Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted



Stan Bejbi bardzo sie pogorszył potrzebna jest natychmiastowa pomoc.
Sunia została przewieziona do lecznicy w której ma robione wszystkie potrzebne badania.Niestety jak zawsze ograniczają nas finanse.

[SIZE=5]BARDZO PROSIMY O POMOC

19.05
NAPISAłA NIEWIASTA 21
Dzisiaj zabieramy Bejbi z leczncy do Hani,zeby zredukowac koszty. Jak tylko Bejbi sie troszke wzmocni,ruszami z lekami i laserami. Jeden laser kosztuje 15 zł i trzeba na nie chodzic codziennie. le ich potrzeba to niewiadomo,w zaleznosci od tego jak Bejbi bedzie na nie reagowała.
Musi sie udac.
Jesli ktos ma mozliwosc wesprzec nas bazarkami,to prosimy,naprawde niemamy z czego opłacic tych laserów :-(



Bejbi została przywieziona do schroniska z dwoma swoimi szczeniakami.Od samego początku było wiadomo że z sunią jest coś nie tak.Dzięki wspaniałym pracownikom schroniska sunia mimo paraliżu tylnych łap nie została spisana na straty.Po licznych badaniach i prześwietleniach okazało się że Bejbi ma uszkodzony kręgosłup.Mimo tak niekorzystnej diagnozy jej opiekunki nie poddały się, nadal starają się znaleźć jakiś ratunek dla tej wesołej młodziutkiej suni.Niestety mimo najszczerszych chęci nie można zapewnić suni w schronisku takiej opieki jaką powinna mieć.
Bejbi powinna mieć zapewnioną rehabilitację która zatrzyma zanik mięśni i dalsze badania (może znajdzie się ktoś kto podejmie się operacji:-() A przede wszystkim powinna mieć DOM i swojego człowieka.
14.04
Sunia zaczyna się podnosić i poruszać coraz lepiej ,teraz potrzebny jest kochający dom ,który pomoże w dalszej rehabilitacji
Czy znajdzie się ktoś kto pokocha i pomoże tej wesołej energicznej i bardzo młodej suni cieszyć się życiem.
Mam nadzieję że tak.
kontakt w sprawie suni


agamic@toya.net.pl
tel 792-061-133 Agnieszka









  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
biedulko kochana - ona by potrzebowała chyba wózeczek nie?

Mam nadzieje że uda się jeszcze uratować te nogi,trzeba jej prześwietlenia skonsultować jeszcze z kilkoma weterynarzami .Może ktoś jednak podejmie się tej operacji

Posted

malagos napisał(a):
a jak u niej z trzymaniem moczu i koopki?

Sunia bardzo ładnie trzyma mocz i koopki
Jest bardzo czyściutka i nigdy nie brudzi na swoim legowisku.Podczołguje się do drzwi i tam sie załatwia

Posted

[quote name='ciapuś']Bardzo dziękuje desideratum za propozycję pomocy finansowej ale na tą chwile sunia ma sponsora który opłacił jej leczenie

Suuuper! nie zmienia to jednak faktu, że jak zauważyła "malawaszka", psica będzie potrzebowała wózeczka (chyba, że operacja rokuje wyleczenie jej z kalectwa, za co trzymam mocno :thumbs:). Gdyby jednak, to PW proszę :) a póki co, będę pomagała jej w "podskokach" po domek z dobrym serduszkiem...

Ja tutaj jestem od niedawna. Trafiłam, po przywiezieniu mojego "psiego dziecka" z Zakopanego, z pseudo hodowli :/ z którym miałąm straszne problemy zdrowotne (podejrzewaliśmy białaczkę), szukając pomocy, jakiś wskazówek. Robiłam kilka podejść... bo serce nie wytrzymywało i oczy robiły się mokre... Nie potrafię uwierzyć, że mamy XXI wiek!!! ponoć ucywilizowany... a ludzie nadal zachowują się jakby żyli w co najmniej średniowieczu... o zgrozo! :angryy:

Pozdrawiam,
k.

p.s. nie ma za co dziękować.. to ja dziękuje losowi, że mogłam się wychowywać w domu ze zwierzętami, co na pewno dało mi na nie wrażliwość...

Posted

Bardzo proszę o rozsyłanie linków do tego wątku
Może znajdzie się ktoś kto będzie mógł zaoferować suni DOM lub chociaż DT,to dla niej bardzo ważne aby miała zapewnioną troskliwą opiekę

Posted

widziałam suczynkę...bardzo zapadła mi w serce bo jest bardzo podobna do mojej niezyjacej suni:-( ale nie mam warunków, zeby jej dac dom...nawet tymczasowy:shake:

Dziewczyny - jedyne co mi przychodzi do głowy to zrobienie jej dobrego rtg i wysłanie do jakiegoś psiego neurologa - to nie zwykły wet powinien ocenić jej szansę tylko doświadczony wet ze specjalizacją

Moze gdy Fionka będzie jechać do W-wy do dr Garncarza to mała byscie mogły umówić na wizytę u takiego weta...pomyślcie - bo przydałoby sie wiedzieć, czy zmiany są nieodwracalne czy da się cokolwiek z tym zrobić

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...