majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='Rossa']Majku , mnie również jest strasznie przykro że historia Ciasteczka tak się skończyła :placz: Czy jestem zwolenniczką usypiania psów - raczej nie , piszę raczej, bo przypuszczam że są sytuacje gdy to moze byc najlepszym rozwiązaniem :-( na szczęście nigdy nie musiałam ( jak na razie ) zmierzyć się z takim problemem. Za czasów P. K. w tym schronie pojawił się psiak baaardzo podobny do Ciasteczka , właściwie jestem na 90% pewna ze to własnie był " nasz" Ciacho ,był tak samo prawie cały biały z paroma łatkami:roll: p. K. nazwała go bernardynem, a zapamiętałam go ponieważ " w duchu" pomyślałm sobie" że z bernardynem to on nie za wiele ma wspólnego :cool3: jeśli nasz Ciacho to tamten to zapewniam cię że był agresywny i to nieźle , tylko jeden pracownik jakoś sobie radził ( nie pytaj jak , bo nie wiem), nawet p. K. nie odważyła się do niego podejść , a znała i podchodziła do wszystkich innych. Tego psa nie odważyłabym się zabrać do siebie ani polecić nikomu innemu - po prostu bałabym się :oops: Behawiorysta , może pomógłby , a moze nie , ale .... kto nie był w Dąbrówce to nie wie jakie to zadupie ( przepraszam), ja osobiście nie słyszałam o nikim takim w najbliższej okolicy a nie sądzę żeby z daleko ktos dojeżdżał , a dojeżdżać musiałby często :cool3: Zadałam pytanie , które rozpętało tą wymianę zdań , ponieważ zdziwiłam się że Ciacho "odszedł" bo tak jak wspomniałam , zewnętrznie nie wyglądał na chorego, gdyby KWL napisał że został uspiony z powodu agresji - nie napisałabym nic. Zauważyłam jego bark w schronie podczas ostatniej wizyty( wtedy zapomniałam sie zapytać co się z nim stało) a na forum nie pytałam .... bo gdzieś tam w głebi " czułam" że chyba ... :-( I rzeczywiście , skończmy już , to niczego nie zmieni , ani nie pomoże pozostałym psiakom , a jest tam jeszcze ich sporo. Jest piękny psiak troszeczkę , ale tylko troszeczkę w typie kaukaza , wpomniałam o nim na wątku Nerusia taki " profesor deptuła " ;) bo tak smiesznie drepce gdy się cieszy, gdy będę następnym razem zrobię fotki, no chyba że się psiakowi poszczęści :roll: oby sie p[oszczesciło:eviltong: Quote
Zosia4 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Majku - jeśli się wyspałaś to pewnie spojrzysz na problem z innej, lepszej strony. Emocje powinny już opadnąć. Po pierwsze - gdzie byłaś kiedy należało opłacić behawiorystę i czy wiesz ile to kosztuje ???? Po drugie - gdzieTy w ogóle byłaś skoro uważasz, że należało mu pomóc ????? Po trzecie - nie wzywaj imienia Emira nadaremno (wszystkich wierzących przepraszan za ewentualne skojarzenia, no i ładnie to tak chować się za plecami wielkich ??) No i po czwarte - kup sobie w końcu słownik języka polskiego, bo wstyd Cię czytać. AMEN ! Quote
majku33krakow Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 [quote name='Zosia4']Majku - jeśli się wyspałaś to pewnie spojrzysz na problem z innej, lepszej strony. Emocje powinny już opadnąć. Po pierwsze - gdzie byłaś kiedy należało opłacić behawiorystę i czy wiesz ile to kosztuje ???? Po drugie - gdzieTy w ogóle byłaś skoro uważasz, że należało mu pomóc ????? Po trzecie - nie wzywaj imienia Emira nadaremno (wszystkich wierzących przepraszan za ewentualne skojarzenia, no i ładnie to tak chować się za plecami wielkich ??) No i po czwarte - kup sobie w końcu słownik języka polskiego, bo wstyd Cię czytać. AMEN ! emir to fundacja zajmujaca sie bezdomnymi psami:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.