weszka Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Te kłajskie maluchy bossskie :loveu: Normalnie aż resztką rozsądku powstrzymuję się przed dokoceniem jakem przecież bardziej psiara hehehehe :razz: Quote
zdwrdwd Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Mam wystawić ponownie te "stojaki na kociaki" sztuk 11?? :) Quote
Tweety Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 zdwrdwd napisał(a):Mam wystawić ponownie te "stojaki na kociaki" sztuk 11?? :) może jeszcze na tydzień? a jak nie pójdą to spróbuję na allegro Quote
zdwrdwd Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Tweety napisał(a):może jeszcze na tydzień? a jak nie pójdą to spróbuję na allegro Ok. To jeszcze dziś wrzucę :) Quote
Tweety Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 zdwrdwd napisał(a):Ok. To jeszcze dziś wrzucę :) dzięki :loveu: Byliśmy dzisiaj z Robertem na interwencji pod Krakowem. Dziewczyna z dogo zgłosiła, że na podwórku w miejscu gdzie warsztat z wypasionymi furami i inne lukratywne przedsięwzięcie jest coś co przypomina kota i trzeba by go zabrać. Kot wygląda jak po wypadku, tylne łapki przesunięte w jakiś sposób do przodu, goły brzuch jakby opalony czymś (wet twierdzi, że to może być przypalony np na silniku samochodu brzuszek i skóra tak ściągnęła te łapki do przodu), waży toto 1,5 kg, każde żebro można wymacać z osobna, ma trzy lata, jest kocurkiem, chociaż właściciel twierdził, że to kotka i że stało jej się tak ze dwa tygodnie temu a on nie leczy, bo go na to nie stać a kot zawsze sie wyliże, zresztą już lepiej chodzi. Na szczęście podpisał zrzeczenie kota ale to dopiero początek wszystkiego. Nie wiem czy kociuch z tego wyjdzie ale nie można tak tego zostawić. Zdjęcia będą jak Robert wróci z Chirona i Wielopola, bo jeszcze musi odebrać Ujastka i koteczkę z Prokocimia i zawieźć na Wielopole, nakarmić towarzystwo i ogarnąć kuwety. Dodatkowo Patka zabrała ze schronu jakieś puchatego kocurka z łapką, w której gnieździły się robale i z chorym pęcherzem. Na szczęście do domu idzie jutro Kacperek, na osiedle wraca kotka z Kolorowego, także chociaż dwa koty mniej (ale od razu mamy dwa następne :mad:) Quote
j3nny Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 POMOCY! pilnie potrzeba przynajmniej 300zł na operację Bono, spróbujemy uratować mu życie czy ktoś może dorzucić grosik? http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-malenki-szorsciak-jest-zle-ma-zmiany-nowotworowe-w-przewodzie-pokarmowym-134774/ Quote
Tweety Posted May 23, 2009 Author Posted May 23, 2009 Domu szukają m.in. Leon, kocurek ok 2 letni, kiedyś chyba miał dom a później błąkał sie po osiedlu, na którym biły go inne koty. Przygarnęła go dobra dusza gdy na jego szyi pojawił się ogromny ropień. Teraz, po wyleczeniu czeka na swój dom. Jest bardzo przymilny, szuka ciepła i człowieka, do którego będzie mógł się przytulić. Kot jest odpchlony, odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany Barnaba, kocurek ok 2-3 lat, znaleziony na osiedlu, widać, że musiał walczyć o przetrwanie. Kot jest niesamowicie proludzki, garnie się do człowieka bez przerwy i strasznie za nim tęskni. Barnaba jest odpchlony, odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany Bercik, kilkuletni kocurek po przejściach. Mieszkał u starszej pani, która umierała na raka, z wieloma współtowarzyszami niedoli. Po jej śmierci groziło kotom wypędzenie na dwór. Bercik potrzebuje domu, który da mu czas na oswojenie się z otoczeniem gdyż jest nieufny wobec nowych osób. Kocurek jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany Kicia, kotka ok 4-letnia, po śmierci opiekuna wyrzucono ją na podwórko aby radziła sobie sama. Jest troszkę nieufna do obcych ale wystarczy kilka dni aby zaczęła wchodzić na kolana i wtulać się. Woli być kocią jedynaczką gdyż bywa zazdrosna o względy okazywane innym kotom. Kotka odpchlona, odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana Quote
Tweety Posted May 23, 2009 Author Posted May 23, 2009 i jeszcze takie: Aslan, maksymalnie 5-letni, miziak nad miziaki, zabrany ze schroniska, w którym leczono mu skaleczoną łapkę pełną robaków. Odrobaczony, odpchlony.Obecnie czeka na szczepienie i kastrację Norweżka, koteńka ok. 8-miesięczna, odebrana pijakowi, który się nad nią znęcał (kotka na razie boi się mężczyzn). Obecnie czeka na sterylizację i szczepienie. Odrobaczona i odpchlona Quote
j3nny Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 [quote name='Tweety']i Norweżka, koteńka ok. 8-miesięczna, odebrana pijakowi, który się nad nią znęcał (kotka na razie boi się mężczyzn). Obecnie czeka na sterylizację i szczepienie. Odrobaczona i odpchlona :bad-word::bad-word::bad-word::bad-word::bad-word::bad-word: Quote
malawaszka Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 o matko CUDNIE!!! :loveu: ale ta dziewczynka boi się facetów - jak to się objawia? panika czy po prostu woli się schować? Quote
Tweety Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 Norweżka się chowa, ucieka. A nam doszedł jeszcze jeden kiepski przypadek, bo okazało się, że piękny Aslan ma połamaną miednicę i martwy ogon do amputacji. Miednica prawdopodobnie do złożenia operacyjnego, bo trochę mu się w tych kościach pomieszało. Kocurek ma problemy z siusianiem i kupką, mamy nadzieję, że z czasem wróci to do normy a jak nie ....?:roll: Operacja znowu nam zrobi porządny miszmasz na koncie :( Czy ktoś ma jeszcze coś bazarkowego i może wspomóc te nasze ogonki? Quote
Kinya Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 j3nny napisał(a):POMOCY! Ank@2 pisze, ze w prokocimiu pod kosciolem jest kotka w ciazy, wyglada na to, ze niedlugo moze rodzic. Ani moze uda sie zalatwic dla niej DT ale tylko na 1 dzien. nie ma gdzie jej potem zabrac. HELP :-( Oswojona? Mam łapkę w aucie, mogłabym podjechać po pracy wieczorem(jestem na Rybitwach). Mam już kotkę z małymi w domu :shake:, ale będę kombinować, najważniejsze to złapać tamtą w Prokocimiu. Quote
j3nny Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 POMOCY! Ank@2 pisze, ze w prokocimiu pod kosciolem jest kotka w ciazy, wyglada na to, ze niedlugo moze rodzic. Ani moze uda sie zalatwic dla niej DT ale tylko na 1 dzien. nie ma gdzie jej potem zabrac. HELP :-( Quote
Kinya Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 scarabae napisał(a):Witam, piszę tu po raz pierwszy, chociaż z fundacją AFN miałam już do czynienia...głównie poprzez allegro. Teraz zdecydowałam się zarejestrować tutaj, i przy okazji też na forum miau.pl. :) Chciałabym zrobić bazarek dla kociaków, mam kilka rzeczy do wystawienia, jednak prosiłabym o jakieś pokierowanie, co, jak, gdzie, itd. I czy lepiej by było zrobić to tutaj, czy może na forum miau. Proszę o jakieś podpowiedzi i z góry przepraszam, jeśli zaśmieciłam tutaj wątek...:oops: Witaj :) Najlepiej zapytaj Tweety, Ona dowodzi ;) Jeśli jednak jesteś zarejestrowana na Miau, to tam bazarki wystawia nieoceniona mjs, skontaktuj się z Nią, proszę. Miau.PL :: Zaloguj Quote
scarabae Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Witam, piszę tu po raz pierwszy, chociaż z fundacją AFN miałam już do czynienia...głównie poprzez allegro. Teraz zdecydowałam się zarejestrować tutaj, i przy okazji też na forum miau.pl. :) Chciałabym zrobić bazarek dla kociaków, mam kilka rzeczy do wystawienia, jednak prosiłabym o jakieś pokierowanie, co, jak, gdzie, itd. I czy lepiej by było zrobić to tutaj, czy może na forum miau. Proszę o jakieś podpowiedzi i z góry przepraszam, jeśli zaśmieciłam tutaj wątek...:oops: Quote
scarabae Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Wiadomość do Tweety wyskrobana, do mjs także, teraz czekam :) I dziękuję za pokierowanie mnie, mam nadzieję, że niedługo bazarek będzie i ktoś się skusi na te moje rzeczy :cool3: Quote
Tweety Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 scarabae napisał(a):Wiadomość do Tweety wyskrobana, do mjs także, teraz czekam :) I dziękuję za pokierowanie mnie, mam nadzieję, że niedługo bazarek będzie i ktoś się skusi na te moje rzeczy :cool3: już chyba wszystko wiadomo :) bardzo dziękuję za pomoc. j3nny, Ank@ ma tel do Queen_ink z Prokocimia, która ma jej pomóc wyłapywać te kociuchy spod kościoła, my je potem będziemy kierować na ciachanie chyba, że u kogoś będzie już za późno. Patka była w Krakvecie z Aslanem, ja tez rozmawiałam z dr Orłem. Wg niego Aslan ma tylko do 5% szans, że będzie się sam załatwiał. Miednica to pikuś, do złożenia, ogon do ucięcia i to też nie duży problem ale czy męczyć zwierzaka codziennym wyciskaniem? A jeżeli tak to kto się tym zajmie? Jeżeli kot nie podejmie się tego sam do dwóch dni to w środę trzeba wykonać wyrok Kociatko ma zerwany rdzeń kręgowy Mam w końcu fotki Lizusa z naszej interwencji. Ten łysy brzuszek i łapki to częściowo efekt poparzenia przez smar, gorący olej, chemikalia (?) a częściowo nieleczonej grzybicy. Kot jest skrajnie zagłodzony. Wygląda na to, że żywił się tylko tym co upolował i teraz z niedowierzaniem je to co ma w miseczce, je i je, odrywa się tylko na chwilę i wraca do jedzenia. Nie może dostawać za dużo, bo jego żołądek może nie wytrzymać na raz takiego obciążenia Quote
j3nny Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 biedny! futerko to juz mu chyba na tym brzuszku nie urosnie :shake: mam nadzieje, ze poza tym mu nic nie dolega Quote
j3nny Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 wzdluz calej kalwaryjskiej wisza ogloszenia o zaginionym kocie (rosyjski niebieski). ma rok, zaginal 25 maja (czyli wczoraj) zdaje sie ze w okolicach ulicy Sliskiej, wabi sie Apis. mam numery kontaktowe, gdyby komus sie przyplatal taki kotek, szukalam w ogloszeniach ale cisza:shake: Quote
Tweety Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 j3nny napisał(a):biedny! futerko to juz mu chyba na tym brzuszku nie urosnie :shake: mam nadzieje, ze poza tym mu nic nie dolega poza tym, że 3 letni, domowy kot waży 1,5 kg, bo jest skrajnie zagłodzony i poparzona skóra przyciągnęła mu tylne nóżki pod brzuch także został kaleką, nie ma żadnych szczepień, miał masę robali na zewnątrz i w środku to na razie nic nie wyszło :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.