Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 396
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Murko,
ja sie nie nadaje do agroturystyki i do band niewychowanych dzieci :huh:
Postanowilysmy z Ulka, ze wrocimy wczesniej, troche za drogo placic kase za pokój i nie spac po nocach majac tylko tydzien urlopu.
Chyba sie przerzucimy na wrzesien lub ferie zimowe calkowicie (poza krajem).

Posted

Witamy. Już wcześniej miałam to gdzieś napisać. W lipcu byliśmy w Rosapineta Nord nad północnym Adriatykiem. Przyjmują ze zwierzakami, jest też wydzielony odcinek plaży dla wczasowiczów z psami. A Fafik jest super. Ależ się psince trafił wspaniały domek.

  • 4 weeks later...
Posted

No i było pierwsze rozstanie.. Niestety trafiłam do szpitala i muszę przyznac że nigdy jeszcze nikt tak za mną nie tęsknił jak Fafik przez te kilka dni... Po powrocie nie odstępuje mnie na krok i trzyma za nogawkę jak tylko się zbliżam do drzwi. Moja mama sie popłakała jak zobaczyła psie powitanie. On jest naprawde cudowny!! A z najnowszych relacji: mam wreszcie niezaprzeczalny dowód na to że Fafik niestety był w przeszłości bity. Mój tatuś zauważył dzisiaj komara i chciał go złapac, pies jak tylko zobaczył podniesione ręce (akurat był mniej więcej w odległości metra) zaczął POTWORNIE warczec, potem wskoczył mi na kolana, skulił się i piszczał. Strach pomyślec jakie to biedactwo ma przejścia za sobą...

Posted

Fafik pokochal Cie Agniesiulko z calego psiego serca :loveu:
Takie psy po przejsciach widza w swoich Panciach caly swiat.
Probuj go jednak troche oswajac z przyjaciolmi rodziny, z goscmi, zeby potem nie byl zazdrosny o Malucha. Mam nadzieje, ze Fafik przyjmie Malucha jak czastke Ciebie :p

Posted

mój Fox też był bity i też mnie najbardziej pokochał. na szczęście kocha też inne osoby i choć tęskni za mną zawsze tak, ze jak wracam to jest aż obrażony z tej tęsknoty, to zaakceptował dziecko, chyba sądzi że to po prostu kawałek mnie, bo nawet tulić się chce do Ani

Posted

Fafior jest najśmieszniejszy jak z przekrzywioną głową obserwuje mój podskakujący brzuch. przez ten czas jak byłam w szpitalu zajmowali sie nim moi tesciowie i wszystko bylo ok, takze nie bylo zgrzytow. W szpitalu wylądowalam przez lenistwo swojego dziecka. Na trzy dni przestalo sie ruszac i dlatego znowu odwiedzilismy patologie ciazy;/ ale z malym jak sie okazalo wszystko jest super, termin mamy na 10grudnia. przy okazji pobytu w szpitalu wyszla mi dodatkowo cukrzyca, wiec na cos sie te wszystkie badania przydaly.

Posted

A ja czytając te opowieści prawie się popłakałam. To dowód na to,że wyciąganie psiaków z schroniska i prośba o stałe miejsce u Murki miała sens.Tyle lat w schronie, a teraz takie cudowne życie i wielkie psie serce. Tak się cieszymy, że "nasz" Fafik tak dobrze trafił / myślę, że Agniesiulka, się nie obrazi, że ciągle myślimy o nim "nasz"/. Dziękujemy, że dałaś mu taki dom. Dbaj o siebie i maleństwo Agniesiulko. Mój Puszek też był bity i chociaż jest u nas prawie 2 lata to nadal boi nawet gdy widzi kogoś ze szczotką do sprzątania.Strach pomyślec co te psiaki musiały przejść.

  • 1 month later...
Posted

Cytuję dzisiejszego SMSa od Agniesiulki ;)

HEJ, NIE MAM INTERNETU A CHCIAŁAM SIĘ ODEZWAĆ. FAFIK MA SIĘ ŚWIETNIE, JEST ZDROWY I WESOŁY. W DOMU TO KOCHANY PIES, ALE NA SPACERACH ZROBIŁ SIĘ BARDZO AGRESYWNY NIESTETY NIE TYLKO W STOSUNKU DO PSÓW. WOBEC TEGO WYCHODZI TYLKO W KAGAŃCU Z CZEGO ABSOLUTNIE NIE JEST ZADOWOLONY. U NAS WSZYSTKO OK, CAŁY CZAS CZEKAMY NA DZIDZIUSIA. SERDECZNIE POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH. AGA

Posted

Fafik zrobil sie zazdrosny, na pewno czuje sie odpowiedzialny za Agniesiulke i robi za ochroniarza :cool3: Mialam takiego psiaka podobnego nieco do Fafika, maly byl, wazy max 8 kg, a chodzil w kagancu :evil_lol:

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

Witam:) za wszystkie życzenia i gratulacje serdecznie dziękujemy. maleństwo rośnie i ma się świetnie. Fafik okazał się psem na baaardzo wysokim poziomie:P przez kilka pierwszysch dni zaglądał do wózka z zaciekawieniem, przybiegał ile razy mały płakał i sprawdzał co się dzieje. początkowo mieszkaliśmy u rodziców więc pies stale miał towarzystwo, natomiast na sylwestra wróciliśmy już do siebie. po pierwsze Fafik był przerazony strzalającymi petardami i kilka dni przesiedział pod łóżkiem odmawiając współpracy nawet przy wychodzeniu na dwór. Po drugie zostaliśmy już bez pomocy rodziców i cała nasza uwaga była poświęcona dziecku. Okazało się jednak że pies mimo że zdezorientowany nie okazuje zadnej zazdrości czy wściekłości. bywał po prostu smutny. po jakimś czasie pojął że koniec ze spaniem w łóżku i spacerami na żądanie, ale za to zaczął interesować się dzieckiem. od tamtej pory towarzyszy nam na każdym kroku, razem karmimy, przewijamy. Fafik jest w super formie, żadna wpadka mu się nie zdarzyła, małemu się cały czas z ciekawością przygląda, obwąchuje, czasem poliże, do nas przybiega się poprzytulać, bawi się zupełnie jak dawniej ale też odrazu odchodzi jak usłyszy płacz dziecka i nie domaga się uwagi dopóki się go nie zawoła. jednym słowem jest bardzo grzeczny i wszystkie obawy sprzed porodu na szczescie okazały się niesłuszne. na potwierdzenie dobrej formy psiaka mam w końcu zdjęcia. ostatnie w objęciach mojego męża;P zdjęcie z kubą czeka na zrzut na dysk i pojawi sie niebawem:) pozdrawiamy;*" class="ipsImage" alt="">



" class="ipsImage" alt="">



" class="ipsImage" alt="">

Posted

Agniesiulka-przyznam, zę z obawą weszłam dziś na wątek, gdy zobaczyłam Twój wpis. A tu proszę, takie rewelacyjne wiadomości. Mam ochotę wyściskac całe Wasze stadko. No po prostu jesteście cuuudowni :loveu:.

Sądżę, ze maleństwo pachnie Wami, stąd taka super reakcja Fafika. Mimo wszystko jestem z niego wprosty dumna. To super dzielny pies.

Posted

Ja sie tez troche obawialam, ze wiesci beda smutne dla nas i Fafulca.
A tutaj prosze, niespodzianka :multi: Fafik pokazal, ze jest psem z wielkim sercem i troche poczatkowo niesmialo, ale przyjal do serducha malego Agniesiulka.
I Wy Agniesiulki tez daliscie mu szanse, chodzi mi o zwykle obwąchanie czy polizanie nóżki, wiele ludzi niepotrzebnie izoluje psa
o dzieciaka, nie pozwala się zapoznać, a potem są kłopoty. Wg mnie dziecko lepiej wychowuje się ze zwierzakami, moja Ulka oraz Hania Murków sa najlepszymi przykładami. Fafik bedzie kiedys najlepszym kumplem Małego i będą sie razem bawić.

A Ty Agniesiulko jak sie czujesz? Doszłas juz do siebie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...