Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cyt."załatwienie leków amylanu lub kreonu essen. forte i wit b comp. oraz karmy specjalistycznej uratowałoby mu życie"

rozumiem ze jest szansa na wyleczenie?
Jak on do innych psów?

Posted

Beata mówi ze Boni jest przyjacielsko nastawiony zarówno do suczek jak i samców, kiedy inne psy reaguja z niechęcią wycofuje się i nie szuka kłopotów,jest uległy

karma dla trzustkowców i enzymy sa mu niezbędne do życia

Posted

Zbójini napisał(a):
nie robię nadziei ale poważnie sie nad nim zastanawiam. Do domu oczywiscie...

nie wiem czy ogladalas fim z Bonim jak grzecznie wraca do nogi. To jest super pies, przy odpowiedniej diecie i opiece to wszytsko super moze byc. Sporo psow ma kloty z trzustka, jak cos to necie jest sporo info na ten temat. Bedziemy cié nosi na rékach jak trzeba to i fiansowosié zbiorke bedzie robic

Posted

Jest decyzja. Chcemy Boniego. jesli nam go dacie będzie w domu bo na zewnątrz sobie nie poradzi. Aż wyzdrowieje całkowicie. Może na wiosnę jak się zakalimatyzuje z naszymi psami. Zobaczymy.
Finansowo jesli to nie będa dziesiątki tys. złotych to sobie poradzimy .

P.S. Dobrze że nasza Kota nie umie czytac bo zagląda mi przez ramię:)

Posted

Zbójini - uważaj teraz mamy to na pismie i juz się nie wycofasz ;)

a tak na serio :


jupiiiiiiiiiii Boni ma w końcu dooooooooooooooomek !!!! :multi:

Czy ja śnię, czy to na serio się dzieje ?

Posted

Zbójini napisał(a):
Jest decyzja. Chcemy Boniego. jesli nam go dacie będzie w domu bo na zewnątrz sobie nie poradzi. Aż wyzdrowieje całkowicie. Może na wiosnę jak się zakalimatyzuje z naszymi psami. Zobaczymy.
Finansowo jesli to nie będa dziesiątki tys. złotych to sobie poradzimy .

P.S. Dobrze że nasza Kota nie umie czytac bo zagląda mi przez ramię:)

JA JUZ WAS KOCHAM :loveu: WIDAC TAK MIAŁO BYC I BONI CZEKAŁ NA WAS :loveu::loveu::loveu::loveu:
KIEDY MOZECIE GO PRZYJĄĆ????

Posted

od razu
najlepiej jutro albo pojutrze bo akurat bym mi pasowało po niego pojechać . mam nadzieje tylko że jakąs wyprawkę karmy i leków do poniedizałku bym dostal bo weekend.

Posted

Zbójini napisał(a):
Jest decyzja. Chcemy Boniego. jesli nam go dacie będzie w domu bo na zewnątrz sobie nie poradzi. Aż wyzdrowieje całkowicie. Może na wiosnę jak się zakalimatyzuje z naszymi psami. Zobaczymy.
Finansowo jesli to nie będa dziesiątki tys. złotych to sobie poradzimy .

P.S. Dobrze że nasza Kota nie umie czytac bo zagląda mi przez ramię:)


kurcze, super wiadomość :multi::multi::multi:

Posted

idusiek napisał(a):
JA JESZCZE NIE WIERZE....:oops:


Co w tym wielkiego?

Tylko jesli mozna to musialbym wiedziec czy moge po jutrze po niego przyjechac bo jade na śląsk. Po drodze obiecąłem Nadziei zawieść sukę do Tarnowskich Gor z Torunia ale umawiałem się z nią na wtorek-środę a ona ma dopiero jutro wizytę adopcyjną. Musiałbym to z nia jeszcze ustalic zeby zawieśc ją jednak jutro. Fajnie by było to zgrać.

Posted

Psy mamy rodowodowe. Byly 3 Onki ale 1 po 14 latach wierności, 2 miesiące temu przeszedł przez Teczowy Most:placz:... Zbój ma 8,5 roku niestety ma dysplazję i wnętrostwo ( usunięte) ale trzyma się nieźle, chociaz ostatnio jakby już zaczynał się starzeć... Boss to 8 miesięczny urwis z ktorym wczoraj zdalismy pierwszy egzamin z posluszestwa na 5,9:multi:. To na razie nieregulaminowe PT ale zawsze. Na wiosnę regulaminowe PT bo i tak do IPO musi miec 1,5 roku więc nie trzeba się spieszyć. Chcialbym z nim pojeździc po wystawach ale nie wiem czy mi wystarczy wytrwalości i zapału w zmaganiu sie z pewnym rzeczami ( kto wystawia psa wie o czym mowię) ale zobaczymy. Bossa przywiozłem z Czech z hodowli Avax Hof
Mamy tez adoptowanego konia Kajtka z fundacji Centaurus z Wrocławia, który jest na razie w hotelu bo jeszcze nie skończylismy stajni i kota ze schroniska ( Kizia pewnie sie wyprowadzi na piętro i troche zamknie w sobie ale cóż, przynajmniej kanapa na dole dłużej pożyje:)

Warunki to dom i 2 ha ogrodzonej działki w środku lasu. Dochody powyżej średniej. Z opieki weterynaryjnej korzystamy u p. M. Taube w Gdańsku osowej. Moja siostra słuzy w OSP ze swoimi sierściuchami. Ma BC i Goldena ale nie mieszkamy razem.

Boni jak na razie oczywiście do domku. Mam nadzije że go z tego jednak wyciągniemy i zaaklimatyzuje się z moimi psami. Boni będzie wspólny czyli mój i mojej:) ze wszystkimi wynikającymi z tego faktu obowiązkami i uprawnieniami:)

Pozdrawiam Robert

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...