Isadora7 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [FONT=Arial Black]Halo Prezesiku co u ciebie słychać? :loveu::loveu::loveu: [/FONT] Quote
katya Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Prezesik jest boski. Póki co, mieszka w "akwarium" - pomieszczeniu biurowym. Quote
Isadora7 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 katya napisał(a):Prezesik jest boski. Póki co, mieszka w "akwarium" - pomieszczeniu biurowym. A ja i Rambo czekamy na Prezesa :) Quote
Moriaaa Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Prezesiku, już niedługo:) Mam nadzieję, że domki się posypią dla ślicznego chłopaka. Quote
Isadora7 Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 [FONT=Arial Black]Witaj Prezesiku :loveu::loveu::loveu: [/FONT] Quote
Pogódka Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 ojej szkoda, ale Prezesik dobry domek będzie miał poszukam jakiegoś innego bo domek jest tylko psinki nie ma Quote
Isadora7 Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 [quote name='Pogódka']ojej szkoda, ale Prezesik dobry domek będzie miał poszukam jakiegoś innego bo domek jest tylko psinki nie ma Pogódka a widziałaś tych chłopaków? Wątek Tokaja: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109247 Wątek Alfika http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109248 Quote
nata od jadzi Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 Isadorko, nagrałam Ci się na sekretarkę :) my będziemy w warszawie jutro gdzieś koło 14... będę jeszcze dzwoniła do Ciebie z drogi, bo nie mamy ani adresu ani nic ;) Quote
Isadora7 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 [FONT=Arial Black]Prezesiku za parę godzin się widzimy :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [/FONT] Quote
Isadora7 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Ktoś mówił że Prezes piszczy cały czas, jęczy płacze. Nie toleruje być sam, a jak jest z kimś i tak piszczy. I to jest prawda. Pierwszą godzinę ćwiczyłam noszenie na rączkach, smyrdanie, mizianie... bezskutecznie. PPrezes piszczał jednie z przerwą gdy zaatakował Rambiego. Ta moja pierdoła Rambo jest niekonfliktowy, zgodny, uległy jak to długowłose mini-jamolki. No to oddzieliłam chłopaków. No i zaczęłam kombinować jak sobie z tym poradzić, bo sąsiedzi mnie wyeksmitują. Postanowiłam spróbować metody którą stosowałam u Rambiego. Co prawda problem był inny, Rambo chował sie z boksiem no i ciągle tego boksia łapał ... za wszystko co mu wisi:evil_lol:, wargi, uszy. Boksie mają bardzo wrażliwą skórę. Karcenie średnio pomagało więc ... zastosowałam kaganiec. Po paru dniach wystarczyło tylko spojrzeć w stronę kagańca jak się Rambo zapomniał. No i... właśnie Prezes siedzi w kagańcu Rambiego na dodatek sam. Ma kuchnie i przedpokój do dyspozycji, a ja się zamknęłam w pokoju. I.... jest cisza. Cisza - od dwóch godzin cisza :) Ćwiczymy siedzenie samemu i NIE PISZCZENIE. Na razie z dobrym skutkiem. Przed nami noc i jutro moje wyjście do pracy. Zostanie w kagańcu. Kaganiec z mięciutkiej skórki specjalnie zamawiany dla Rambiego. Spokojnie może się w nim napić. Jeść nie musi w ciągu dnia gdyż jest nieco za gruby. Trzymać kciuki za efekty ćwiczeń Prezesa. Konsekwentnie nawet jak wychodzę z pokoju udaję że go nie widzę. Złoty pies się z niego robi :). Tak poza tym to śliczny, naprawdę sliczny chłopak Quote
jola od jadzi Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Isadora7, no to masz wesoło,samego Prezesa zachciało się mieć w domu... Quote
katya Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Właśnie zareklamowałam wszystkie "nasze" jamole i Isadorę na forum gimbla. Wykorzystałam zainteresowanie i zachwyty Kacperkiem :) Quote
danka1234 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Isadorka jak Ty sobie tak szybko poradziłas z Prezesem to ja Ci może swojego Tofika podrzuce na krótki kurs odpowiedniego zachowania.bo on też woli byc prezesem niz podwładnym . Quote
Isadora7 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 danka1234 napisał(a):Isadorka jak Ty sobie tak szybko poradziłas z Prezesem to ja Ci może swojego Tofika podrzuce na krótki kurs odpowiedniego zachowania.bo on też woli byc prezesem niz podwładnym . Prezes jutro będzie miał egzamin najważniejszy :) jak pójdę do pracy. Będe wracać okopami i najpierw z ukrycia zobaczę czy mnie sąsiedzi nie wyeksmitowali :) A Tofika bierz pod pachę i przywoź :) Quote
danka1234 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Isadora7 napisał(a):Prezes jutro będzie miał egzamin najważniejszy :) jak pójdę do pracy. Będe wracać okopami i najpierw z ukrycia zobaczę czy mnie sąsiedzi nie wyeksmitowali :) :) Jak coś to mam wolny pokój. Quote
eurydyka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 to trzymamy kciuki za powodzenie, a jutro moze damy rade wieczorem wpasc w drodze z kliniki na moment Quote
nata od jadzi Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 ups... :oops: Isadora, dobrze że masz takie zdolności pedagogiczne, może naprostujesz tego naszego Prezesika i wróci na dobrą drogę... :razz: a tak w ogóle to cudny psiak, mam nadzieję Isadorko że nie da Ci za bardzo popalić... a sąsiadów to masz bardzo miłych, panie siedzące na ławeczkach kierowały nas do Twojej klatki, chyba wypatrywały Prezesa ;) Quote
Isadora7 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 nata od jadzi napisał(a):ups... :oops: Isadora, dobrze że masz takie zdolności pedagogiczne, może naprostujesz tego naszego Prezesika i wróci na dobrą drogę... :razz: a tak w ogóle to cudny psiak, mam nadzieję Isadorko że nie da Ci za bardzo popalić... a sąsiadów to masz bardzo miłych, panie siedzące na ławeczkach kierowały nas do Twojej klatki, chyba wypatrywały Prezesa ;) No mam nadzieję że Prezes tego miłego nastroju nie zmieni jak jutro pójdę do pracy. Jesteśmy po ostatnim spacerku. Jak na razie poza jedną próbą, szybko uciętą (posłuchał skarcenia) pisków nie stwierdzono. Przede mną noc, on śpi za drzwiami - sam. No i jutrzejszy dzień. Quote
Pogódka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Izadorko Ty go tam egzaminuj, bo pewnie w niedziele przyjeżdzamy po niego, nie wiem dokładnie, bo znowu mnie wkopali w transport, ale jak nie pomóc jamniorkowi?? kurna urlop musze sobie zrobic, bo przez te zwierzaki zaniedbałam wszystko narmalnie:cool3: ale jedzie do super domku, to chyba najważniejsze, znowu mam sprawdzac????:evil_lol: nie wytrzymie.../... Quote
Isadora7 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 [quote name='Pogódka']Izadorko Ty go tam egzaminuj, bo pewnie w niedziele przyjeżdzamy po niego, nie wiem dokładnie, bo znowu mnie wkopali w transport, ale jak nie pomóc jamniorkowi?? kurna urlop musze sobie zrobic, bo przez te zwierzaki zaniedbałam wszystko narmalnie:cool3: ale jedzie do super domku, to chyba najważniejsze, znowu mam sprawdzac????:evil_lol: nie wytrzymie.../... [quote name='danka1234']Jak tam nocka mineła ? spanko było. Pogódka jamnior jest śliczny, jeżeli chodzi o charakter to 1000% jamnika. Jest szantażystą i trzeba być konsekwentnym do bólu. Noc cicha i spokojna, spędzona w przedpokoju i kuchni samotnie. Podejmowano rano próby szantażu, ale takie delikatne. Zaczęto już reagować na kaganiec. Dajemy sobie zakładać grzecznie (wczoraj była szarpanina). Dzisiaj podeszliśmy, a właściwie przypełzliśmy. I generalnie podchodzimy, patrzymy w oczki, łasimy się. Uważam że nawet jak będzie w domu z ogródkiem to trzeba być masakrycznie konsekwentnym. To nie kwestia bycia w bloku czy w domku. Chłopak ma wszystkie cechy jamniczego charakteru. Pieszczoty dawkować zdecydowanie. Jak już się naprostuje wtedy dawkę można zwiększyć. Zaczyna reagować na słowo "cicho". No tak do końca będę "hej do przodu" jak mi do południa nikt z sąsiadów nie zadzwoni :). Ja i tak w południe pewnie sama zadzwonię z duszą na ramieniu :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Jak zda ten egzamin to chłopak jest do zabrania od zaraz, byle się trzymać tego co powiedziałam. Pogódka skontaktuj się ze mną jakoś, w planie mam długowłosego jamola (moja największa słabość wśród jamników) w poniedziałek na tymczas. Aha Prezes jest jamniczkiem na pewno większym od mini, ale mniejszym od standardu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.