Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MADZIU mogłabym Cie prosić abyś napisała coś wiecej o tym olejku bio groom?Albo może odeślij mnie na jakąs stronke gdzie jest o nim cos wiecej napisane? :roll: Wstyd mi ale nigdy o nim nie słyszalam a chetnie bym sie czegos dowiedziała :oops: :)

  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja muszę przyznać także, że po frontline zlapał Oskarek jednego kleszcza (zaraz na następny dzień) ale juz powoli sie wysuszal i łatwo go szło wykręcic. Od tamtej pory (od jakis 2 tyg) kleszczorki nas omijaja i take biegalismy po lesie, krzaczkach wysokiej trawce, ale warto slyszec ze sa inne rownie dobre preparaty, moze następnym razem wlasnie je zastosujemy ;) Dzieki Beatko za radę :)

  • 11 months later...
Posted

Wyciagam ten watek, bo wiosna wreszcie na dobre zawitała, a wraz z nią kleszcze...Nabyłam Frontlina i spsikałam psinę w/g przepisu, ale od razu następnego dnia Dzyndzelek przyniósł z lasu dwa wielkie kleszcze-na łepetynce i na karku-czyli w miejscu psikania. Załamałam sie trochę, bo tego Frontlina kuplismy całą butlę, żeby starczyło i na wakacje. Z kolei vetka twierdzi, że Advantix nie nadaje się dla yorków (???). A z tego co tu czytam wynika, że to jednak bardziej skuteczny preparat. Podobno bardzo sprawdza się również obróżka Preventix (chociaż-jak słyszałam-jest dość...śmierdząca), no ale i tak znów nie nadaje się dla yorków. Jakie sposoby polecacie na rozpoczety właśnie sezon kleszczowy?

Pozdrowionka:)

Posted

Frontline nie zagwarantuje w 100% ze kleszcza nie bedzie, ale ze np on uschnie, wiec mysle ze mogl zadzialac prawidlowo.
dokladnie spryskany byl piesek? nie był umyty lub wytarty po aplikacji? Moze cos nie tak z aplikacja? Nie przeterminowany?
Ja uzywam frontline od zawsze i bardzo sobie chwale.

Posted

vanilia napisał(a):
Nabyłam Frontlina i spsikałam psinę w/g przepisu, ale od razu następnego dnia Dzyndzelek przyniósł z lasu dwa wielkie kleszcze-na łepetynce i na karku-czyli w miejscu psikania.


A dlaczego nie miałby złapac? zawsze warto poczytać ulotkę.
-Pryskamy psa co najmiej 2 dni po kąpieli. Nigdy nie robimy tego na czysty, pozbawiony własnej ochrony włos. W przeciwnym wypadku preparat się nie wchłonie do organizmu.
-Pryskamy psa na 2 dni przed ewentualna kąpielą. Po 2 dniach preparat już się wchłonął i kąpiel nie zaszkodzi.
-Jak to działa? Ogólnie to można powiedzieć w wielkim skrócie - to nie żaden zapach odsztrasza kleszcza to trucizna krążąca w krwioobiegu psa truje kleszcza, który się już wkręcił w ciało naszego pupila. Ja zawsze sprawdzam podłogę po powrocie psów z lasu. Kleszcze zazwyczaj same odpadaja po paru godzinach.

Posted

Wszystkie wymagania spełnione "z zapasem": pies psikany tydzień po kąpieli i na 5 dni przed następną-jak wiem, to chodzi o to, żeby specyfik rozpuścił się w warstewce lipidowej pokrywającej skórę, inaczej nie zadziała. Inny warunek, o którym trzeba pamiętać to ten, że zaczyna być skuteczny dopiero po około 10 godzinach. Pierwszym kleszczem na karku psa nawet się nie bardzo przejęłam, bo był taki, jak opisujecie w postach: mały i jakby wysuszony. Natomiast ten na łebku był już niestety wielgachny i opity :-( . No i poszukuję jakiegoś innego sposobu-może Frontline i Kiltex? No właśnie, czy tę obróżkę to psisko ma nosić cały czas? Problem jest dla nas o tyle istotny, że dosyć dużo chodzimy po lesie, a w dodatku psiak uwielbia czasem wytarzać się w liściach (tudzież w mrowisku...)

Pozdrowionka:)

Posted

Dzięki za link:), to może być pomysł! Na razie stosujemy mu takie zwykłe ubranko, ale będzie w nim za gorąco i taki siatkowy kaftanik może być rozwiązaniem. Uprawiamy te spacery ekstremalnie (po 2-3 godziny w weekendy), a i działka rodziców solidnie zalesiona, stąd nasze intensywne zainteresowanie problemem.

Pozdrowienia:) :) :)

Posted

a ja mam do was pytanie , czy te preparaty na kleszcze mocno śmierdzą??? mojego pieska nie mogę zgonić z łóżka zawsze ze mną śpi , a słyszałam że te preparaty są bardzo śmierdzące???

Posted

Preparaty typu spot-on śmierdzą przez kilka godzin po zakropleniu. Zapach jest dość ostry, coś pomieszy naftą a benzyną.
Nie wiem jak ma się sprawa z spreyami.
Ja używam fip-Rex i na razie sprawdza się. Jedynie radzę zakraplać jak pies idzie na dwór lub śpi. Za pierwszym razem moja sunia wytrła kropelki w poslanie a potem wylizała i mieliśmy małe zatrucie (najadłam sie strachu). Teraz zakraplam przed wyściem na dwór - pies nie jest wtedy zaintresowany (preparat zaraz po zakropleniu nieco psa piecze) i nie ma szansy na podobne wyczyny.

Posted

Witam wszystkich
Wczoraj po spacerku znalazłam na pyszczku Froteczki wstretnego kleszcza....niedziela wet nieczynny i sama go wyrwałam pensetą.
Pełna strachu oglądnełam małą dokładnie i znalazłam jeszcze DWA!!! Po jednym w każdym uszku, ale z tymi już nie było tak łatwo, bo umiejscowiły się głęboko. No i jest problem-jeden wylazł w całości(został wyrwany), ale drugiego usunęłam niestety bez głowy(widać czrny punkcik,ale nie da się go wyciągnąć) CO MAM TERAZ ZROBIĆ!!!???:placz:
Yoreczka jest bez zmian, czyli pełna radość, szaleństwa itd, ale boję się niemiłosiernie. Chyba jutro pomaszeruję do weta.
***Czy macie jakieś dobre sposoby na te okropne robale?
.....To tak na przyszłość
Czekam na rady i pozdrawiam AURELIA i Frotka

Posted

[quote name='aj22']:oops: przepraszam...tak bardzo się zmartwiłam,że szukałam tylko na stronie wet. Juz poczytałam sobie,dzięki

Nie szkodzi;) Mam nadzieje, ze juz wszystko dobrze.

Posted

Witam wszystkich
Jak juz pisałam wcześniej miałam problem z kleszczami u mojej suni. Ostatnio byłam z nią przez cały dzień nad jeziorkiem, bieganko w wysokiej trawie i spacer po lesie(suche liście...) i.................tym razem żadnego kleszcza!! A wszystko dzięki serum na końcówki do włosów z AVONU (środek dla ludzi,ale jak widać pieskom takze doskonale służy) w postaci olejku.Ma bardzo przyjemny migdałowy zapach,odstrasza robale i dodatkowo włos jest piękny i lśniący. Mała nie ma zadnych uczuleń....no i koszt ok 14zł za 30ml. Dwie krople na dłonie,pogłaskałam psiaka i w plener!!:multi:
Podobnie działa olejek do ciast o zapachu waniliowym. Sprawdzony i polecany przez wielu posiadaczy czworonogów
Pozdrawiam AURELIA i FROTKA

Posted

Ja stosuje FipRex (odpowiednik frontlain) i Lilu do tej poru nie złapała ani jednego kleszcza a mieszkamy przy lesie i łąki są ich pełne. Cena niższa a opakowanie wystarcza na dwie aplikacje. Kupuję w sklepie zoologicznym sieci Kakadu - cena 19 zl.
Polecam.

Posted

Dzisiaj byliśmy u veta. Toffik dostał szczepionkę no i przy okazaji weterynarz posmarował go środkiem na kleszcze. Starcza na jakieś 4 tygodnie, no i nie mogę za często kąpać :roll: Jak narazie strasznie śmierdzi, ale już w tamtym roku był tym smarowany i pomogło. Tylko teraz co miesiąc muszę chodzić :P

Posted

a co myslicie o preparacie Herry na kleszcze?? nie pomyslalam o wecie i poszlam do sklepu zoo dla yorkow(dodam) i pani polecila mi ten srodek jutro wlasnie bedzie miala mala aplikowane ale nie wiem czy bedzie skutecznywy wymieniacie zupelnie inne i teraz nie wiem czy nie kupic innego ale jak juz wydalam kase a dodam ze tani nie byl to moze posmaruje go ..w koncu zawszemozna zmienic..ale ktos stosowal ten preparat albo cos o nim slyszal w miare pozytywnego??

Posted

marlena924 napisał(a):
Dzisiaj byliśmy u veta. Toffik dostał szczepionkę no i przy okazaji weterynarz posmarował go środkiem na kleszcze. Starcza na jakieś 4 tygodnie, no i nie mogę za często kąpać :roll: Jak narazie strasznie śmierdzi, ale już w tamtym roku był tym smarowany i pomogło. Tylko teraz co miesiąc muszę chodzić :P


a nie lepiej kupic pkowanie i samemu aplikowac???
Ja tak robie
taniej i oszczedzasz psu stresu jakim sa wizyty u veta

Posted

Też tak myślałam :roll: Poszłam najpierw zo zoologicznego popytac, ale byly jakies dla duzych psów. Poszłam do weta z psem. Vetka zaproponowała jakąś obróżkę albo kropelki. Posmarowała go tym czymś. Też myślalam, zeby kupic, ale moja babcia się uparła :roll: Myślę, że chociaż będzie ten prepar. skuteczny :roll: Bo pies niezaciekawie wygląda, w tym miejscu co miał posmarowane niemiły zapach, tłuste kudełki takie... Dzisiaj okąpałam mu tylko główkę ale chyba jutro go wykąpie myślę, e nic sie nie stanie :roll: Działalność około cztery tygodnie, wiec za miesiac znow pojde i moze cos innego wezme, wiem tylko, ze z babcia nie pojde :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...