lizka121 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 tak, są wstępnie umówieni. Zostawiłam mu Twój nr.tel. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to dojeżdżając do czewy zadzwoni do Ciebie. Tak jakieś pół godz wcześniej Quote
fizia Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 :multi:Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę!!!!:multi: Coraz więcej podróżników ze schroniska As :) Quote
truskawa144 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Pedro przyjechał do mnie koło 16.00,pospał trochę i właśnie pojechał w dalszą drogę. jest bardzo wystraszony i jak się okazało nie umie chodzić po schodach ale jest bardzo cierpliwy,grzeczny,ładnie jeździ autem. Teraz tylko czekamy na relacje z nowego domu:loveu: Quote
Zuza i Noddy Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Super, ze następny psiak jedzie do domku. Quote
lizka121 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Jak minęła podróż? BAAARDZOśmy są ciekawi co u Pedra Quote
Zbójini Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 lizka121 napisał(a):Jak minęła podróż? BAAARDZOśmy są ciekawi co u Pedra no w miarę w miarę, poza jednym pawiem i siku do bagażnika OK:mad::diabloti: Ale spoko. To troche pewnie moja wina bo pędziłem a siku to pewnie po pawiu ze stresu:evil_lol: Ogólnie pies w nienajlepszej kondycji psychicznej, mało mi nie nawiał w pola jak odworzyłem bagażnik w oczekiwaniu na nowych Właścicieli ale nie ze Zbójinim takie numery:diabloti:. Odbiór nastapił ok. 00:30 koło obwodnicy jak bylo umówione. Piesio o dziwo wskoczył im do auta od razu. Pewnie dupkę juz zdąrzyło przymrozić:evil_lol:. Państwo z dużym sercem:multi: Tak więc melduję wykonanie zadania:diabloti: Quote
fizia Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Cudownie, że już w Domu!!!:multi::multi: Uściski dla wszystkich, którzy pomogli Pedrowi w podróży i dla nowej Rodziny Quote
Zuza i Noddy Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Dobrze, ze Pedro dotarł już do domku. Teraz czekamy na wiadomości z niego. Quote
truskawa144 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Zbójini dzięki bardzo:loveu: Pedro był wczoraj na prawdę wystraszony sytuacją i nowymi ludźmi ale to dobry,kochany i mądry psiak. Jak już pozna i zaufa to będzie najlepszym przyjacielem. lizka121 - Dzięki za pomoc:loveu: Quote
KUNA 85 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Po przekazaniu przez Bardzo miłych Państwa Pedra , po przyjeżdzie do domu ,został wykąpany , dostał porcję kurczaka z ry żem, został zaakceptowany przez nasze psy tak więć zostaje już na stałe u nas , noc przespał całą w ciepłym posłaniu z runa owczego, czysty ,najedzony pogryzając sobie suszone ucho, dzisiaj rano niestety wnoszony / bo nie umie chodzić po schodach / wyszedł na spacer i pomału stara się wychodzić ze swojego pokoju, merda ogonem , tuli się jest spokojniejszy a teraz już sam wszedł po schodach/ przed chwilą / ,aktualnie zjadł i śpi w swoim posłaniu . Mam prośbę do Pani Martyny o informację czy był szczepiony p/ko wściekliżnie , w poniedziałek przychodzi nasz weterynarz i chciałabym mu zrobić gruntowne szczepienia , odrobaczyć itp Bardzo wielkie podziekowania dla Pana Roberta i jego zony , Pani Martyny i całej miłej rodziny sympatyków schroniska w Jamrozowiznie . pozdrowienia Hanna Quote
fizia Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 O jak miło czytac takie wspaniałe wieści!!:loveu::multi: Jaka to musi być dla Pedra wspaniała odmiana - kurczaczek, posłanie z runa owczego, uszko do podgryzania, miłość - marzenia każdego schroniskowego psiaka. Dziękujemy serdecznie za okazane serce dla tego przystojniaka:loveu: Quote
Zbójini Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 KUNA 85 napisał(a):Mam prośbę do Pani Martyny o informację czy był szczepiony p/ko wściekliżnie , zapomniałem z tego wszystkiego. p. Martyna prosiła zeby przekazać, że zaświadczenie o szczepieniu dośle i ewentualnie inne formalności załatwi z Państwem korespondencyjnie. życzę powodzenia Quote
Zuza i Noddy Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Pedro dostał najlepszy prezent na święta jaki mógł sobie wymarzyć. Quote
lizka121 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Jedno ze zdań jakie zapamiętałam z rozmowy z Martyną "Pedro będzie miał u P. Hani bardzo dobrze" - czuję,że się nie myliła :lol: Quote
truskawa144 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Pewnie,że się nie myliłam. Pedro był tak długo wyczekiwany,wypatrzony,zaklepany i wytęskniony. To musiał być strzał w 10:loveu: Zaświadczenie o szczepieniu mam tylko oczywiście zapomniałam podać. Poproszę adres na PW to wyślę pocztą. Quote
KUNA 85 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Pedro-Pyszczek Sam wchodzi po schodach ,jest spokojniejszy znacznie , poznaje otoczenie, akceptuje nasze dwie kotki / za co jestem mu wdzięczna / zaraz dostaną kolację / dla Pedro-Pyszczka kurczak z ryżem i marchwianką mam doświadczenie w prowadzeniu psów po schronisku , moje dwa psy są też ze schronisk po przejściach .Z tego co przeczytałam jeszcze raz jestem Państwu bardzo wdzięczna za sprawną akcję .Wielkie specjalne podziękowania dla Pana Roberta , Chciałam tylko podkreslić żebyście Państwo wiedzieli z jakim wspaniałym gestem spotkaliśmy się ze strony Pana Roberta chociaż progowe ustalenia były inne , Pan Robert za przewóz jak widzimy z problemami i dużymi utrudnieniami dla Pana I Rodziny nie wziął od nas pieniędzy . ukłony Hanna Quote
Zbójini Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Nic wielkiego naprawdę. Wszystko po drodze i przy okazji. Wszystko dla Pedra;) A co do utrudnień to gorzej bywało;) albo się jest psiarzem albo nie;) Quote
lizka121 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Ja się melduję jako pierwsza wścibska - co słychać???? Quote
lizka121 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Wszystkiego dobrego w Nowym Roku - zdrowia, pomyślności, spokoju, dużo radości i realizacji wszystkich planów dla Państwa Pedra i wszystkich odwiedzających wątek. Quote
KUNA 85 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Pedro- Pyszczek przeżywa swoje chwile wielkiego szczęścia ,czysty , pełny brzuszek, z upodobaniem leży na miękkim dywanie z rozłożonymi kończynami ,nastrój depresyjny powoli mija , chwilami bawi się z naszą suczką ,uczy się wszystkiego od nowa , nawet podnoszenia nóżki w wiadomym celu .Nasze psy go zaakceptowały od czasu do czasu jest strofowany delikatnie przez Ryża .Lubi nasze kotki i czule je liże , jest kochanym wrażliwym psem .Postaram się przysłać zdjęcia ,Tak jak już pisałam moje dalsze zobowiązania przenoszę na suczkę agorę i szukam już dla niej domu , chciałabym usłyszeć parę słów na jej temat Pozdrowienia Hanna` Quote
Zbójini Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 KUNA 85 napisał(a):Lubi nasze kotki i czule je liże to chyba niepies jest:evil_lol: nie moge sobie wyobrazić naszego Zbója jak liże kota:diabloti: Quote
fizia Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 KUNA 85 napisał(a):Pedro- Pyszczek przeżywa swoje chwile wielkiego szczęścia ,czysty , pełny brzuszek, z upodobaniem leży na miękkim dywanie z rozłożonymi kończynami ,nastrój depresyjny powoli mija , chwilami bawi się z naszą suczką ,uczy się wszystkiego od nowa , nawet podnoszenia nóżki w wiadomym celu .Nasze psy go zaakceptowały od czasu do czasu jest strofowany delikatnie przez Ryża .Lubi nasze kotki i czule je liże , jest kochanym wrażliwym psem .Postaram się przysłać zdjęcia ,Tak jak już pisałam moje dalsze zobowiązania przenoszę na suczkę agorę i szukam już dla niej domu , chciałabym usłyszeć parę słów na jej temat Pozdrowienia Hanna` Faktycznie PIES - ANIOŁ:loveu::multi: Samych cudownych chwil w Nowym Roku dla całej Rodziny!!! Quote
truskawa144 Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 SUPER:loveu: O Agorze napisze jak tylko czegoś więcej się dowiem. Quote
KUNA 85 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Pedro przeżywa swoje psie szczęście , dostał dziś w prezencie żółtą piłeczkę , kocha biegi z moimi dwoma psiakami,zakręca koła na śniegu chwyta do pyska kawałki śniegu , bardzo lubi spać na miękkim dywanie , jest spokojny i ufny , dwie kotki w domu " toleruje " ale te na dworze to inna sprawa .biegnie szybko do domu , po spacerze jakby się obawiał że go straci.Niedługo postaram się przesłać jego zdjęcia . Pozdrowienia Hanna Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.