Murka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Fafik - takie imię nosi zaledwie od wczorajszego popołudnia. Wcześniej był psiakiem bezimiennym, jednym z pośród setek przebywających w schronisku w Mielcu. Mały kudłaty, spokojny, ok. 6 letni piesek. Miał farta, bo został przeniesiony do boksu, z którego miał jechać do hoteliku inny podobny piesek. Okazało się, że ten inny znalazł już dom, więc Fafik zajął jego miejsce. Tutaj jeszcze jako piesek z boksu 33: A tutaj już jako Fafik (jeszcze niewyczesany, nie wykąpany, ale już szczęśliwy, że po minimum 2 latach pobytu w schronisku opuścił boks i mógł postawić łapki na trawce). Fafik obecnie przebywa w hoteliku pod Janowem Lubelskim. DZIĘKUJEMY "FILIPKOM" ZA SPONSOROWANIE JEGO POBYTU!!! Fafik prosi o domek!!! BANEREK Dla Fafika od amyszki ;) [php]http://tiny.pl/4z96][img]http://iup.in/img/guest/fa2.gif[/php] Quote
Murka Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 Fafik ma opuchniętą mordkę, po wizycie w lecznicy dowiemy się co może być tego powodem. Quote
Ulka18 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Cudny ten Fafik :loveu: tylko ta mordeczka dziwna, taka podpuchnieta :shake: Quote
Ulka18 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Opiekunka i sponsorka napisala nt. Fafika: Mnie się wydaje,ze ta mordka Fafika to bardziej spuchła z lewej strony jakby go ząb bolał,ale to chyba moje zboczenie zawodowe.Oby szybko znalazł dom. Quote
Murka Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 Fafik puchnie coraz bardziej :-( Dodatkowo psiak niewiele je, dobrze przynajmniej, że pije wodę. Dzisiaj się nie wyrobiliśmy, ale jutro jedziemy z nim do weta. To może być ropień :razz: Quote
Poker Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 wygląda,że ma opuchnięyt pyszczek z lewej strony,jeżeli nie je ,to pewnie coś z zębami nie tak. Mam nadzieję,że jutro dacie radę z nim pojechać,bo on na pewno cierpi okrutny ból :placz: Quote
Ulka18 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Murko, tak jak pisala Pani Filipkowa na pewno psiak ma cos z zębem. Dobrze, ze dzisiaj jedziecie do weta. Moze trzeba będzie wyrwac ząb... Quote
Reno2001 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Powodzenia z psinką w lecznicy!!! Kurczę i pomyślec, że gdyby nie przyjechał do hoteliku, to siedziałby w tym boksie w schronisku i nikt by pewnie nie wiedział, że coś mu jest :shake:. A on na pewno cierpi... Quote
Murka Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 Fafik miał zabieg pod narkozą, usuwanie ząbka. Miał ropne zapalenie zatok wywołane zakażeniem zepsutego zęba. Zaraz jedziemy po niego do lecznicy. Quote
Ulka18 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Miał ropne zapalenie zatok wywołane zakażeniem zepsutego zęba.Ten zbieg okolicznosci w wyciagnieciu Fafika ze schroniska chyba nie byl takim zbiegiem, tylko celowym dzialaniem sw. Franciszka. Kto wie co by sie z psiakiem stalo gdyby ten ząb dalej tkwil w szczece. Czyli Fafik dostanie antybiotyk i juz nie bedzie go bolalo. Ciekawa jestem czy mial duzo kamienia, bo na pewno Cioteczki ogladaly. Quote
Murka Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 Faficzek już po zabiegu, odpoczywa sobie w łazience (musimy go izolować, bo Rudy chce go zjeść). Jest bardzo wymęczony. Kąpać i czesać będziemy go dopiero jak dojdzie do siebie po zabiegu. Miał paskudnego ropnia sięgającego aż małżowiny usznej. Stan taki musiał trwać od dłuższego czasu, bo ropa się dosłownie sączyła... Ząb był bardzo duży jak na takiego małego pieska, trzeba było ciąć. Przy okazji wet usunął mu kamień nazębny. Będzie teraz dostawał antybiotyk, lek przeciwbólowy oraz będzie miał płukany pyszczek. Fafik to bardzo spokojny, grzeczny i posłuszny piesek. Mimo bólu był i jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi i psów. Taki mały przytulaczek. I bardzo ładnie chodzi na smyczy :cool3: Quote
Ulka18 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Fafik to bardzo spokojny, grzeczny i posłuszny piesek. Mimo bólu był i jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi i psów. Taki mały przytulaczek. I bardzo ładnie chodzi na smyczy Kochane psisko :iloveyou: dzielny chlopak, tak ladnie znosi wszystkie zabiegi, mimo, ze na pewno zle sie czul i nadal czuje :roll: To zdjecie na kocyku jest rozczulajace :bigcry: taka bidulka mala :-( Quote
Reno2001 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Na prawde opatrznoś i Św. Franciszek czuwali nad tym psiakiem. Dobrze, ze juz jest po zabiegu. Teraz to tylko lepiej bedzie :p. Quote
Ulka18 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Murko, jak sie dzisiaj czuje Fafik ? Czy opuchlizna schodzi z pyszczka? Quote
Murka Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 Z Fafikiem dzisiaj zdecydowanie lepiej. Wydaje mi się też, że opuchlizna nieco zeszła. Jest weselszy i chyba lepiej się czuje :roll: Tylko straszliwie sie broni przed płukaniem mordki i podawaniem leku przeciwbólowego do pyska... Jest bardzo grzeczny i spokojny. No i w domu zachowuje czystość :cool3: Boi się lampy i dlatego zdjęcia w domu nie wychodzą za dobre. Quote
Ulka18 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Zdecydowanie jest lepiej, nie ma juz opuchlizny :roll: Smieszne ma futerko ten Fafik, gdyby byl kotem, to by dawno znalazl dom...takie kocie marmurki ciesza sie duzym powodzeniem. Za kilka dni zdjecia na pewno beda lepsze. Quote
Murka Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Fafik dzisiaj (fotki bez flesha :lol:) Uchachany taki, bo po spacerku ;) Quote
Ulka18 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Przecudny jest ten Fafik :iloveyou: Wyglada troche jak jamnik z dluzszymi nogami i futerkiem jak u owczarka. Murka, czy wystawiac juz Fafika? Ile on moze miec latek oraz ile waży? I jaki jest do psow/suniek/kotow? Aha, czy on ma szczepienia ze schroniska? Quote
Murka Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Ulka, myślę, że allegro mu nie zaszkodzi. On będzie miał ładniejsze zdjęcia jak go wykąpiemy i wyczeszemy. No i jak całkowicie mu opuchlizna zejdzie. Ale to zawsze można podmienić. On ma ok. 6 latek. To mały piesek wielkości Amisia, waży max 10 kg (liczę z futrem :lol:). Jest zaszczepiony p.wściekliźnie, odrobaczony i będzie też odpchlony. Charakter ma super, jest bardzo spokojny, grzeczny, towarzyski, ale nie nachalny (właśnie wyleguje się na dywanie obok mnie ;) ). To był kiedyś domowy piesek, bo na widok smyczy się cieszy i umie na niej chodzić. Zachowuje czystość i nie znaczy terenu w domu (tak jak robi to Rudy). Nie wykazuje żadnej agresji ani do zwierząt ani ludzi (jak mu wet zaglądał do pyszczka do chciał kłapnąć, ale to raczej normalne, bo go bardzo bolało). Nie jest zadziorny wobec psów, a suczki baaaardzo lubi (amant z niego straszny ;) ). Na kota nie zwraca uwagi. Jest naprawdę fajniutki i tylko mnie martwi, że wiek może decydować o tym, że może być problem z domkiem. Ale mam ogromną nadzieję, że kogoś zauroczy. Zwłaszcza jak do doprowadzimy do jako takiego wyglądu ;) Quote
Ulka18 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Murka, dzieki za obszerny i dokladny opis Fafika :calus: Wystawie go dzisiaj wieczorem o ile zdaze :oops: Fafik ma dobry charakter i jest bardzo ladnym pieskiem...moze nam troche czasu zajac zanim znajdzie dom, ale na pewno damy rade :kciuki: Quote
Reno2001 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Ja wierzę, ze taki puchaty przytulasek nie będzie długo na własny domek czekał. Quote
Murka Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Ulka, ja właśnie zrobiłam na szybko plakaciki dla Rudego, Fafika i Klusi. Możesz więc wykorzystać tekst o Fafiku na allegro, będzie Ci łatwiej ;) PODARUJ MI DOM... Długo byłem sam i czekałem na swoją szanse w schronisku. Cierpiałem, bo miałem chore ząbki. Teraz już ludzie wiedzą, że jestem bardzo fajnym pieskiem, bo mieszkam w domu tymczasowym. Już jestem zdrowy i nic mnie nie boli. Mam nadzieję, że teraz ktoś mnie dostrzeże i pokocha. Mam na imię FAFIK. Jestem paroletnim kudłatym małym kundelkiem. Jestem bardzo grzeczny i spokojny. Kiedyś miałem dom, umiem chodzić na smyczy i zachowuję czystość w domu. Lubię towarzystwo innych psów, koty są mi obojętne. No i oczywiście ludzie… Lubię być tam gdzie oni. Jestem zaszczepiony odrobaczony i odpchlony. Jeśli chciałbyś mnie poznać, proszę skontaktuj się z moimi tymczasowymi opiekunami: 503 68 30 50, prytek@tg.home.pl Quote
Ulka18 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Mureczko, pieknie napisalas, oczywiscie wykorzystam Twoj tekst do ogloszenia na allegro :p Quote
Murka Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 Jutro jedziemy z Fafikiem do kontroli, bo kończy antybiotyk i ropka mu się zbiera w rance :-( Trochę jest na mnie obrażony i nie chce pozować do zdjęć; na mnie padło płukanie mu pyszczka :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.