marysia55 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Wróciłam tu znowu .... jakoś nie mogę sie z tym pogodzić. Wciąż uważam, że za łatwo, za szybko podjęto tę decyzję. Choć nie mnie oceniać sytuację. Może stało się coś o czym nie wiemy. Mimo wszystko nie ma z nami już Trufelka-ślepaczka i zostaje żal, że nie udało mu się pomóc. Quote
ewatonieja Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 choleraa myslałam już ze Trufel to jakiś inny pies:/ nie ten którego dotyczy ten watek niestety :(( ['] Quote
marysia55 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Nie mogę jakoś pożegnać się z tym wątkiem :-(. To wszystko stało się tak nagle i tak po cichu, że nie mogę w to uwierzyć:-(. Quote
maarit Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='marysia55']Nie mogę jakoś pożegnać się z tym wątkiem :-(. To wszystko stało się tak nagle i tak po cichu, że nie mogę w to uwierzyć:-(.[/QUOTE] Trufelku :( :( :( [*] Tak mnie coś tu przyciągnęło dzisiaj i takie wiadomości zastałam [*] Marysiu wiem co czujesz - podle się czuję bo kiedyś tu często wpadałam na "spacerki wirtualne" a potem jakoś brakło czasu.... nic mnie nie usprawiedliwia....:placz: Tak mi przykro :( Quote
marysia55 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='Gonia13']Trufelku :( :( :( [*] Tak mnie coś tu przyciągnęło dzisiaj i takie wiadomości zastałam [*]Marysiu wiem co czujesz - podle się czuję bo kiedyś tu często wpadałam na "spacerki wirtualne" a potem jakoś brakło czasu.... nic mnie nie usprawiedliwia....:placz:Tak mi przykro :([/QUOTE]Gonia, nie powinnas mieć żadnych wyrzutów. Swój czas rozdzielamy między wszystkie psy, które nas potrzebują. Ja tez do jednych zaglądam częściej do innych rzadziej. Mnie w tym przypadku najbardziej boli to, że ta śmierć psa była taka niespodziewana. Nic jej nie zwiastowało.Stan zdrowia Trufla był dobry bo przecież dziewczęta na wątku by cos napisały. Ta śmierć przyszła jak 'grom z jasnego nieba'. To jest to z czym nie mogę sobie dać rady, ani sama odpowiedzieć na pytanie "dlaczego???" Quote
majku33krakow Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='karusiap']Bylam tydzien temu z Truflem na spacerze i nikt mi NIE WMOWI,ze ten pies cierpial przez mrozy i nadawal sie do uspienia..... Bylo mu zimno w lapki,ale w boksie bylo ok.... K**** uspijmy wszystkie psy bo im zimno.... Trufciu....niezdazylismy:(:( [*][/QUOTE] kurcze a juz miałem napisac czy go wezmiecie do hotelu,szkoda trufla Quote
majku33krakow Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='marysia55']Gonia, nie powinnas mieć żadnych wyrzutów. Swój czas rozdzielamy między wszystkie psy, które nas potrzebują. Ja tez do jednych zaglądam częściej do innych rzadziej. Mnie w tym przypadku najbardziej boli to, że ta śmierć psa była taka niespodziewana. Nic jej nie zwiastowało.Stan zdrowia Trufla był dobry bo przecież dziewczęta na wątku by cos napisały. Ta śmierć przyszła jak 'grom z jasnego nieba'. To jest to z czym nie mogę sobie dać rady, ani sama odpowiedzieć na pytanie "dlaczego???"[/QUOTE] dziwne te schronisko!!!!,powinny tam byc psy bezpieczne. Quote
moana Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 bardzo smutne :( :( śpij, Trufelku spokojnie... Quote
majku33krakow Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 zawsze jak byłem w schronisku to stał przy kracie spokojnie. Quote
elmira Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Tak bardzo mi żal Trufla, który miał marzenie. Ech, wszystko, co powiem będzie banalne. Śpij spokojnie Trufelku. Quote
Charly Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='majku33krakow']dziwne te schronisko!!!!,powinny tam byc psy bezpieczne.[/QUOTE] powinny powinny....Majku to nie sanatorium. to schronisko ( z gumy nie jest pewnie)...w Polsce, przepelnione, biedne. wy wiecie jak tam jest w schronisku. jak on żył. wiecie ile jest psów, a ile miejsc. czy on był bezpieczny? czy inne psy nie zagrażały mu? abo może czasem lepszy morbital, niz smierć zadana przez zęby kolegów z boksu.... Quote
Redpit Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Charly napisał(a):powinny powinny....Majku to nie sanatorium. to schronisko ( z gumy nie jest pewnie)...w Polsce, przepelnione, biedne. wy wiecie jak tam jest w schronisku. jak on żył. wiecie ile jest psów, a ile miejsc. czy on był bezpieczny? czy inne psy nie zagrażały mu? abo może czasem lepszy morbital, niz smierć zadana przez zęby kolegów z boksu.... ... hospicja też są czasami przepełnione :-(... - gdybać można, ale skoro był sam to nie takie przepełnione i nikt by go nie zagryzł...:angryy: na mortibal zgodzę się ale - po wejściu ustawy o eutanazji :diabloti: Aniołku... (*) Quote
_Aga_ Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Ależ przykre wieści... Śledziłam wątek Trufla i innych psiaków krakowskich... Przykro, przykro :( Biedny psiak :( Quote
Topi Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Odpowiedź krakowskiego KTOZ na pytanie o przyczynę śmierci Trufla - cytuję: "Pies Trufel nie został uśpiony na polecenie kierownika Schroniska. Pies trafił do lekarzy schroniskowych w stanie hipotermii, temp. powietrza wynosiła -23 stopnie Celcjusza. Lekarze zastosowali postępowanie zgodne z aktualną wiedzą medyczną tj. dogrzewanie kocem elektrycznym, butelki z ciepłym płynem, kompresy żelowe, podano dożylnie ciepłe płyny, wykonano lewatywę z ciepłych płynów i umieszczono psa w ciepłym pomieszczeniu. Jego stan monitorowano co 15 minut. Stan psa w ciągu dnia się poprawił, lekarz dyżurny określił go jako dobry. Rano zwierzę znaleziono martwe. Prawdopodobną przyczyną zgonu psa były zaburzenia rytmu serca, które pogłębił stan wychłodzenia. Trufel miał 15 lat od 5 przebywał w schronisku. Nie jest również prawdą to, że w krakowskim Schronisku psy są usypiane z przyczyn ekonomicznych. Schronisko krakowskie ma najniższy odsetek usypianych zwierząt ..." Pozostawiam bez komentarza. Pozdrawiam wszystkich którzy Truflowi okazali serce. Quote
karusiap Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 W 2008 mial ok 8 w 2010 mial juz 15... latka leca.... Pisze to tylko dlatego,zeby nie bylo ze zmyslilam sobie wiek Trufla zakladajac mu watek,taka wtedy uzyskalam informacje. Quote
elmira Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Hipotermia, chujówka. Przepraszam za wyrażenia. Quote
_Aga_ Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 karusiap napisał(a):W 2008 mial ok 8 w 2010 mial juz 15... latka leca.... Pisze to tylko dlatego,zeby nie bylo ze zmyslilam sobie wiek Trufla zakladajac mu watek,taka wtedy uzyskalam informacje. Mi też tak wmawiał weterynarz co do wieku psa.. Z wyglądu pies był młody i na stronie naszego azylu widniał jako psiak ok. 5 letni, a kiedy spytałam weterynarza, dlaczego ten pies ma cały pysk spuchnięty, tak że go wogóle nie zamyka, to ten mi wmawiał, że to ze starości pies tak ma!! Że to normalne.. Normalne też było, że pies się bał podejść do krat, a wcześniej przybiegał radośnie.. Ech.. Krakowskie schronisko w porównaniu z tym co u nas to i tak jest super miejscem dla psiaków...... Quote
marysia55 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Jakoś nie mogę opuścić tego wątku, chociaż jestem tutaj dopiero drugi rok. Wyjaśnienie Topi parę postów wyżej jakoś mnie nie przekonuje w 100%. Przecież Trufel był w tym kojcu sam, przebywał w nim długo, znał tam każdy centymetr, wiedział gdzie ma budę ( na zimę na pewno ocieploną) i nie wszedł do niej w takie mrozy :shake:, nie szukał schronienia przed zimnem :shake:. Boże co sie stało Trufelku, że zapomniałeś drogi do własnej budy. Miałeś marzenia i nie udało sie nam ich ziścić. Wchodzę na inne wątki, próbuję pomóc innym biedom, ale i tak nie mogę zapomnieć twoich ślepych oczu. mogę powtórzyć jedynie za Franciszkiem Klimkiem: Zapłacz, kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze, lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze . Quote
Topi Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 marysia55 - masz rację, że nie wierzysz. To był cytat (tak odpowiedział KTOZ na pisemne zapytanie o przyczynę śmierci Trufla) którego cynizm mogą pojąć tylko osoby znające realia urzędowej opieki nad zwierzętami. ************************************************************* Trufel nie żyje. I na to nic już nie możemy poradzić. Quote
Lionees Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Trufelku opiekuj się tam moim też niewidomym Antosiem,który 2 dni temu dołączył do Ciebie...:-( http://www.dogomania.pl/threads/128612-Mielecki-ANTOA-przekroczyA-TAE-czowy-Most-w-najwspanialszym-domu-na-A-wiecie-u-Renata5 Dla Was kochane psinki... http://www.youtube.com/watch?v=JmTGT...&feature=email Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.