Łapcia Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 [quote name='ElzaMilicz'] Zobaczcie jak trudno znaleźć dom pięknemu Atosowi... nie spodziewałam się, że będzie łatwo :shake: jeszcze wcześniej zanim weszłam na dogo próbowałam wśród znajomych i ich znajomych i ciężko to szło :( aż ktoś mi polecił właśnie dogomanię :cool3: Quote
Rybka_39 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 A na kastracje się zgadza ten koleś ze Strzegomia? Quote
Łapcia Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 dziś koło 19 ma wrócić z pracy ojciec tego chłopaka i wtedy tak naprawdę dowiem się czegoś więcej, jak pisałam on mi mówił, że zgadza się na wszystko teraz ciągle się pyta ile będzie musiał zapłacić za transport Atosa... a buda ma być dziś skończona :) poczekajmy jednak do 19 i do jutrzejszej wizyty :) Quote
Łapcia Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 telefon działał :lol: i nawet miła babcia odebrała :razz: Atos niby ma mieć wybieg na cały ogród i w razie czego weterynarz też przyjedzie, chłopak pytał się mnie ile by transport kosztował i ile smycz i kaganiec...gadałam też z tym ojcem wydaje się spoko i tak jak mówił to tak raczej wyglądało na to, że się zajmą Atosem....mówię "raczej" bo jednak mam mieszane odczucia, może dlatego, że tak ciężko było się dogadać i te pierwsze maile takie dziwne, więc może się zraziłam trochę....no do jednego mnie ten telefon przekonał, że warto jutro tam pojechać i sprawdzić wszystko na żywo i dopiero wtedy ocenić... babcia tego chłopaka też ma psa, ale to mały kundelek taki jej a chłopak chyba lubi duże psy...no a skoro mają warunki to może mieć dużego psa... w razie czego poczekam jeszcze może ktoś jeszcze się pojawi...zobaczymy co po rozmowie na żywo wyjdzie...na razie muszę wymyślić instrukcje dla jutrzejszej ekspedycji :cool3: Quote
Kasia Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Łapciu jeśli jutro przekonasz sie że to CI LUDZIE to nie ma na co czekać. Z tego co piszesz brzmi to dość dobrze :lol: Trzymam kciuki aby w realu też tak sie okazało!!! Quote
Łapcia Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 no mam tego pecha, że ja osobiście się nie przekonam :/ tak to jest jak się wybrało studia, które zajmują 99% wolnego czasu a w czasie egzaminów i zaliczeń to nawet 99,9% i jestem wściekła, że ten weekend jest akurat takim ciężkim weekendem, że nie mam czasu na nic....strasznie bym chciała tam jutro być...no może i brzmi dobrze, ale mówię trochę się zraziłam na początku...może też ciężko mi się z nimi dogadać bo to tacy prości ludzie z małej miejscowości...w każdym razie jutro mój brat wszystko wybada..obiecał też zdjęcia porobić, żebym zobaczyła sama jak to ma wyglądać :) 3majmy kciuki żeby to byli CI LUDZIE Quote
ElzaMilicz Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Trzymamy te kciuki, ale ludzie prości to nie to samo co prostacy, na takich Atos nie powinien trafić. Właśnie odebrałam psa z adopcji z powodu prostactwa opiekunów. :shake: Quote
Łapcia Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Trzymamy te kciuki, ale ludzie prości to nie to samo co prostacy wiem o tym i dlatego ich nie skreślam na wstępie...może się okazać, że dadzą Atosowi najwspanialszy dom pod słońcem...o wiele lepszy niż ludzie mieszkający w mieście..:roll: ElzaMilicz napisał(a): Właśnie odebrałam psa z adopcji z powodu prostactwa opiekunów. :shake: :kciuki: 3mam kciuki, żeby odnalazł szybko nowy, lepszy domek :cool3: Quote
Łapcia Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 póki co wieści z drugiej ręki z gg: buda dla Atosa stoi, taka murowana, duża, chłopak (ma jednak 14 lat wiedziałam, że ten głos był za młody jak na 18 no ale telefon trzeszczał) bardzo chce mieć psa, mój brat go namawia by przyjechał do Kłodzka na maja, ja go tez jeszcze zagadam...podobno by się nim zajęli odpowiednio...jeszcze zobaczę jak brat do mnie przyjedzie co powie, jakie wrażenia...kurcze może faktycznie znaleźliśmy kogoś, kto pokocha mojego psiaka??? Quote
Łapcia Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 a tak w ogóle to wiedziałam, że Atos jest łagodny, ale, że aż tak to nie wiedziałam: jak mówiłam mam też drugiego pieska szczeniaka - oni z Atosem się kolegują i bawią i szaleją razem po ogrodzie...ale gdy to małe dalej dokazuje a Atos zmęczony to czasem warknie to młody na 5sekund odchodzi...a dziś, gdy Atos chciał się dobrać do miski młodego - ten zawarknął i Atos....uciekł....przegięcie..on nie jest łagodny on jest bardzo łagodny :) i w sumie coraz bardziej wierzę, że jest szansa, że się zaaklimatyzuje, gdy ktoś o niego będzie dbał :D Quote
Łapcia Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 jak się okazuje, chłopak mi do końca wszystkiego nie powiedział...ojciec byłby chętny go przywieźć do Kłodzka, ale ten chłopak jest jakiś taki nieśmiały czy coś i nie bardzo może się zdecydować...on myślał, że Atos już dziś do niego przyjedzie chociaż nie wiem ile razy mówiłam po co jest ten przyjazd i że nie oddam psa w ciemno...nie wiem jak to teraz się rozwinie...ale bardzo mi zależy na tym, żeby Atos zobaczył chłopaka na swoim terytorium...wtedy byłoby inaczej...zobaczymy :roll: mój brat bardzo nalegał, żeby przyjechali - skoro jak twierdzi ojciec mogą - mają dać znać do czwartku co i jak..ja tam będę koło wtorku, środy dzwonić i pisać maile..może uda mi sie pogadać też z tym ojcem, jeśli mają się zaopiekować Atosem to szkoda by było, gdyby się w końcu nie zdecydowali przez jakieś dziwną niechęć do podróży...:roll: ale najważniejsze, że już mam kontakt do ojca :) Quote
Kasia Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Cos to wszystko opornie idzie...;) No nic, miejmy nadzieję że jakos sie to pozytywnie wyklaruje!!! Quote
Łapcia Posted April 28, 2008 Author Posted April 28, 2008 miejmy nadzieję :) chociaż chłopak milczy....strasznie się zawiódł tym, że Atos od razu nie przyjechał do niego :/ napisałam mu, że naprawdę byłby dużo lepiej, gdyby Atos go poznał u siebie, że może chociaż trochę stresu by mu to oszczędziło...zaprosiłam go nawet do siebie na parę dni, napisałam, że pójdziemy nad rzekę, pochodzimy po Kłodzku...no starałam się napisać mail jak najbardziej zachęcającą z uwzględnieniem nie tylko dobra Atosa ale również samego chłopaka ale jak na razie zero odzewu...może jakoś ojciec go przekona :( Quote
ElzaMilicz Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Łapcia, nie martw się. Wrzuciłam dziś do gazety, która ukaże się jutro Aksona ( o wiele mniej urodziwego owczarka niz Twój Atos ) Akson ma już nowy dom. :) Przecież będą telefony w tej sprawie. ;) To "sprzedamy" Atosa. :) Quote
Łapcia Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 wczoraj napisał koleś od soboty, chce przyjechać na 1go maja, dziś zadzownie do niego i się umówię :) Elza dzięki za to ogłoszenie :) Quote
Łapcia Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 no tak się już przyjęło go nazywać :lol: no bo dlatego, że miał tam w którąś sobotę przyjechać...no tak dla wyjaśnienia :eviltong: Quote
Łapcia Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 mam niestety złe wiadomości :/ dzwoniłam do tego chłopaka wczoraj i...odebrało jakieś dziecko i powiedziało, że nie ma i czy coś przekazać..no ok..dziś dzwonię też mi się wydawało, że jakiś dziwny głos...i ponoć Marcina też nie było...pytam sie kiedy będzie...odp: nie wiem i zanim coś zdążyłam powiedzieć się ten ktoś rozłączył... za chwilę, dziwnym trafem mail od tego dziecka (za niepoważne zachowanie został zdegradowany do dziecka!),że a zresztą zobaczcie: "niestety tato kupił szczeniaka owczarka długowłosego za 300zł wiedz nie za adoptuje ATOSA przepraszam" jakoś nie wierzę w tego szczeniaka i żałuję bo warunki mogłyby byc dobre...ale z drugiej strony to kręcenie mnie wkurzało i może dobrze, że Atos nie trafi do tak dziwnego chłopaka p.s. czy Wam sie kiedyś "popsuło" to forum??mi coś teraz całkiem się nie otwiera..tylko biała strona...nie wiem czy to nagle przez Vistę? (teraz na XP działam chwilowo) ale wcześniej było ok... :( Quote
Kasia Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Ostatnio cos się dzieje z dogo...mi się co jakiś czas wszystko na opak pokazuje :lol: Co do tego domku to dobrze ze teraz to wyszło a nie po fakcie. Czekamy na faceta "od soboty" ;) Quote
Łapcia Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 coś chwilowo się poprawiło z dogo :) a już jutro w czwartek przyjedzie pan od soboty ;) ale może jeszcze się ktoś zgłosi chętny? Quote
ElzaMilicz Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 W oczekiwaniu na dom skaczemy na pierwszą ! Quote
Rybka_39 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Powiem po cichu, ze ciesze sie ze nie trafil do tego "chłopa":oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.