natalia_aa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Zgadza się KWL, również mam takie podejrzenia, co do jego nieuzasadnionych napadów agresji. Natomiast nie mam żadnych zastrzeżeń co do zaangażowania Patrycji, w próby "naprostowania" tego psa. EOT Biegaj szczęśliwy za TM [*] Quote
Rossa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='KWL']Proszę nie rozwijajmy tego. Zapamietajmy Ciastka jako pieknego miłego psa jakim kiedyś był. Patrycja walczyła o niego do końca. Osobiście podejrzewam że Ciastko miał albo nowotwór, albo jakieś inne zmiany metabolizmu, biochemiczne czy inne wywołujące napady bólu, a w konsekwencji powodujące ataki agresji. Tak było dla niego lepiej. Zgadzam się , i nie zamierzam wszczynac jakiejkolwiek kłotni , tylko wolę prawdę. Jeśli został uspiony,jeśli tak trzeba było ...ok . Sama nie wiem jakbym postąpiła na miejscu Patrycji, nie do mnie nalezy ocenianie jej decyzji... napewno bardzo trudnej. Natalio , gdybym się czuła na siłach wziąść Ciasteczko na spacer , socjalizować go ,przyjeżdżać co najmniej raz w tyg. do schronu , uwierz ... zrobiłabym to , ale niestety ja nie umiem wyegzekwować posłuszeństwa nawet u mojej sunia , a co dopiero u obcego psa , którego nie znam, no niestety u mnie w domu mozna powiedziec że "rządzą psiaki":roll:... może to żałosne i smieszne , ale tak jest:oops: Co nie zmienia faktu że żal mi psiaka :-( Quote
majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='Rossa']Zgadzam się , i nie zamierzam wszczynac jakiejkolwiek kłotni , tylko wolę prawdę. Jeśli został uspiony,jeśli tak trzeba było ...ok . Sama nie wiem jakbym postąpiła na miejscu Patrycji, nie do mnie nalezy ocenianie jej decyzji... napewno bardzo trudnej. Natalio , gdybym się czuła na siłach wziąść Ciasteczko na spacer , socjalizować go ,przyjeżdżać co najmniej raz w tyg. do schronu , uwierz ... zrobiłabym to , ale niestety ja nie umiem wyegzekwować posłuszeństwa nawet u mojej sunia , a co dopiero u obcego psa , którego nie znam, no niestety u mnie w domu mozna powiedziec że "rządzą psiaki":roll:... może to żałosne i smieszne , ale tak jest:oops: Co nie zmienia faktu że żal mi psiaka :-( agresywne psy sie usypia?,czy socjalizuje?:mad: trzeba zrobic sekcje i wyjdzie co miał czy był chory! Quote
natalia_aa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 majku33kraków czytając ze zrozumieniem dowiedziałabyś się, że Patrycja próbowała pomóc Ciastkowi, niestety funduszy na specjalistycznie szkolenia, hotele nie było, a tym bardziej tomograf, który wykrył by przyczynę tych napadów furii i agresji. Pies stwarzał coraz większe zagrożenie dla pracowników, a wówczas decyzja była jak najbardziej słuszna. Więc majku33kraków bądż taka hop do przodu, nie znałaś sytuacji, nie widziałaś tych jakże negatywnych zachowań Ciasteczka, więc nie widze sensu dla którego odnosisz się w taki a nie inny sposób. Rossa nie bierz tego co napisałam do siebie, bo widzę ile robisz dla tych psiaków, podziwiam Cię za to i wielkie dzięki, właśnie takie osoby są w tej chwili Patrycji najbardziej potrzebne. PS: Może dobrze by było zamknąć ten wątek, by nie robił się z niego niepotrzebny OFF. Quote
natalia_aa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 majku33krakow napisał(a):zeba zrobic sekcje i wyjdzie co miał czy był chory! Po pierwsze jest już za póżno -> czytanie ze zrozumieniem Po drugie to kosztowne badanie, na które nie ma funduszy, bo z "gadania" one się nie biorą. Quote
ANETTTA Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 już za pozno na co kolwiek .....ciasteczko spi spokojnie ...za TM ....dajmy juz mu spokoj ....................... Quote
Zosia4 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Uszanujmy spokój Ciasteczka - jego już NIE MA. Czego jeszcze chcą wszyscy wątpiący ??????????? Quote
majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Zosia4 napisał(a):Uszanujmy spokój Ciasteczka - jego już NIE MA. Czego jeszcze chcą wszyscy wątpiący ??????????? ukarac winnych bez podstawnego uspienia! Quote
natalia_aa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 majku33kraków ile Ty masz lat? Co Ty chcesz zdziałać podnosząc wątek Ciasteczka? Przecież to żałosne... nie rozumiem kto i w czym ma Ci tu pomóc, zajmij się może psami naprawdę potrzbeującymi pomocy. Posżła prosba do moderatora o zamknięcie wątku w celu uszanowania Ciasteczka i zapamiętania go takim jakim był. PS: Bezpodstawne to są Twoje oskarżenia, wiele użytkowników pisało o agresji, o której Ty nie masz zielonego pojęcia... Czego więcej chcesz. Uszanuj Ciasteczko i przestań wypisywać wyssane z palca bzdury. Quote
majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 natalia_aa napisał(a):majku33kraków ile Ty masz lat? Co Ty chcesz zdziałać podnosząc wątek Ciasteczka? Przecież to żałosne... nie rozumiem kto i w czym ma Ci tu pomóc, zajmij się może psami naprawdę potrzbeującymi pomocy. Posżła prosba do moderatora o zamknięcie wątku w celu uszanowania Ciasteczka i zapamiętania go takim jakim był. moze emir to przeczyta co? Quote
natalia_aa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Chwalisz się, żalisz, straszysz? Niech czyta, kto chce, tu nie ma nikt nic do ukrycia. Napisałam, masz wątpliwości dzwoń do Patrycji, ale jak widać rozmowy się boisz, łatwiej pisać rzeczy, o których nie ma się pojecia. Od dawna było wiadomo, że Ciasteczko wykazywał oznaki agresji, po wielu próbach okiełznania psa podjęto decyzję eutanazji i o co Ci jeszcze chodzi? Nie pomogłaś wtedy nie dyskutuj teraz. Quote
majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 natalia_aa napisał(a):Chwalisz się, żalisz, straszysz? Niech czyta, kto chce, tu nie ma nikt nic do ukrycia. Napisałam, masz wątpliwości dzwoń do Patrycji, ale jak widać rozmowy się boisz, łatwiej pisać rzeczy, o których nie ma się pojecia. Od dawna było wiadomo, że Ciasteczko wykazywał oznaki agresji, po wielu próbach okiełznania psa podjęto decyzję eutanazji i o co Ci jeszcze chodzi? Nie pomogłaś wtedy nie dyskutuj teraz. do jakiej patrycji? Quote
natalia_aa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Boże... Ratuj. Czy to oznacza, że próbujesz się tutaj mądrzyć, oskarżać o nieuzasadnioną eutanazję a nawet nie wiesz, kto to jest Patrycja? To Ci podpowiem - osoba, która walczyła o Ciasteczko od początku (jak przejęła schronisko) do samego końca. Czy Ty cokolwiek wiesz o Ciasteczku i problemach jakie miał? Czy gadasz dla zasady, czy też nabijania postów? Ola Boga, litości, tlenu... END OF THIS, czekam na kroki moderatora. Quote
KWL Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Rossa przepraszam za brak informacji wcześniej, Ciasteczko był moim ulubieńcem z tej Dąbrówkowej czwórki i smutno i przykro mi było pisac o tym że wrócił z adopcji, że stał się agresywny i nieprzewidywalny. Chyba liczyłem po cichu że to minie, Patrycja temu zaradzi, czy jakoś inaczej się stanie ale będzie happy end. Niestety, nie stało się tak. Kochany Ciastek stał się zgrożeniem dla innych zwierząt i ludzi. Nie sądzę żeby sam się czuł z tym dobrze. Wręcz przeciwnie jak już napisałem sądzę że jego agresja była skutkiem bólu, lub innego stanu dysfunkcyjnego nie pozwalającego mu na spokojne życie. Majku33 nie szukaj sensacji tam gdzie jej nie ma. Nic nie ma do ukrycia, wszystkim nam bardzo smutno że tak się to skończyło. Czasem takie nie fajne jest po prostu życie... Ja che pamiętac ślicznego fajnego przytulaśnego Ciasteczka. ['] Quote
majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 natalia_aa napisał(a):Boże... Ratuj. Czy to oznacza, że próbujesz się tutaj mądrzyć, oskarżać o nieuzasadnioną eutanazję a nawet nie wiesz, kto to jest Patrycja? To Ci podpowiem - osoba, która walczyła o Ciasteczko od początku (jak przejęła schronisko) do samego końca. Czy Ty cokolwiek wiesz o Ciasteczku i problemach jakie miał? Czy gadasz dla zasady, czy też nabijania postów? Ola Boga, litości, tlenu... END OF THIS, czekam na kroki moderatora. nie moge sie z tym pogodzic ze go niema Quote
majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 natalia_aa napisał(a):Boże... Ratuj. Czy to oznacza, że próbujesz się tutaj mądrzyć, oskarżać o nieuzasadnioną eutanazję a nawet nie wiesz, kto to jest Patrycja? To Ci podpowiem - osoba, która walczyła o Ciasteczko od początku (jak przejęła schronisko) do samego końca. Czy Ty cokolwiek wiesz o Ciasteczku i problemach jakie miał? Czy gadasz dla zasady, czy też nabijania postów? Ola Boga, litości, tlenu... END OF THIS, czekam na kroki moderatora. nie moge sie z tym pogodzic ze go niema:angryy: pszeczytałem cały watek,był trudnym psem ale czemu mu niemozna by ło dac szansy zyc,czemu behawiorysty nikt nie poprosił o zbadanie sprawy,bulwersuje mnie to bo go niema a taki sliczny był:angryy: Quote
majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 natalia_aa napisał(a):majku33kraków ile Ty masz lat? Co Ty chcesz zdziałać podnosząc wątek Ciasteczka? Przecież to żałosne... nie rozumiem kto i w czym ma Ci tu pomóc, zajmij się może psami naprawdę potrzbeującymi pomocy. Posżła prosba do moderatora o zamknięcie wątku w celu uszanowania Ciasteczka i zapamiętania go takim jakim był. PS: Bezpodstawne to są Twoje oskarżenia, wiele użytkowników pisało o agresji, o której Ty nie masz zielonego pojęcia... Czego więcej chcesz. Uszanuj Ciasteczko i przestań wypisywać wyssane z palca bzdury. nie obrazilem nikogo to mnie na dogomani lulka obraziła,zal mi tylko ciasteczka,jest a zaraz go niema,nie chce szukac se wrogow ale psy sa najwazniejsze niz ludzie ,psy dla mnie zasługuja na szacunek,narazie to psy tu najbardziej cierpia co ja tu czytam:-( Quote
ANETTTA Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 majku33krakow...mnie tze go szkoda robiłam mu ogłoszenia i po cichu liczyłam ze cała ta 4 kaukazowatych znajdzie dom ....szczesliwy dom ................ ale pomysl terza cischo ma juz spokuj .....a my w zaden sposób nie mozemy mu pomóc ...mysle ze miała tam dobra opieke ....dziewczyny by nie dopusciły ze czegos co by było nizasadne ..sorki ...ale chyba mamy do siebie troche zaufania ..... nie drążmy juz tego tematu ......nie każe ci o nim zapomniec .....pamietaj go ...ja tez go pamietam ......... pozdr Quote
majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='ANETTTA']majku33krakow...mnie tze go szkoda robiłam mu ogłoszenia i po cichu liczyłam ze cała ta 4 kaukazowatych znajdzie dom ....szczesliwy dom ................ ale pomysl terza cischo ma juz spokuj .....a my w zaden sposób nie mozemy mu pomóc ...mysle ze miała tam dobra opieke ....dziewczyny by nie dopusciły ze czegos co by było nizasadne ..sorki ...ale chyba mamy do siebie troche zaufania ..... nie drążmy juz tego tematu ......nie każe ci o nim zapomniec .....pamietaj go ...ja tez go pamietam ......... pozdr tak zaufanie trzeba miec do siebie to fakt, ale ciacholka niema:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: nie draze tematu,tylko chciałem pogadac niektorzy nie maja do mnie cierpliwosci:-( Quote
SZPiLKA23 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 majku czasami trzeba pozbyc sie egoizmu ludzkiego i postapic humanitarnie, tez liczyłam ze ciastek znajdzie dom bo był cudnym psem, niestety stało sie inaczej, mam nadzieje ze teraz biega szczesliwy za TM ['] Quote
majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):majku czasami trzeba pozbyc sie egoizmu ludzkiego i postapic humanitarnie, tez liczyłam ze ciastek znajdzie dom bo był cudnym psem, niestety stało sie inaczej, mam nadzieje ze teraz biega szczesliwy za TM ['] szczesliwy biega ,albo kogos gryzie:mad::evil_lol: w kazdym razie niech sie trzyma mocno,kochamy go:loveu::loveu: Quote
Rossa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Majku , mnie również jest strasznie przykro że historia Ciasteczka tak się skończyła :placz: Czy jestem zwolenniczką usypiania psów - raczej nie , piszę raczej, bo przypuszczam że są sytuacje gdy to moze byc najlepszym rozwiązaniem :-( na szczęście nigdy nie musiałam ( jak na razie ) zmierzyć się z takim problemem. Za czasów P. K. w tym schronie pojawił się psiak baaardzo podobny do Ciasteczka , właściwie jestem na 90% pewna ze to własnie był " nasz" Ciacho ,był tak samo prawie cały biały z paroma łatkami:roll: p. K. nazwała go bernardynem, a zapamiętałam go ponieważ " w duchu" pomyślałm sobie" że z bernardynem to on nie za wiele ma wspólnego :cool3: jeśli nasz Ciacho to tamten to zapewniam cię że był agresywny i to nieźle , tylko jeden pracownik jakoś sobie radził ( nie pytaj jak , bo nie wiem), nawet p. K. nie odważyła się do niego podejść , a znała i podchodziła do wszystkich innych. Tego psa nie odważyłabym się zabrać do siebie ani polecić nikomu innemu - po prostu bałabym się :oops: Behawiorysta , może pomógłby , a moze nie , ale .... kto nie był w Dąbrówce to nie wie jakie to zadupie ( przepraszam), ja osobiście nie słyszałam o nikim takim w najbliższej okolicy a nie sądzę żeby z daleko ktos dojeżdżał , a dojeżdżać musiałby często :cool3: Zadałam pytanie , które rozpętało tą wymianę zdań , ponieważ zdziwiłam się że Ciacho "odszedł" bo tak jak wspomniałam , zewnętrznie nie wyglądał na chorego, gdyby KWL napisał że został uspiony z powodu agresji - nie napisałabym nic. Zauważyłam jego bark w schronie podczas ostatniej wizyty( wtedy zapomniałam sie zapytać co się z nim stało) a na forum nie pytałam .... bo gdzieś tam w głebi " czułam" że chyba ... :-( I rzeczywiście , skończmy już , to niczego nie zmieni , ani nie pomoże pozostałym psiakom , a jest tam jeszcze ich sporo. Jest piękny psiak troszeczkę , ale tylko troszeczkę w typie kaukaza , wpomniałam o nim na wątku Nerusia taki " profesor deptuła " ;) bo tak smiesznie drepce gdy się cieszy, gdy będę następnym razem zrobię fotki, no chyba że się psiakowi poszczęści :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.