Kamila_s Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Cegielki ida jak burza:multi::multi: dzis ruszam kolejny dzien z rozsylaniem...:loveu:;) Quote
Tweety Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 Kamila, idzie cudnie, kociuchy aż przytupują nogami. A ja miałam oczywiście kolejny telefon, krótko mówiąc mamy kolejnego kocurka 4-5 miesięcy, czarno-biały, wyrwany z miejsca gdzie jedna nawiedzona baba truje koty a pozostali obiecali jej, że ją zrzuca za to ze schodów:crazyeye: Z racji tego, że dzisiaj sobota i popołudnie to wziął go do siebie chłopak mojej Joaśki a w poniedziałek idzie do hotelu, panie dały na te okazję pieniądze na 20 dni hotelowania:multi: Quote
Tweety Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 Jest szansa, że kociuch zostanie tam gdzie jest, bo wpadł w oko siostrze chłopaka mojej Joaśki, zobaczymy, ma być jeszcze test na psa. A kocurek bardzo grzeczny, miziankowy i kuwetkowy:loveu: Quote
EVA2406 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 A co ze staruniem ze schronu? On jeszcze żyje? :-( Quote
Tweety Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 EVA2406 napisał(a):A co ze staruniem ze schronu? On jeszcze żyje? :-( dobrze, że pytasz, bo zapomniałam napisać, że Babcia Tekla pojechała dzisiaj do swojego domu:multi::multi::multi::multi:. jest bardzo miziasta i kochana:loveu: Do domu pojechał też dzisiaj persiak, starszy kocur ze schronu Quote
EVA2406 Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Tweety napisał(a):dobrze, że pytasz, bo zapomniałam napisać, że Babcia Tekla pojechała dzisiaj do swojego domu:multi::multi::multi::multi:. jest bardzo miziasta i kochana:loveu: Do domu pojechał też dzisiaj persiak, starszy kocur ze schronu Tweety :loveu:, to najlepsza wiadomość dzisiejszego dnia. Cały czas myślałam o tej kici i nie dawała mi spokoju. Bardzo, bardzo się cieszę :multi: :multi: :multi:. Dziękuję Ci za to że jesteś i tyle dla tych bidusiów robisz. Quote
Tweety Posted December 7, 2008 Author Posted December 7, 2008 kolejne zgłoszenie, dwa podrostki szukają domu, jak nie znajdą przed mrozami to trzeba gdzieś je zabrać, bo mają tylko domek w ogródku:shake: Eva, na szczęscie krakowskie kociuchy mają co raz więcej chętnych do pomocy na miejscu, dlatego wiele rzeczy się udaje Quote
Tweety Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Dzisiaj Antoś, z sobotniej interwencji trafił do lecznicy gdzie został wykastrowany i, niestety, ma amputowaną większą część ogonka, ze względu na paskudne zmiany martwicowe Podjęliśmy się też leczenia kota, ktoremu pies odgryzł kawałek łapki. Czyli dzień jak co dzień ... W Chironie są teraz w sumie 4 kocurki, wszystko już ciachnięte, odrobaczone i odpchlone, na wyjściu zostanie zaszczepione. Kocurki biało-czarne, w tym Antoś miziaste są do bólu, pozostałe też lubią ale nie pchają się tak nachalnie Quote
Tweety Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 od dwóch dni jest strasznie, 2 maluchy od pijaka przestały jeść i nie wiadomo co im dolega, Iga bardzo nieswoja ale na szczęście je. Wczoraj wyadoptowałam j ją do pani wetki, którą mam po sąsiedzku i która szczepi nam kociaki także Iga jest cały czas pod kontrolą. Wczoraj też zaliczyliśmy nocny dyżur w Krakvecie z Kają i Keirą. Panny dostały zastrzyki, kroplówki Jednak mała mysieńka, Kaja, nie żyje :placz::placz::placz: Keira walczy, jest troszkę lepiej ale co przed nią - nie wiadomo. Kaja nie doczekała wieczornej kroplówki, odeszła cichutko przed 17-stą :-( Pozostałe kociuszki dostały profilaktycznie surowicę, bo dopiero jutro może będzie coś więcej wiadomo co było przyczyną śmierci Kai i choroby Keiri. Koty w Chironie zostały wszystkie zaszczepione.... Z dobrych wieści - Puma w swoim domu i Tonia również, myślę, że dobrze trafiły. Ale dzisiaj nawet nie mam siły się cieszyć z tego powodu, cały czas mam wczorajszy nocny widok Kai przed oczami, która bardzo broniła się przed zastrzykami, kroplówkami ... :-( Quote
karusiap Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Aga podziwiam Cie...skad Ty bierzesz sile...dzieki Bogu,ze jestes przy nich,ale nie chce nawet myslec co czujesz gdy te aniolki odchodza:( Quote
Tweety Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Karusiap, ja wcale nie mam siły, wyje po kątach po każdym z tych bidusiów:oops: a to Kaja, zostały nam chociaż zdjęcia Quote
malagos Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Strasznie mi przykro, ze tak chorują i odchodzą... :shake: Quote
Tweety Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 byłam z Markopolo, jego synem i moim TŻ w Kłaju, widziałam z bliska jak ok. 40 kotów gnało za panem, który je codziennie dokarmia Efektem połowów jest 5 kociaków w wieku 3-5 miesięcy w tym jeden czarny z niebieskimi oczami, coś niesamowitego l1 i puchata biała kocica. Są raczej przestraszone niż dzikie, bo ostatecznie dały się pogłaskać. Szczęściarze, siedzą sobie teraz w pomieszczeniach większych niż moje i Marka mieszkanie razem wzięte Smile Mają cieplutko, żarełko do wyboru, mięciutkie poduchy, polarkowe kocyki na różnych wysokościach. Wyglądają na zdrowe ale zapewne są zarobaczone, także na dniach przegląd techniczny im się kroi i stosowne działania profilaktyczno-lecznicze. W Kłaju mają już dwie i biurko przerobione na budę aczkolwiek oczywiście to ostatnie mniej je zabezpiecza przed zimą. One jednak mają tak gęste, puchate futro, że te dorosłe są dość dobrze zabezpieczone. Jak zanurzyłam rękę w tych miziających się puchaczach to .., no coś niesamowitego po prostu. Szkoda ich jednak aby nie miały domów, bo niektóre bardzo się garną do człowieka chociaż większość jest dzikawa. A priorytetowo wyłapujemy maluchy, jeszcze kilka zostało Quote
Tweety Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Koreczek od Noemik chciał wszystkich pożegnać Rano przestał jeść i zasnął sobie przed chwilką Quote
Tweety Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 dzisiaj był b. trudny dzień ale chyba owocny. Udało się znaleźć dawców krwi dla naszych chorowitków, koty zjeżdżały taksówkami do Krakvetu z różnych stron Krakowa, dr Miśkowicz bardzo fachowo się nimi zajął, w ogóle to tylko dzięki niemu udało się wszystko, bo wg wcześniejszych rozmów usiłowano nas wcisnąć dopiero na czwartek - kto by tego dożył to nie wiem :angryy: Rodzinka dostała drugą surowicę i czekamy co dalej, oczywiście pozostałe leczenie na bieżąco. Mnóstwo ludzi nam dzisiaj pomogło, nawet takich, z którymi na co dzień nam "nie po drodze", to było naprawdę super :multi: Quote
Kamila_s Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Super,ze wciaz znajduja sie ludzie,ktorzy pomagaja i otwieraja swoje serducha na niedole...:multi::multi: Tweety cegielki zeszly prawie wszystkie..dzis rozsylam apel,ze juz ostatni dzien by zeszly co do ostatniej..rozsylam tez link do kalendarza... wspanialy pomysl z tym kalendarzem......;) Tweety mozesz liczyc na moja pomoc!!! Quote
Tweety Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Kamila_s napisał(a):Super,ze wciaz znajduja sie ludzie,ktorzy pomagaja i otwieraja swoje serducha na niedole...:multi::multi: Tweety cegielki zeszly prawie wszystkie..dzis rozsylam apel,ze juz ostatni dzien by zeszly co do ostatniej..rozsylam tez link do kalendarza... wspanialy pomysl z tym kalendarzem......;) Tweety mozesz liczyc na moja pomoc!!! bardzo dziękuję Kamila :loveu: dzięki Tobie sprzedało się mnóstwo cegiełek! Quote
Tweety Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 a nasze maluchy z panleukopenią zdrowieją:multi: Natomiast uciekł jeden kocurek :-( wzięty z podwórka gdzie chcieli go otruć, czy ktoś jest z okolic ronda Czyżyńskiego? to nasz Mruczek, około roczny kocurek, miziasty Quote
Tweety Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Ddla wszystkich tu piszących i tylko zaglądających serdeczne życzenia Wesołych Świąt, spokojnych, dających chwilę odpoczynku i zadumy w tym naszym zabieganym życiu. Świąt bez wizyt u wetów, bez nocnych kroplówek, bez strachu czy jakaś kocina doczeka pomocy. Życzę też wytrwałości, siły i zdrowia, bo przed nami kolejny rok wypełnionych pomocą dla kociastych, oby było jak najmniej tych potrzebujących. Quote
Tweety Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Dobre wieści tzn Zo wykrada nam czarującą czarnulkę o niebieskich oczkach czyli Dianę a jutro idzie na domowy DT ten wycofany maluch, przez którego Kastapra spać nie może, bo on siedzi w jednym miejscu. Gdyby Gabryś od Gracjany poszedł jakoś szybko do domu to ona wyraziła chęć przygarnięcia na DT innego bidusia. U mnie święta spędza nasz fundacyjny Gizmo, bo jego opiekunka wyjeżdża tzn gdyby nie miał kto zostać z kotem, to by nie pojechała ale, że mojemu Rufinowi brakuje małoletniego towarzystwa do głupawek to przygarnę Gizmusia a po świętach wezmę któregoś malucha, bo dorosłych to moja Zuzka nie zniesie News dnia, mamunia kociaków od pp nie jest w ciąży, uffff więc nie muszę jej wysyłać na sterylkę aborcyjną tylko po Nowym Roku na zwykłą. Dziewczyny od Noemik zdrowe jak konie, nażarte do wypęku, jest cudnie Tutaj jeszcze raz podziękowania dla mnóstwa zaangażowanych osób, zwłaszcza tych, które rzuciły wszystkim i pognały ze swoimi ogonkami na ratunek maluchom czyli aassii i sannie-ho Rozmawiała ze mną któraś wetka z Krakvetu o możliwości zrobienia sobie takiego prywatnego banku surowicy, aby można było zadziałać natychmiast i aby mogły z tego korzystać nie tylko nasze fundacyjne kociuszki ale w ogóle ktoś kto się zgłosi do nas z taką potrzebą. Tutaj jakimś cudem udało się wszystko zgrać w czasie i przestrzeni ale np była cały czas mowa, że wszystko spokojnie, bo jest kot ozdrowieniec u Liwii. I oczywiście jak najbardziej ale nikt nie wziął pod uwagę, że nie uda się od niego pobrać krwi. Ale o tym to pomyślę może w święta a już na pewno jak poznam możliwości techniczne tzn przede wszystkim na jak długo można zamrażać te surowicę aby była przydatna. Miałam też zabrać dzisiaj Pumę ale nadal jej się ta rana na brzuszku ślimaczy więc jeszcze została, może jutro wróci na DT No i wzięłam z Krakvetu rachunek za ostatnie półtora miesiąca, brrrr, prawie 1300 zł ;(ale w tym są trzy poważne operacje _________________ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.