Ania i Salma Posted September 24, 2004 Posted September 24, 2004 No to bardzo sie cieszę :D Adaś to ladne imię, i moze jak w przyszłym roku uda nam sie zorganizować zlot to bedzie najmłodszym "ludzkim" uczestnikiem :lol: My teraz siedzimy tu bardzo rzadko, gdyż zycie właścicieli łaciatych przerzuciło się na www.zwierzaki.org Jest nas tam naprawdę dużo, więc zapraszam cie Dorciu :wink: Quote
Dorcia Posted September 25, 2004 Author Posted September 25, 2004 Ania i Salma dzięki za info i za link. Jak będę miała chwilkę, to tam na pewno zajrzę. :) Quote
Alsa Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Dorciu GRATULACJE! :) Jak już maluszek będzie w domu, to ucałuj Adasia w czółko od wszystkich forumowych ciotek :D W miarę możliwości prosimy o zdawanie relacji z pierwszych dni Adasia:) Zgadza się, przenieślimy się na Zwierzaki, co prawda jest wielka różnica między Zwierzakami, a Dogomanią, ale tutaj wszystko ucichło, no to znaleźlismy nowe miejsce. Serdecznie pozdrawiam z jak na razie(co jest wielką niespodzianką) ciepłej "Syberii" Polski :lol: Quote
Dorcia Posted September 30, 2004 Author Posted September 30, 2004 W miarę możliwości prosimy o zdawanie relacji z pierwszych dni Adasia:) Ja k tylko synek mi pozwoli usiąść przed kompa, to na pewno napisze co i jak :D Na razie mam jeszcze 5 tygodni do końca. No chybaże Adaś się pośpieszy to będzie juz za 3 tygodnie :o :D Quote
Dorcia Posted December 17, 2005 Author Posted December 17, 2005 Dawno mnie tu nie było. U nas wszystko w porządku. Jenny zachowuje się nienagannie w stosunku do małego Adasia, który wcale nie jest już taki mały :-D Quote
Ania i Salma Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Fakt faktem długo cie tu nie było :bigok: Ciesze sie ze miedzy bobasem (ktory juz bobasem pewnie nie jest) a Dorcią wszystko sie układa ;-) Quote
Kika Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 [quote name='Dorcia']Dawno mnie tu nie było. U nas wszystko w porządku. Jenny zachowuje się nienagannie w stosunku do małego Adasia, który wcale nie jest już taki mały :-D O jak fajnie,że sie odezwałaś! Gratulacje- pewnie spóźnione za Adasia. Zawitaj na forum o dalmaśkach http://www.dalmatynczyk.kom.pl/ Quote
Dorcia Posted December 18, 2005 Author Posted December 18, 2005 Cieszę się że jeszcze tu czasem zaglądacie. Adaś urodził się 10 listopada 2004 roku poprzez planowane cesarskie cięcie. To była środa a w poniedziałek byliśmy juz w domku. Jenny na początku prawie nie reagowała na małego. Jedynie zdziwioną mordkę nieco miała jak płakał. Zaczęło się trochę kłopotu jak zaczął raczkować, a było to szybko bo jak miał 6 miesięcy. Jenny ciągle go chciała lizać i to tak natrętnie że już nie wiedziałam co zrobić, żeby przestała. Z czasem jednak Adaś sam zaczął dawać sobie radę i odpychał skutecznie jej pysk od swojej twarzy. teraz młody od trzech miesięcy chodzi. Jenny czasem tylko go przewróci ale ogólnie uważa na niego, zwłaszcza na spacerach. Czasem Adaś przytrzyma się jej grzbietu jak się potknie a ona jest w pobliżu (hehe, komicznie to wygląda) Teraz uczę syna, że do misek pieska nie wolno podchodzić zbyt blisko, bo "to są miski pieska" no i on nie podchodzi a jak się przydaży to Jenny czasem tylko krzywo się na niego spojrzy. To tak w skrócie - resztę kiedyś jeszcze napiszę. Pozdrawiam. Quote
Cogata Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Hej Dorciu, co u Ciebie? Jak tam Twój mały mężczyzna i jak się Jenny sprawuje? :) pozdrawiam serdecznie- Agata (stary nick Alsa) Quote
Dorcia Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 Dzięki ogromne za pamięć :) U nas wszystko ok. Jenny zachowuje się jak "mama" - pilnuje mi syna na każdym kroku. Adaś karmi ją wszystkim co ma akurat w ręce a ja boję się, że jak tak dalej będzie, to będzie gruubbbaaa ;) Relacje między nimi są ok le czasem zdarzy się, że Jenny na niego warknie - zwłaszcza jak on ją dosiada, albo chce ciągać za ogon. Na szczęście z Adasia już jest całkiem rozumny dwulatek, więc szybko się orientuje na co może sobie pozwolić a na co nie :) Quote
Cogata Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 ehhh w ogóle nie dostaję powiadomień o odpowiedziach :( Super, że tak się Wam rewelacyjnie układa :) i niech mi jeszcze raz ktoś powie, że dalmaty są agresywne w stosunku do dzieci...:mad: Trzymajcie się ciepło! Buziaki dla Adasia od forumowych ciotek;) i oczywiście buziaki i uściski dla dzielnej Jenny :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.