beka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 beka napisał(a):Jeszcze raz transport do Monachium potrzebny. Kto moze pomóc. Pieniądze na transport bedą.... I raz jeszcze TRANSPORT POTRZEBNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Isadora7 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Matko Boni ty musisz jechać. TRANSPORT!! Quote
Niewiasta_21 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Jesli nic sie nie znajdzie,to mysle ze warto sie zastanowic nad busem lub pociągiem. Boni musi jechac! Quote
beka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Niewiasta_21 napisał(a):Jesli nic sie nie znajdzie,to mysle ze warto sie zastanowic nad busem lub pociągiem. Boni musi jechac! On się nie nadaje do pociągu... Ania ustal prosze ile mamy czasu. Kiedy Boni musi tam być. Quote
ruru Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 BAner dla BONIEGO: i kod banerka: [noparse][/noparse] czy jest na miau? czy założyć wątek? Quote
trol Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 chciałam tylko wyjaśnić jak to wygląda z mojej strony ze wzgledów rodzinnych poprosiłam ewatonieja by psa dostarczono 6.11. w nocy albo 7.11. nad ranem ; 9.11. najpóźniej musiałabym być w domu wieczorem do przejechania jest ponad 1700 km poinformowano mnie ,że jest to nie możliwe , bo nie ma kto jechać zaproponowałam / chociaż mi to nie pasiło / , ze psa odbiorę bezpośrednio od BEATY , to zostałam posądzona o chęć zgarnięcia pieniędzy przeznaczonych na psa , bo jazda na Śląsk miała być za darmo czy coś takiego oprócz tego dokładnie mi wyliczono ile moja jazda ma prawo trwać pomijam przystanki na wyjście psa z auta , pomijam warunki pogodowe , pomijam to że ja tez sie w końcu muszę po drodze gdzieś załatwić i wyspać / ponoć pod koniec tygodnia w tamtych okolicach ma być śnieg /, i pod tym kontem zaplanowałam swoja jazdę , z odpoczynkiem psa kilkugodzinnym w miejscu gdzie mógł sobie pobiegać w ogrodzie i też odpocząć ponieważ policzyłam tylko za paliwo , jedzenie i spanie we własnym zakresie , poprosiłam o zakup siatki do auta , cena niecałe 30,00 zł / która mi do niczego nie jest potrzebna , wszystkie psy jeżdżą w bagażniku bez żadnych ceregieli , i te moje i te przewożone dla kogoś / , a jest ona wymagana do przewożenia psa na terenie Niemiec - znowu zostałam potraktowana jakbym zamierzała komuś coś ukraść po takim traktowaniu nie tylko mnie odechciało by sie jechać gdziekolwiek Quote
trol Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 i tyle mam do powiedzenia w tym temacie , jest mi przykro , ale nie jestem automatem , miałam wieźć chorego psa , za którego brałam odpowiedzialność i dlatego moje podejście do tej sprawy i rozłożenie całego transportu wyglądało tak a nie inaczej wolałam mieć zapas czasowy niz zabić się po drodze , bo komus cos sie nie podobało a zostałam potraktowana jak złodziej Quote
Isadora7 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Nie będę wnikała co jak było. Natomiast powiem - czy dla dobra tego potwornie biednego psa nie można znaleźć złotego środka? Wg mnie to jest możliwe, trzeba tylko chcieć. Sama kilka razy ustapiłam, zwyczajnie ustąpilam... tylko dlatego że wiedzialam ze to jedyna szansa dla psiaka. Tak jak dla Boniego. I nie czekałam kto ustąpi, olałam to. SOrry ale jeżeli problem leży w 30 zetach to do diabła mimo że na nowo sie dorabiam po wielomiesiecznym bezrobociu dam te 30 (nie zależnie od tego co wysłałam). Czegoś nie zapłace w terminie, czegoś nie kupię jeszcze trudno. Po prosru wyć mi sie chce nad losem Boniego. - Quote
Yana Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 ja też mogę jeszcze coś dorzucić, jesli trzeba coś kupić na drogę szkoda, żeby BONI stracił taka szansę Quote
trol Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Isadora7 napisał(a):Nie będę wnikała co jak było. Natomiast powiem - czy dla dobra tego potwornie biednego psa nie można znaleźć złotego środka? Wg mnie to jest możliwe, trzeba tylko chcieć. Sama kilka razy ustapiłam, zwyczajnie ustąpilam... tylko dlatego że wiedzialam ze to jedyna szansa dla psiaka. Tak jak dla Boniego. I nie czekałam kto ustąpi, olałam to. SOrry ale jeżeli problem leży w 30 zetach to do diabła mimo że na nowo sie dorabiam po wielomiesiecznym bezrobociu dam te 30 (nie zależnie od tego co wysłałam). Czegoś nie zapłace w terminie, czegoś nie kupię jeszcze trudno. Po prosru wyć mi sie chce nad losem Boniego. - jeżeli stać by mnie na to było to zawiozła bym tego psa za darmo ale niestety nie jestem bogata , mam na utrzymaniu swoje dwa duże psy , które wiecznie na coś chorują poza tym ostatnio miałam dość duże wydatki na ile mogłam w przewozie BONIEGO to poszłam na rękę ale w ten sposób jak mnie potraktowano to nie dam się traktować mam jeszcze troche swojej godności Quote
beka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Tu Beata, Usiłowałam się z Toba skontaktować wczoraj przez gg bo tylko to mam (nie mam telefonu). Dowiezienie pieska w tygodniu do Ciebie był dla mnie problemem z różnych względów - przede wszystkich chciałam z nim jechać a z urlopem krucho....Boni musi tam dojechać do mOnachium, Jestem załamana :( Trol a może jeszcze porozmawiamy?? Quote
beka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Ayia napisał(a):ale sie porobilo... :shake: Podnoszę. Boni musi jechać i koniec. Quote
Isadora7 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Trol prosze spróbuj podjąc ponownie rozmowę. Doskonale wiem że masz godność. Błagam weź pod uwage że beka tez j ą ma. Zwróc prosże uwagę że jest człowiekiem również. Ma prawo miec gorszy dzień, zły humor. Nie powiesz że tak nie miewasz. że nigdy nikogo nie uraziłaś w chwili nienajlepszego humoru. BEata przzywa katusze w zwiażku z Bonim, jest to sytuacja ktora moze skońćzyć sie nawet uśpieniem psa. Boni naprawde musi jechać. Bradzo dobrze, że tu napisałaś co Ciebie boli. My to wiemy. Rozumiemy. Teraz prośba, zrozum innych tez. Godność to nie tylko JA to umiejętność zrozumienia innych. Ten pies nie zasługuje na takie traktowanie i na taki koniec, gdy ratunek jest na wyciągnięcie ręki. Godność poczucie własnej wartości i szacunek dla samego siebie. Czyż własną wartością nie jest powiedzienie sobie "uratowałam", "pomogłam". Czyż nie będziesz sama siebie szanowac BO URATOWAŁAŚ ISTNIENIE? Jak widzisz są deklaracje wpłat, zbierze się tyle co potrzeba, ja tez jeszcze dołoze żebym zęby w brzozę miałą wbić. Ale będe mogła wtedy powiedzieć zrobiłam wszystko i nie będa mnie prześkladować oczy psa mówiące "brakowało tylko Ciebie abym nie był za TM" Quote
ewatonieja Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 mam zacytowac twoje wypowiedzi z gg trol? niepowazne jest zgadzanie sie na termin 7-9.11 a potem kategoryczne stwierdzanie ze w gre wchodzi tylko 6.11 wieczorem lub 7.11 rano kobieto ludzie pracują i jak beata mają umierające psy, czy to nie dociera? proponowana przeze mnie opcja zawiezienia Ci psa wieczorem 7/11 z uzględniemiem twoich preferencji co do jazdy nocnej spotkała sie z kategoryczna odmową ,siatka powiedziałam ok bede szukać, ale po prostu chamstwa nie zniose jak widac nie wyżyłaś się na gg więc szukasz zaczepki jeszcze tutaj ,uważasz ze to odpowiednie miejsce?:shake: Quote
przyjaciel_koni Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 trol napisał(a):chciałam tylko wyjaśnić jak to wygląda z mojej strony ze wzgledów rodzinnych poprosiłam ewatonieja by psa dostarczono 6.11. w nocy albo 7.11. nad ranem ; 9.11. najpóźniej musiałabym być w domu wieczorem do przejechania jest ponad 1700 km poinformowano mnie ,że jest to nie możliwe , bo nie ma kto jechać zaproponowałam / chociaż mi to nie pasiło / , ze psa odbiorę bezpośrednio od BEATY , to zostałam posądzona o chęć zgarnięcia pieniędzy przeznaczonych na psa , bo jazda na Śląsk miała być za darmo czy coś takiego oprócz tego dokładnie mi wyliczono ile moja jazda ma prawo trwać pomijam przystanki na wyjście psa z auta , pomijam warunki pogodowe , pomijam to że ja tez sie w końcu muszę po drodze gdzieś załatwić i wyspać / ponoć pod koniec tygodnia w tamtych okolicach ma być śnieg /, i pod tym kontem zaplanowałam swoja jazdę , z odpoczynkiem psa kilkugodzinnym w miejscu gdzie mógł sobie pobiegać w ogrodzie i też odpocząć ponieważ policzyłam tylko za paliwo , jedzenie i spanie we własnym zakresie , poprosiłam o zakup siatki do auta , cena niecałe 30,00 zł / która mi do niczego nie jest potrzebna , wszystkie psy jeżdżą w bagażniku bez żadnych ceregieli , i te moje i te przewożone dla kogoś / , a jest ona wymagana do przewożenia psa na terenie Niemiec - znowu zostałam potraktowana jakbym zamierzała komuś coś ukraść po takim traktowaniu nie tylko mnie odechciało by sie jechać gdziekolwiek Przepraszam, a z Kim rozmawiałaś o tym wszystkim ? Bo jak dla mnie, to nieco dziwna sytuacja... Zbyt ważny jest wyjazd Boniego, by ze względu na takie dyskusje psiak został pozbawiony swojej jedynej szansy ! Drugiej już może nie doczekać ! Trol - Jeśli mogę prosić - przemyśl jeszcze raz, czy nie warto jednak pomóc temu psu... Wbrew wszystkiemu... Beato - czy omawiałyście osobiście te poruszone wyżej kwestie ? Quote
trol Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 ewatonieja napisał(a):mam zacytowac twoje wypowiedzi z gg trol? niepowazne jest zgadzanie sie na termin 7-9.11 a potem kategoryczne stwierdzanie ze w gre wchodzi tylko 6.11 wieczorem lub 7.11 rano kobieto ludzie pracują i jak beata mają umierające psy, czy to nie dociera? do Ciebie widac nie dotarlo dlaczego muszę byc szybko w domu i że mogę sama pojechac po psa do BEATY tym razem Tobie nie pasiło wręcz Twój mąż wyliczył mi dokładnie ile co po co na co proponowana przeze mnie opcja zawiezienia Ci psa wieczorem 7/11 z uzględniemiem twoich preferencji co do jazdy nocnej spotkała sie z kategoryczna odmową ,siatka powiedziałam ok bede szukać, ale po prostu chamstwa nie zniose jak widac nie wyżyłaś się na gg więc szukasz zaczepki jeszcze tutaj ,uważasz ze to odpowiednie miejsce?:shake:ja chamstwa też nie zniosę mi Twój termin nie pasował i basta jestem tylko człowiekiem a nie robotem i Ty mi nie bedziesz rozkazywac co mi wolno a co nie sama swtwierdziłaś tu na dogo że nie umiesz się ze mną dogadać , więc postanowiłam to wyjasnić żebym ja nie była tym złym a ty aniołkiem co do jazdy dzięki tym przepychankom jestem 2 dni do tyłu w poniedziałek miałam oddać auto przed jazda do przeglądu przed tak długa jazdą , ale że sprawa miała taki swoj obrót to z niego zrezygnowałam ; a co za tym idzie nie wiem czy zdążę go zrobić do wyjazdu tylko opcja 6.11. w nocy wchodzi w gre albo 7.11. rano a jak nie zdążę to niestety nie jadę w odpowiedzi na siatke usłyszałam od ciebie że inni dla Was jeżdżący nie mieli aż takich wymogów w zwiazku z tym popros tych dobrych innych ,żeby z psem jechali do Monachium szkoda tylko moich nerwów i zdrowia Quote
ANETTTA Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 kurde jutro juz 5 a tu przepychanki ......jesli jest taka kasa jaka liczy sobie TROL to po co ja wyliczac ........nie potrzebne zwady ................szkoda psa ...bo wy sie pokłocicie pogodzicie lub nie ..a psiak pozostanie niestety ............:-(:-(:-(:-( Quote
idusiek Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 trol, ewatonieja , ciotki i wujki - NA LITOŚĆ, PRZESTAŃCIE SIĘ KŁÓCIĆ !!! tu chodzi o psa, o jego jedyną szansę w życiu a Wy się tu przepychacie... Umówcie sie na miescie, dajcie po ryjku i niech będzie spokoj...;) a Boni siedzi przy budzie i liczy na swoją jedyną szansę......:-( prosze Was, przestańcie i pomóżcie... Quote
ewatonieja Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Pan Krzystof który ogłosił sie tu [url=http://www.nastopa.pl/index.php?page=oferta&id=110234] własnie odpowiedział pozytywnie na moje zapytanie o mozliwosc transportu boniego psiak musi byc przed 17 w toruniu odjazd o 17 prosze jak najszybciej czy ktoś miałby ochote mi towarzyszyć? prawde mowiąc nigdy sama nie byłam za granicą jest jeszcze jedno miejsce ratunku!!!!!! Pan przewiezie nas za 300 zł Quote
beka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 ewatonieja napisał(a):Pan Krzystof który ogłosił sie tu [url=http://www.nastopa.pl/index.php?page=oferta&id=110234] własnie odpowiedział pozytywnie na moje zapytanie o mozliwosc transportu boniego psiak musi byc przed 17 w toruniu odjazd o 17 prosze jak najszybciej czy ktoś miałby ochote mi towarzyszyć? prawde mowiąc nigdy sama nie byłam za granicą jest jeszcze jedno miejsce ratunku!!!!!! Ewatonieja przepraszam ale nic nie rozumiem z tego posta... tzn rozumiem że ktoś chce go zabrać ale kiedy ten odjazd i czy da radę sam z psem... a Tobie Trol nawet jeśli przemyślisz sprawę dziękuję. Nie powierzę Ci psa. Dostałś od kogoś niezłą opinie..... Quote
beka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 ewatonieja napisał(a):odjazd w ten piatek czyli 7.11 o godz 17 z torunia a czy p. Krzysztof da radę z psem? bedzie sam czy jeszcze z kimś ? jaki samochód? ło matko .... Quote
ewatonieja Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 odjazd w ten piatek czyli 7.11 o godz 17 z torunia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.