Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 385
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja sie powtarzac wiecej nie bede dom był dobry, wybrany jeden z wielu i taki gdzie były jamiki, ciezko zaakceptowac psa ktory rzuca sie na przechodzace dziecko i nie pozwala sie zblizyc Panu do własnej zony i córki lub rozszarpuje psa, gryzie listonosza, Pana od remontów, sasiadke! Pies jest dominant jakich mało i to nie jest kwestia odpowiedzialnosci tylko charakteru człowieka nikt nie stanie sie na siłe dominujacy bo pies to wyczuje i tak bedzie sobie robił z nim co chce...

Posted

Dobra, powiem tyle. Jakbym się już zdecydowała na psa, jakikolwiek by się on nie okazał - nie oddałabym go, albo sama znalazła mu pewny dom.
Dobrze zrobiła Pani Ania. Szkoda tylko, że nie wypaliło...
amen.:evil_lol:

Posted

Dom był sprawdzony Pani Ania była w ciagłym kontakcie, a co do "pewnego domu" to zaden taki nie jest, bo nigdy nie przewidzisz zachowania psa i nie mozesz za niego reczyc w 100% Bercia okazała sie bardzo trudnym psem do wyadoptowania. I Pani Ania i obecni Panstwo z wielkim żalem rozstaja sie z Bercia bo mimo wszystko pokochali tego psa. Nie wiem Neczko czy jezeli pies stanowił by zagrozenie dla Twoich najblizszych to bys sie nie zastanowiła czy go nie oddac. Jamniki to nie sa duze pieski ale potrafia byc bardzo zajadłe, moze dorosłej osobie nie zrobiły by wiekszej krzywdy ale 2-5 letniemu dziecku tak i to powazna, wziełabys taka odpowiedzialność na siebie?

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Nie wiem Neczko czy jezeli pies stanowił by zagrozenie dla Twoich najblizszych to bys sie nie zastanowiła czy go nie oddac. Jamniki to nie sa duze pieski ale potrafia byc bardzo zajadłe, moze dorosłej osobie nie zrobiły by wiekszej krzywdy ale 2-5 letniemu dziecku tak i to powazna, wziełabys taka odpowiedzialność na siebie?

-
Neczka napisał(a):
(...)albo sama znalazła mu pewny dom (...) Dobrze zrobiła Pani Ania.


Dobra, ja z mojej strony ucinam dyskusję, bo raczej do niczego ona nie prowadzi :eviltong:

Posted

nie miejmy pretensji do Amisi i do jej ludzi bo to niczego nie zmieni i właścicieli szczególnie. Amiśka niczego im nie ułatwia a błędy popełnione od początku z dobroci serca dały wyniki jakie dały. Amiśka jak trafisz na swojego Pana który będzie wiedział co i jak to i głaskanie będzie wydzielone i uwaga dla Ciebie też bo wszystko będzie przez logikę potem dopiero wielkie serce i to będzie dom w którym będzie Twoje dożywocie. Niestety to sunia która za wielkie serce da w doope bo jest zaborcza i o swoje dobre walczyc będzie zawsze czy potrzeba czy nie....

Szpilka robisz co możesz i Pani Ania też, to dyskusji nie podelga żadnej.

ona jest idealna na swój sposób ale dla kogoś kto będzie miał świadomośc porblemu od samego początku i będzie ZAWSZE o tym pamiętał

... takie to małe i niepozorne ...

Posted

Zastanawiam się czy skoro jak piszecie w schronisku Amisia była cichutka i grzeczna to co by się stało gdyby trafiła do domku z psem który nie dał by się zdominować ? Hela dopóki był Felix nawet nie próbowała (Felix był bardzo dominujący, potrafił zdominować obcego psa samą postawą, bez bitki) Odkąd go nie ma sama usiłuje rządzić.

Posted

Nikt nie chce Amisi...:shake:..Po pierwszym zainteresowaniu jak mówię dalej co i jak , dom bez dzieci, bez osob slabych, bez zwierząt, terytorialna - to brak dalszego zainteresowania. Szpilka zadzwoń do p.Ani i dowiedz sie czy Amisia juz u niej - musimy zdwoić poszukiwania tylko nie wiem gdzie taki odpowiedni dom znależc...:shake: Oj, ciężko bedzie....:shake:

Posted

Nie miałam czasu zadzwonic bo głowe mam zawalona rodzinnymi sprawami...

Pani Ania napisała maila i czesc z niego chce zacytowac:

Od soboty Bercia jest z powrotem w domu.
Do Wroclawia pojechal po nia Mirek- moj Mezczyzna(...)
Berta rozpoznała Mirka; bez wahania weszla do samochodu, cała droge
spokojnie sobie jechała i nawet nie chciala po drodze wyjsc na "siku", tak

sie spieszyla do domu :)

Po tym miesiącu jest jeszcze szczuplejsza, bardziej sprawna, ruchliwa,
dynamiczniejsza, wyładniała (teraz wiem, dlaczego warto zastosowac diete-

chyba pojde w slady Berty)
Tym razem postawilismy sprawe jasno- suczki spotkaly sie na podworku, potem

Toska poszla ze mna do domu, zeby jako "gospodyni" przywitac nowoprzybyłą

sunię. Bercia nie moze teraz spac razem z nami- jest wypraszana na swoje
poslanie, ktore ma tuz przy naszym łożu.
Myśleliśmy, ze Tosia wykorzysta uprzywilejowana pozycję, ale ona niestety

sama stawia sie w pozycji psa podporzadkowanego i odpuszcza sobie walke o
swoje terytorium, no cóż- taka natura...
O to, żeby Tosi nie działa się krzywda już musimy zadbać my- ludzie.

Spięć do tej pory zaliczylismy sztuk trzy, ale bez ofiar w postaci
wyszarpanych kawalkow siersci i poszarpanych uszu- czyli wersja light.
Zdarzylo sie niestety, ze nie dopilnowalam Berci podczas odwiedzin mojej
szwagierki- opuscilam na chwile pomieszczenie i kiedy dziewczyna chciala
pojsc za mna, Berta po prostu rzucila sie na nia. Na szczescie ugryzla tylko
w łydke- wbila kieł dość glęboko, ale obeszlo sie bez szycia.
Dobrze ze to rodzina, nie grozi mi proces..... ;)
Berta broni naszego terytorium i nas samych- bylismy z nia w niedziele u
znajomych, Pan domu dosc mocno gestykulowal, a Berta potraktowala jego gesty
jako atak na nas i siedząc na kolana Mirka usiłowała dosięgnąć zębami
naszego znajomego, Mirek był dumny, ze ma taaaaaakiego obroncę, ale tak
naprawde nie było mi wcale do smiechu- mam jamnika, a jakobym rottwailera
miała.
Musimy jej niestety pilnowac, bo jest gotowa w naszej obronie powaznie
atakowac...

Byli u mnie ludzie z Bielska zainteresowani adopcją, Bercia sie podobała,

jej zachowanie nie stanowiło problemu (przynajmniej tak twierdzili), ale w

koncu adoptowali pieska ze schroniska w BB.

No coz, na razie Berta jest u nas, w przyszlym tygodniu sterylizacja.
Nie wiemy co bedzie, jesli nie znajdzie sie ktos gotowy do adopcji psa z
"charakterkiem- powrot do schronu nie wchodzi w rachubę, nie po to odbierasie zwierzeta z takich miejsc, zeby do nich wracały.

Posted

Skąd ja to znam? Wielki duch w małym ciałku. Jakis czas temu znalazłam poturbowanego jamnika na parkingu. Lezał w sniegu i nie mógł się ruszyc. Zabrałam go ze soba. Nie mógł zostawac w domu sam z innymi psami, wiec jeździł ze mna do pracy. Tak się przywiazał szczególnie do mojego TZ, że gryzł każdą obca wyciagnietą dłoń. Raz niestety był przykry wypadek z klientem. Zawsze prosiłam by psa nie dotykac, ale pani smiejąc się powiedziała że wszystkie psy ją lubią i nachyliła się nad Gutkiem, a ten jak nie skoczy i niestety ugryzł ją dośc dotkliwie pod okiem ( dobrze że nie w oko). Miałam szczęscie, że pani uznała to za swoją winę. Tak więc w takim małym ciałku był odważny obrońca.

  • 2 weeks later...
Posted

Może to niewielka pociecha,ale nadmień p.Ani,że wiele osób na dogo.interesuje się losem Berci,że szukamy jej domu i w sumie to p.Ani współczujemy,bo obie i p.Ania i Bercia są w trudnej sytuacji....

Posted

ale to wszystko pogmatwane, Pani Ania z wielkim sercem w tym wszystkim ... Pani Aniu ja wiem, że czasem ręce zapewne opadają ale wiele osób pomaga jak może i szuka. Nie znamy się a ja też szukam, jak i wiele innych osób. Musi się udać!!!! Będzie dobrze!!!!

Posted

[SIZE=2]Dzwoniłam przed chwila do Pani Ani i zadecydowała ze Bercia zostaje!!!!:multi::multi::multi::multi::multi: [SIZE=2]jej stosunki z Tosia sie ułozyły na tyle ze do sprzeczek dochodzi raz na tydzien dwa i z tego wzgledu Pani Ania zadecydowała ze zostaje, do ludzi stosunek Berci sie nie zmienił ale i nad tym bedzie Pani Ania pracowała. Bercia MA DOM i to CUDOWNY DOM gdzie bedzie napewno miała wszystko co trzeba i jeszcze wiecej a przede wszystkim MIŁOŚĆ!!!

Mam obiecane zdjecia z wakacji ;]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...