hanka456 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Tolo ma poważnych interesantów w Niemczech. Przeszedł pozytywnie test na koty. Koty go nie interesują, albo go tak interesują jak guma do żucia. Trzymam za niego kciuki. Quote
hanka456 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Informacja z ostatniej chwili. Tolo znalazł dom, wspaniały dom w Niemczech. Tak bardzo się cieszę. Quote
agata51 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Nareszcie będziesz szczęśliwym Tolkiem! Buziaki na nową drogę życia :loveu:. Quote
ewatonieja Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Tolku musisz przetrwac do pazdziernika :cool3: Quote
hanka456 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Tak sobie pomyślałam może ktoś mógłby mu dać dom tymczasowy do tego czasu. Quote
Yorija Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 A jak się DT zakocha w Tolciu to będziecie albo go klonować albo podeślecie innego podobnego łyżewka :-) To żart - a tak na serio - ten dom jest pewny na 100%? Glupie pytanie bo zawsze może się coś wydarzyć i nici z domu :-( Co w sytuacji gdyby się do października znalazł inny chętny na DS dla Tola? Będzie czekał na wyjazd? I jeszcze jedno pytanie - czy przyjedzie po niego właściciel, fundacja Wy go zawozicie? Pytam mając na myśli DT w Poznaniu. Z tym, ze mają właśnie takie wątpliwości - czy gdyby coś nie poszło tak a przyjdzie ta połowa pażdziernika to będzie musiał wrócić do schronu jeżeli nie będą mogli go dalej gościć w domu, kto go zabierze za granicę? czy może znaleźć inny DS wcześniej? Quote
hanka456 Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Dom w Niemczech na niego czeka, to jest 200%. Fundacja niemiecka przyjedzie po niego. Zwykle zbiórka podróżników jest w Pabianicach pod Łodzią. Dla nas i dla Tola byłoby super gdyby dom tymczasowy mógł być w Łodzi bądź okolicach. Quote
Yorija Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 hanka456 napisał(a):Dom w Niemczech na niego czeka, to jest 200%. Fundacja niemiecka przyjedzie po niego. Zwykle zbiórka podróżników jest w Pabianicach pod Łodzią. Dla nas i dla Tola byłoby super gdyby dom tymczasowy mógł być w Łodzi bądź okolicach. bez złych intencji moje pytanie - dlaczego dopiero w październiku? fundacja nie może przyjechać wcześniej czy właściciel - od razu uprzedzę to nie zarzut - moja Duśka też musiała poczekać z powodu mojej przeprowadzki - ale gdyby to była np kwestia transportu czy jakaś techniczna to może by wcześniej się udało coś zorganizaować? Quote
hanka456 Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Przyjeżdżają zwykle nie po jednego psa ale po jeszcze inne, które znalazły domy, a koszty takiej podróży nie są małe. Poza tym sądzę, ze to również łączy się z możliwościami przyszłych właścicieli Quote
szajbus Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Dobrze by była jakby znalazł się dla niego ten tymczas Quote
hanka456 Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Tolo bardzo smutny siedzi przy budce i czeka.... na domek tymczasowy... tymczasem. Quote
Ania i Kajber Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Tolo był w niedzielę na spacerku, a potem dał mały koncert wycia,z żalu,że tak krótko i tak rzadko.Na szczęście szybko skupił uwagę na pracowniku,p.Marcinie,który przejezdzał kilka razy z taczkami i obserwował Go,przekręcajac zabawnie łepek. Szkoda,że nie miałam aparatu. Quote
szajbus Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Gdyby znalazł sie dla niego tymczas nie musiałby płakac Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.