Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 959
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

moze moznaby np zrobic akcej zlotowkowa?ze kazdy chociaz tyle zadeklaruje na stale?duzo takiego zbieractwa jest an dogo i sie udaje..ja tak tylko glosno mysle..zastanawiam sie jakby to ruszyc jakos zeby biedak tam nie siedzial:(

Posted

clo napisał(a):
moze moznaby np zrobic akcej zlotowkowa?ze kazdy chociaz tyle zadeklaruje na stale?duzo takiego zbieractwa jest an dogo i sie udaje..ja tak tylko glosno mysle..zastanawiam sie jakby to ruszyc jakos zeby biedak tam nie siedzial:(
no to cioteczko podrzuć jeszcze jakieś pomysły. Trufel juz na prawdę długo siedzi w tym schronie. Czas na szczęście i dla niego musi w końcu nadejść.

Posted

Mam ogromna prośbę , odnajdźcie proszę tekst do ogłoszeń Trufla, teksty . ja go poskracam (boniestety nie wszedzie mozna "szalec"jak na allegro ) i poproszę kogoś o komplet ( górę ) ogłoszeń - sama nie wyrabiam a z ogłaszaniem , czasowo mam spore ograniczenia ostatnio .. a chciałabym żeby takim "beznadziejnym"przypadkom zwiększyć max szanse :(

Posted

[quote name='agamika']Mam ogromna prośbę , odnajdźcie proszę tekst do ogłoszeń Trufla, teksty . ja go poskracam (boniestety nie wszedzie mozna "szalec"jak na allegro ) i poproszę kogoś o komplet ( górę ) ogłoszeń - sama nie wyrabiam a z ogłaszaniem , czasowo mam spore ograniczenia ostatnio .. a chciałabym żeby takim "beznadziejnym"przypadkom zwiększyć max szanse :(agamika "mówisz-masz'. Nie będę szukać po wątku:evil_lol: tylko otworzę swoje archiwum w wordzie :cool3: zaraz go wkleję, a Ty go trochę pociachaj :roll:

Posted

Jeśli kiedyś duma z człowieczeństwa w tobie zagości,
przyjdź do schroniska nie chcianych uczuć, przechowalni niepotrzebnych miłości.
[B.Borzykowska]
W krakowskim schronisku od przeszło 4 lat przebywa 8-mio letni pies o wdzięcznym imieniu Trufel. Miał kiedyś dom i swojego Pana, wierzył w piękny świat , ale dziś już tych marzeń został pozbawiony w okrutny sposób. Niewidomy człowiek może liczyć na pomoc rodziny i przyjaciela jakim jest pies. Niewidomy pies najczęściej zostaje skazany na samego siebie. Jego pan pewnie planował długie wspólne życie pod jednym dachem i Trufel mu wierzył, wierzył w każde słowo wypowiedziane przez Boga jakim wydawał się mu Pan. Niestety człowiek nie dorósł do roli Boga chociaż sobie czasami taką przypisuje. Gdy Trufelek zaczął tracić wzrok pan zapomniał o swoich obietnicach, zapomniał że to członek jego rodziny. Pozbył się go jak niepotrzebną już nikomu rzecz. Skazał swojego przyjaciela na życie bez nadziei, beż miłości, bez poczucia bezpieczeństwa, na życie pełne tęsknoty i bycia niepotrzebnym. Pustkę po tych marzeniach Trufelka o rodzinie wypełniają w schronisku wolontariuszki, którym zapadł on głęboko w serca. Wszelkimi siłami starają się utwierdzać to stworzenie w przekonaniu, że wyjście z matni niemocy jest możliwe. Przychodzą więc do niego, tulą, głaszczą, rozmawiają z nim, wyprowadzają na spacery. Trufel pomimo tego, że jest niewidomy potrafi patrzeć na człowieka prosząco. Nie widzi człowieka, ale go czuje. Czuje jego zapach, czuje jego ciepło, czuje jego obecność, czuje jego delikatną dłoń. Macha ogonkiem gdy usłyszy człowieka i wtula się w niego z całych sił, nadstawiając główkę do głaskania. Doskonale radzi sobie ze wszelkimi przeszkodami na swej drodze, na znanym sobie terenie porusza się bez problemu i bardzo pewnie. Trufel idealnie sobie radzi z tą swoją ślepotą, dla niego to żadna ułomność. Nie potrafi poradzić sobie tylko z bezdomnością na którą został skazany. On nie ma szans w schronisku .... widok jego niewidzących oczu odstrasza ludzi, którzy podchodzą do jego boksu. Jest dla nich tylko „atrakcją turystyczną schroniska” . Patrzą i mówią „boże jaki biedny piesek i odchodzą dalej”, a Trufel odprowadza ich tym swoim niewidzącym wzrokiem i zastanawia się „dlaczego, dlaczego nikt mnie nie chce przecież ja ich widzę , ja widzę i czuję cały otaczający mnie świat”. No właśnie, czego zabrakło tym wszystkim, którzy z obojętnością, może obawą przed podjęciem wyzwania, w pośpiechu, mijają boks Trufelka, czego się boją aby opuścić schronisko z takim cudownym psiakiem u swojego boku ?? Czego brak Trufelkowi lub czego ma w nadmiarze, że tkwi w punkcie wyjścia, gasnąc w oczach, w których zaczyna się czaić beznadzieja, lęk że już nic dobrego go w życiu nie może spotkać, że nie trafi na człowieka, który zobaczy w nim to wielkie psie serce wypełnione miłością i oddaniem. Trufel to ciepły, serdeczny pies, który cały czas uśmiecha się do człowieka gdy tylko wyczuje go w pobliżu siebie, który macha ogonkiem bo „widzi” że na niego patrzysz. Marzy o pięknym świecie, w którym miałby swoje miejsce u boku swojego pana. Wierzy w świat, który pozwoli mu godnie żyć. Jego marzenia niewiele różnią się od naszych, ale ich spełnienie zależy tylko i wyłącznie od nas.
Trufel „widzi” bramę schroniska, wie którędy prowadzi droga do własnego domu. Prosimy podejmij to wyzwanie, weź na wspólną drogę życia niewidzącego oczami psa, ale pamiętaj że to pies który widzi sercem i może pokazać ci więcej w życiu niż jesteś w stanie to sobie wyobrazić. Bądź aniołem, który otworzy przed Trufelkiem bramę schroniska i wyprowadzi go z tego piekła do swojego świata na zawsze.
przyjdź do schroniska nie chcianych uczuć, przechowalni niepotrzebnych miłości.
Może, kiedy tam się wybierzesz, smutne oczy zawładną twym sercem
i już będzie jedna miłość potrzebna, jednej stanie się kres poniewierce.

Posted

Bylam tydzien temu z Truflem na spacerze i nikt mi NIE WMOWI,ze ten pies cierpial przez mrozy i nadawal sie do uspienia.....
Bylo mu zimno w lapki,ale w boksie bylo ok....
K**** uspijmy wszystkie psy bo im zimno....

Trufciu....niezdazylismy:(:(
[*]

Posted

[quote name='Jagienka']agamika mi wlasnie napisala...
[']
Podobno bardzo chorowal przez mrozy....
Nie skomentuje tego co sie ostatnio dzieje w schrosniku...[/QUOTE]
Matko święta....:-(
Brak mi słów:-(

Posted

[quote name='karusiap']Bylam tydzien temu z Truflem na spacerze i nikt mi NIE WMOWI,ze ten pies cierpial przez mrozy i nadawal sie do uspienia.....
Bylo mu zimno w lapki,ale w boksie bylo ok....
K**** uspijmy wszystkie psy bo im zimno....

Trufciu....niezdazylismy:(:(


  • K*** uśpijmy wszystkie psy bo im w lato będzie za gorąco
    K*** uśpijmy wszystkie psy bo im bo im niewygodnie się chodzi,gdy nie mają jednej łapki
    K*** uśpijmy wszystkie psy bo są ślepe,nie widzą i się męczą
    K*** uśpijmy wszystkie psy bo są stare
    K*** uśpijmy wszystkie psy bo komuś się wydaje,że są agresywne

    K*** wrzućmy bombę do schronisk i sprawa załatwiona.Pierwsza bomba na warszawski Paluch,ukróciło by to chociaż męczarnie tamtych zwierząt.Następna bomba wedle uznania:angryy:

    Sorki...jestem oburzona i jednocześnie rozżalona.To co się dzieje w schronach i tu na dogo strasznie mnie dołuje.Nie mam już sił na nic,nic mnie nie cieszy...ech do dupy z tym wszystkim:shake:

    Posted

    Boże do czego to doszło, to może mnie też należałoby uśpić bo po przeczytaniu informacji o Trufelku tak mi walnęło ciśnienie, że monitora nie widzę.
    Trufelek nie udało się tobie pomóc chociaż tak bardzo tego pragnęłyśmy.
    Człowiekowi, który wydał na ciebie wyrok jak widać w życiu jest bliżej do piekła niż do nieba do którego chciałby sie udać po swojej smierci.
    [*][*][*][*]

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...