Tweety Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 zdaje się, że trzeba wyjść "z pod łóżka", chociaż tutaj spokojnie i bezpiecznie. Shila na pewno by nie chciała abym zaniedbywała inne kociaki z jej powodu, chociaż ciężko pisać gdy nadal klawiaturę zalewają łzy Shila nie żyje :placz::placz::placz: Na szczęście zdążyłam się z nią pożegnać. Miałam objąć dyżur, bo trzeba było podawać kroplówkę już co godzinę po troszku, od 1 w nocy więc ok. 22 pożegnałam się prosząc abym miała po co wstawać. Widocznie uznała, że nie ma sensu abym siedziała do rana i odeszła po północy. W Krakvecie chcieli ją uśpić, bo wenflon się zatkał, kroplówka podskórna przelewała się przez skórę ale jednemu z techników udało się jeszcze założyć kolejny. Jeszcze wieczorem dorwałam cykloferon i zdążyłam podać jedną dawkę ... Niestety Shilunia wybrała kolana u dobrego Pana Boga a pieszczoch z niej okrutny więc dobrze jej tam będzie ... _________________ Quote
Isabel Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Biedactwo:placz: Co jej właściwie było? Na co umarła? Maleńka [*] [*] [*] Quote
Tweety Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 [quote name='Isabel']Biedactwo:placz: Co jej właściwie było? Na co umarła? Maleńka prawdopodobnie pp dla wszystkich naszych podopiecznych, którym nie udało się pomóc i które mam nadzieję czekają na nas TAM.... No bo jak ich TAM nie ma to po co tam iść??? Quote
malagos Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Bardzo mi przykro z powodu koteczki... Biedna :shake: Quote
Tweety Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 próbuję zrobić zestawienie jaki ogon jest gdzie, jakby co to proszę mnie poprawiać: - Miuti - 7 - 3 Gryziorki, Pantera, Majka, Dalma, Wiedźminka, - Markopolo00 - 5 - Mopik, Kora, Dyzio, Mini, Maxi - p. Ania - 5 - maciupkie kotusie zabrane ze schronu do wykarmienia - Wojtek i Sylwia - 3 - biała Basia, Tara i Tornado, - Kosma i Cincian - 2 - Tonia i Tommi (Kminka nie liczę, bo już na walizkach, a Nora i Kasia ichniejsza ) - Noemik - 3 - Gizmuś, Pola i Tola - Etiopia - 2 - Mufasa i Kama, - p. Magda - 2 - Boczuś i Neska - Chiron - 2 kocurki - ja - 3 - Mufka, Puma, Anda (Aleksa nie liczę, bo też już pakuje krawaty ) - Kinya - 1 - Wincenty - Zowisia - 1 - Sreberko (Złotka i Platynki nie liczę, bo pakują plecaczki) 36 sztuk, trochę udało się odkocić ale też sporo nam umarło Na szczęście udało się wygrać na Krakvecie, wszystkim głosującym serdecznie dziękujemy, bo dzięki temu możemy nakarmić naszych podopiecznych nie zadłużając się bardziej, przynajmniej przez chwilę Quote
Margo05 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Postaram się w tym tygodniu ruszyć z bazarkami. Przepraszam, ale w ferworze przeprowadzki nie byłam w stanie, a i teraz jeszcze większość rzeczy po garażach leży, bo poprzedni lokatorzy nie zwolnili miejsca. Ale postaram się w ten weekend je wygrzebać :oops: Quote
Tweety Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 Margo05 napisał(a):Postaram się w tym tygodniu ruszyć z bazarkami. Przepraszam, ale w ferworze przeprowadzki nie byłam w stanie, a i teraz jeszcze większość rzeczy po garażach leży, bo poprzedni lokatorzy nie zwolnili miejsca. Ale postaram się w ten weekend je wygrzebać :oops: bardzo dziękuję Margo:loveu::loveu::loveu:, bo tak cienko to chyba nigdy nie było:shake: Quote
Tweety Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 j3nny napisał(a):moge sie tu do was przykleic? każdy jest bardzo mile widziany:loveu: Quote
Margo05 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Ja i tak mam wyrzuty, że tak długo to trwa :oops: Tweety, głowa do góry, bedzie dobrze, bo nie ma innej opcji. Quote
Tweety Posted November 8, 2008 Author Posted November 8, 2008 zapraszamy do zakupu kalendarzy ze zwierzakami, Małaszyńskim i m.in. AFN-em, są wystawiane przez nas na bazarku na dogo, na miau i na allegro Quote
Tweety Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 tak wygląda 2-miesięczny Gizmuś, tymczasuje się u Noemik [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/293/a1a3d2e5698c8d29.jpg[/IMG][/URL] Quote
Tweety Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Kosma, nie miałam jak zadzwonić, bo dzisiaj to już szło "zgłupnąć". Pani Dorota z gdańska miała byc po Kminka i Aleksa ok. południa godzinę wcześniej dzwoniąc, że będzie więc ja cały czas w pogotowiu, zwłaszcza jak się zrobiła pierwsza ... druga ... wpół do trzeciej ... Nic nie mogłam zacząć w pracy, bo a nóż a widelec zadzwoni. Zadzwoniła ... po trzeciej, że będzie o czwartej. No to poleciałam do domu. Przyjechała ... przed piątą a ja miałam umówiony RTG na 18-stą dwóch kotów w Krakvecie: Mufki i Kubusia plus konsultację Kluska, który miał RTG w poniedziałek gdy nie było dr Orła. Wiecie jak o tej porze da się przejechać przez miasto, zwłaszcza, że Kubuś jest na XXX-lecia. Pani dotarła, dla niewtajemniczonych to jest pani, która adoptowała naszego Kosmusia, ona jest z Gdańska. Wymiętosiła mi wszystkie koty a w tym czasie Andusia weszła do jej koszyka p. Dorocie bardzo się spodobało. Potem Anda zaczęła bawić się z Aleksem, wygłupiać i rozrabiać a ja robiłam notatki, co któremu kiedy trzeba zrobić, jakie badania jakie leki itp. A p. Dorota mówi do mnie, że ona nie ma sumienia rozdzielać rodzeństwa, Andzi będzie przykro i w ten deseń dalej, no żebym poszła wydrukować jeszcze jedną umowę ... No i pojechały, Kaszubami będą. Pożyczyłam im na drogę jeszcze jeden kontener, bo jak rodzeństwo zaczęło rozrabiać to by zgniotły Kminusia malusiego. On dwa tygodnie młodszy a o połowę mniejszy Oczywiście zrobiło sie przez to super późno i na Sanockiej byłam pół godziny spóźniona ale to nic bo oczywiście się wszystko przesunęło. Ludzi w pewnym momencie było tyle, że nie było się jak schylić po koszyk z kotami, bo nie było miejsca na taką gimnastykę 8O W między czasie dotarła Zowisia ze Sreberkiem i swoją Bunią więc zabraliśmy się wszyscy razem po godzinie czekania (umówiony termin! :evil: ) Mufka została na zabieg wyciągania żelastwa, jutro do odbioru. Kubuś tylko RTG, wyciąganie wszystkiego za dwa tygodnie, Klusek - zmiany zwyrodnieniowe albo i nowotwór, za miesiąc RTG do powtórki, jak to będzie rosło to rak, jak pozostanie prawie bez zmian to zwyrodnienie, w obydwóch przypadkach nic się nie da zrobić ale w jednym z nich dłużej pożyje, chodził na tę łapkę nie będzie. Srebuś - chlamydioza, dla Buni na szczęście tylko zastrzyk. I żeby mimo wszystko nie było za prosto to: najpierw napadła mnie p. Magda z rejestracji, że ja z nieba spadam itp, bo przyszła pani z kotem do uśpienia, bo dziecko chore i dom natychmiast jakiś inny potrzebny. Wręczyła mi namiary na panią i mam coś zrobić. Na zakończenie wizyty przyleciał jeszcze dr Miśkowicz, że ja z nieba spadam itp bo przyszła pani z kotem do uśpienia, dziecko chore i dobrze by było coś z tym zrobić. Na co wtrącił się dr Orzeł i opowiedział to wszystko po kolei no i jest KANAŁ!!! Kocurek (niekastrowany ale to najmniejszy problem), 3-4 letni, biało-bury, niesamowicie miziasty, zdrowy jak koń, przyniesione przez panią do uśpienia.Pani miała na piśmie od lekarza dziecięcego zaświadczenie, że to silna astma, przy której kot nie ma racji bytu, a ona kota do schronu nie odda tylko woli go uśpić. Od miesiąca szuka domu dla niego, może go przechować jeszcze 7 dni, chociaż lekarz kazał pozbyć się go natychmiast. A doktor pyta się mnie no jak on miał uśpić zdrowego kota, który tuli się ze wszystkich sił do niego???? Czy ja coś musiałam odpowiadać na tak zadane pytanie ....? Napisałam jej sms-a, że jutro się z nią skontaktuję, bo to trzeba super fotki (cincian, wiesz, że liczę na Ciebie!!!) i galopujące, rzucające na kolana ogłoszenie. Zyskamy jeszcze kilka dni, bo po ciachnięciu dr Orzeł zaproponował, że przetrzyma go w lecznicy z 5 dni. PILNIE POTRZEBNY DOM!!! kociuch ucieka przed śmiercionośnym zastrzykiem!!! Quote
Tweety Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 nie mogę dodzwonić się do tej pani od kota do uspienia:shake: Quote
Isabel Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Oby tylko nie wykombinowała czegoś na własną rękę...:shake: Quote
Tweety Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 dostałam zdjęcia Bono, tego kocurka do uśpienia, jest piękny :loveu: pani ma alternatywę wypuścić na ulicę, bo nigdzie dać go nie może, bo nikt go nie chce, krakowski schron nie przyjmie, bo ona mieszka w Wieliczce, Wieliczka ma umowę z Nowym Targiem ale tylko na psy. Ona uśpić go tez nie chce, bo mają go od malucha, ona nawet oddać go nie chce, bo zawsze miała koty i jest do niego bardzo przywiązana i beczała mi w słuchawkę co ma zrobić, bo dziecko 1,5 roczne ciągle w szpitalu, ciągle duszące się z oczami na wierzchu Quote
j3nny Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 boze drogi zaczynam sie bac co bedzie z moimi dziecmi pewnego dnia, i z moja kotka :-( Quote
Isabel Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 J3nny, nie martw się na zapas, na szczęście nie wszystkie dzieci są uczulone na koty;) A czy ta pani nie ma kogoś z rodziny, przyjaciół, kto mógłby chociaż tymczasować kotka, do czasu znalezienia mu DS? Przecież nie może go ot tak wyrzucić na ulicę:shake: Quote
j3nny Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 jak tu się nie martwić:shake: nie mogę sobie nawet wyobrazić co by było, gdybym musiała moją kotkę oddać z powodu alergii dziecka nie można odczulić? Quote
Isabel Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Przy alergii stosuje się odczulanie, i to z dużym skutkiem, przypuszczam, że u dzieci też Quote
Tweety Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 Isabel napisał(a): A czy ta pani nie ma kogoś z rodziny, przyjaciół, kto mógłby chociaż tymczasować kotka, do czasu znalezienia mu DS? Przecież nie może go ot tak wyrzucić na ulicę:shake: nikt nie chce, wiecie jak to jest, wielu się użala, mało kto pomaga:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.