Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oto kolejna bida z wrocławskiego schroniska.

Pies , ok 1 roczny , mały , kudłaty.
Imienia brak , numerek : 459/08

Piesek został znaleziony.
Psiak jest przeuroczy, bardzo łagodny , kontaktowy ,spragniony kontaktu z człowiekiem.
Niestety jest jedno ale - piesek ma problemy z utrzymaniem równowagi i niestabilny chód.Z jednej strony piesek zachowuje sie normalnie - podbiega , chodzi , siada , wstaje , wspina sie na murek , kładzie się.Jednak przy tych wszystkich czynnościach chwilami zatacza się , tylne nóżki i cała pupka chwieją się .Tylne nóżki nieraz poplączą się i zdarza mu się przy szybkim ruchu przewrócić.Jak go się widzi poruszającego to na myśl przychodzi od razu "chód pijanego" .Jak piesio stoi to tak jakby tylne nogi i miednica nie trzymały i całe ciałko lekko faluje na boki.
Po przyjęciu do schroniska przebywał przez pewien czas w izolatce na obserwacji. W tej chwili jest w boksie ze starszymi psiakami
Z informacji jakich mi udzielono - nie znana jest niestety
przyczyna takiego a nie innego stanu pieska.
Przypuszczeń jest wiele : od zaniedbanego stanu powypadkowego ,poprzez komplikacje po przebytym paraliżu do innych zmian w kręgosłupie i miednicy.
Patrząc na psiaka nie wydaje się , aby poruszanie sprawiało mu ból - bo rusza się chętnie i dużo.

Ze względu na te przypadłości ( mimo młodego wieku i atrakcyjnego wyglądu)
ten psiak ma znikome szanse na adopcje w schronisku.
Proszę Was pomóżmy mu wspólnie wydostać się ze schronu i znalezć dom.

Posted

Dorotko dzięki za zdjęcia.
Trzeba temu biedakowi jakieś imię nadać - niech ma choć to na początek.
I jak zwykle proszę kochane cioteczki o pomoc w ogłoszeniach.

Posted

Też i na mnie możesz liczyć z ogłoszeniami. Powiedz tylko słowo...

zaraz sie kończy allegro Brylanta to przedłużę, ale chyba już w nocy bo mu chce oprawę graficzną zmienić. I tekścik z wyciskaczem łez zrobić. Jak w innych. Kobitka się popłakała jak Krecika czytała i już natychmiast chce go zobaczyć.

Posted

Dorotko - powala mnie ogrom Twojego serducha . To zdanie "Powiedz tylko słowo... " jest niesamowite.
Kochana Kinga zrobi ogłoszenia tylko potrzebuje "dobrego marketingowego tekstu" więc jakbyś miała wenę na tekst z łezką to bardzo proszę.

Rozmowę z Tobą to powinnam zaczynać i kończyć słowem "dziękuje" , ponieważ teraz muszę podziękować za Brylancika.

Posted

No wiesz "mała wada " jest pojęciem względnym.Dla niektórych jest to problem nie do przeskoczenia - wiesz pies , który się zatacza i przewraca nie jest za dobra wizytówka i nie bardzo można się nim pochwalić! A tych "niektórych ", którzy tak myślą jest niestety bardzo wielu.W schronie są psiaki super zdrowe , młode i piękne i tez mają problem ze znalezieniem domu.

Posted

Iwa a on już długo w schronie? Może można go chociaż podleczyć. on jest śliczniutki. A jakiej jest wielkości, mały czy raczej średniak?

Posted

mawin napisał(a):
Iwa a on już długo w schronie? Może można go chociaż podleczyć. on jest śliczniutki. A jakiej jest wielkości, mały czy raczej średniak?


Długo bardzo nie jest - dokładnej daty przyjęcia nie pamiętam .
Co do leczenia hm masz na myśli w schronie ?????
Wielkość - jamnik to nie jest - myślę 35 - 40 cm .

Pomyślcie nad imieniem - jakieś propozycje?

Posted

Kiepsko u mnie z imionami, może Tofik - on ma taką słodką mordkę.
dziewczyny a czy jest szansa aby go dobrze zdjagnozowali w schronie?
Szczerze mówiąc nie znam dobrze realiów naszego schronu, byłam w nim kilka razy i każdą wizytę odchorowałam (psychicznie siadam jak widzę tyle psiego i kociego nieszczęścia).
Mam do Was pytanie, czy kojarzycie może tego pieska? około 1 rok temu (pod koniec kwietnia, pli ze zdjęciem jest z 27 więc być może to było 27 kwietnia) biegał przerażony po Orląt Lwowskich, mało nie zosatł przejechany przez samochód. Złapałyśmy go z koleżanką i wzięłyśmy do pracy a koleżanka zadzwoniła po schronisko. Dzwoniłyśmy klika dni potem i był leczony bo miał chorobę skórna. Miesiąc później była koleżanka i mówiła, że go nie widziała, a ja się zastanawiam co się z nim stało, czy odnalazł się właściciel ( dałyśmy ogłoszenia do wyborczej) czy może coś gorszego ( goję się pytać co to jest ta czarna lista o której piszecie na niektórych wątkach).

Posted

Kiepsko u mnie z imionami, może Tofik ?- on ma taką słodką mordkę.
dziewczyny a czy jest szansa aby go dobrze zdjagnozowali w schronie?
Szczerze mówiąc nie znam dobrze realiów naszego schronu, byłam w nim kilka razy i każdą wizytę odchorowałam (psychicznie siadam jak widzę tyle psiego i kociego nieszczęścia).

Dziewczyny mam do Was pytanie, czy kojarzycie może tego pieska? około 1 rok temu (pod koniec kwietnia, plik ze zdjęciem jest z 27 więc być może to było 27 kwietnia) biegał przerażony po Orląt Lwowskich, mało nie zosatał kilka razy przejechany przez samochód. Złapałyśmy go z koleżanką i wzięłyśmy do pracy a koleżanka zadzwoniła po schronisko. Dzwoniłyśmy klika dni potem i był leczony bo miał chorobę skórna. Miesiąc później była koleżanka w shcronie i mówiła, że go nie widziała, a ja się zastanawiam co się z nim stało, czy odnalazł się właściciel ( dałyśmy ogłoszenia do wyborczej) czy może coś gorszego ( goję się pytać co to jest ta czarna lista o której piszecie na niektórych wątkach). Jeśli coś kojarzycie byłobym wdzięczna za informację.

Posted

Już Ci wszystko tłumacze. Jeśli był leczony to uśpienie jest mało prawdopodobne. Mówisz że to był kwiecień 2007 z Orląt lwowskich mały szary kudłaty pies oki sprawdzę i Ci powiem. Jeśli chodzi o czarną liste to niestety część psów jest usypiana z powodu wieku, braku miejsc, zadziorności do innych psów, czy po prostu jeśli pies siedzi bardzo długo i nie ma właściwie szans na dom :(

Posted

Wielkie dzięki - znalazłam maila który wysłałam do GW to było dokładnie 21 marca 2007 . Będę baaaardzo wdzięczna.
On był taki czekoladowy, mały, kudłaty, śliczny , zdjęcie kiepskie bo telefonem robiłyśmy :-(

Posted

Dobrze zdiagnozowany w schronie - obawiam się , że to chyba nierealne.
Bo takich możliwości schronisko raczej nie ma.Takie są realia.
Nie wiem - trzeba by go było zabrać na DT i wtedy diagnozować i ew. leczyć.
To chyba jedyne i najlepsze rozwiązanie .

Poczekamy na ciocię Isadorę z dobrym tekstem .
A co do imienia to mój typ to :Antek, Antoś.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...