strup Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Do góry! :mad: Przypominasz mi kogoś, Ciasteczko. < ; Quote
przyjaciel_koni Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Ciacholku... Niech to diabli... Jak tu myśleć pozytywnie, skoro nawet tak wspaniały psiak nie daje się wyadoptować... Ja już naprawdę nic nie rozumiem... Ciacho chyba tak jak Neruś nie ma teraz ogłoszeń i Allegro... Czy oprócz SZPILKI (Której Allegro ciągle zdejmują) nikt nie może w tym pomóc ? Quote
SZPiLKA23 Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Klikne do kogos moze porobi te ogłoszenia Quote
agatkia Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Ciacho nie znajduje domu, bo do łagodnych nie należy. Nawet pracownicy nigdy nie wiedzą, czego się spodziewać :roll: Niezbyt przyjaźnie patrzy mu z oczu wbrew pozorom :-( Quote
SZPiLKA23 Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Ups, to lepiej narazie nie ogłaszac? Quote
agatkia Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Nie wiem. Nie każdy przecież szuka pluszowej zabawki. Przyznam, że chociaż bywałam w schronie w wakacje codziennie, a i teraz bywam raz w tygodniu, do Ciastka nie podchodzę. Chłopcy nie ufają mu, a oni wiedzą co mówią, bo codziennie mają z nim styczność, choćby przy karmieniu. Jeżeli Ciacho znalazłby dom, to tylko u wyjątkowo odpowiedzialnych ludzi :-( Każdy pies zasługuje na dom i swoja szansę, ale wg mnie- to wjątkowo trudny przypadek, i ewentualni przyszli właściciele muszą być tego świadomi, żeby nie doszło do tragedii. Quote
SZPiLKA23 Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 No tak kazdy, ale lepiej popracowac nad psem i wtedy go oddac Quote
KWL Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 Czyżby zaszkodziła mu ta adopcja ? Nie miałem informacji o takim zachowaniu Ciastka przed adopcją. :-( strasznie to smutne... Quote
SZPiLKA23 Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 To narazie chyba damy sobie spokoj z hopaniem Quote
Rossa Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):To narazie chyba damy sobie spokoj z hopaniem A ja tam hopnę mimo wszystko ... a moze ktoś odpowiedni się znajdzie , bo wiadomo już że nie moze to byc "pierwszy lepszy" Quote
przyjaciel_koni Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Problemy ma nasz Ciacholek i to duże... Tak jak w poście KWL-a - chyba zaszkodziła mu ta adopcja... Tu pozwolę sobie zacytować Agatkia, bo to cała prawda... Niestety. ...Chłopcy nie ufają mu, a oni wiedzą co mówią, bo codziennie mają z nim styczność, choćby przy karmieniu. Jeżeli Ciacho znalazłby dom, to tylko u wyjątkowo odpowiedzialnych ludzi :-( Każdy pies zasługuje na dom i swoja szansę, ale wg mnie- to wjątkowo trudny przypadek, i ewentualni przyszli właściciele muszą być tego świadomi, żeby nie doszło do tragedii. W tej chwili mamy sytuację zdecydowanie poważną. Jak wynika z mojej dzisiejszej rozmowy na temat Ciasteczka - nie mamy zbyt wiele czasu na znalezienie psiakowi bardzo, ale to bardzo odpowiedzialnego Opiekuna ! Ciacho ma jeszcze ostatnią szansę, ale chyba wyłącznie poprzez adopcję przez Osobę znającą b.dobrze psychikę takich psów, ewentualne powody wywoływania złych zachowań. Osobę zdecydowaną na uczenie psa ponownie prawidłowych "dobrych" zachowań. Sama nie wiem... Behawiorysta z powołania ????? I z dużą wiedzą... Ja jestem za ponownym ogłoszeniem z nieco zmienionym tekstem ! Nie wyobrażam sobie, by nie dać Ciasteczkowi szansy... Może w tak skrajnej sytuacji, gdzie życie psa jest zagrożone, znajdzie się jednak ten właściwy, mądry i naprawdę zaangażowany Opiekun... Ten pies to wyzwanie !!! A przy tym taki piękny... Quote
przyjaciel_koni Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Celowo zwlekałam z pisaniem - przepraszam Was. Nie chciałam być pierwsza z taką wiadomością... Źle mi z tym bardzo. Mam wielkiego doła... Ciasteczko odszedł jakiś czas temu za TM. Odpoczywaj piesku... Quote
ANETTTA Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 juz nie jest samotny ...................:-(oby mu tam było lepiej Quote
KWL Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Bądź szczęśliwy na wielkiej łące... ['] Quote
Rossa Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 przyjaciel_koni napisał(a): Ciasteczko odszedł jakiś czas temu za TM. Odpoczywaj piesku... Odszedł czy został uśpiony ? :roll: Quote
majku33krakow Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Rossa napisał(a):Odszedł czy został uśpiony ? :roll: odszedł,a co konkretnie mu było:placz:,kiedy sie dowiemy konkretnie co sie stało? Quote
Rossa Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 majku33krakow napisał(a):odszedł,a co konkretnie mu było:placz:,kiedy sie dowiemy konkretnie co sie stało? Gdy widziałam go ostatni raz po powrocie z adopcji to wyglądał na zdrowego :cool3: Quote
majku33krakow Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 podnosze ciastko,cos trzeba z tym zrobic ,zdrowego psa nie wolno usypiac Quote
natalia_aa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Zdrowego nie, ale agresywnego tak... Dlaczego nagle wszyscy się budzą "po sprawie", trzeba było działać wcześniej, pomagać, socjalizować go, zabierać na spacery, szukać domu, a nie teraz krzyczeć "trzeba z tym coś zrobić". Bo uwieżcie kto jak to, Patrycja walczy o psy do samego końca i nigdy nie usypia psa "ot tak". Więc jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości to proponuję przedzwonić do Patrycji i osobiście z nią porozmawaić, a nie rozdumichwać kolejną aferę, która tylko zaszkodzi schronisku, które dzieki Patrycji i wielu innym osobom można nazwać schroniskiem, a nie jak do tej pory umieralnią. Quote
KWL Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Proszę nie rozwijajmy tego. Zapamietajmy Ciastka jako pieknego miłego psa jakim kiedyś był. Patrycja walczyła o niego do końca. Osobiście podejrzewam że Ciastko miał albo nowotwór, albo jakieś inne zmiany metabolizmu, biochemiczne czy inne wywołujące napady bólu, a w konsekwencji powodujące ataki agresji. Tak było dla niego lepiej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.