*zaba* Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Sie chcemy tylko przypomniec :razz: U Filka niestety bez zmian.Tzn,nadal podgryza. Ostatnio dziabnal hydraulika :razz: . Tata pobiegl faceta przeprosic,no jakos dal sobie wytlumaczyc,ze to pies po przejsciac,ale martwie sie,ze kiedys ktos nie bedzie chcial sluchac wyjasnien.Chyba trzeba bedzie kaganiec nabyc,widok bedzie przedni :diabloti: . Quote
Erazm Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 To my wtedy baaaardzo poprosim o fotki, coby mozna bylo sie posmiac:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Erazm Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 [quote name='*zaba*']WESOLYCH SWIAT !!!! Zaba co zrobliscie z psiakiem jakos bardziej do krolika podobny ??????????:crazyeye: Quote
*zaba* Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 To taka tymczasowa ( spowodowana swietami ) metamorfoza :diabloti: Dziekuje,ze nie zapomnialas o nas i zagladasz tu,szkoda,ze z tylu ciotekk tylko Ty zostalas. Quote
Isadora7 Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 Erazm napisał(a):Dziewczyny napewno zagladaja tylko czasem po prostu nie pisza:cool3: No ja bywam, ale cicho aczkolwiek mogę poachać trochę Quote
Erazm Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Dziewczyny napewno zagladaja tylko czasem po prostu nie pisza:cool3: Quote
EVA2406 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Erazm napisał(a):Dziewczyny napewno zagladaja tylko czasem po prostu nie pisza:cool3: Oczywiście Cioteczko :loveu:, masz racje. Ja zaglądam regularnie i zawsze bardzo się cieszę z dobrych wiadomości :lol: i podziwiam piekne zdjęcia. Quote
*zaba* Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 No to jest nam milo. Prosimy jednak,aby czasami skrobnac slowko ;) Szkoda,ze Rodzice nie maja cyfrowki,byloby wiecej zdjec. Z ostatniej chwili: Filek ugryzl moja Mame :mad: . Byli na dzialce,Filek na smyczy,przechodzili obok jakiegos faceta,Filek dostal szaleju,bo to przeciez obcy,wiec nalezy go zjesc.Co bylo najblizej? Panci noga :razz: , to i ugryzl.Mama sie na niego obrazila,a co slysze od Taty?? : Ale on i tak jest kochany,no przeciez nie chcial ugryzc Mamy,tylko nic innego pod reka akurat nie mial,ten pan byl za daleko ... Quote
modliszka84 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 *zaba* napisał(a):ten pan byl za daleko ... :grins: no biedny Filuś nie dosiegnał pana który go zdenerwował :evil_lol: Quote
EVA2406 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 No, Filek, teraz już przegiąłeś :mad:. To teraz będzie głodówa, jak Pańca się obraziła. Ale sobie "nagrabiłeś" ;) Chyba już na wyjścia kaganiec dostaniesz. Quote
*zaba* Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 Mam kilka zdjec.Niestety sa kiepskiej jakosci :shake: Po powrocie z dzialki a przed czesaniem Smutas taki wyszedl (u Rodzcow byli goscie i Filus nie byl przez chwile tym najwazniejszym...) i jakis niebieski na dodatek :razz: Quote
EVA2406 Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 Filek zna swoją wartość. Wie, że jest najważniejszy, a goście jak przyszli to i pójdą i Filuś nadal będzie na pierwszym miejscu :evil_lol: Quote
*zaba* Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Filek po antybiotyku. Byl jakis smutny,osowialy,okazalo sie,za zlapal kleszcza na siusiaku.Bylo zaczerwienione,wiec Rodzice szybko do weta.Tam dostal zastrzyk i juz ma sie lepiej.Oby tylko nic po tym kleszczu sie nie przyplatalo. Acha i bedzie odchudzany,dostal od weta jakas karme i zobaczymy co bedzie. Quote
EVA2406 Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 *zaba* napisał(a):Filek po antybiotyku. Byl jakis smutny,osowialy,okazalo sie,za zlapal kleszcza na siusiaku.Bylo zaczerwienione,wiec Rodzice szybko do weta.Tam dostal zastrzyk i juz ma sie lepiej.Oby tylko nic po tym kleszczu sie nie przyplatalo. Acha i bedzie odchudzany,dostal od weta jakas karme i zobaczymy co bedzie. Biedny Filek. Trzeba bardzo dokladnie go teraz obserwować, kolory koo i sioo są bardzo ważne. Filek na diecie :crazyeye:. To zupełnie tak jak mój kot Filemon ma schudnąć ponad 1kg. Tylko on zawsze coś podje innym kotom w domu. I co ja mam zrobić? ;) Quote
*zaba* Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 EVA2406 napisał(a):Biedny Filek. Trzeba bardzo dokladnie go teraz obserwować, kolory koo i sioo są bardzo ważne. Filek na diecie :crazyeye:. To zupełnie tak jak mój kot Filemon ma schudnąć ponad 1kg. Tylko on zawsze coś podje innym kotom w domu. I co ja mam zrobić? ;) Wszysto jest ok dzieki Bogu, ludziom i partii :evil_lol: Ciekawe jak z tym chudnieciem bedzie hehe... Filek nie ma komu podjadac,a wyglada jak wyglada :razz: .Kastracja tez chyba ma jakis tam wplyw na tycie bo moj Kamczyslaw po kastracji tez utyl... A moze u nas to rodzinne ?? :diabloti: Tycie znaczy,nie kastrowanie :oops: :diabloti: Erazm napisał(a):bidul, miejsce na kleszcza niefortunne:cool3: Moze to byl kleszcz o innej orientacji ?? :evil_lol: Ale masz racje,mogl sie przyczepic gdzie indziej,a najlepiej wcale. Quote
*zaba* Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Rodzice musieli wyjechac na caly dzien do Wawy do kliniki okulistycznej,wiec nie mogli Filka zabrac ze soba. Filek zostal w domu i sasiadka (ktora kiedys ugryzl,a teraz sa super kumplami) do niego zagladala,wychodzilan na spacerki.Filus tesknil za Pancia,wiec sasiadka usiadla na fotelu zeby pobyc z nim troche,a Filek wskoczyl jek na kolana i tak przespal 2 godz.Sasiadka nieco zdretwiala,ale co miala zrobic?Fajna kobitka.:loveu: Quote
EVA2406 Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 *zaba* napisał(a):Rodzice musieli wyjechac na caly dzien do Wawy do kliniki okulistycznej,wiec nie mogli Filka zabrac ze soba. Filek zostal w domu i sasiadka (ktora kiedys ugryzl,a teraz sa super kumplami) do niego zagladala,wychodzilan na spacerki.Filus tesknil za Pancia,wiec sasiadka usiadla na fotelu zeby pobyc z nim troche,a Filek wskoczyl jek na kolana i tak przespal 2 godz.Sasiadka nieco zdretwiala,ale co miala zrobic?Fajna kobitka.:loveu: I fajny Filek :loveu:. Wreszcie poczul się bezpieczny i ząbkow nie pokazuje ( na sąsiadkę ;)). Quote
*zaba* Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Przyjechalismy na wakacje do Filusia.Juz sie tak z zebami nie rzuca na kazdego.Nawet czasem da brzuszko do glaskania.Ale jaki wariat na punkcie Panci byl,taki jest.Ile on kilometrow narobi,ciagle chodzac za moja Mama :crazyeye:.Nawet jak sobie poszczeka,to najlepiej zza panciowej spodnicy.Zrobilam kilka zdjatek,jutro powklejam. Mam nadzieje,ze ktos tu zajzy ... :razz: Quote
EVA2406 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 *zaba* napisał(a):Przyjechalismy na wakacje do Filusia.Juz sie tak z zebami nie rzuca na kazdego.Nawet czasem da brzuszko do glaskania.Ale jaki wariat na punkcie Panci byl,taki jest.Ile on kilometrow narobi,ciagle chodzac za moja Mama :crazyeye:.Nawet jak sobie poszczeka,to najlepiej zza panciowej spodnicy.Zrobilam kilka zdjatek,jutro powklejam. Mam nadzieje,ze ktos tu zajzy ... :razz: Pewnie, że zaglądam, przecież to taki fajny psiulek ten Filuś. I nie ma się co dziwić, że za Pańcią chodzi krok w krok. On wie, że to jego wybawicielka. Pamiętam ze swego dzieciństwa taką historię: mój wujek pojechał ze staruszeczką sunią na uśpienie, bo już bardzo się męczyła, miała 19 lat. W lecznicy byl świadkiem rozmowy weta z panią ( z zespołu Mazowsze), która przyprowadziła młodą spanielkowatą sunię do uśpienia. Tłumaczyła, że ona często wyjeżdża na koncerty i nie może mieć psa. Na to wet pokazał na naszą sunię i powiewdział, że takiego psa może uśpić, ale młodej, zdrowej suni nie. W końcu wujek powiedział, że nie da jej uspić i zabiera sunię do swojej mamy ( mojej babci) do domku z ogródkiem. Sunia nazywała się Figa. Pamiętam, że wszystkich nas kochała, ale wujek był dla niej do końca życia najważniejszy. Nikomu nie dała do niego podejść z podniesioną ręką, przynosiła mu kapcie i jak tylko przyjeżdżał do babci nie odchodziła od niego na krok. Figa wiedziała, że jemu zawdzięczała dalsze lata swojego życia. Czekam na zdjęcia Filusia i życzę miłego odpoczynku. Quote
*zaba* Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Milo mi,ze tu zagladasz :loveu: Fajnie,ze Figunia znalazla taki kochajacy domek,no i ze Twoj wuj byl akurat u weta w tym czasie.Chyba to wlasnie tak mialo byc... A teraz kilka zdjatek Filka I albo z jednej strony fotelika, na ktorym Pancia siedzi albo z drugiej strony... Quote
*zaba* Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 I kilka domowych z wczoraj :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
EVA2406 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Ależ on jest szczęśliwy i taki pięknie uśmiechnięty :loveu:. Aż się wzruszyłam :-(. Dziękuję Tobie i Twojej Mamie, że znalazł u Was wspaniały DOM. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.