tessa Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 dzis stwierdzono u mojej suni dysplazje stawu biodrowego (typ C2), planowalam zapisac sie z nia na kurs agility, wet powiedzial ze nie ma przeciwwskazan, ze nie trzeba jej jeszcze ograniczac ruchu, a im bardziej wyksztalcone miesnie tym lepiej... aczkolwiek mam watpliwosci. zamierzam udac sie na konsultacje do innego weta specjalizujacego sie w dysplazji, jednak szkolenie zaczyna sie juz jutro i nie wiem co robic... Quote
Rottie Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Zdecydowanie odradzam jakiekolwiek skoki czy szybki bieg przy psie z dysplazją. Choroba może się jeszcze bardziej pogłębić.. Weterynarz widzę bardzo mądry :shake: Wg niego to kiedy pies miały zakończyć karierę sportową? Kiedy stanie się kompletnym kaleką? :roll: [quote name='tessa']wet powiedzial ze nie ma przeciwwskazan, ze nie trzeba jej jeszcze ograniczac ruchu, a im bardziej wyksztalcone miesnie tym lepiej... Na wykształcenie mięśni przy dysplazji najlepsze jest pływanie i umarkowany bieg truchtem. Quote
Kaya Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Tylko nie po betonie czy innej twardej powierzchni, po trawie najlepiej niech pies ma swobodny ruch w takim zakresie na ile ma sił, tzn. biega samowolnie np. po polania aż się zmęczy, a nie zaganiać go do jakiś sportów. Agility napewno odpada! Nie wiem co wtedy myślał sobie ten weterynarz kiedy mówił że mu to pomorze ... Najlepszym rozwiązaniem jest jak pisała Rottie pływanie :) Quote
Nor(a) Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 tessa napisał(a):dzis stwierdzono u mojej suni dysplazje stawu biodrowego (typ C2), planowalam zapisac sie z nia na kurs agility, wet powiedzial ze nie ma przeciwwskazan, ze nie trzeba jej jeszcze ograniczac ruchu, a im bardziej wyksztalcone miesnie tym lepiej... aczkolwiek mam watpliwosci. zamierzam udac sie na konsultacje do innego weta specjalizujacego sie w dysplazji, jednak szkolenie zaczyna sie juz jutro i nie wiem co robic... Wydaje mi się, że wszystko zależy od tego jaka rasa i jak bioderka wypadły w badaniu (obraz radiologiczny a fizyczny to dwie rózne sprawy). Konsultacje u specjalisty ortopedy to słuszna koncepcja ;). Podejrzewam, że powie (po obejrzeniu psa), że ma być szczupły, nie dopuszczać do nadwagi i budować masę mięśniową - mięśnie wszystko trzymają do kupy. Mam 3 letnią sukę z "D", która biega dlugie godziny i skacze jak na sprężynach i nie ma potrzeby traktowana jej jakoś specjalnie inaczej od reszty psów. Głowa do góry:). Quote
cyganka Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Ja mam sunie z E tez biega ale faktycznie po rownym i po trawie. zakazane ma aportowanie skoki i stanie na tylnych lapach. zakaz gwaltownego hamowania. Nie znam sie na agility byc moze niektore elementy mozesz cwiczyc. Ja swoja suke wyjmuje z samochodu bo wyskakiwanie to zbyt dze obciazenie dla jej stawow. Tryb zycia psa wydaje mi sie musisz zmienic jak bardzo to zalezy od tego jak bardzo choroba jest zaawansowana, moze zmien agility na tropienie??? To tez frajda dla psa a dla stawow duzo bezpieczniejsza Pozdrawiam Quote
Ibazelka Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 zdecydowanie odradzam. Wskakiwanie i zeskakiwanie to ogromny wysilek dla stawow :( Plywanie, umiarkowany bieg to swietne dla rozbudowy miesni zadu a to wazne przy dysplazji. Moj pies (beagle) tez ma lekka dysplazje i konsultowalam z kilkoma uznanymi ortopedami - agility odpada. Zgadzam sie z cyganka, my rowniez tropimy :) Quote
Nor(a) Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 matsui42 napisał(a):gdzie zmoge znalesc weta ktory zajmuje sie dysplazja,czy jest tutaj jakis na dogomani,chcialam zaczerpnac jakis informacji chociaz moja sunia nie zyje ponad miesiac...... to co sie tutaj dowiaduje troche na temat dyzplacji i ze mozna by bylo uratowac moja sunie to niestety zapuzno trafilam na dogomanie i na temat dyzplazjimoja sunia zachorowala na dysplazje jak to okreslila wetka zwyrodnienie stawow biodrowych,moja sunia miala 14 lat i 9 miesiecy Wydaje mi się, że endoproteza w takim wieku suni trochę mijała by się z celem :roll:..pomijając koszta (nie znam obecnych cen), dochodzi jeszcze długa rekonwalescencja, którą starszy pies znosi jednak trudniej..Sunia i tak miała by wyjęte z życia pewnie z pół roku, potem odbudowa mięśni... Sunia już nie cierpi, ... poniekąd jej ulżyłaś....Moim zdaniem w tej chwili "zagryziesz" sama siebie szukając odpowiedzi: co by było gdyby.... (Co nie znaczy, że w pęlni pochwalam dość szybką - jak wynika z tego co piszesz-decyzję weta) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.