iwa77 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Oto kolejna bida z wrocławskiego schroniska. Pies , ok 1 roczny , mały , kudłaty. Imienia brak , numerek : 459/08 Piesek został znaleziony. Psiak jest przeuroczy, bardzo łagodny , kontaktowy ,spragniony kontaktu z człowiekiem. Niestety jest jedno ale - piesek ma problemy z utrzymaniem równowagi i niestabilny chód.Z jednej strony piesek zachowuje sie normalnie - podbiega , chodzi , siada , wstaje , wspina sie na murek , kładzie się.Jednak przy tych wszystkich czynnościach chwilami zatacza się , tylne nóżki i cała pupka chwieją się .Tylne nóżki nieraz poplączą się i zdarza mu się przy szybkim ruchu przewrócić.Jak go się widzi poruszającego to na myśl przychodzi od razu "chód pijanego" .Jak piesio stoi to tak jakby tylne nogi i miednica nie trzymały i całe ciałko lekko faluje na boki. Po przyjęciu do schroniska przebywał przez pewien czas w izolatce na obserwacji. W tej chwili jest w boksie ze starszymi psiakami Z informacji jakich mi udzielono - nie znana jest niestety przyczyna takiego a nie innego stanu pieska. Przypuszczeń jest wiele : od zaniedbanego stanu powypadkowego ,poprzez komplikacje po przebytym paraliżu do innych zmian w kręgosłupie i miednicy. Patrząc na psiaka nie wydaje się , aby poruszanie sprawiało mu ból - bo rusza się chętnie i dużo. Ze względu na te przypadłości ( mimo młodego wieku i atrakcyjnego wyglądu) ten psiak ma znikome szanse na adopcje w schronisku. Proszę Was pomóżmy mu wspólnie wydostać się ze schronu i znalezć dom. Quote
Isadora7 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Ech czy człowiek musi płakać, strasznie mnie to rusza. Czy ja jestem normalna. Przepraszam miałam zdjęcia wkleić ale się rozkleiłam. :-( Quote
iwa77 Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 Dorotko dzięki za zdjęcia. Trzeba temu biedakowi jakieś imię nadać - niech ma choć to na początek. I jak zwykle proszę kochane cioteczki o pomoc w ogłoszeniach. Quote
Negri Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Wymyślcie imię i tekst ogłoszeń a resztę zrobię. Psiak jest cuuuudny:loveu: Quote
Isadora7 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Też i na mnie możesz liczyć z ogłoszeniami. Powiedz tylko słowo... zaraz sie kończy allegro Brylanta to przedłużę, ale chyba już w nocy bo mu chce oprawę graficzną zmienić. I tekścik z wyciskaczem łez zrobić. Jak w innych. Kobitka się popłakała jak Krecika czytała i już natychmiast chce go zobaczyć. Quote
iwa77 Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 Dorotko - powala mnie ogrom Twojego serducha . To zdanie "Powiedz tylko słowo... " jest niesamowite. Kochana Kinga zrobi ogłoszenia tylko potrzebuje "dobrego marketingowego tekstu" więc jakbyś miała wenę na tekst z łezką to bardzo proszę. Rozmowę z Tobą to powinnam zaczynać i kończyć słowem "dziękuje" , ponieważ teraz muszę podziękować za Brylancika. Quote
mawin Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Śliczny jest. Czy myślicie że taka mała wada spowoduje, że ludzie nie będą go chcieli? Quote
iwa77 Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 No wiesz "mała wada " jest pojęciem względnym.Dla niektórych jest to problem nie do przeskoczenia - wiesz pies , który się zatacza i przewraca nie jest za dobra wizytówka i nie bardzo można się nim pochwalić! A tych "niektórych ", którzy tak myślą jest niestety bardzo wielu.W schronie są psiaki super zdrowe , młode i piękne i tez mają problem ze znalezieniem domu. Quote
Negri Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Rozmawiałaś z wetem na jego temat?? jest szansa na poprawe przy leczeniu ? Quote
iwa77 Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 Własnie mi się nie udało , bo albo był zabieg a potem tłum zniecierpliwionych czekających. I w sumie :shake: Quote
mawin Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Iwa a on już długo w schronie? Może można go chociaż podleczyć. on jest śliczniutki. A jakiej jest wielkości, mały czy raczej średniak? Quote
Isadora7 Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Padłam wczoraj, miałam cięzki dzień. Cos ci dzisiaj popisze Kudłaczku. Masz już jakieś imie? :loveu: Quote
Anetka83 Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 śliczna kudłata mordeczka:) Hopaj szybciutko po wspaniały dom !!! Quote
iwa77 Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 mawin napisał(a):Iwa a on już długo w schronie? Może można go chociaż podleczyć. on jest śliczniutki. A jakiej jest wielkości, mały czy raczej średniak? Długo bardzo nie jest - dokładnej daty przyjęcia nie pamiętam . Co do leczenia hm masz na myśli w schronie ????? Wielkość - jamnik to nie jest - myślę 35 - 40 cm . Pomyślcie nad imieniem - jakieś propozycje? Quote
Negri Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 To czekam na tekst i imię a potem ruszam z ogłoszeniami:evil_lol: Quote
mawin Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Kiepsko u mnie z imionami, może Tofik - on ma taką słodką mordkę. dziewczyny a czy jest szansa aby go dobrze zdjagnozowali w schronie? Szczerze mówiąc nie znam dobrze realiów naszego schronu, byłam w nim kilka razy i każdą wizytę odchorowałam (psychicznie siadam jak widzę tyle psiego i kociego nieszczęścia). Mam do Was pytanie, czy kojarzycie może tego pieska? około 1 rok temu (pod koniec kwietnia, pli ze zdjęciem jest z 27 więc być może to było 27 kwietnia) biegał przerażony po Orląt Lwowskich, mało nie zosatł przejechany przez samochód. Złapałyśmy go z koleżanką i wzięłyśmy do pracy a koleżanka zadzwoniła po schronisko. Dzwoniłyśmy klika dni potem i był leczony bo miał chorobę skórna. Miesiąc później była koleżanka i mówiła, że go nie widziała, a ja się zastanawiam co się z nim stało, czy odnalazł się właściciel ( dałyśmy ogłoszenia do wyborczej) czy może coś gorszego ( goję się pytać co to jest ta czarna lista o której piszecie na niektórych wątkach). Quote
mawin Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Kiepsko u mnie z imionami, może Tofik ?- on ma taką słodką mordkę. dziewczyny a czy jest szansa aby go dobrze zdjagnozowali w schronie? Szczerze mówiąc nie znam dobrze realiów naszego schronu, byłam w nim kilka razy i każdą wizytę odchorowałam (psychicznie siadam jak widzę tyle psiego i kociego nieszczęścia). Dziewczyny mam do Was pytanie, czy kojarzycie może tego pieska? około 1 rok temu (pod koniec kwietnia, plik ze zdjęciem jest z 27 więc być może to było 27 kwietnia) biegał przerażony po Orląt Lwowskich, mało nie zosatał kilka razy przejechany przez samochód. Złapałyśmy go z koleżanką i wzięłyśmy do pracy a koleżanka zadzwoniła po schronisko. Dzwoniłyśmy klika dni potem i był leczony bo miał chorobę skórna. Miesiąc później była koleżanka w shcronie i mówiła, że go nie widziała, a ja się zastanawiam co się z nim stało, czy odnalazł się właściciel ( dałyśmy ogłoszenia do wyborczej) czy może coś gorszego ( goję się pytać co to jest ta czarna lista o której piszecie na niektórych wątkach). Jeśli coś kojarzycie byłobym wdzięczna za informację. Quote
Negri Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Już Ci wszystko tłumacze. Jeśli był leczony to uśpienie jest mało prawdopodobne. Mówisz że to był kwiecień 2007 z Orląt lwowskich mały szary kudłaty pies oki sprawdzę i Ci powiem. Jeśli chodzi o czarną liste to niestety część psów jest usypiana z powodu wieku, braku miejsc, zadziorności do innych psów, czy po prostu jeśli pies siedzi bardzo długo i nie ma właściwie szans na dom :( Quote
mawin Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Wielkie dzięki - znalazłam maila który wysłałam do GW to było dokładnie 21 marca 2007 . Będę baaaardzo wdzięczna. On był taki czekoladowy, mały, kudłaty, śliczny , zdjęcie kiepskie bo telefonem robiłyśmy :-( Quote
iwa77 Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 Dobrze zdiagnozowany w schronie - obawiam się , że to chyba nierealne. Bo takich możliwości schronisko raczej nie ma.Takie są realia. Nie wiem - trzeba by go było zabrać na DT i wtedy diagnozować i ew. leczyć. To chyba jedyne i najlepsze rozwiązanie . Poczekamy na ciocię Isadorę z dobrym tekstem . A co do imienia to mój typ to :Antek, Antoś. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.