Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasieńka zdrowieje, Antoś poszedł dzisiaj do domu:loveu::loveu::loveu: więc Sylwinka chce połapać kolejne maluszki z Rajskiej. Jutro dojdą jeszcze nawet 4 maluszki z Senatorskiej. Mają ok 2 miesiące, przez kilka dni głodowały:-( Karusiap i Basia, koleżanka Sylwinki, będą jutro łapać towarzystwo. Kociuszki mają tymczas do poniedziałku a potem zabieram je do Chirona. Nie wiem ile mi doktor policzy za czwórkę maluszków w jednej klatce:shake: Trzymajcie kciuki aby dały sie złapać, bo umrą z głodu tam gdzie są:-(

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zojka wsuwa jak odkurzacz :-)
A kociaki z Senatorskiej - złapany tylko jeden, chyba z 4 albo 5. Tak potwornie dziki i przerażony:(. Ok. 2 miesiące, skóra i kości ale wygląda przynajmniej na zdrowego. Pchły chodziły po nim stadami i trzeba go było, a raczej ją, ich pozbawić, bo rozeszłyby się na pozostałe zwierzaki. Przy odpchleniu składała się z samych pazurów i zębów. Chciało mi się płakać jak ją psikałam frontlinem a Miuti dzielnie trzymala dziewczynkę. Potem dziewczynka została troszkę wygłaskana, bo małe serduszko chciało jej wyskoczyć z chudziutkiej klateczki, udało się Miuti troszkę ją wyciszyć. W poniedziałek idzie do hotelu, tylko kto ją tam będzie socjalizował???

Posted

Zoja mnie ucieszyła !

Ale ta reszta... Strasznie opornie idzie...

Np. dla tej biednej chudziutkiej małej bardzo by się tymczas przydał...
Tylko jak go szukać...

Może Ktoś zechce małą zszokowaną chudzinkę przyjąć do siebie ???
Prosimy w jej imieniu !!!

I prosimy jak zwykle (niestety) o wsparcie finansowe !!!!
Również wdzięczni będziemy za bazarki !!!!

Posted

Muiti dzwoniła wczoraj, że chudzinka ładnie zjadła i nawet pozwoliła się dotknąć. Ona jest przerażona tym wszystkim i jak jej wytłumaczyć, że to dla jej dobra? Że tam gdzie była albo sama umarłaby z głodu albo by jej "dobrzy " ludzie w tym pomogli:shake:

Jutro Tola z Lusią idą do kontroli. Chudzinkę będę musiała odstawić do hotelu chyba, że znajdzie się ktoś kto ją przygarnie na DT

Posted

Margo05 napisał(a):
Poproście w tym hotelu o kartę stałego klienta :cool3: i jakieś mega rabat :roll:


jedno i drugie mamy bardziej obawiam się o kocinkę, że będzie tam sama w klatce, taki maluch:shake:

Posted

kocinka faktycznie przerazona:(tak mi jej zal....nietsety ciezko lapac kicie bez pomocy ludzi zamieszkujacych dana kamiennice,a juz na pewnoo ciezko gdy przeszkadzaja,bo przeciez "kotow nie trzeba sterylizowac,za duzo nie ebdzie bo jest selekcja naturalna"-za czym kryje sie zamykanie okienek piwnicznych na zime i zakaz dokarmiania:angryy:

Posted

karusiap napisał(a):
kocinka faktycznie przerazona:(tak mi jej zal....nietsety ciezko lapac kicie bez pomocy ludzi zamieszkujacych dana kamiennice,a juz na pewnoo ciezko gdy przeszkadzaja,bo przeciez "kotow nie trzeba sterylizowac,za duzo nie ebdzie bo jest selekcja naturalna"-za czym kryje sie zamykanie okienek piwnicznych na zime i zakaz dokarmiania:angryy:


jest w ogóle jakaś szansa na wyłapanie tamtych?
w razie czego klatka jest u mnie, wejście do kamienicy mamy przez panią, która przetrzymała kocinkę

Posted

ja nawet reszty nie widzialam,w piwnicy gdzie czasem spia nie da sie ich jakos osaczyc,bo moga latac miedzy piwnicami,wszedzie przejscia,dolem,bokiem,gora:roll:
natomiast na podworki garaz do ktorego sie chowaja, a ktorego otworzenie moglo by zaowocowac czyms dobrym, nalezy do tego "milego pana",ktory kazal nam spadac.
Trzeba by byc jak jego nie bedzie,ale nie wiem sama.Moze jak beda glodne znowu wejda,ale raczej to jest stanie przy klatce pare godzin w nadziei,ze wyjda.i to lepiej przy tym garazu,bo nas nie widza.w piwnicy nie widza nas-my nie widzimy ich-nie wiemy keidy pociagnac za sznurek,a na automacie strach ze wejdzie pare maluchow i krzywda sie stanie....Matka tez ich broni jak sie zaglada przez dziury.

Posted

karusiap napisał(a):
ja nawet reszty nie widzialam,w piwnicy gdzie czasem spia nie da sie ich jakos osaczyc,bo moga latac miedzy piwnicami,wszedzie przejscia,dolem,bokiem,gora:roll:
natomiast na podworki garaz do ktorego sie chowaja, a ktorego otworzenie moglo by zaowocowac czyms dobrym, nalezy do tego "milego pana",ktory kazal nam spadac.
Trzeba by byc jak jego nie bedzie,ale nie wiem sama.Moze jak beda glodne znowu wejda,ale raczej to jest stanie przy klatce pare godzin w nadziei,ze wyjda.i to lepiej przy tym garazu,bo nas nie widza.w piwnicy nie widza nas-my nie widzimy ich-nie wiemy keidy pociagnac za sznurek,a na automacie strach ze wejdzie pare maluchow i krzywda sie stanie....Matka tez ich broni jak sie zaglada przez dziury.


beznadzieja:shake:

Posted

Ciężko jest ludziom wytłumaczyć, że lepiej wykastrować czy wysterylizować, niż zdawać się na selekcję naturalną :-(
NIc dla nich nie znaczy kocie życie i cierpienie. To z głodu, chorób, wypadków, zamarznięcia...

Posted

Tweety napisał(a):
malutka kicieńka u Miuti jest chora, ma biegunkę, chyba boli ja brzuszek, bo płacze:shake:

o Matko:(bidusia...oby nic jej nie bylo,tyle juz przeszla:(

Posted

dzisiaj nadal utrzymywała się biegunka ale Miuti udało się podać malusiej sulfaguanidynę i na razie ją zastopowało. Malutka jest wygłodniała więc nie odpuszcza jedzonka ale ma dietetyczne, ryż z marchewką

Posted

Mraulina napisał(a):
Miutka wczoraj zabrała koteczkę do vetki. Koteczka znowu je. Już nie jest dzika. Daje się głaskać i brać na ręce. Musi brać zastrzyki przez kilka dni.


ona już nawet ... mrrruczyyy jak sie ja głaszcze:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...