Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker napisał(a):
małej minął pierwszy stres i niestety zaczęła siusiać w domu :mad: ,mimo że wychodzę z nią kilka razy dziennie .Będę musiała jeszcze częściej z nią chodzić. Łażę z nią po trawnikach,bo sama nie chce i na butach przynoszę do domu "fanty" :angryy: , ale czgo się nie robi dla takiego malucha :roll:

Znam ten problem :-(

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziś małą zrobiła mi pobudkę o 7 , a dla mnie to środek nocy :angryy:,ale co miałam zrobić ,manto na grzbiet i biegusiem na sioo.No i udało się i koo też :evil_lol:
O Bellę pyta pani z Niemiec,Polka tam mieszkająca, ale może ją zabrać dopiero 22 czerwca i to jest niekorzystne,bo mała bardzo się przywiązuje i będzie jeszcze większy stres dla niej,nie mówiąc o mnie :-(

Posted

No,sukces :multi: ,mała diziś się nie posiusiała w domu i nawet daje znać jak chce wyjść.
Mało tego zaczęłą dawać buzi pańciowi :loveu: , zaczepia psy do zabawy i bawi się zabawkami,Ładnie zjadła,chyba powtórne odrobaczenie było jednak potrzebne.:cool3:
Jak ja ją oddam??:-(:-(:-(

Posted

nie,nie warczy,nawet wąchała go dziś przyjaźnie.Ona chyba wcześniej kota nie widziała,Cieszy mnie,że na spacerze wącha trawkę ,sprawdza ślady czyli robi się normalnym psem.
Bardzo lubi siadać przy stole na krześle.Słooooodyyyyczczczcz :loveu:

Posted

Bella i Dolar dawali sobie dziś buzi i mała prowokowała go zabawy.
Widać,że ciągle jeszcze się odstresowuje i dopiero pokaże nam swoje mozliwości.:lol::crazyeye:

Posted

Rozmawiałam dzisiaj przez godzinę z miła panią,Polką mieszkającą w Niemczech,która wypatrzyła Bellę na stronie Kingi.Gdy zadzwoniła do schroniska i się dowiedziała,że Belli juz nie ma , to się popłakała,bo to miłość od pierwszego wejrzenia.Napisała mejla do Negri,a potem t trafiła do mnie.
Pani błaga mnie o zatrzymanie małej dla niej do 22 czerwca, kiedy to przyjedzie do Polski i zabierze ją.Z rozmowy wynika ,że bedzie to domek najlepszy na świecie.
Obecnie pani ma sunię bolończyka,a w październiku straciła dobermankę z powodu raka.Urnę z jej prochami trzyma w swojej sypialni.Mówiąc o tej suni płacze.Pracę ma taką,że psy zostają w domu same najdłużej na 5 godzin,gdy wyjedża ,zawsze zabiera je ze sobą.
Wypytywała o każdy szczegół dotyczący Belli,chce pokryć koszty jej utrzymania i sterylki,byle tylko ją mieć.
No i mam problem,bo z jedenj strony czuję,że domek będzie super,a zdrugiej jeszcze 2 ,5 miesiąca u nas,a właściwie od sterylki 7 tygodni,Bella bardzo sie przyzwyczai.I nie będę jej widywać na żywo :placz:.Pani obiecała,że zasypie mnie zdjęciami i informacjami.

Posted

Mysle, ze jesli domus jest tego warty to czekanie nie zaszkodzi.Psy odchodzily do nowych domow po dluzszych pobytach w dt i dosc szybko przebiegala aklimatyzacja.Z tym, ze decyzja nalezy oczywiscie do Poker ;)

Kolezanka Bellci zostala adoptowana, a potem zwrocona bez powodu (trafila po prostu na idiote co sie czesto zdarza).Ma miesaka (?) przy oku co trzeba bedzie usunac operacyjnie.Mam nadzieje, ze szczescie rowniez do niej sie usmiechnie.A moze juz usmiechnelo..? caly tydzien w Schronisku nie bylam :P

Posted

no,wreszcie Ktoś się zainteresował cudną Bellą :lol::loveu:
przyszła mamusia małej dostaje dosłownie bzika,codziennie pyta o nią i się upewnia czy aby nie oddaliśmy jej komu innemu.
To będzie właśnie ten,najlepszy domek dla małej,nie mamy wątpliwości i już postanowione,że pojedzie do Niemiec.Pani może odebrać ją osobiście 22 czerwca.Ale szukam transportu wcześniej.Pani mieszka w okolicy Dusseldorfu i może podjechać po Bellę 300 km,więc gdyby były jakieś transporty,to pamietajcie o moim cudzie :placz:

Posted

alcha napisał(a):
Czy śliczności uczy się już niemieckiego :lol:

Nie musi się uczyć,bo przyszła mamusia jest Polką i Bellunia będzie jeździła często do dziadków w Polsce:evil_lol:

Posted

już jesteśmy w domku :lol:

Bellunia jest bardzo dzielna. :loveu:

W schronisku bardzo sie denerwowała,chyba coś się jej kojarzyło.

Widziałam te drugą sunię,jest wieksza od Belli i ma krótką sierść.

Bella ma malutkie cięcie i rozpuszczalne szwy.

Wymiotowała teraz 3 razy,ale lekko

pod wieczór dam jej troszkę jeść.

Od razu wyrobiłam jej paszport,więc jest gotowa do podróży po nowe życie :placz:

Posted

Jak dobrze pójdzie ,to Bella 4 maja wyruszy w podróż do DS :-(
Jak będzie słychać ryk na pół miasta,to znaczy,że to ja tak wyję za Bellą :placz::placz:

Posted

Agnieszka(Visenna) napisał(a):
My zagladamy do slicznej ksiezniczki :mad::mad::mad::mad:

ja wiem,ze jesteś bardzo ważną osobą :lol:,ale żeby per MY o sobie mówić :evil_lol:
Dziękuję bardzo za zainteresowanie :lol:

Posted

to musze odwiedzic ta mala krzykaczke, 4 maja juz tuz tuz, i mimo, ze sercaa mojego nie skradla, to na swoj sposbob jest slodka, zeby jeszcze tylko dawala mi sie czasem poglaskac po tej bialej dupce. jak po zabiegu?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...