Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zgadzam sié z beka, Boni jest sliczny tylko potrzebuje dobrej promocji.
Ja moge wposmoc ogloszeniami ale do 2 listopada. |Dziewczyny, ktoremu mu kupicujá, pomozcie go ogloszac wszedzie gdzies sie da.

Posted

beka napisał(a):
Mój synek chory, ja też........


O masz co się stało? :-(

Zrobię mu całkiem nowe allegro, ale nie wiem czy mi się uda przed piątkiem. Późno wracam i stos roboty. Wrzucę tez do koleżanki u ktorej ONki zawsze ładnie szły.

Posted

Mariola z Niemiec pyta czy wszelkie formalności będą dopełnione w zw z listopadowa dostawą kasy i leków?
dostałam takiego mejla i próboje dojsc o co chodzi
[FONT=Arial]"Hallo,[/FONT]
[FONT=Arial]wenn sich für Boni niemand meldet, bitte noch mal bei mir melden, ja?[/FONT]
[FONT=Arial]Danke![/FONT]


[FONT=Arial]Liebe Grüße[/FONT]
[FONT=Arial]Anja Griesand
[/FONT]
[FONT=Arial]www.Bardino.de
www.Bardino-in-Not.de"
[/FONT]

Posted

ania_s napisał(a):
Przecież to onek i w dodatku taki sliczny nie mozna tracic nadziei:thumbs:zapraszamy wielbicieli owczarków.



tylko że chory.....

Posted

to ja wezme animalia.pl adopcje,org i gumtree

"Co przydarzyło się owczarkowi o imieniu Boni, że zagubiony, zdezorientowany, z grymasem bólu wypisanym na pyszczku,zapewne wprost z domowych pieleszy trafił na ulicę, a z niej do schroniska?Można domyślać się zaledwie, wszak za przeszłością Boniego zapadła kurtyna "wielkiej niewiadomej", że ktoś pozbył się go, by nie ponosić konsekwencji choroby.
Ona nie oszczędza tego pięknego i łaknącego obecności człowieka, psa.
Boni cierpi na zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki i by móc trawić pokarm, musi mieć wsparcie specjalistyczną karmą i lekami.To widać stało się wyzwaniem nie do podjęcia przez jego byłego właściciela.Opatrzność sprawiła, że biedak przebywa w chwili obecnej w domu tymczasowym, gdzie dochodzi do siebie po przeżyciach tułaczej samotności.
Boni jest przekochanym psem i wspaniałym materiałem na towarzysza dla mądrego opiekuna.
Ten musi wziąć pod uwagę stan zdrowotny Boniego i wynikającą z niego pobudliwość, ona w jego
przypadku nie oznacza agresji, a jedynie trudność w koncentracji, gdy Boni jest głodny.
Ten mankament, jeśli tak to w ogóle można określić, niwelowany jest wspomnianym podawaniem leków i regularnym,3 krotnym w ciągu dnia, karmieniem.
Pies nadaje się do zamieszkania zarówno w mieszkaniu, jak i w kojcu.Bez problemu zachowuje czystość, zgłasza potrzebę wyjścia na spacer,a przy takiej odrobinie szczęścia, prezentuje się niezwykle urodziwie,pozwalając prowadzić na smyczy."
Osoby zainteresowane adopcją Boniego,
dla uzupełnienia wszelkich informacji o psie,
proszone są o kontakt z Beatą

pod numerem +48 606 300 853
lub pisząc na mail: bekka@vp.pl

Beato pewnie dostaniesz mejlem powiadomienie o aktywacji ogłoszeń

Posted

[quote name='ANETTTA']kto dalej robi rezerwacje

to ja zrobie ojej.pl, 4lapy. tesura.pl
i kupiepsa,

ale jutro.
Własnie wrócilam ze spacerku z Boni.
Dziś zimno a on ma taka słabą sierść.

Posted

[FONT=Arial]"Hello natalia,[/FONT]

[FONT=Arial]i can understand the family, they even apologized for rising hope.[/FONT]

[FONT=Arial]At Wenesday a men called, whose asscociation offers places for very old an ill dogs, but in the beginning the dogs live in kennels.[/FONT]

[FONT=Arial]Now I wrote that this would be hard for Boni and could worsen his illness, but that we are thankful for considering this, if no foster familiy can be found. I pleaded to look if he could find a foster home for him as he ist used to it. He will talk to the other members of the association and call again next week.[/FONT]

[FONT=Arial]Now I asking you once again if Boni will get along with a cat and if he is friendly to all other dogs. Does he live with other dogs at Beata?[/FONT]

[FONT=Arial]best regards [/FONT]

[FONT=Arial]Birgit"
Birgit pisze,że tez nie potrafi zrozumiec postępowania tej rodziny,która deklarowała chęc adopcji.w srode dzwonił facet którego stowarzyszenie oferuje miejsca dla psów starych i chorych, ale na poczatku mieszkają one w boksie,a to niestety może być cięzkie dla Boniego, Birgit prosiła go żeby poszukał dt dla Boniego i on to zrobi.porozmawia z innymi członkami towarzyszenia i zadzwoni w przyszłym tygodniu z wieściami
Birgit prosi o odpowiedz czy Boni mógłby zamieszkać z kotami i czy jest przyzjazny do psów(I TU PROSZĘ KOGOŚ O PRZETŁUMACZENIE MOJEJ ODPOWIEDZI) Boni nie mieszka z psami (sunia Beaty nie zaakceptowała go) ani kotami, spotkane na spacerze koty wbudzają jego ciekawość, nie jest agresywny.

Beato potwierdzasz?
[/FONT]

Posted

On nie mieszka u mnie bo mój samiec nie akceptuje psów.
Z moja sunią chodził na spacery ale to terrierka i zawsze ma swoje zdanie...trochę na niego powarkiwała.

Poza tym on się zmienił, początkowo czuł się niepewnie, a teraz to zupełnie inny pies.
Jest bardziej wyciszony i tylko jak przychodzę z jedzeniem to wariuje i skacze.

Boni nawiał mi ostanio do psów (2 duże owczarkowate samce).
Troche z nimi poganiał i wrócił...
Za kotem raz pogonił ale muśle że to ciekawosc raczej niż agesjia.

Do psów to on agresywny nie jest.
Pisałam ze od miski odgonił do 16 letni staruszek a Boni posłusznie się odsunął...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...