aga_ostaszewska Posted March 4, 2005 Posted March 4, 2005 Ja kupowałam przez e-pet. Poelcono mi tam (przez maila) stuf-a-ball i tradycyjny. Kupiłam oba. Pierwszy jest za stzw. suche jadło, a drugi na sucho-mokre. Jestem bardzo z nich zadowolona! Quote
Ludek Posted March 4, 2005 Posted March 4, 2005 A jak takiego Konga się myje, szczególnie tego na mokre jedzonko? Dzisiaj byłam w zoologiku i widziałam taką piłkę, w którą wkłada się jedzenie. Z jednej strony był nieduży otwór, a z drugie taka zakby nakrętka, zatyczka o większej srednicy przez który wkładało się jedzenie. Chyba firmy Trixie. Cena 43 zł. Quote
aga_ostaszewska Posted March 6, 2005 Posted March 6, 2005 KONGi sa wykonane z jakiejs bardzo twardej gumy. Nie ma problemu z myciem. Zarowno ten KONG na mokre jedzonko, jak i na suche maja po 2 otworki. Ten na suche wyglada tak jak opsales. Ten na suche ma malutki otwor i taki wiekszy, przez ktory wpycha sie jedzenie, no a potem zatyka sie jakims ciachem. A co do cen, to w e-pecie sa podane bardziej szczegolowo. Cena zlaezy od rozmiaru (S, M, L itd.) Quote
INA Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 aga - adres do stronki to jest własnie e-pet?? Bo ja w necie trafiłam na fajną stronke o Kongach wszystkie są dokładnie opisane ale tam nie ma cen... Te kongi są wykonane chyba z kauczuku - i oprócz różnych wielkości zaleznosci od wielkości i siły szczeki psa :wink: są takie do aportowania w wodze włąsnie te z jedzeniem ( jest nawet rysunek jak układac to jedzonko)sa przepisy na mokre jedzenie, są też takie dlaszczenaków i dla dorosłych do czyszcenia ząbków--- wszystko ładnie--- tylko włanie mialam obiekcję czy kupić jaki wybarać, i czy warto aga - czy pies tym sie interesuje??? no i nie wiedzałm tak naprawdę ile kosztują???Vigo sie szybko nudzi daną zabawką>>( oprócz gryzaków) Quote
Brozia Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Mój aniołek którego z nami nie ma był terierkiem szkockim i uwielbiał się bawić taką piszczącą zabawką w kształcie kurczaka... teraz ta zapawka lezy w jego malutkim grobie zeby zawse mogl sie nie bawic.. natomiast walker bawi sie wszytskich..ostatnio znalazlam swiwetny pomysl na pozbycie sie psa na ok. 2godz ;) poelcam.. kupilam pilke z dziurkami do pilki wrzycam sycha karme i jakis smakolyk np kawalek ugotowanego kurczaka lub szyneczkę..otwory zapycham, zółtym serkiem i wkłądam to mikrofalówki aby ser sei roztopił..jak ostygnie piłeczka daje mu do zabawy...ale jest zabawa...meczy sie zeby wyciagnac ser a ja my sie uda to jeszcze szyneczke i karme...mowie wam to dziala Quote
Ludek Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 INA sklep, w którym można kupić kongi to http://www.e-pet.pl/index.php?a=t&id=41. A jaki jest adres tej stronki, gdzie znalazłaś informacje o kongach? Quote
aga_ostaszewska Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Ludek: Oto stronka: http://www.kong.com.pl/ Przynajmniej tak mi sie wydaje :wink: Quote
INA Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 aga zawsze wie :wink: i działa z szybkością błyskawicy --zgadza się-ten adres :) wyczytałm że i Ty i Czika zadowolone --więc chyba też pomyśle o prezencie w postaci Konga :roll: Quote
niedzwiedzica Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Wyhodowany przez koleżankę szczeniaki welsh bawił się tak: Nie znam opinii kota na temat powyższej zabawy :D :D Quote
Flaire Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Super zdjęcie! niedzwiedzica napisał(a):Nie znam opinii kota na temat powyższej zabawy :D :DJedna z moich Airedalek, wychowana z kotką, bawiła się z nią ciągnąc ją za łeb po parkiecie... Cały koci łeb był w psim pysku! Co na to kotka? Nie wiem, ale nie zwiewała, a jak tylko Lunie (psu) zabawa się nudziła, to Nike (kotka) natychmiast ją próbowała na nowo skłonić do zabawy... Psy żyją krócej niż koty i Nike bardzo się postarzała, gdy Luna odeszła. Nowego szczeniaka początkowo nie akceptowała. Dopiero gdy szczeniak zaczął przypominać z wyglądu dorosłego psa, zdecydowała, że to "jeden z tych" i też go pokochała, znów odmłodniała (a była już starą kotką) i zaczęła się bawić podobnie, jak z poprzednim, choć ciągnięcia za łeb już nie było. :wink: Quote
Ludek Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 [quote name='aga_ostaszewska']Ludek: Oto stronka: http://www.kong.com.pl/ Przynajmniej tak mi sie wydaje :wink: Dziękuję. Napisałam do e-pet i błyskawicznie dostałam odpoiwedź mailem:) Nic tylko zbierać pieniążki. Quote
INA Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Jak Wam odpisali to znaczy że i ja mogę spróbowac bo nie wiem jaki wybrac dla mojego Vigo i jeszcze jaką wielkość :roll: Quote
Eclairs Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 INA: przyjrzałam się zamieszczonej na stronce tabeli rozmiarów i ras psiaków i ... wydaje mi się, że dla erdelka najlepszy będzie rozmiar XL. Zaczynam już zbierać pieniążki. Jak tylko zapłacę za przedszkole, kupię 10m linki, piłkę na sznurku, paczkę ciasteczek i inne "niezędne szczeniaczkowi przybory" :o to zamówię Eklerkowi tego czerwonego standardowego konga :D Quote
Ludek Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Mój kochany szczeniaczek postanowił dziś przesadzić kwiatka. :evil: Quote
Eclairs Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Eklersika zastałam nie tak dawno z 2-metrową listwą przypodłogową w paszczy. Próbował zmieścić się w drzwiach do pokoju. Brał rozbieg ... uderzał o futrynę ... łup ... i siadał z wrażenia. Już za czwartym razem wpadł na pomysł żeby ustawić się bokiem! Genialny szczonek. Tylko ta jego paskudna pani zabrała mu "patyczek" i jeszcze okrzyczała. A to przecież wszystko jej wina - mogła sobie mocniej listwę przykręcić :wink: Quote
Darkstorm Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 widac ze Eklersik jest bardzio pomysłowy. moj jest za to cwany. wracając do tematu to Argos kocha piszczące gumowe zabawki w kształcie jeża. Quote
aga_ostaszewska Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Eclairs napisał(a):INA: przyjrzałam się zamieszczonej na stronce tabeli rozmiarów i ras psiaków i ... wydaje mi się, że dla erdelka najlepszy będzie rozmiar XL. Jestem prawie pewna, ze XL edzie oka. Nawet bym pomyslala o tym czarnym "ekstramocnym" :wink: Moja Czika ma L z tego tradycyjnego KONGA i radzi sobie z nim baaaardzo dobrze. Quote
INA Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 Hej no to zastanawiam się teraz jaki wybrać-- czerwony tradycyjny -- XL--13 cm czy stuf-a ball??bo pańcia ma pieniązki tylko na jeden... aga- powiedz o tym czerwonym-- to szczęka mojego krokodyla może sie z nia rozprawić?? Vigo juz ma nowe ząbki ale jeszcze młode :) i z czarnym nie chciałabym przesadzić ( bo jak jest coś za twarde to Vigo się zniechęca) a z drugiej strony chciałbym aby to było trwałe :wink: 8) Quote
niedzwiedzica Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 INA:" zastanawiam się teraz jaki wybrać-- czerwony tradycyjny -- XL--13 cm czy stuf-a ball" 9- miesięczna airedalka znajomych załatwiła taki czerwony stuf-a-ball w kwadrans, bo ona wszystkie zabawki tak załatwia :( .moje bawia się takim samym ponad rok...tozależy od charakterupsa-jesli Vigo lubi kasowac gumowe zabawki, kup tego czarnego.Moje sunie maja stareńkie lateksowe zabawki i nie rozgryzają ich na kawałki,więc i kong ocalał :D Quote
Darkstorm Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 czy napewno ten "kong " jest tak dobry jak o nim piszecie tutaj i co o tej zabawce piszą na stronie internetowej?? Quote
INA Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Darkstorm - dużo czytałm o tych Kongach a i dziewczyny piszą, że są zadowolone, wiec ja też bym spróbowała -choc jeden zakupic. Quote
Flaire Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Mnie się wydaje, że to bardzo zależy od psa - taki Leon rozprawił się z kongiem bardzo szybko, teraz ma ekstra mocnego, który mu mniej odpowiada, a poza tym pańcia lepiej go pilnuje, więc tego konga jeszcze ma. Na kongach sprzedawanych w USA są jednak napisy, żeby nie zostawiać psa z tą zabawką bez nadzoru... (tak jak zresztą z żadną jeśli pies ma skłonności to zjadania zabawek). Dodam jeszcze, że w USA jest wersja najmocniejszych kongów, które sa tam sprzedawane tylko poprzez lecznice wet., i które mają dodany składnik, który powoduje, że widać je na zdjęciach RTG... To powinno Wam coś mówić... Quote
Martini*** Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Ja z misiem ostatnio odkryłam nową zabawę która nazywa się "sprzątamy" tzn misio leży a ja go odkurzam elektroszczatką zelmer. Na jego paszczy maluje się niekłamany wyraz psiego szczęścia :D Quote
Martini*** Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Zaserwuj KONGa! Zmieszaj resztki żółtego sera z psim suchym jedzeniem. Nafaszeruj tym KONGa i włóż do mikrofalówki na tak długo aż ser się roztopi. Ostudź do bezpiecznej temperatury przed podaniem psu!! :o :o czy to jest zdrowe ?? Kong jest super-chyba go kupię :) Quote
Eclairs Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Martini*** napisał(a):Ja z misiem ostatnio odkryłam nową zabawę która nazywa się "sprzątamy" tzn misio leży a ja go odkurzam elektroszczatką zelmer. Na jego paszczy maluje się niekłamany wyraz psiego szczęścia :D Przypomniał mi się mój poprzedni erdzik. Też bawiliśmy się w odkurzanie. Kiedy miał 11 lat, to odkurzanie nie było już tylko zabawą. To był co kilkudniowy rytuał. Kiedy wyciągałam odkurzacz erdelek kładł się na pleckach i 'wsysałam' mu brzuszek, potem każdy boczek, a na koniec podgardle. Był wtedy chyba najszczęśliwszym psem na świecie. Uwielbiał też kiedy rurą od włączonego odkurzacza drapałam go po grzbiecie. Przeciągał się wtedy i ziewał. Eklerek natomiast nie jest wielbicielem 'wsysania'. Preferuje 'dmuchanie'! Zawsze szczeka na wylot powietrza z odkurzacza, przykłada nos do kratek i próbuje ugryść powietrze. Podobnie bawi się z suszarką do włosów! Co do dziwnych zabaw, to Eklers uwielbia myć ze mną włosy. Nachylam się nad wanną a Eklerek staje koło mnie i pociera łebkiem o moją pieniącą się głowę. Przy okazji zjada mydliny. Potem razem się płuczemy. Kiedy wykręcam włosy erdelek wyciąga języczek i spija cieknącą do wanny wodę. To też już staje się rytuałem. Za niedługo nie będę już umiała umyć włosów bez jego pomocy. Nikt tak dobrze nie wylizuje mydlin z uszu i karku :P :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.