Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tolo ma poważnych interesantów w Niemczech.
Przeszedł pozytywnie test na koty. Koty go nie interesują, albo go tak interesują jak guma do żucia.

Trzymam za niego kciuki.

  • Replies 335
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A jak się DT zakocha w Tolciu to będziecie albo go klonować albo podeślecie innego podobnego łyżewka :-)

To żart - a tak na serio - ten dom jest pewny na 100%? Glupie pytanie bo zawsze może się coś wydarzyć i nici z domu :-(

Co w sytuacji gdyby się do października znalazł inny chętny na DS dla Tola? Będzie czekał na wyjazd?
I jeszcze jedno pytanie - czy przyjedzie po niego właściciel, fundacja Wy go zawozicie?

Pytam mając na myśli DT w Poznaniu. Z tym, ze mają właśnie takie wątpliwości - czy gdyby coś nie poszło tak a przyjdzie ta połowa pażdziernika to będzie musiał wrócić do schronu jeżeli nie będą mogli go dalej gościć w domu, kto go zabierze za granicę? czy może znaleźć inny DS wcześniej?

Posted

Dom w Niemczech na niego czeka, to jest 200%. Fundacja niemiecka przyjedzie po niego. Zwykle zbiórka podróżników jest w Pabianicach pod Łodzią. Dla nas i dla Tola byłoby super gdyby dom tymczasowy mógł być w Łodzi bądź okolicach.

Posted

hanka456 napisał(a):
Dom w Niemczech na niego czeka, to jest 200%. Fundacja niemiecka przyjedzie po niego. Zwykle zbiórka podróżników jest w Pabianicach pod Łodzią. Dla nas i dla Tola byłoby super gdyby dom tymczasowy mógł być w Łodzi bądź okolicach.


bez złych intencji moje pytanie - dlaczego dopiero w październiku? fundacja nie może przyjechać wcześniej czy właściciel - od razu uprzedzę to nie zarzut - moja Duśka też musiała poczekać z powodu mojej przeprowadzki - ale gdyby to była np kwestia transportu czy jakaś techniczna to może by wcześniej się udało coś zorganizaować?

Posted

Przyjeżdżają zwykle nie po jednego psa ale po jeszcze inne, które znalazły domy, a koszty takiej podróży nie są małe.
Poza tym sądzę, ze to również łączy się z możliwościami przyszłych właścicieli

Posted

Tolo był w niedzielę na spacerku, a potem dał mały koncert wycia,z żalu,że tak krótko i tak rzadko.Na szczęście szybko skupił uwagę na pracowniku,p.Marcinie,który przejezdzał kilka razy z taczkami i obserwował Go,przekręcajac zabawnie łepek.
Szkoda,że nie miałam aparatu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...