nakkia Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 a można by dać jeszcze raz numer telefonu kontaktowego? Quote
AguśSosnowiec Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Dt już jest, szukamy dobrego domu stałego.. Nakkia tel posyłam CI na pw;) Dzięki za ogłoszenie malutkiej Quote
desideratum Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 dzień.. dobry.. wieczór ;) jak sie miewa Pysiulka? Quote
UeMka Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Pysiula się szykuje powoli do kłucia w dupsko :diabloti: Quote
AguśSosnowiec Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Pysiunia jest kochana,Morisek ją ciągle wylizuje, opiekuje się nia, a ja jestem w niej coraz bardziej zakochana:loveu: Quote
desideratum Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 UeMka napisał(a):Pysiula się szykuje powoli do kłucia w dupsko :diabloti: heheh... no to git, bo oznacza to, że Malutka jest zdrowa ;) a to już połoowa sukcesu :multi: AguśSosnowiec napisał(a):Pysiunia jest kochana,Morisek ją ciągle wylizuje, opiekuje się nia, a ja jestem w niej coraz bardziej zakochana:loveu: no właśnie... biorąc zwierza na tymczasa, bałabym się tego "zakochania" :oops: bo wiem, że strasznie ciężko byłoby mi się z nim rozstać.. :-( a przecież nie można, by było wszystkich zatrzymać... :shake: ech... Póki co Pysiulka, pogoda u mnie barowa i pracować się nie chce.. więc zabiorę Cie na spacerek ;) Quote
nakkia Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 i jak tam nasza Pysia? ja się w niej zakochałam od pierwszego wejrzenia :) ale niestety domku nie mogę zapewnić ;( Quote
UeMka Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 Dzwonił dzisiaj Pan o Pyśkę ale niestety stwierdził że umowa adopcyjna jest dla niego obciążeniem więc nie chce się w to pakować... Quote
desideratum Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 UeMka napisał(a):Dzwonił dzisiaj Pan o Pyśkę ale niestety stwierdził że umowa adopcyjna jest dla niego obciążeniem więc nie chce się w to pakować... ręce opadają... Pysiula.. na pewno znajdziesz odpowiedni domek.. ktoś w końcu się w Tobie zakocha... ;) Quote
AguśSosnowiec Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Tak, ja tez gadałam z tym panem :mad: :angryy: Poprostu no comments. Najpierw zadzwonil do mnie, a potem do Uli- bał sie mnie czy co?:razz: Tacy jak on nie zasługuja na małą gwiazdkę jaką jest Pysia Quote
nakkia Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Pysia zasługuje na dobry, ciepły domek. Ten pan nie wie co traci... :( tak bardzo chciałabym [i nie tylko ja ;) ] podarować jej jakiś fajowski dom! to jest takie małe i urocze, strasznie urocze maleństwo :* Quote
UeMka Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 Pyśka Pyśka :P Zaczynasz się bać? Bo wiesz... ta igła jest gruuuuba i ooooostra :diabloti: Nie no żartuje, Rasti była bardzo odważna i nawet nie pisnęła za to Lamia narobiła rabanu... Cała przychodnia stanęła na nogi bo to takie straszne przecież jak kogos kłuja igłą... Tak sobie myśle że Rasti jest przyzwyczajona do kłucia bo fretka ma podobne ząbki do tej igły :evil_lol: Pysior gwarantuje Ci ze dostaniesz prześliczna książeczkę, pewnie taka niebieską z pieskami z przodu! Może jak juz bedziesz zaszczepiona ktoś Cie zechce? :-( Quote
AguśSosnowiec Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 A może ciocia Agusia przekona kogos z rodziny... :razz: Pysia nie boi sie nic a nic kłucia, więc nie myśl sobie że nas zastraszysz ciociu UeMko! :diabloti: Quote
UeMka Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 Się okaże :diabloti: Niedawno pisała do mnie jakas dziewczyna na gg... Nie dość że zachowywała sie jak oszołom to jeszcze stwierdzila ze nie chce "steerylizować" małej bo za duży koszt to raz, umowa adopcyjna i papierki to dwa. Jak napisałam ze polowe kosztów sterylki możemy pokryć to padł tekst " a co bedzie jak ją wezme, podpisze umowe a jej nie wysterylizuje" Więc odpowiedziałam grzecznie i stanowczo o konsekwencjach prawnych i nie tylko na co padła odpowiedź - no niestety mąz nie zgadza sie na psa... Dzwine bo na początku rozmowy padł tekst że to od rodziców zależy... rodzice, mąż... co jeszcze ludzie wymyślą żeby odstąpić od umowy?? Quote
desideratum Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 ech.. pytanie po co wymyślają? Poza tym zamiast sie cieszyć, że później nie będą mieli kłopotów ze szczeniakami.. to sami chcą se je mnożyć.. i kłopoty i szczeniaki... brak słów.. Quote
AguśSosnowiec Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 NIE SKOMENTUJE TEGO :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
AguśSosnowiec Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 [quote name='desideratum']ech.. pytanie po co wymyślają? Poza tym zamiast sie cieszyć, że później nie będą mieli kłopotów ze szczeniakami.. to sami chcą se je mnożyć.. i kłopoty i szczeniaki... brak słów.. Dla niektórych lufdzi to żadne kłopot- wytrzymaja te przykładowo 4 tygodnie, po to zeby potem oddzielic maluchy od mamy i sprzedac z pare zlotych na targu :angryy: :angryy: :angryy: Alez mi sie cisnienie podnioslo, niektorzy ludzie to debile!!!! Quote
desideratum Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 no tak... o tym to nie pomyślałam.. :cool1: Pamiętam jak nas namawiali na to, żebyśmy parkę wzięli z pseudo hodowli podhalanów.. Serio, czasem nie wiadomo co powiedzieć, bo brakuje słów... Quote
Patsi Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Co jakiś czas piszą do mnie jeszcze w sprawie Klusek-tzn. akurat wszyscy chcieli pieska. Ale gdyby był ktoś chętny na sunię podeślę do Was. Mała jest prześliczna:loveu: Quote
desideratum Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 tak.. nie sposób sie w niej nie zakochać ;) a propos.. szukania przez ludzi, piesków rodzaju męskiego.. Wydaje mi się, że ludzie boją się brać sunie, bo boją się późniejszych konsekwencji i problemów związanych z ewentualną ciążą suczek.. Jakby patrzeć w Pl. mało rozpowszechniona jest sterylizacja.. i wydaje mi się, że trzeba ludzi uświadamiać, że sunię też można pokochać "bezproblemowo" (sterylizacja) a przy okazji argumentując, że bardziej przywiązują się do domu, do człowieka.. itp. itd. Quote
AguśSosnowiec Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 JEDZIEMY JUTRO NA WIZYTE PRZEDADOPCYJNA!!!!!! :multi: Chociaz mysle sobie ze malutka tam zostanie, bo Pani sprawia wrażenie jak najbardziej pozytywne, ale wiecej szczegolow jutro, jak wroce z Bytomia- tam prawdopodobnie malenka zamieszka, ale ciiiiiiichoszaaaaa... Nie zapeszajmy:cool3: CIOTECZKI TRZYMAĆ KCIUKI!!!! Quote
nakkia Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 a no to gratulacje :) Pyśka na pewno tam zamieszka. mam nadzieję, że będą zdjęcia z nowego domku ;D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.