maggiejan Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Wydaje mi się, że ludzie nie kupują cegiełek, bo z tego opisu wynika, że szukacie mu domu, a nie pieniędzy na leki. Nie każdy czyta cały tekst. Najważniejsze rzeczy muszą być blisko początku. Ludzie czytając myślą, że chodzi o dom, a ponieważ nie mogą go wziąć, przechodzą do następnego psa... Quote
Isadora7 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 maggiejan napisał(a):A może tekst niedobry? Do ludzi trzeba trafić, do ich serc, żeby chcie3li pomóc... Problem nie leży w tekście powiedzmy sobie szczerze (nie ja go pisałam żeby było jasne). Ale oczywiscie jak masz jakiś co walnie ludzi na kolana to dawaj szybciutko bo trzeba działać. Ja powiem tyle, trzustka jak widać nikogo nie bierze, zęby Boni był połamany, lała sie krew, powybijane żeby itd ... to byłaby inna reakcja. A tu co Ciotka Beka praktycznie zostawiona sama sobie. Przy początkowym hiphiphurrra, pomożemy. To nie może być na jeden raz na chwile, potrzebna stała, systematyczna pomoc. Beka jest umęczona sytuacją, cierpieniem psa, a jeszcze ludźmi którzy bywało też jej zaszli za skórę. Jest sytuacja patowa, bardzo patowa. maggiejan sprawa jest poważna, czas Boniego skurczył się do minimum. Tu już nic sie nie może wydawać, tu trzeba zadziałać. Wiec jak masz taki tekst wytrych, który położy ludzi na kolana to daj, postawi sie od razu drugie allegro, równolegle nawet. O ile Beka jest jeszcze w stanie podjąć próbę. Quote
maggiejan Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Myślę, że najważniejsze informacje powinny być zawarte w pierwszych trzech zdaniach. To że pies jest kochany, wspaniały i piękny, że jest ciężko chory i że potrzebne jest natychmiastowe wsparcie finansowe na leczenie, które uratuje mu życie. To że potrzebny dom stały można dać w dalszej części, bo chodzi przede wszystkim o sprzedaż tych cegiełek. Quote
maggiejan Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ja nie mam takiego tekstu i niestety losu Boniego nie lśedzę systematycznie. Mówię co mi się rzuciło w oczy po przeczytaniu waszego tekstu. Quote
tigrunia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Tekst dostałam od Isadorki. Jest dobry , ale faktycznie chyba trochę mało o pilnych potrzebach :roll: Jak wystawiałam aukcję to jeszcze tak tragicznie nie było :shake: :-( EDIT: Sorki, nie doczytałam Isadoro, że nie Ty robiłaś tekst Quote
maggiejan Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Może rzeczywiście da się wystawić drugą aukcję? Dobrze dać tekst najpierw na wątku, żeby ludzie go ocenili i jeszcze go poprawić przed wystawieniem. A tekst wasz jest dobry tylko mało podkreślone te cegiełki. Quote
Niewiasta_21 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Kupiłam 2 cegiełki,tylko tak moge pomóc,choć to tak niewiele... :-( Quote
tigrunia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Niewiasta_21 napisał(a):Kupiłam 2 cegiełki,tylko tak moge pomóc,choć to tak niewiele... :-( Dziękujemy kochana :loveu: Quote
GoskaGoska Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Niewiasta_21 napisał(a):Kupiłam 2 cegiełki,tylko tak moge pomóc,choć to tak niewiele... :-(Super,tylko cioteczki nie kupujcie na allegro,a poprostu wplacajcie kasé na konto. Bo jak sié aukcja skonczy naliczy sobie allegro 4%prowizji od sprzedazy i trzeba bedzie to zaplacic Quote
GoskaGoska Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 tylko ze tá kasé mozna by bylo przeznaczyc na psiaka,a nie dawac zarabiac allegro. Jako,ze na pewne pytanie nie dostala odpowiedzi, zaczelam szukac na necie i mam pytanie z ilom lekarzami psiak byl konsultowany? Dlatego,ze na dogs.pl forum znalazla wypowiedz osoby, ktora ma psa chorego na trzustké i za cytuje co wet jej powiedziala: "KAZAŁA KATEGORYCZNIE ODSTAWIĆ HIRKOWI SUCHĄ KARMĘ DLA TRZUSTKOWCÓW!Odstawić też wszystkie witaminy i podawać tylko enzymy przed jedzeniem.A jedzenie?BEZ RYŻU!MAŁO WARZYW!Podobno: 1)karma dla trzustkowców,jak i inne suche light mają dużo konserwantów,polepszaczy smaku itp.,które źle wpływają na trzustkę,powodują zagrzybienia jelit i(UWAGA!)przyzwyczajają trzustkę do niewydzielania enzymów.A jeśli pies dostaje enzymy w kapsułkach+nadtrawioną karmę to po jakimś czasie trzustka dostaje coś w rodzaju sygnału,że nie jest"potrzebna".I taki psiak jest wspomagany "sztucznie"enzymami do końca życia. 2)Głupotą podobno jest podawanie ryżu,bo ryż zawiera duzo błonnika(jak i warzywa)co pobudza perystaltykę jelit i poprawia przemianę materii,a trzustkowce przecież i tak mają za szybką.Zamiast łagodzić biegunki ryż może je nasilać. 3)Przy chorej trzustce psa trzeba leczyć jak najbardziej naturalnie-im mniej przetwarzanych pokarmów(sucha karma!)tym lepiej 4)Najlepiej nie podawać witamin,bo przy upośledzonym wchłanianiu i tak nie zdaje egzaminu,bo przecież witaminy są wchłaniane głównie wtłuszczach.A,wiadomo-trzustkwce nie mogą jeść tłusto,więc te witaminy to zbędny balast,a co za tym idzie-trzeba je szybciej wydalić. Na pewno większość z Was się z tym nie zgodzi,ale ja myślę,że coś w tym jednak jest.Hiro zaczął ładnie jeść Hillsa I/D,ale coraz więcej się załatwia,i nie przestaje mieć biegunek.Pani doktor poradziła nam bardzo mocno gotowane mięso i kości(nawet nóżki z kurczaka,byle bez pazurków i tej głównej kostki),bo to ponoć pobudza wydzielanie enzymów.Oczywiście,mięso w miarę chude,pomiażdżone razem z kosćmi i chrząstkami.Od czasu do czasu jakaś marchew czy pietruszka.Buraków(a pulpa buraczana to składnik suchych karm)nie!Bo przeczyszczają.Najwyżej soczek z tychże.Poza tym sucha karma,szczególnie u trzustkowców nasila problemy skórne. Zamierzam się dostosować do rad tej pani.Bo widzę,że pomimo tych wszystkich leków,karm itp.itd nic się nie zmienia,a Hiro,pomimo,że je dużo,znów chudnie.." A pozniej tam sama dziewczyna pisala,ze z jej psem coraz lepiej;cyt: Pamiętacie,jak pisałam Wam o kurczakowej diecie mojego doga?Otóź od tygodnia Hiro nie bierze enzymów!!!Załatwia się normalnie!!!Powoli przybiera na wadze!!!To,że miał chorą trzustkę i nie trawił-jest pewne,bo badaliśmy go wielokrotnie i u róznych wetów.A teraz jest normalnie!Bez biegunek,bez chudnięcia!Jednak pomogło.Czyli w diecie mojego psa suche karmy,nawet te najdroższe,nie sprawdziły sie kompletnie.Teraz je ok.5 -6 kg gotowanych i rozdrobnionych korpusów z kurczaka i tyje!i trawi to!Poza tym taka dieta to koszt tylko(przy dogu niemieckim)10-12 zł dziennie...Za 2-3 tygodnie jeszcze raz robimy badania,narazie wszystkie wyszły w normie!' dla zainteresowanych wklejam wátek chorob trzustki. http://***************/viewthread.php?fid=9&tid=3698&page=16 Quote
tigrunia Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Ja nie mam pojęcia :shake: Beka dawno nie zagladała a to ona powinna wiedzieć najlepiej. Quote
ewatonieja Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 BEKA NIE MOZE ZATRZYMAĆ BONIEGO CO OZNACZA ZEBY URATOWAĆ BONIEGO TRZEBA ZAPŁACIĆ 1. ZA HOTEL MIN 300 ZŁ/MC 2. ZA KARMĘ LUB INNE SPEC WYŻYWIENIE 3. ZA LEKI OPAKOWANIE KREONU ZA 4O ZŁ STARCZA NA 2 TYG (?) DO TEGO WIZYT U WETA ,W RAZIE SENSACJI ŻOŁĄDKOWYCH INNE LEKI PODSUMOWUJĄC WYCHODZI OK 600- 700 ZŁ MIESIĘCZNIE :-( Quote
GoskaGoska Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 ja mu mogé kupic tego kreonu,ale jaká on bierze dawke? Quote
ewatonieja Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 kopiuje mejla jakiego Beka wysłała do niemieckiej fUNDACJI " Jestem opiekunką Boniego. Cierpi on na niewydolność trzustki, i ma problemy z jelitami. Jego stan przez ostatnich 4 miesiącach ustabilizował się. Boni nawet przytył 3 kg. ale dalej jest bardzo chudy : waży 24,5 kilo. Boni jest karmiony 3 razy dziennie karma Hill's i/d (dla psów z chorą trzustką). Dodatkowo do każdej porcji karmy dostaje leki zawierające nzymy trawienne (kreon a ostatnio lek o nazwie lipancrea). KOszt karmy to ok 240 zł za worek karmy (14 kg starcza na ok 28 dni) koszt leków kreon droższy ok 120 zł, lipankrea na miesiąc ok 60 -70 zł. Boni całkiem nieżle jeżdzi samochodem. W ciągu 4 miesięcy byłam z nim 13 razy u weterynarza więc się oswoił. Sam wsiada do samochodu. Nie sądze żeby były jakieś problemy w dłużsej trasie, ale postoje bedą konieczne. w załaczniku opis badania USG oraz wyniki badania krwi z czerwca. Wyniki krwi badania z lipca ponizej: leukocyty 12,7 erytrocyty 7,06 hemoglobina 8,94 hematokryt 0,42 MCV 59 MCHC 20,8 płytki krwi 289 obrak krwinek białych kwasochłonne 4 pałeczkowate 4 segmentowane 69 limfocyty 23 obraz krwinek czerwonych bez zmian oznaczenia biochemiczne AspaT 32 ALAT 41 ALP 35 Glukoza 54 Kreatynina 0,8 Mocznik 32 białko całkowita 75 W załączeniu przesyłam również zdjecia Boniego . Boni jest łagodnym psem. Jest troche nadpobudliwy, w sytuacjach dla siebie stresowych kłapie zębami ale to tylko nerwy a nie agresja. Lubi chodzić na spacery i ładnie chodzi na smyczy." Quote
agamika Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 2 wrzesnia dałam link do allegro Boniego na jego wątku na owczarku pl ... i zero odzewu :placz: (http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=13231&PID=738463#738463 ) jeśli nie macie nic przeciwko dodam go do profilu owczarekwpotrzebie na naszej klasie :( a wiecie może jak Boni do kotów i innych psów ? Quote
Doda_ Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 zmieńcie tytul watku.. ma ktos jakis pomysl? Quote
ewatonieja Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 otrzymałam deklaracje 400 zł wpłaty wysłałam pw do gajowej w sprawie hotelowania nie wiem czy dobrze zakumałam ona ma hotel dla zwierzat? Quote
ewatonieja Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 na konto Boniego wpłacono 500 zł Gajowa nie ma miejsca porozmawiam dzisiaj z osobą prowadząca hotel w Łodzi Quote
Isadora7 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 ewatonieja napisał(a):na konto Boniego wpłacono 500 zł Gajowa nie ma miejsca porozmawiam dzisiaj z osobą prowadząca hotel w Łodzi Zobacz też może to: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119880 Quote
GoskaGoska Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 dla niego przydalby sie dt - gdzie pies moglby byc w domu, gdzie by ktos obserwowal. dzis widzialam, ze sa gdzies miejsca...poszukam na watku. \jak ma kupic cos to musze znac adres do wysylki i reszté. \czy nikt nie ma kontaktu z osoba zamujácá sie psem? Quote
Doda_ Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 pati bedzie przyjmowac psiaki od 20 wrzesnia, hotelik doba za onka 17,- Quote
beka Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Siedzę i ryczę. Czy Wy myślicie że po 5 miesiącach walki o jego życie i zdrowie po prostu pozwole go zabić???????????????? To że nie mogę go zatrzymać bo nie stać mnie na 5 psa oznacza że szukamy mu domu. Niestety choroba mojej suni spowodowała że również utrzymanie Boniego jest dla mnie obecnie bardzo dużym ociążeniem. Przeczytałam wszystkie posty od mojej ostaniej bytności. GoskaGośka napiszę take informacje o Bonim i poproszę założycielke wątku o wstawienie w pierwszym poście. Zrobie to jutro bo dziś mam okropnego doła:( Poczytam o tym dogu może jak znajdę maila to napiszę do tej dziewczyny, Mnie lekarz kazał go karmić hillsem i/d i tak robię . Kupa duża żółta ale uformowa, nie rzadka. Ktoś pisał że Boni powinien trafic do domu - to dobry pomysł ale pod warunkiem ze ten ktos u kogo bedzie Boni nie pracuje lub pracuje w domu. Boni wypróżnia sie nawet i pięc razy dziennie, wiec zostawienie go w domu na długo samego może sie róznie skończyć. Chyba żeby mu dawać rzadziej jesć ale mnie lekarz zalecił karmienie 3 do 5 razy dziennie . Z moją suczka Boi się dogaduje. Nie jest agresywny, nawet psy sąsiada które jak wracany ze spaceru prawie gryzą nas , a własciwei Bonie po nogach totalnie olewa. Ja sobie jeszcze poradze z miesiąc czy dwa ale na stałe go zostawić nie mogę. Rozumiem ze skoro pieniądze poszły na konto owczarka, to w następną karme i porcje leków leków kupi fundacja. Karme na ten miesiąc mu kupiłam. Lekw ma jeszcze na 24 dni. Quote
ewatonieja Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 ja nie mysle ze ty chciałbyś go zabić,ale myślę ze go zatrzymać nie mozesz ani ze nikt z nas nie jest w stanie zadeklarować stałych wpłat dzieki którym Boni mógłby przeczekać do adopcji (która niestety ale jest dosyć wątpliwa ) napisałam do Pati koszta hotelowania Boniego to ok 500 zł za miesiąc + karma i wet czyli tak jak wyliczyłam ok 700 zł pytajmy i szukajmy dalej prawde mówiąc nadzieja mnie juz opuściła:-( po 4 mies w dotychczasowych ogłoszeniach mało było o zaletach Boniego co można powiedziec o nim dobrego? choroba nadpobudliwośc musi być czymś zrównoważona 500 zł od mojej siostry poszło na konto fundacji emir po śmierci naszego owczarka każdy inny bliski jest jej sercu :oops: tym bardziej owczarek w potrzebie jak maxymalnie wykorzystać czas który został Boniemu u Beaty? czy ktoś ma pojęcie jakie niemieckie fundacje zajmują się owczarkami? czy osoby dobrze posługujące się j. obcymi mogły by sie porozglądac w sieci? proszę o dzielenie sie pomysłami !! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.