Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bazyliah napisał(a):
Najbardziej to moja wetka będzie tęsknić :diabloti:
I Dzitoszka nie będzie się miała z kim bawić.
A ja sobie wezmą następnego tymczasa :eviltong: Tylko gdzie ja takiego drugiego jełopa znajdę :-(

ja tez szukam jakiegos duzego jełopka na dom tymczasowy(suni).

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

właśnie zdałam sobie sprawę, że Tazi już u mnie 3 tygodnie jest...
i wiem jedno - nie mogłabym raczej brac zwierzaków na DT, po tych 3 tygodniach jestem od tej maupy normalnie uzależniona, toffam ją mocno choc czasem ma różne głupie odpały - ale jak do mnie merda tym swoim czarnym 'bacikiem' to wymiękam :loveu:

Posted

Gacusiowa napisał(a):
właśnie zdałam sobie sprawę, że Tazi już u mnie 3 tygodnie jest...
i wiem jedno - nie mogłabym raczej brac zwierzaków na DT, po tych 3 tygodniach jestem od tej maupy normalnie uzależniona, toffam ją mocno choc czasem ma różne głupie odpały - ale jak do mnie merda tym swoim czarnym 'bacikiem' to wymiękam :loveu:


Dzitka jest tymczasem, którego zdecydowałam się zatrzymać. Racjonalnie myśląc to był błąd - zajęła miejsce bidzie, którą mogłabym wziąć, leczyć, socjalizować. Dodatkowo z uwagi na charakterek Dzitki muszę odpowiednio dobierać psy na DT - nie wezmę większości :shake: Ale z drugiej strony nie żałuje, to kochana psina.
Teraz jeśli nie będzie jakiejś pilnej tragedii myślę nad kocimi. Te maluchy chociaż do kuwetki sikają ;)
A mój rekord to: 2 psy moje i 3 na DT. I odwiedziny u rodziny TŻta z 4 psami :diabloti:

Posted

oj z tymi tymczasowiczami juz tak jest moje dwa kocury tez zostaly.jeden dlatego ze niepoczytalny dzisiaj uwiesil sie corce na nodze i wbil zebami i pazurami on ma takie napady agresji na codzien to przekochane kocisko.a drugi kocur jak cos go zaniepokoji to sika nam w buty albo do łóżka przeciez ja sobie zdaje sprawe ze wlasnie dlatego zostaly wyrzucone to jak dać je do adopcji one są nierefolmowalne:angryy:.ale z psem tak nie moge zrobic od dnia przyjscia do mnie kocham i caluje jak swojego a potem becze jak odchodzi ale mam satyswakcje ze pomoglam.

Posted

Jagienko, pytanie mam, zadarzało się może Tazi tak niespodziewanie dyszec zaczynac?
ja sie na psach na tyle nie znam, ale Tazi tak ma co jakiś czas, że zaczyna mocno dyszec, wg mnie bez powodu, na przykład jak leży sobie spokojnie na łóżeczku i odpoczywa...
ja nie wiem czy to jest objaw niepokojący (serce albo cuś) czy one po prostu tak mają??

Posted

Tylko chwilę mnie nie było, a tu tyle nowości.
Witam nowy domek Bondzika :lol:, ale jednocześnie protestuję ;). Bo to niesprawiedliwe, że bedą dwa psy i tylko jeden kot :angryy: ;)

Posted

u mnie czasami tez dyszala ale ja wiedzialam ze to naturalne ,nie widze jak u ciebie wiec ciezko mi powiedziec czy to takie samo dyszenie:oops:najlepsze co moge doradzic to obserwacja.

Posted

No to pora jeszcze na wieczorny raport weekendowy - sorry za jakoś zdjęc, ale się przestawiam z lustrzanki na 'idiota' i mi średnio na razie wychodzi :oops:

Piąteczek wieczorem był bardzo pracowity....
Najpierw musiałam się zrelaksowac po ciężkim dniu


Potem znalazłam takie coś gdzie się chowały takie kolorowe i próbowałam je wydostac - za wszelką cenę

Ale mi taki jeden bury powiedział, że to jego, więc odpuściłam... troszeczkę :diabloti:


A w sobotę zabrałam swoją pańcię na spacerek do lasu

Udawałam, że reaguję jak mnie woła :cool1:

Ona za mną nie nadążała normalnie i musiałam na nią czekac

...albo i nie :diabloti:

no nie, taka zła nie jestem, poczekałam :eviltong:


a w niedzielę byłyśmy nad jeziorkiem i ona zpomniała moich kaloszków, i o, co się stało - jak ja wyglądam :shake::

Posted

jagienka42 napisał(a):
juz nigdy nie znajde tak pieknej tymczasowiczki jak TAZI:placz::shake: Bazyliah znajdz mi charta do przytulenia ja za nia tesknie paskudnie:oops:


Miały być z kolejnej pseudo za 1 zł. Ale baba doszła do wniosku, że jednak sprzeda za większą kasę. To jest bardzo dziwne miejsce - nie mam pojęcia gdzie, nie mam nr tel. - baba sama do mnie z zastrzeżonego dzwoniła (zostawiłam na siebie namiar - znajomi, znajomym, znajomym przekazali).
A jak już pewnie większość wie, mogę wydać na podróż po psa 500 zł, ale za 500 zł z pseudohodowli nie kupię, choćby mi do domu przywieźli.

Posted

jagienka42 napisał(a):
ta pierwsza sunia ma takie spojrzenie ze ciarki mnie przeszly:shake:.natomiast to drugie ogloszenie to cos dla mnie:evil_lol:

Spróbuj chociaż z tą charcicą, też się zastanawiam, czy odda na tymczas, ale dla potwierdzenia wiarygodności swych słów możesz podesłać pani link do tego wątku:evil_lol:
A dlaczego kręcisz głową na ciarki?;) Mnie tez przeszły, ale z zachwytu, ta sunia jest urzekająca:loveu:

Posted

Lemoniada napisał(a):
Spróbuj chociaż z tą charcicą, też się zastanawiam, czy odda na tymczas, ale dla potwierdzenia wiarygodności swych słów możesz podesłać pani link do tego wątku:evil_lol:
A dlaczego kręcisz głową na ciarki?;) Mnie tez przeszły, ale z zachwytu, ta sunia jest urzekająca:loveu:

a mnie przestraszyl jej wzrok nie boje sie psow ale ona tak jakos na mnie zadzialala:oops:

Posted

Bazyliah, Ty mi przepis na ciasteczka wątrobiane jeszcze 'wisisz', pamietasz? :loveu:
No chiba, że za 'szkalowanie' Bondzia jesteś obrażona :diabloti:

Którego nota bene toffam :loveu: i domagam się więcej zdjęć, matowe futerko czy nie!
A Tazi po ostatniej kąpieli nie dostała łupieżu!! Ale w wannie walczy jak lwica :roll:...

Posted

Lemoniada napisał(a):
Spróbuj chociaż z tą charcicą, też się zastanawiam, czy odda na tymczas, ale dla potwierdzenia wiarygodności swych słów możesz podesłać pani link do tego wątku:evil_lol:

jakby co to zaręczymy za super warunki i tonę miłości i dłuuugie spacerki i tonę miłości i świetną socjalizację i tonę miłości i w ogóle :D

Posted

Gacusiowa napisał(a):
Bazyliah, Ty mi przepis na ciasteczka wątrobiane jeszcze 'wisisz', pamietasz? :loveu:
No chiba, że za 'szkalowanie' Bondzia jesteś obrażona :diabloti:

Którego nota bene toffam :loveu: i domagam się więcej zdjęć, matowe futerko czy nie!
A Tazi po ostatniej kąpieli nie dostała łupieżu!! Ale w wannie walczy jak lwica :roll:...


Myślałam, że se wyguglasz :eviltong:
Ale żeby nie było, że nie jestem uczynna:

Składniki:
3 jajka
1/3 szklanki oleju
0,5 kg surowej wątroby
ok. 2 szklanek mąki

Wykonanie:
Ubić lekko jajka, dolać olej i wymieszać. Wątróbkę zemleć w maszynce do mięsa. Dodać tyle mąki, żeby powstało niezbyt płynne ciasto. Wyłożyć na blachę i piec przez 15-30 minut w temperaturze 220°C. Kiedy powierzchnia ciasta zacznie się rumienić na brzegach, sprawdzamy patyczkiem, czy jest upieczone. Jeżeli patyczek wkłuty w środek jest suchy, ciasto jest gotowe. Teraz trzeba już tylko pokroić je na kawałki i pozostawić do wystygnięcia.
Aby ciasteczka były bardziej suche i twarde (będą wtedy wygodniejsze jako smakołyki do szkolenia), należy wyłożyć je ponownie na blachę i suszyć ok. 30 minut w lekko ciepłym piekarniku.

ze strony psy.pl

Ja wątróbkę miksowałam w takim zamykanym robocie kuchennym na tnących ostrzach, do tego wrzucałam jajka, mąkę i jeszcze miksowałam.

Fotki później będą. Dziś proszę trzymać kciuki o 17.00 - odjajczamy Jełopika. Mam nadzieję, że tym razem oszczędzi nam atrakcji.

Posted

no se nie wyguglałam, myślałam, że to Twój jakiś tajny przepis :oops:
sounds yummy ;)

a za Jełopika kciukasy 3mam, oczywiście narkoza wziewna, kontrola temperatury ciała (chudziaki się szybko wychładzają, a narkoza z zastrzyku bardziej ryzykowna) itepe to rzeczy, o których nie muszę wspominać, prawdasz? :razz:

Posted

Gacusiowa napisał(a):
no se nie wyguglałam, myślałam, że to Twój jakiś tajny przepis :oops:
sounds yummy ;)

a za Jełopika kciukasy 3mam, oczywiście narkoza wziewna, kontrola temperatury ciała (chudziaki się szybko wychładzają, a narkoza z zastrzyku bardziej ryzykowna) itepe to rzeczy, o których nie muszę wspominać, prawdasz? :razz:


Ciotka, ja już sporo psich i kocich istot ciachałam. Ale i tak przy każdym zwierzu się denerwuję, jak przy pierwszym. Przy Bondze nerwy podwójne :roll:

Posted

Gacusiowa napisał(a):
Bazyliah, Ty mi przepis na ciasteczka wątrobiane jeszcze 'wisisz', pamietasz? :loveu:
No chiba, że za 'szkalowanie' Bondzia jesteś obrażona :diabloti:

Którego nota bene toffam :loveu: i domagam się więcej zdjęć, matowe futerko czy nie!
A Tazi po ostatniej kąpieli nie dostała łupieżu!! Ale w wannie walczy jak lwica :roll:...
oj szkalujesz Tazunie ona w wannie stala jak baran moze jej sie kolor w lazience nie podoba czas na remont kochana.Tazunia lubi odcienie pomaranczowego:eviltong::evil_lol::crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...