Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
............

Transport po Warszawie na środę 7 maja pilnie poszukiwany !!!!
Beata - a coś bliżej godzinowo ???
Może coś tu na miejscu uda się poustalać, ale musimy wiedzieć...


Już podaje nasz rozkład wizyt:

1) Dr Marciński Usg

godzina 11:00


ul POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH 101



2)dr Jagielski

GODZINA 12:55

SGGW


3) Dr
Niziołek

GODZINA 17:00

[FONT=Tahoma] Lecznica Marysin
ul. Potockich 111
Warszawa - Marysin Wawerski

Z tym że przed godziną dziewiątą muszę być już gdzieś na mieście bo osoba u której nocuje idzie do pracy.


  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Potockich znam :evil_lol:
Niestety, nie pomogę, bo nie mogę wziąć wolnego :shake: Dopiero o 17 wychodzę z pracy. Beatko, jak będziesz na Potockich to może się spotkamy?

Posted

Margo05 napisał(a):
Potockich znam :evil_lol:
Niestety, nie pomogę, bo nie mogę wziąć wolnego :shake: Dopiero o 17 wychodzę z pracy. Beatko, jak będziesz na Potockich to może się spotkamy?


musicie sie spotkać, bo kwestia przekazania rzeczy z bazarku, dwustronnego oczywiście;)

Posted

Margo05 napisał(a):
Potockich znam :evil_lol:
Niestety, nie pomogę, bo nie mogę wziąć wolnego :shake: Dopiero o 17 wychodzę z pracy. Beatko, jak będziesz na Potockich to może się spotkamy?


nie wiem czy będzie czas na spotkanie ...
Z Potockich będę musiała pędzić na SGGW na 12:50.
A jak na razie nie mam transportu po Warszawie....

Posted

BeataSabra napisał(a):
nie wiem czy będzie czas na spotkanie ...
Z Potockich będę musiała pędzić na SGGW na 12:50.
A jak na razie nie mam transportu po Warszawie....


Beatko, ale na Potockich będziesz na 17 ? Więc chyba po SGGW :cool3:

Posted

BeataSabra napisał(a):
:oops::oops:Sorki nie dość że ślepa to jeszcze bez kawy.....:oops::oops:


Kawusią Cię teraz nie poratuję, ale może w środę? Do której może trwać wizyta u dr. Niziołka? I jak potem z powrotem? Bo może przyszłabyś do mnie? Poznasz moje koteczki ;)

Posted

ratunku i na pomoc!!!. Skąd koty wiedzą, że jest długi weekend???
Lusia, mamka moich maluchów miała jechac dzisiaj na sterylkę. Nie podobało mi sie jak oddycha więc do ciachania wzięłam tylko jednego kota z tego nowego gniazdka czyli od p. Kazi. Przywożąc go po południu z powrotem wzięłam od niej maluszki na przegląd i Lusię i pojechałam znowu do lecznicy, no bo cóz można robić w wolne dni. I dobrze zrobiłam, bo Lusia ma zapalenie płuc :crazyeye: wszystkie maluchy potwornie zarobaczone, maja chore gardełka, początki kociego kataru a najmniejsza "krówka" początki zapalenia płuc:shake::shake::shake: jako, że p. Kazia raczej wielu rzeczy im nie poda, to muszę jutro jechać do niej jeszcze raz podać pastę na odrobaczenie, w niedzielę jechać zrobić najmniejszemu zastrzyk a w poniedziałek zgarnąć stadko do kontroli i Lusię również. To się nie dzieje naprawdę:shake: Jeszcze jest 10 kotów u p. Kazi do ciachnięcia i może poproszę tutaj aby Kinya pomogła. Bo "ubrałabym" mojego TŻ w wożenie rano kotów do lecznicy a Kinya może odebrała by je popołudniami i odwoziła do p. Kazi? to jest roboty na 4 dni, bo po trzy koty na raz. Chyba, że jest jeszcze ktoś kto nam pomoże? Byłoby szybciej i pewniej, że zdążymy z darmowymi sterylkami, bo to są resztki:shake: Kolejne dwa "gniazdka" mam niedaleko mojego domu, o miejscu skąd Niusia pochodzi nie wspominając:shake:

Posted

[quote name='Tweety'](...) jest 10 kotów u p. Kazi do ciachnięcia i może poproszę tutaj aby Kinya pomogła. Bo "ubrałabym" mojego TŻ w wożenie rano kotów do lecznicy a Kinya może odebrała by je popołudniami i odwoziła do p. Kazi?

Jasne, musimy tylko się dogadać co do szczegółów; ja mam dość nienormowany czas pracy i nigdy nie wiem o której wyjdę z firmy, ale zrobię wszystko co się da. Wyświetlaj mi się (oddzwonię z pracy), a jeżeli nie zachowałaś mojego nr tel. to pisz na gg.

Posted

Kinya napisał(a):
[quote name='Tweety'](...) jest 10 kotów u p. Kazi do ciachnięcia i może poproszę tutaj aby Kinya pomogła. Bo "ubrałabym" mojego TŻ w wożenie rano kotów do lecznicy a Kinya może odebrała by je popołudniami i odwoziła do p. Kazi?

Jasne, musimy tylko się dogadać co do szczegółów; ja mam dość nienormowany czas pracy i nigdy nie wiem o której wyjdę z firmy, ale zrobię wszystko co się da. Wyświetlaj mi się (oddzwonię z pracy), a jeżeli nie zachowałaś mojego nr tel. to pisz na gg.


bardzo dziękuję :loveu:myślę, że pierwsza partia ogonków mogłaby pojechać we wtorek

Posted

Tweety napisał(a):
proszę uprzejmie http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=3058694#3058694

Nie idę się utopić tylko okopać garaż na działce, coby nam krety dołem nie wchodziły. Jak jestem wściekła to mam niespożyte siły;)


no i się okopałam, tzn chciałam ale BeataSabra wyrywała mi łopatę z rąk, bo też nią nerwy targały:mad:;). Odpoczęłyśmy chwilkę od kotów, na szczęście ze zwierząt to w okolicy ganiały się tylko trzy sarny a koło garażu wygrzewała się jaszczurka i wszystko było zdrowe, nie połamane, bez uciętych ogonów itp.

Posted

a tu maluchy od p. Kazi, zdjęcia z dzisiaj:
dziewczynka tri


druga dziewczynka tri


dziewczynka krówka, najmniejsza, 400 gram


kocurek


i drugi kocurek

Posted

Tweety napisał(a):
no i się okopałam, tzn chciałam ale BeataSabra wyrywała mi łopatę z rąk, bo też nią nerwy targały:mad:;). Odpoczęłyśmy chwilkę od kotów, na szczęście ze zwierząt to w okolicy ganiały się tylko trzy sarny a koło garażu wygrzewała się jaszczurka i wszystko było zdrowe, nie połamane, bez uciętych ogonów itp.



Chwila spokoju :)

Posted

Myślałam, że wyłączę dzisiaj telefon, ciągle dzwonili ludzie, że u nich urodziły się kotki, maja około miesiąca i co dalej ... zaczęło się na dobre. Jutro ciachamy 3 koty od p. Kazi.W kolejne dni kolejne trójki, kotów jest w sumie jeszcze 10. Kinya, chyba będę Cię prosić o przywiezienie ich po zabiegu na ul. Straszewskiego, dasz radę? Bo nie wiem czy mój TŻ zdąży:shake:
Udało się, dzięki tamb, znaleźć dom dla jednej z koteczek przywiezionych z Dąbrowy od tej umierającej staruszki, zrobi miejsce u Miuti dla kolejnej, zostało ich jeszcze ok. 9
Odezwała się dzisiaj do mnie dziewczyna, która dała namiary na bidusie na ul. Wenecja, sama sie wszystkim zajmie, mam wypożyczyć klatkę i dać namiary na wszystkie konieczne lecznice, sama załatwi resztę, łącznie ze zorganizowaniem zbiórki pieniężnej na uczelni:loveu:. cały czas jest otwarta sprawa kotów z miejsca skąd pochodzi Niusia, tylko one nie chcą dać się złapać:shake:

Posted

To naprawdę istne szaleństwo...
Tak wiele kocinek jednocześnie, tak wiele problemów w jednym momencie !!!!
Bardzo prosimy o wsparcie !!!!


Tweety nawet z pomocą, jakiej Jej Dziewczyny udzielają nie da rady !!!!
Koszmar już się zaczyna...

Pilnie potrzebne są tymczasy !!!!
Wsparcie finansowe na leczenie chorych kociąt !!!!


Każda możliwa pomoc !!!!!!

Posted

pieniędzy co raz bardziej zaczyna brakować, kończą się darmowe sterylki, sezon maluchów zaczyna się. a ja sie dowiedziałam dzisiaj, że idę na kolejną operację ale na szczęście dopiero za miesiąc albo półtora, bo trzeba czekać na termin więc mam jeszcze troche czasu aby pomóc tym nieszczęśnikom ale ... bez Was nie dam rady, nie ma takiej opcji:shake:

Posted

Tweety napisał(a):
Kinya, chyba będę Cię prosić o przywiezienie ich po zabiegu na ul. Straszewskiego, dasz radę?


No pewnie, pisz mi tylko na priva, na gg lub dzwoń co i jak dokładnie; może wyrwę się z roboty wcześniej. Skąd i o której najpóźniej mogę odebrać kociaki? Bo jak rozumiem do Pani Kazi mogę je zawieźć na którą zdążę (siedzi w domu?)

Posted

Tweety napisał(a):
pieniędzy co raz bardziej zaczyna brakować, kończą się darmowe sterylki, sezon maluchów zaczyna się. a ja sie dowiedziałam dzisiaj, że idę na kolejną operację ale na szczęście dopiero za miesiąc albo półtora, bo trzeba czekać na termin więc mam jeszcze troche czasu aby pomóc tym nieszczęśnikom ale ... bez Was nie dam rady, nie ma takiej opcji:shake:


W związku z tym apel do Wandul, żeby sprawdziła na poczcie co z tymi pieniędzmi, bo na koncie dzisiaj ich jeszcze nie było. To chyba niemożliwe żeby tak długo szły.
Co do operacji, Tweety, też się dowiedziałam, że muszę jak najszybciej dać się pokroić, ale najpierw trzeba znaleźć jakiegoś sensownego lekarza co by człek wyszedł z tego jakoś w całości ;)

Posted

Kinya napisał(a):
No pewnie, pisz mi tylko na priva, na gg lub dzwoń co i jak dokładnie; może wyrwę się z roboty wcześniej. Skąd i o której najpóźniej mogę odebrać kociaki? Bo jak rozumiem do Pani Kazi mogę je zawieźć na którą zdążę (siedzi w domu?)


jeżeli uwiną się w lecznicy to mój TŻ zdąży je odebrać wracając spod Krakowa, bo jak utknie w okolicznych Urzędach Gmin to szybko nie wyjdzie. Więc na razie nie robię strasznego rabanu. W razie czego będę dzwonić. Kotki będą na Kordiana, to jest Kurdwanów

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...