Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maluchem z Grzegórzeckiej zajął się Marek (wielkie dzięki :loveu:). Maluch oczy ma fatalne, został w Krakvecie do jutra. Ma ok. 6 tygodni a jego (?) rodzeństwo 3 miesiące :crazyeye:. Trzeba je wyłapać, najlepiej we środę i Aania weźmie do klatki u siebie w domu. Jest tam mamusia, jest ciocia oraz jakiś wujek do ciachnięcia, mamusia może być w ciąży ale to raczej moje przypuszczenie niż fakt

Posted

dzwoniła Queen_ink. Z dzisiejszej łapanki w okolicach kościoła w Prokocimiu mamy rudego maluszka ok. 6 tygodni. Okazało się, że w garażu jest przedszkole i żłobek koci, bo ta miziankowa kocica ma tam 3 maluchy (już dwa) a jest jeszcze druga, która ma czwóreczkę, ok dwutygodniowe kociambry, tylko, że mamuni nie dało się złapać więc maluchy też musiały tam zostać.
markopolo będzie zabierał kocie towarzystwo z Philipa Morrisa, 2 buraski, jedno czarne no i mamunia jest do złapania, ciachnięcia i wypuszczenia. Jest bardzo zaradna, poluje na gołębie i potem taszczy je do piwnicy dla tych maluszków (bleee)

Posted

Tweety napisał(a):
Jest bardzo zaradna, poluje na gołębie i potem taszczy je do piwnicy dla tych maluszków (bleee)



:mdleje: brrrr no ale dobrze, że sobie radzi, a gołębi i tak za dużo :roll: tylko zeby jej nie otruł jakiś karmiciel gołębiowy :shake:

Posted

dzisiejsze wieści:
dzwoniła edit_f, jest kanał kolejny ;( ;( ;( znalazła kotkę, dłuższą chwile nieżyjącą, bo już ją było czuć i piątkę maluszków, jeden chyba już umiera. Pojechała z nimi do Krakvetu, jest akurat dr Miśkowicz. Maluchy mają ok 2 tygodni, nie wiadomo ile nie jadły. Kolejny hardcore ;(
a to już wypowiedź samej Edyty:"kotka urodziła niedaleko mojej pracy.. nie mogłam znaleźć gdzie urodziła.. jeszcze w piątek ją widziałam.. dziś znowu szukalam i znalazłam.. ona juz nie żyła.. obok odgryziony kawalek ogona.. nie wiem, jak długo nie żyla.. a obok pięć kociątek.. dwu lub trzytygodniowych.. jedno musieliśmy uśpić.. robactwo go zjadało i bardzo cierpiał.. jedno jest bardzo słabiutkie i tu rokowania są najgorsze.. trzy udało mi się nakarmić.. kupiłam mleczko w proszku.. kupiłam termofor.. śpią.. a dziś są moje urodziny.. ehh.. byle tylko walczyły.."


Queen_ink złapała braciszka Foxiego, czarny, puchaty niedźwiadek. Fotki nie wiem kiedy, bo przed chwilę nie będę mieć netu w domu

Posted

Ja jutro poluję na jeszcze jednego kotka (brata Foxiego i czarnuszka) i ich mamę.
Jak zrobię zakupy dla pieska żyjącego w biednej rodzinie, to dorzucę parę groszy na kociaki.

Mogę pomóc w ogłoszeniach, tylko napiszcie coś o kocie + tel. kontaktowy.

Posted

Niedawno się dowiedziałam,że na pewnej ulicy w Krakowie jest dużo niewysterylizowanych kotów i kotek,podobno są też kociaki,zdarza się,że koty są atakowane ( i pewnie umierają ) przez dużego psa jednej z tamtejszych mieszkanek (nie jest to potwierdzone).
Sprawa jest dość delikatna...
Czy da się coś zrobić? :-(

Posted

[quote name='blonditipsy']Niedawno się dowiedziałam,że na pewnej ulicy w Krakowie jest dużo niewysterylizowanych kotów i kotek,podobno są też kociaki,zdarza się,że koty są atakowane ( i pewnie umierają ) przez dużego psa jednej z tamtejszych mieszkanek (nie jest to potwierdzone).
Sprawa jest dość delikatna...
Czy da się coś zrobić? :-(

ciachnąć i owszem, z resztą na razie może być problem, bo finansowo toniemy:shake:

Malawaszka, nie wiadomo co się stało z koteńką, maluchy w końcu jakos tam żyły

A dzisiaj wyruszliśmy z markopolo o 11:30 do krakvetu, bo mój TŻ malował lokal. Wzięliśmy ze sobą Irme i Ines z Wielopola na przegląd, bo jeszcze nie były odrobaczane a jedna miała zgłaszany problem z łapkami. W związku z tymi łapkami wybraliśmy się do dr Orła a że jeszcze miałam dla niego dyplom to szukaliśmy na mieście antyramy (była dopiero w 7 sklepie tzn w Tesco na Kapelance :twisted: ) Dziki tłum koczował przed lecznica i wewnątrz. Wśród tego dzikiego tłumu najpierw wyłowiła nas Edit_f, która przyszła z maluszkami (wszystkie żyją i nieźle się mają, najzdrowsze mają płucka sądząc po odgłosach z pudełka :wink: ) a potem Tosza, która była z persiakiem. Znalazła mnie tam też pani, która adoptowała dwa dni temu Igę i z którą była dzisiaj do konsultacji, bo Igunia (to ta od Lutry z pracy) była podejrzewana o ogromna przepuklinę, jelitka jakby przebijały się przez skórę. Uzgodniłam z doktorem operację, Igusia została, myśmy miło przegwarzali wśród tłumów, po czym przypomniałam sobie, że nie wzięliśmy jeszcze Pumy z Krzemionek do kontroli więc Marek po nią pojechał. Weszliśmy z Markiem i naszymi kotami już po 16-stej do gabinetu także czekaliśmy tylko 3,5 godziny :twisted: I tutaj się dopiero zaczęło. Mniejsza (chyba Ines) ma wyskakującą rzepkę, nie staje na łapkę czyli operacja i powinno być ok, większa ma przepuklinę wielkości tak pomiędzy dużą śliwką a małą mandarynką czyli do szybkiej operacji. Świerzb panny miały nieprzeciętny, kto będzie wielopolowł musi zakropić po kropelce kroplami z opisem "tylko uszy" każde ucho każdej z panien, co 2-3 dni przeczyścić pałeczką W międzyczasie operowano Igę, doktor wrócił do nas ze zdjęciami tego co Igunia ma w środku, każdy jeden narząd w okropnych guzach, potwornie wyniszczona, diagnoza - FIP bezwysiękowy. Doktor uznał, że może ją pozszywać ale zgotujemy jej piekło, bo ona zaraz już nie będzie mogła jeść wcale, nie załatwi się i postrzela jej to wszystko w środku. Musiałam zadecydować :cry: Musiałam też przekazać te wieści p. Marzenie, nie wiem co było gorsze, zwłaszcza, że sobie zarzucała, że się z nią nie pożegnała. Takiego potwornego bólu w głosie dawno nie słyszałam :cry:
Na to wszystko zadzwoniła Tosza, że właśnie dzwonił jakiś człowiek, na którego oczach właśnie zabiło kocicę a na poboczu został maluszek a gdzieś dalej ponoć jeszcze jeden. Ten znaleziony jest już u Marka, z tym drugim nie wiem co jest.
W międzyczasie dzwoniła p. Małgosia , przy której wczoraj w schronie jakieś babiszcze przywiozło 18 kocich maluszków, ponoć rozmnożonych "własnoręcznie" przez to indywiduum :evil:
I to chyba wszystko co się dzisiaj wydarzyło
A, i bardzo dziękuję, publicznie, Miszelinie, która pojawiła się u mnie jako pogotowie AFN-u i zrobiła zastrzyk mojej Mufie, bo Robert wyjechał a ja jestem tchórz i nie zrobię :oops: :oops:

Posted

dla poprawy nastroju (a może ktoś się zakocha? ;) )

mnie dziś życie zmusiło do siedzenia w domu więc zajęłam się zdjęciami: na zdjęciach srebrna Daisy, rudy Fox i jego brat - czarny Vito - miś pluszowy





Posted

Cudowne maluszki :loveu: Nie ma chętnych na takie piękności????

PS. Tweety czy na zdjęciach Daisy w tle jest zasiatkowane okno/balkon? Poszukuję kogoś kto by zabezpieczył mój malutki balkon ale nie za 500 zł jak mi firma zaproponowała... Znasz kogoś takiego?

Posted

[quote name='weszka']Cudowne maluszki :loveu: Nie ma chętnych na takie piękności????

PS. Tweety czy na zdjęciach Daisy w tle jest zasiatkowane okno/balkon? Poszukuję kogoś kto by zabezpieczył mój malutki balkon ale nie za 500 zł jak mi firma zaproponowała... Znasz kogoś takiego?

kociaki dziękują za słowa uznania:loveu:

Weszka, to moje okno, siatkował mój TŻ ale co do balkonu to skontaktuj się z Miszeliną (jest i na forum AFN-u i na miau), jej ostatnio robili z balkonem i jest bardzo zadowolona, ponoć nienajdrożej to zrobili ale szczegółów nie znam

Posted

malawaszka napisał(a):
aaaaaaaaaaaaaaa :loveu::loveu::loveu: piękne - zwłaszcza srebrna wielkooka dama :loveu:



do wzięcia, żeby nie było płaczu jak po Norweżce;)

Posted

[quote name='weszka']Cudowne maluszki :loveu: Nie ma chętnych na takie piękności????

PS. Tweety czy na zdjęciach Daisy w tle jest zasiatkowane okno/balkon? Poszukuję kogoś kto by zabezpieczył mój malutki balkon ale nie za 500 zł jak mi firma zaproponowała... Znasz kogoś takiego?


a jaka to firma? ja znalazlam w krakowie tylko jednego pana, ale za nic nie mozna sie do niego dodzwonic:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...