Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

beka napisał(a):
Jeszcze raz transport do Monachium potrzebny.
Kto moze pomóc.
Pieniądze na transport bedą....


I raz jeszcze TRANSPORT POTRZEBNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niewiasta_21 napisał(a):
Jesli nic sie nie znajdzie,to mysle ze warto sie zastanowic nad busem lub pociągiem. Boni musi jechac!


On się nie nadaje do pociągu...

Ania ustal prosze ile mamy czasu. Kiedy Boni musi tam być.

Posted

chciałam tylko wyjaśnić jak to wygląda z mojej strony
ze wzgledów rodzinnych poprosiłam ewatonieja by psa dostarczono
6.11. w nocy albo 7.11. nad ranem ; 9.11. najpóźniej musiałabym być w domu
wieczorem
do przejechania jest ponad 1700 km
poinformowano mnie ,że jest to nie możliwe , bo nie ma kto jechać
zaproponowałam / chociaż mi to nie pasiło / , ze psa odbiorę bezpośrednio od
BEATY , to zostałam posądzona o chęć zgarnięcia pieniędzy przeznaczonych na psa , bo jazda na Śląsk miała być za darmo czy coś takiego
oprócz tego dokładnie mi wyliczono ile moja jazda ma prawo trwać
pomijam przystanki na wyjście psa z auta , pomijam warunki pogodowe , pomijam to że ja tez sie w końcu muszę po drodze gdzieś załatwić i wyspać / ponoć pod koniec tygodnia w tamtych okolicach ma być śnieg /, i pod tym kontem zaplanowałam swoja jazdę , z odpoczynkiem psa kilkugodzinnym w miejscu gdzie mógł sobie pobiegać w ogrodzie i też odpocząć
ponieważ policzyłam tylko za paliwo , jedzenie i spanie we własnym zakresie , poprosiłam o zakup siatki do auta , cena niecałe 30,00 zł / która mi do niczego nie jest potrzebna , wszystkie psy jeżdżą w bagażniku bez żadnych ceregieli , i te moje i te przewożone dla kogoś / , a jest ona wymagana do przewożenia psa na terenie Niemiec - znowu zostałam potraktowana jakbym zamierzała komuś coś ukraść
po takim traktowaniu nie tylko mnie odechciało by sie jechać gdziekolwiek

Posted

i tyle mam do powiedzenia w tym temacie , jest mi przykro , ale nie jestem automatem , miałam wieźć chorego psa , za którego brałam odpowiedzialność i dlatego moje podejście do tej sprawy i rozłożenie całego transportu wyglądało tak a nie inaczej
wolałam mieć zapas czasowy niz zabić się po drodze
, bo komus cos sie nie podobało

a zostałam potraktowana jak złodziej

Posted

Nie będę wnikała co jak było. Natomiast powiem - czy dla dobra tego potwornie biednego psa nie można znaleźć złotego środka? Wg mnie to jest możliwe, trzeba tylko chcieć. Sama kilka razy ustapiłam, zwyczajnie ustąpilam... tylko dlatego że wiedzialam ze to jedyna szansa dla psiaka. Tak jak dla Boniego. I nie czekałam kto ustąpi, olałam to.

SOrry ale jeżeli problem leży w 30 zetach to do diabła mimo że na nowo sie dorabiam po wielomiesiecznym bezrobociu dam te 30 (nie zależnie od tego co wysłałam). Czegoś nie zapłace w terminie, czegoś nie kupię jeszcze trudno. Po prosru wyć mi sie chce nad losem Boniego.

-

Posted

Isadora7 napisał(a):
Nie będę wnikała co jak było. Natomiast powiem - czy dla dobra tego potwornie biednego psa nie można znaleźć złotego środka? Wg mnie to jest możliwe, trzeba tylko chcieć. Sama kilka razy ustapiłam, zwyczajnie ustąpilam... tylko dlatego że wiedzialam ze to jedyna szansa dla psiaka. Tak jak dla Boniego. I nie czekałam kto ustąpi, olałam to.

SOrry ale jeżeli problem leży w 30 zetach to do diabła mimo że na nowo sie dorabiam po wielomiesiecznym bezrobociu dam te 30 (nie zależnie od tego co wysłałam). Czegoś nie zapłace w terminie, czegoś nie kupię jeszcze trudno. Po prosru wyć mi sie chce nad losem Boniego.

-


jeżeli stać by mnie na to było to zawiozła bym tego psa za darmo
ale niestety nie jestem bogata , mam na utrzymaniu swoje dwa duże psy , które wiecznie na coś chorują
poza tym ostatnio miałam dość duże wydatki
na ile mogłam w przewozie BONIEGO to poszłam na rękę
ale w ten sposób jak mnie potraktowano to nie dam się traktować
mam jeszcze troche swojej godności

Posted

Tu Beata,
Usiłowałam się z Toba skontaktować wczoraj przez gg bo tylko to mam (nie mam telefonu).

Dowiezienie pieska w tygodniu do Ciebie był dla mnie problemem z różnych względów - przede wszystkich chciałam z nim jechać a z urlopem krucho....Boni musi tam dojechać do mOnachium,
Jestem załamana :(

Trol a może jeszcze porozmawiamy??

Posted

Trol prosze spróbuj podjąc ponownie rozmowę. Doskonale wiem że masz godność. Błagam weź pod uwage że beka tez j ą ma. Zwróc prosże uwagę że jest człowiekiem również. Ma prawo miec gorszy dzień, zły humor. Nie powiesz że tak nie miewasz. że nigdy nikogo nie uraziłaś w chwili nienajlepszego humoru. BEata przzywa katusze w zwiażku z Bonim, jest to sytuacja ktora moze skońćzyć sie nawet uśpieniem psa. Boni naprawde musi jechać.

Bradzo dobrze, że tu napisałaś co Ciebie boli. My to wiemy. Rozumiemy. Teraz prośba, zrozum innych tez. Godność to nie tylko JA to umiejętność zrozumienia innych. Ten pies nie zasługuje na takie traktowanie i na taki koniec, gdy ratunek jest na wyciągnięcie ręki.

Godność poczucie własnej wartości i szacunek dla samego siebie.

Czyż własną wartością nie jest powiedzienie sobie "uratowałam", "pomogłam". Czyż nie będziesz sama siebie szanowac BO URATOWAŁAŚ ISTNIENIE?

Jak widzisz są deklaracje wpłat, zbierze się tyle co potrzeba, ja tez jeszcze dołoze żebym zęby w brzozę miałą wbić. Ale będe mogła wtedy powiedzieć zrobiłam wszystko i nie będa mnie prześkladować oczy psa mówiące "brakowało tylko Ciebie abym nie był za TM"

Posted

mam zacytowac twoje wypowiedzi z gg trol? niepowazne jest zgadzanie sie na termin 7-9.11 a potem kategoryczne stwierdzanie ze w gre wchodzi tylko 6.11 wieczorem lub 7.11 rano kobieto ludzie pracują i jak beata mają umierające psy, czy to nie dociera?
proponowana przeze mnie opcja zawiezienia Ci psa wieczorem 7/11 z uzględniemiem twoich preferencji co do jazdy nocnej spotkała sie z kategoryczna odmową ,siatka powiedziałam ok bede szukać, ale po prostu chamstwa nie zniose jak widac nie wyżyłaś się na gg więc szukasz zaczepki jeszcze tutaj ,uważasz ze to odpowiednie miejsce?:shake:

Posted

trol napisał(a):
chciałam tylko wyjaśnić jak to wygląda z mojej strony
ze wzgledów rodzinnych poprosiłam ewatonieja by psa dostarczono
6.11. w nocy albo 7.11. nad ranem ; 9.11. najpóźniej musiałabym być w domu
wieczorem
do przejechania jest ponad 1700 km
poinformowano mnie ,że jest to nie możliwe , bo nie ma kto jechać
zaproponowałam / chociaż mi to nie pasiło / , ze psa odbiorę bezpośrednio od
BEATY , to zostałam posądzona o chęć zgarnięcia pieniędzy przeznaczonych na psa , bo jazda na Śląsk miała być za darmo czy coś takiego
oprócz tego dokładnie mi wyliczono ile moja jazda ma prawo trwać
pomijam przystanki na wyjście psa z auta , pomijam warunki pogodowe , pomijam to że ja tez sie w końcu muszę po drodze gdzieś załatwić i wyspać / ponoć pod koniec tygodnia w tamtych okolicach ma być śnieg /, i pod tym kontem zaplanowałam swoja jazdę , z odpoczynkiem psa kilkugodzinnym w miejscu gdzie mógł sobie pobiegać w ogrodzie i też odpocząć
ponieważ policzyłam tylko za paliwo , jedzenie i spanie we własnym zakresie , poprosiłam o zakup siatki do auta , cena niecałe 30,00 zł / która mi do niczego nie jest potrzebna , wszystkie psy jeżdżą w bagażniku bez żadnych ceregieli , i te moje i te przewożone dla kogoś / , a jest ona wymagana do przewożenia psa na terenie Niemiec - znowu zostałam potraktowana jakbym zamierzała komuś coś ukraść
po takim traktowaniu nie tylko mnie odechciało by sie jechać gdziekolwiek


Przepraszam, a z Kim rozmawiałaś o tym wszystkim ?
Bo jak dla mnie, to nieco dziwna sytuacja...

Zbyt ważny jest wyjazd Boniego, by ze względu na takie dyskusje psiak został pozbawiony swojej jedynej szansy !
Drugiej już może nie doczekać !

Trol - Jeśli mogę prosić - przemyśl jeszcze raz, czy nie warto jednak pomóc temu psu... Wbrew wszystkiemu...

Beato - czy omawiałyście osobiście te poruszone wyżej kwestie ?

Posted

ewatonieja napisał(a):
mam zacytowac twoje wypowiedzi z gg trol? niepowazne jest zgadzanie sie na termin 7-9.11 a potem kategoryczne stwierdzanie ze w gre wchodzi tylko 6.11 wieczorem lub 7.11 rano kobieto ludzie pracują i jak beata mają umierające psy, czy to nie dociera?

do Ciebie widac nie dotarlo dlaczego muszę byc szybko w domu i że mogę sama pojechac po psa do BEATY
tym razem Tobie nie pasiło
wręcz Twój mąż wyliczył mi dokładnie ile co po co na co
proponowana przeze mnie opcja zawiezienia Ci psa wieczorem 7/11 z uzględniemiem twoich preferencji co do jazdy nocnej spotkała sie z kategoryczna odmową ,siatka powiedziałam ok bede szukać, ale po prostu chamstwa nie zniose jak widac nie wyżyłaś się na gg więc szukasz zaczepki jeszcze tutaj ,uważasz ze to odpowiednie miejsce?:shake:
ja chamstwa też nie zniosę
mi Twój termin nie pasował i basta
jestem tylko człowiekiem a nie robotem
i Ty mi nie bedziesz rozkazywac co mi wolno a co nie
sama swtwierdziłaś tu na dogo że nie umiesz się ze mną dogadać , więc postanowiłam to wyjasnić
żebym ja nie była tym złym a ty aniołkiem

co do jazdy dzięki tym przepychankom jestem 2 dni do tyłu
w poniedziałek miałam oddać auto przed jazda do przeglądu przed tak długa jazdą , ale że sprawa miała taki swoj obrót to z niego zrezygnowałam ; a co za tym idzie nie wiem czy zdążę go zrobić do wyjazdu
tylko opcja 6.11. w nocy wchodzi w gre albo 7.11. rano
a jak nie zdążę to niestety nie jadę

w odpowiedzi na siatke usłyszałam od ciebie że inni dla Was jeżdżący nie mieli aż takich wymogów
w zwiazku z tym popros tych dobrych innych ,żeby z psem jechali do Monachium
szkoda tylko moich nerwów i zdrowia

Posted

kurde jutro juz 5 a tu przepychanki ......jesli jest taka kasa jaka liczy sobie TROL to po co ja wyliczac ........nie potrzebne zwady ................szkoda psa ...bo wy sie pokłocicie pogodzicie lub nie ..a psiak pozostanie niestety ............:-(:-(:-(:-(

Posted

trol, ewatonieja , ciotki i wujki - NA LITOŚĆ, PRZESTAŃCIE SIĘ KŁÓCIĆ !!!

tu chodzi o psa, o jego jedyną szansę w życiu a Wy się tu przepychacie...
Umówcie sie na miescie, dajcie po ryjku i niech będzie spokoj...;)

a Boni siedzi przy budzie i liczy na swoją jedyną szansę......:-(

prosze Was, przestańcie i pomóżcie...

Posted

Pan Krzystof który ogłosił sie tu
[url=http://www.nastopa.pl/index.php?page=oferta&id=110234]
własnie odpowiedział pozytywnie na moje zapytanie o mozliwosc transportu boniego
psiak musi byc przed 17 w toruniu odjazd o 17
prosze jak najszybciej
czy ktoś miałby ochote mi towarzyszyć?
prawde mowiąc nigdy sama nie byłam za granicą jest jeszcze jedno miejsce
ratunku!!!!!!
Pan przewiezie nas za 300 zł

Posted

ewatonieja napisał(a):
Pan Krzystof który ogłosił sie tu
[url=http://www.nastopa.pl/index.php?page=oferta&id=110234]
własnie odpowiedział pozytywnie na moje zapytanie o mozliwosc transportu boniego
psiak musi byc przed 17 w toruniu odjazd o 17
prosze jak najszybciej
czy ktoś miałby ochote mi towarzyszyć?
prawde mowiąc nigdy sama nie byłam za granicą jest jeszcze jedno miejsce
ratunku!!!!!!


Ewatonieja przepraszam ale nic nie rozumiem z tego posta...
tzn rozumiem że ktoś chce go zabrać ale kiedy ten odjazd i czy da radę sam z psem...

a Tobie Trol nawet jeśli przemyślisz sprawę dziękuję.
Nie powierzę Ci psa. Dostałś od kogoś niezłą opinie.....

Posted

ewatonieja napisał(a):
odjazd w ten piatek czyli 7.11 o godz 17 z torunia


a czy p. Krzysztof da radę z psem?
bedzie sam czy jeszcze z kimś ?
jaki samochód?

ło matko ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...