SZPiLKA23 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Sciagneli mi Nera z allegro, juz poraz kolejny ktos "życzliwy" ryje pod moimi ogłoszeniami :( Quote
SZPiLKA23 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Dostałam maila w sprawie KUPNA Nera... dałam kontak ten co w ogłoszeniu Quote
ANETTTA Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):Sciagneli mi Nera z allegro, juz poraz kolejny ktos "życzliwy" ryje pod moimi ogłoszeniami :( pusc mi linka ze swoim allegro zrobie na moim nicku .... ale tymczasem trzymam kciuki za dom Quote
SZPiLKA23 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Wkleje Ci tekst bo linka sie nie da bo wyswietla ze aukcja zakonczona Neron podpalił Rzym, Nero nie podpalił niczego, rozpalił jedynie serca ludzi zaangażowanych w pomoc, temu bardzo pokrzywdzonemu losem psu. Życie nie oszczędzało starszego obecnie Nero,owczarka kaukazkiego. Domyślać się można, że ominęła go piękna, szczenięca młodość spędzana na zabawach. Najprawdopodobniej ludzie, którzy stawali na jego drodze nie dawali się poznać jako uosobienia ciepła i wrażliwości. Całe życie upływało psu na walce o przetrwanie, zapokojenie głodu i pragnienia. Wydawać by się mogło, że schronisko, do którego trafił da mu szansę na choć trochę lepsze jutro. Nic bardziej mylnego. Dopiero tu zobaczył Nero, co znaczy modlić się w psim języku o pokarm, o siłę by przeżyć na łańcuchem ograniczonej przestrzeni, przy budzie, choć tę ciężko było nazwać budą, kierując się znaną definicją tego słowa. Te warunki zahartowały ducha i ciało Nero. Dokonały jednak delikatnego spustoszenia w jego psychice, co objawia się rodzajem wycofania i trzymanego wobec człowieka dystansu. Ludzie, którzy przechwycili kontrolę nad schroniskiem, by zaprowadzić w nim ład i porządek, pod dyktando daleko posuniętej humanitarności, ze wzruszeniem wspominają swój kontakt z Nero. Ten pokazał bowiem oblicze dumnego, dostojnego psa, cechującego się zrównoważeniem, brakiem agresji, odpornością na prowokację ze strony innych psów. Ulegając specyficznej hipnozie, jakby pod wpływem obecności ludzkiej, pozwolił robić przy sobie wszelkie zabiegi pielęgncyjne, co można było odebrać jako potrzebą fizycznego kontaktu, dotyku, pieszczoty mimo zakodowanej w nim rezerwy. Nie można zapomnieć, że to pies rasy kaukaz, czyli rasy stworzonej do pracy, stróżowania, dbałości o terytorium. Jedynym motywatorem by pies robił to z jak największym oddaniem, jest człowiek czyli jeden, jedyny pan, któremu służy się do upadłego. W imieniu Nero prosimy o szansę na szczęście, o przemyślaną decyzję o adopcji tego jakże pięknego i gotowego do kontaktu z człowiekiem, psa. Osoby zainteresowane wniesieniem sensu życia w dotychczasową egzystencję Nero proszone są o kontakt z Panią Małgorzatą pod numerem 609- 776- 794 Jest to aukcja charytatywna majaca na celu znalezienie dom dla Nero. Zastrzegamy sobie wybór przyszłych włascicieli. Prosimy nie licytowac! Quote
SZPiLKA23 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Czy ktos sie kontaktował w sprawie Nera? Quote
ANETTTA Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 pytam bo nie wim czy n ma allegro jak co moge zrobic .. Quote
Rossa Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):Dostałam maila w sprawie KUPNA Nera... dałam kontak ten co w ogłoszeniu Czy moze coś wiadomo , czy Nero nadal w schronie :-( Quote
ANETTTA Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 podesil linka masz go napewno w niesprzedanych i ja sobie zgapie i wystawie .. Quote
SZPiLKA23 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 mam ale wyswietla mi sie ze aukcja zakonczona przez pracownika, sam tekst nie wystarczy? Quote
ANETTTA Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 cosbym chciala gotowego bo mam mało czasu Quote
SZPiLKA23 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Wystarczy spokopiowac tekst i 3 foty i juz Quote
KWL Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Nero jest coraz słabszy. Schronisko to nie miejsce dla niego, on potrzebuje bardzo bardzo kontaktów z człowiekiem. Do znanych sobie osób jest przyjazny, chce iść na spcer, być głaskany, być towarzyszem. Nawet się bawić, być potrzebny i kochany. Bardzo potrzebuje opiekuna. Jeśli zostanie w schronisku pewnie nie przeżyje tej zimy i odejdzie jako jeden z bezdomnych...A mógłby pewnie jeszcze może rok lub dwa ( a może dłużej ) wygrzewać u kogoś kości i odejść jako kochany "pański" pies. Na jego przykładzie doskonale widać jak psa zabija nie choroba czy los ale psia samotność... Quote
SZPiLKA23 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 :( .................. domku gdzie jestes Quote
Beata19 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Jak będzie potrzebne allegro to ja chętnie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.