przyjaciel_koni Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Na każdym kocim wątku tragedie... I brak finansów nawet na podstawowe sprawy !!!! Czy ten koszmar nie ma granic... Prosimy bardzo o pomoc w postaci wpłat i bazarków !!!! Bez tego nie ma szansy nadal pomagać... Jakoś sobie nie potrafię wyobrazić, że zwierzak umrze bo... nie ma pieniędzy... A w tej chwili większość koteczków jest zadłużona !!!! Znowu dochodzimy do momentu, kiedy to lecznice zaczną odmawiać pomocy... Pilnie potrzebne też DT i DS !!!!! Każdy dom to wybawienie... Quote
Tweety Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 no i jest cudnie :angryy: Justyna nie dość, że dostała pudełko pełne persiaków to na doczepke piątkę jeszcze mniejszych maluszków, kórym umarła mamunia :-( Nie wiem jak ona to ogarnie, bo to jest straszna robota. Persiczka przyjęła dodatkowe dzieci ale sama jest wynędzniała, skołtuniona, wychudzona. Jej maluchy w miarę dobrym stanie ale te drugie maluszki już nie bardzo. Calość musi zobaczyć wet, maluchy muszą być dokarminae, mamusia też na wysokokalorycznej, najlepiej weterynaryjnej karmie. Kurcze, w jednym momencie doszło nam 12 kociaków specjalnej troski, a nie ... przepraszam 13, bo z Wenecji doszło jeszcze jedno niebożątko. Na pomoc!!! Quote
przyjaciel_koni Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 [quote name='Tweety']no i jest cudnie :angryy: Justyna nie dość, że dostała pudełko pełne persiaków to na doczepke piątkę jeszcze mniejszych maluszków, kórym umarła mamunia :-( Nie wiem jak ona to ogarnie, bo to jest straszna robota. Persiczka przyjęła dodatkowe dzieci ale sama jest wynędzniała, skołtuniona, wychudzona. Jej maluchy w miarę dobrym stanie ale te drugie maluszki już nie bardzo. Calość musi zobaczyć wet, maluchy muszą być dokarminae, mamusia też na wysokokalorycznej, najlepiej weterynaryjnej karmie. Kurcze, w jednym momencie doszło nam 12 kociaków specjalnej troski, a nie ... przepraszam 13, bo z Wenecji doszło jeszcze jedno niebożątko. Na pomoc!!! No właśnie... Pomocy !!!! Jak ratować te wszystkie biedoty bez pieniędzy... To nie jest wykonalne... Prosimy bardzo o najmniejsze nawet wpłaty !!!!! Na AFN - "Koty Krk" I błagamy o DT i domy stałe !!!! Quote
Tweety Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 a to zdjęcie maluszków pod wdzięcznym tytułem "zupa z kota" Mamusia lekko się wkurzyła tym ciągłym karmieniem i Justyna ma jeszcze więcej roboty, 11 żarłocznych gąb to jest wyzwanie:shake: Mój pieszczoszek Ziucinek poszedł dzisiaj do domu, będzie z niego sądecki kot góralski:loveu:Badź szczęśliwy, Ziuteczku:loveu: (a ja idę popłakać do kątka:-() Od Justyny poszła do domu kotka Pantera, czarniutkie biedactwo z interwencji a od p. Marka czarno-biały kociuszek. Maks, który jest u Noemik MUSI znaleźć natychmiast inny tymczas, podobnie jak Mufasa od BeatySabry!!!!!!!!! Quote
przyjaciel_koni Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Bardzo piękna zupa... Kolorystyka super !!!! (Ależ one piękne !) A wieści takie w kratę... Cieszy te kilka domków, ale bardzo przygnębia brak tymczasów i domów stałych dla reszty... I te kolosalne koszty... Prosimy o DT, DS i ... pomoc finansową - bardzo jest teraz potrzebna !!! Masa kotków oczekuje jeszcze pomocy... DT pilnie zwłaszcza dla nich: "Maks, który jest u Noemik MUSI znaleźć natychmiast inny tymczas, podobnie jak Mufasa od BeatySabry!!!!!!!!!" Quote
BeataSabra Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 [quote name='przyjaciel_koni']Bardzo piękna zupa... Kolorystyka super !!!! (Ależ one piękne !) A wieści takie w kratę... Cieszy te kilka domków, ale bardzo przygnębia brak tymczasów i domów stałych dla reszty... I te kolosalne koszty... Prosimy o DT, DS i ... pomoc finansową - bardzo jest teraz potrzebna !!! Masa kotków oczekuje jeszcze pomocy... DT pilnie zwłaszcza dla nich: "Maks, który jest u Noemik MUSI znaleźć natychmiast inny tymczas, podobnie jak Mufasa od BeatySabry!!!!!!!!!" Mufasa ma jeszcze miesiąc....... Ale jak będzie dalej ogłaszany jak teraz to wątpię że dom znajdzie. Ogłoszenia w necie to stanowczo za mało. Proponuje się skupić na ogłaszaniu a nie szukaniu DT - Mufek to nie worek kartofli do przerzucania z miejsca na miejsce...... DT w ostateczności. Quote
Margo05 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Ręce mi opadają jak tu zaglądam. Nie mam pojęcia jakim cudem udaje Wam się to wszystko ogarnąć :cool3: Postaram się uaktywnić bazarki. Już właściwie po wakacjach, więc może coś się ruszy. Tweety, z bazarków, które są w 1 poście tylko jeden jeszcze działa. Zapomniany przez Boga i ludzi. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10795992#post10795992 Resztę lepiej wykasuj, bo dają złudne wrażenie, ze jest tyle bazarków dla kociaków, a to niezgodne z prawdą :shake: Wiem, że jesteście zajęte, ale jak dacie radę to podrzućcie go do góry, bo ja niestety rzadko mogę zaglądać na dogo :-( Na razie mam net do końca września, a potem nie wiem co będzie. Mam nadzieję, że do tego czasu uda się pozakańczać bazarki :cool3: tym bardziej, że jeszcze mam troszkę fantów od cioteczek. Przepraszam, że nie jestem w stanie pomóc Wam bardziej, ale mam zakręt życiowy i masę problemów, które nie dość, że mnie dobijają, to jeszcze absorbują mój czas. Może w końcu wszystko się poukłada i wrócę do normy :roll: Quote
Tweety Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 [quote name='Margo05']Ręce mi opadają jak tu zaglądam. Nie mam pojęcia jakim cudem udaje Wam się to wszystko ogarnąć :cool3: Postaram się uaktywnić bazarki. Już właściwie po wakacjach, więc może coś się ruszy. Tweety, z bazarków, które są w 1 poście tylko jeden jeszcze działa. Zapomniany przez Boga i ludzi. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10795992#post10795992 Resztę lepiej wykasuj, bo dają złudne wrażenie, ze jest tyle bazarków dla kociaków, a to niezgodne z prawdą :shake: Wiem, że jesteście zajęte, ale jak dacie radę to podrzućcie go do góry, bo ja niestety rzadko mogę zaglądać na dogo :-( Na razie mam net do końca września, a potem nie wiem co będzie. Mam nadzieję, że do tego czasu uda się pozakańczać bazarki :cool3: tym bardziej, że jeszcze mam troszkę fantów od cioteczek. Przepraszam, że nie jestem w stanie pomóc Wam bardziej, ale mam zakręt życiowy i masę problemów, które nie dość, że mnie dobijają, to jeszcze absorbują mój czas. Może w końcu wszystko się poukłada i wrócę do normy :roll: Margo05, dzięki wielkie, że znalazłaś gram czasu aby tu zajrzeć i w dodatku zrobić trochę porządków, bo nie ma czasu na ogarnięcie wszystkiego. Wiem, że jesteś na zakręcie więc absolutnie nie chciałabym Cię absorbować kocimi sprawami. Życzę szybkiego rozwiązania problemów i czekam na Twój pełny powrót do nas, bo bardzo nam Cię tutaj brakuje! Quote
Margo05 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Mam nadzieję, że los się w końcu uśmiechnie :) Quote
malagos Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Zupa z kotów - rewelacja! ale nie chcę przepisu :diabloti:, o nie! Zapsiłam sie dokładnie i po uszy, wbrew woli i rozsadkowi...Przypomniałam sobie, co to małe szczeniaki, zapach mleczka z pyszczka i ostre ząbki na palcu... Quote
Tweety Posted August 31, 2008 Author Posted August 31, 2008 malagos, przepis jest dość prosty ale samo nadzorowanie baaaardzo wyczerpujące;) a tak na miły koniec wakacji fotka Rufina, który sam sobie wybrał mamkę :wink: Quote
Tweety Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 czy ktoś ma dostęp do ludzkich cewników (może być trochę przeterminowany, którego szpital się pozbywa) Tenckoff'a? Jest to cewnik do dializ otrzewnowych. Mamy dwie umierające kotki z powodu niewydolności nerek, jeszcze tylko takie dializy mogą im pomóc, może jakieś fragmenty nerek podejmą pracę. Koszt jest bardzo duży, jeden cewnik to kwota około 220 zł, może wystarczy na tydzień, może na kilka dni, koteczki są dwie, do tego koszt płynu do płukania 2 x 40 zł. Bardzo prosimy o pomoc!!! Sami nie podołamy finansowo jeżeli trzeba będzie kupić kilka tych cewników Quote
przyjaciel_koni Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 czy ktoś ma dostęp do ludzkich cewników (może być trochę przeterminowany, którego szpital się pozbywa) Tenckoff'a? Jest to cewnik do dializ otrzewnowych. Mamy dwie umierające kotki z powodu niewydolności nerek, jeszcze tylko takie dializy mogą im pomóc, może jakieś fragmenty nerek podejmą pracę. Bardzo pilne !!!! Kociny nie mogą czekać... Nie przeżyją... W Was cała ich nadzieja !!!!! Prosimy też o wsparcie finansowe na ten cel !!!!! Quote
Tweety Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 przyjaciel_koni napisał(a):czy ktoś ma dostęp do ludzkich cewników (może być trochę przeterminowany, którego szpital się pozbywa) Tenckoff'a? Jest to cewnik do dializ otrzewnowych. Mamy dwie umierające kotki z powodu niewydolności nerek, jeszcze tylko takie dializy mogą im pomóc, może jakieś fragmenty nerek podejmą pracę. Bardzo pilne !!!! Kociny nie mogą czekać... Nie przeżyją... W Was cała ich nadzieja !!!!! Prosimy też o wsparcie finansowe na ten cel !!!!! właśnie dostałam wiadomość, że z tą młodszą koteczką jest bardzo źle, może nie doczekać rana:shake: Quote
Tweety Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Terenia, młodsza koteczka z chorymi nerkami, umarła po 4 nad ranem, do końca mruczała sobie gasnąc pomału Quote
Tweety Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Mam nadzieję, że ta druga koteńka dożyje pomocy i tych cewników. Przed chwilą przyjechał mój TŻ z koteczką na ciachnięcia od p. Kazi. Przy okazji obwieścił mi "radosną" nowinę, że dwa maluszki, rodzeństwo Rufina, od jakiegoś czasu nic nie jedzą w tym rudziutki ma gulę na oku jak śliwkę (podejrzewam wrzód ale nie widziałam tego). Wysłałam Roberta z powrotem po te kociaki, bo dr Orzeł jest teraz w Hucie a tam nie ma kolejek. Co za tydzień się zaczął??!!:angryy: Quote
Tweety Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 dzięki ogromnemu zaangażowaniu katgral jutro rano będziemy mieć jeden cewnik!!! Przyjedzie aż z Poznania, ofiarodawcy chcą pozostać anonimowi co muszę uszanować. Dziękuję:loveu: Quote
Isabel Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Biedna koteńka :placz:i do końca mruczała sobie:placz: Jak to dobrze, że będzie ten cewnik - ofiarodawcom wielkie dzięki :loveu:- może drugą koteczkę zdoła się uratować! Quote
Tweety Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Rano przyjechał mój TŻ z koteczką na ciachnięcia od p. Kazi. Przy okazji obwieścił mi "radosną" nowinę, że dwa maluszki, rodzeństwo Rufina, od jakiegoś czasu nic nie jedzą w tym rudziutki ma gulę na oku jak śliwkę (podejrzewam wrzód ale nie widziałam tego). Wysłałam Roberta z powrotem po te kociaki, bo dr Orzeł jest teraz w Hucie a tam nie ma kolejek. Co za tydzień się zaczął??!! A to Aleks: i Asher w gabinecie u weta. To nabrzmiałe różowe to miejsce gdzie zwyczajowo koty maja oko, Asher może kiedyś będzie je tam jeszcze miał :cry: Są w kiepskiej formie, kilka najbliższych dni zadecyduje czy przeżyją. Nie wiadomo od jak dawna nie jadły Quote
przyjaciel_koni Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Czy wciąż tak będzie... Same nieszczęścia... Mnie się koszmary śnią już od dawna. Biedne kocina - nie doczekała cewnika... Ten kocinek rudziutki... Normalnie brak słów... Strasznie musi cierpieć maleństwo !!!! I ten drugi też kiepściutki... Taki strasznie "zapyziały"... Dogomanio - litości !!!! Pomóżcie też kociakom !!!!! Każdy grosik dla nich to kolejna szansa na życie !!!!! Wpłacać można na AFN "Koty Krk" Quote
przyjaciel_koni Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Bardzo prosimy o wsparcie finansowe !!!! Brak funduszy nie pozwala na właściwą opiekę nad chorymi kocinami !!!! Nie uda się kociaków leczyć bez pieniędzy... A żal każdego życia !!!!! Pomóżcie nadal pomagać !!!!! Quote
Tweety Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 a do mnie zadzwoniła dzisiaj wetka od AgiG, że przyniesiono jej trzy maluszki do uśpienia i co ja na to, bo ona nie chce ich usypiać ale jak ja ich nie wezmę to chyba będzie musiała. I od razu poczułam się odpowiedzialna za jej decyzję. Jako, że nie mamy w tym momencie mamki poza persicą, która niańczy 10 maluszków a jest tak zabiedzona, że nie ma czym karmić, to powiedziałam wetce, że jak znajdzie galopem jakąś mamkę to ja mogę później te kociuszki wziąć (hehehe, ciekawe gdzie je utkam). No i znalazła. Jest szansa, że dobijemy 50 sztuk w dość niedługim czasie jak tak dalej pójdzie. Ale w adopcjach coś się tam ruszyło, ludzie dzwonią, umawiają się na spotkania, mam nadzieję, że będą to dobre domy. Quote
Tweety Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 z nerkową Korą jest źle, płynu do dializ nadal nie ma :placz: Z maluszkami, rodzeństwem Gizma, raczej tragicznie :placz:Była dzisiaj pani w sprawie Gizma, we wtorek pójdzie do domu a zaraz zawożę do domu Bianeczkę. Dzisiaj wróciła na swoje podwórko na Wenecję Lulu, mamunia kociaków, które są u Noemik i jedna kicia na Straszewskiego, obie panny po sterylce, w poniedziałek wrócą dwie kolejne i do ciachnięcia są jeszcze dwie kocice. Na chwilę tam będzie spokój zanim nie podrosną Wadim z Wasylem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.