Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Masz rację Magdyska. Pogadam z Panią Dyrektor.
A kasę i tak muszę znaleźć na jakieś dobre jedzonko dla niego i może jakieś witaminy. Sama nie wiem. Nie powinno się dokarmiać, ale on tam prawie wcale nie je :shake: Nie wiem też na ile można ufać Opiekunowi, ze będzie go wyprowadzał z boksu na karmienie. Myśleliśmy z TZ, że może dać mu pare groszy :oops: Jak myślicie?

  • Replies 749
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest ursa81
Posted

Jestem pełna podziwu dla Was, naprawdę. Czarnuszkowi życzę jak najlepiej!

Kiedy można będzie wystawić coś na sprzedaż - dajcie mi znać. Coś tam może wyszperam...

Posted

Margo nie dawaj im pieniędzy!!! to jest ich praca i w ich interesie żeby każdy pies miał swoją budę, jedzenie i picie!!! Poza tym jak miałabyś tak opłacać to chyba nie wystarczyłoby Twojej pensji i męża....nie ma tam "stałego" opiekuna, oni się zmieniają, tamten opiekun dawałby mu jedzenie, przypilnował żeby zjadł a inny?? nie wiadomo......ja odradzam......poza tym jak teraz jest w szpitalu (?) to jest sam w klatce także nie będzie musiał "walczyć" o pokarm.
Te schronisko jest częścią miasta, dostaje pieniądze z naszej kieszeni i uważam że powinni zadbać o to aby każdy pies miał co jeść (tak też jest).
Znam dużo przypadków psiaków, które potrzebują odchudzania......ale niestety również takie, które są "kościotrupami".......może Czarnuszek je ale stres powoduje że nie przybiera na wadze?? Poza tym trzeba się liczyć z tym że psiak był bardzo chory i choroba dała mu popalić......odcisnęła swoje brudne łabska....

Posted

aha a witaminy i dobrą karmę można mu kupić już jak będzie miał swój dom...taki gratis dla przyszłych opiekunów;)........i co robimy?? szukamy mu już domu?? mogę poogłaszać Go tylko potrzebuje sensownego tekstu:cool3:......allegro ma??.......myślę że już byśmy mogły zacząć z Jego ogłaszaniem...a Wy co sądzicie??

a kto powiedział że psiaków nie wolno dokarmiać??:) w końcu coś od życia im się należy:)......smakołyków nigdy za wiele:)

Posted

ursa81 napisał(a):
Jestem pełna podziwu dla Was, naprawdę. Czarnuszkowi życzę jak najlepiej!

Kiedy można będzie wystawić coś na sprzedaż - dajcie mi znać. Coś tam może wyszperam...

Dziękuję Ursa81 :loveu::loveu::loveu:


magdyska25 napisał(a):
Margo nie dawaj im pieniędzy!!! to jest ich praca i w ich interesie żeby każdy pies miał swoją budę, jedzenie i picie!!! Poza tym jak miałabyś tak opłacać to chyba nie wystarczyłoby Twojej pensji i męża....nie ma tam "stałego" opiekuna, oni się zmieniają, tamten opiekun dawałby mu jedzenie, przypilnował żeby zjadł a inny?? nie wiadomo......ja odradzam......poza tym jak teraz jest w szpitalu (?) to jest sam w klatce także nie będzie musiał "walczyć" o pokarm.
Te schronisko jest częścią miasta, dostaje pieniądze z naszej kieszeni i uważam że powinni zadbać o to aby każdy pies miał co jeść (tak też jest).
Znam dużo przypadków psiaków, które potrzebują odchudzania......ale niestety również takie, które są "kościotrupami".......może Czarnuszek je ale stres powoduje że nie przybiera na wadze?? Poza tym trzeba się liczyć z tym że psiak był bardzo chory i choroba dała mu popalić......odcisnęła swoje brudne łabska....


magdyska25 napisał(a):
aha a witaminy i dobrą karmę można mu kupić już jak będzie miał swój dom...taki gratis dla przyszłych opiekunów;)........i co robimy?? szukamy mu już domu?? mogę poogłaszać Go tylko potrzebuje sensownego tekstu:cool3:......allegro ma??.......myślę że już byśmy mogły zacząć z Jego ogłaszaniem...a Wy co sądzicie??

a kto powiedział że psiaków nie wolno dokarmiać??:) w końcu coś od życia im się należy:)......smakołyków nigdy za wiele:)

Magdyska, no masz w zasadzie rację. Mymy się tylko tak zastanawiali :roll: Bardziej nam chodziło o to, by on dopilnował, aby Czarnuszek na spokojnie zjadł. Bo w boksie z innymi ma na to małe szanse :shake: On je bardzo powoli, bo jedzenie sprawia mu problem. Więc może zwyczajnie nie zdążyć zjeść. I może dlatego tak łapczywie rzucił się na tę puszkę :roll: Ale jadł ją z dobre 15 minut :crazyeye: 400g więc niewiele, a tak długo to trwało...
A o dokarmianiu było napisane gdzieś w biurze adopcyjnym. Że nie wolno. Ale jak widać niektórzy łamią to zasadę ;) Ja mogę co najwyżej jechać do niego co tydzień. I wtedy dać mu coś dobreho do jedzenia. I może właśnie te witaminy.
A opiekun, nawet jeśli się zmieniają, to byłby w stanie co dwa czy trzy dni go przypilnować z tym jedzeniem. A tak...
Póki co jest w szpitalu. Ale jak wyjdzie to znów trafi do boksu i nie wiadomo czy do tego samego :cool3:

W kwestii ogłoszeń to z pewnością zaczynamy. Chłopak musi szybko znaleźć dom. O allegro wspominała Rotek. Zaraz przejrzę wątek.

Posted

o nieeee!!!!!!!! znowu będą poszukiwania.......opiekun zabierze Go ze szpitala, wsadzi do jakiegoś boksu, nie zapisze tego..........dobra ja to już nic nie piszę bo raczej pesymistką jestem.......:roll::evil_lol:.
Będzie dobrze.........kurczę gdybym tak miała chodź trochę czasu......wyszłabym z Nim.......niestety do póki schronisko jest czynne do godz. 16 nie mogę......sama ze swoimi się nie wyrabiam......:shake:.........teraz dopiero wiem że wzięłam sobie za dużo psów pod opiekę.......ale jak tutaj nie brać jak każdy patrzy się tymi wielkimi ślipkami.....:-(......aż serce mi pęka na ćwiarteczki.....

Posted

magdyska25 napisał(a):
o nieeee!!!!!!!! znowu będą poszukiwania.......opiekun zabierze Go ze szpitala, wsadzi do jakiegoś boksu, nie zapisze tego..........dobra ja to już nic nie piszę bo raczej pesymistką jestem.......:roll::evil_lol:.
Będzie dobrze.........kurczę gdybym tak miała chodź trochę czasu......wyszłabym z Nim.......niestety do póki schronisko jest czynne do godz. 16 nie mogę......sama ze swoimi się nie wyrabiam......:shake:.........teraz dopiero wiem że wzięłam sobie za dużo psów pod opiekę.......ale jak tutaj nie brać jak każdy patrzy się tymi wielkimi ślipkami.....:-(......aż serce mi pęka na ćwiarteczki.....


Wiem o czym mówisz :roll: Serce boli jak człowiek przechodzi. Ja staram się nie patrzeć, bo łzy same lecą...

Posted

Margo05 napisał(a):
Wiem o czym mówisz :roll: Serce boli jak człowiek przechodzi. Ja staram się nie patrzeć, bo łzy same lecą...



.........no właśnie.........do schroniska jeżdżę jakieś 6 lat.......i tydzień w tydzień ryczę.....z bezsilności, głupoty ludzi......

No cóż nie ma co.....już nie piszę bo znowu się zaraz rozkleję......Czarnulek powinien znaleźć domek szybciutko.......ile On ma lat?? 4-5?? to jest ocena weterynarza?

Posted

o moj boshe:crazyeye:
margo w łape chcesz dawać:diabloti::evil_lol:
ale się uśmiałam.....:lol:

paimiętam jak na pczątku mieliśmy problemy z ANRem moja babcia powiedziała "daj im trochę grosza to pewnie się postarają"

Moniko, czy ty chcesz zeby zajęło się tobą CBA:razz:
temat ostatnio popularny dla dziennikarzy....

a tak na poważnie...niech to allegro będzie...bo teraz musiałambym zlikiwidowac całą aukcję zeby wstawić nowe zdjęcia
zmienię alegratkę....

Posted

magdyska25 napisał(a):
.........no właśnie.........do schroniska jeżdżę jakieś 6 lat.......i tydzień w tydzień ryczę.....z bezsilności, głupoty ludzi......

No cóż nie ma co.....już nie piszę bo znowu się zaraz rozkleję......Czarnulek powinien znaleźć domek szybciutko.......ile On ma lat?? 4-5?? to jest ocena weterynarza?


W schronie mówią, że 5 lat.

Posted

aha no dobra niech będzie 5 lat.....ale mi się wydaje że troszkę mniej....:roll:
dobra to ja porobię ogłoszenia ale troszkę później teraz śmigam ze swoimi psami na spacerek.....

przepraszam że tak marudzę z tym allegro i w ogólę......nie znam się zbytnio na tego typu ogłoszeniach......:oops:

Posted

jak ma pieć to tak jakby miał 4-5 a więc można śmiało mówić ze ma od 3 do 4 lat:evil_lol:

dziewczyny dziaaaaała.....

pamiętam jak brałam sunię z zabrza( a wlaściwie moja rodzinka) to wolontariuszki opisały ją jako 7-8 latka... nasz wet ocenił ją na grubo ponad 9 lat...:loveu:

ale co tam wiek, rodzinka pokochała tak psa ze nawet gdyby sunia miała kilkanaście lat nawet nie zastanawialiby się nad adopcją:loveu:

Posted

a co wet schroniskowy powiedział o tym szczękościsku?! może warto o tym wspomnieć dyrekcji, spytać czy wiadomo co to takiego? jeśli pies ma problem z jedzeniem...

miałam na dt sukę, nie otwierała pyska do końca, jadła normalnie, ale jak piła wodę to bardzo chlapała. Okazało się, że miała stare złamanie szczęki, z przesunięciem i tak się zrosło nienastawione. Ale jej to już nie przeszkadzało w życiu.

Posted

magdyska25 napisał(a):
aha no dobra niech będzie 5 lat.....ale mi się wydaje że troszkę mniej....:roll:
dobra to ja porobię ogłoszenia ale troszkę później teraz śmigam ze swoimi psami na spacerek.....

przepraszam że tak marudzę z tym allegro i w ogólę......nie znam się zbytnio na tego typu ogłoszeniach......:oops:


Ja się kompletnie na wieku nie znam :shake: Ale może masz rację :) Z ogłoszeniami to i ja noga, ale przepięknie dziękuję za chęci :loveu::loveu::loveu:

rotek_ napisał(a):
jak ma pieć to tak jakby miał 4-5 a więc można śmiało mówić ze ma od 3 do 4 lat:evil_lol:

dziewczyny dziaaaaała.....

pamiętam jak brałam sunię z zabrza( a wlaściwie moja rodzinka) to wolontariuszki opisały ją jako 7-8 latka... nasz wet ocenił ją na grubo ponad 9 lat...:loveu:

ale co tam wiek, rodzinka pokochała tak psa ze nawet gdyby sunia miała kilkanaście lat nawet nie zastanawialiby się nad adopcją:loveu:

No mam nadzieję, że Czarnuś trafi na taką kochaną rodzinkę :)


morisowa napisał(a):
a co wet schroniskowy powiedział o tym szczękościsku?! może warto o tym wspomnieć dyrekcji, spytać czy wiadomo co to takiego? jeśli pies ma problem z jedzeniem...

miałam na dt sukę, nie otwierała pyska do końca, jadła normalnie, ale jak piła wodę to bardzo chlapała. Okazało się, że miała stare złamanie szczęki, z przesunięciem i tak się zrosło nienastawione. Ale jej to już nie przeszkadzało w życiu.

Wet bąknął mi tylko, że pies ma chyba jakieś zapalenie i coś co zrozumieliśmy jako "kości". Bierze teraz antybiotyk. Ale ja nie jestem przekonana do tego weta. Może jestem przewrażliwioną panikarą :cool3:;)

rotek_ napisał(a):

Rotuś, normalnie Cię kocham no :loveu::loveu::loveu:

Posted

5lat...:crazyeye: On ma ok.3lat...też tak raz było, że był szczeniak rottka(nawet roku nie miał) a oni powiedzieli że ma ok.3 lat bo miał zęby w złym stanie...ale to dla tego że był zaniedbany...Czarnulek ma ok.3lat...jak ciotka mówi to tak jest...:diabloti::evil_lol: nie wyświetlał mi się ten filmik ze zbliżeniem na mordkę...więc nie wiem czy to ono chodzi, ale z tym oddychaniem(nie mówię że nie jest chory)to moja suka-też ze schroniska tylko w Ostrowii to czasem tak oddycha jak żaba...:evil_lol: że z boku jej tak powietrze przez skórę wychodzi jak u ropuchy...na jednym z filmików ja szedł też to zauważyłam...
A czy któraś z cioteczek ma może do jego ogłoszeń jakiś mini tekst to też go poogłaszam;) i jeszcze kontakt do kogoś;)

Posted

Zoniu tu właśnie nieudolna ciotka Magda zrobiła przed chwilą tekst.....chce Go ogłosić na animalia.pl i jeszcze kilku....

Czarnuszek to pies, który w swoim krótkim życiu przeżył bardzo wiele...najpierw ciężko chory, nie miał sił aby żyć, wyrzucony przez swoich "właścicieli" w bardzo ciężkim stanie został znaleziony w sklepie, chciał się poddać...Dzięki ludziom o wielkim sercu został uratowany i niestety odwieziony do schroniska...tam dochodzi do siebie...jeszcze jest troszkę chory ale to kwestia czasu, a przede wszystkim ludzkiej miłości, której potrzebuje teraz najbardziej.
Szukamy mu dobrego domu, gdzie już do końca swojego życia będzie kochany i nigdy nie zazna krzywdy.
Czarnuszek na spacerze jest bardzo grzeczny, uwielbia przytulać się do człowieka. Z psami i suniami się dogaduje ( w schronisku dominowany przez znacznie mniejsze od siebie psy).
Jeżeli chcesz prawdziwego przyjaciela weź Go do siebie!!! Bezproblemowy, wspaniały pies czeka właśnie na Ciebie!!!

nie wiem do kogo kontakt (pewnie do Margo;)) zaraz poszukam bo chyba na wątku się zawieruszył....


no i jest.... 604 126 622

Posted

rotek_ napisał(a):
o moj boshe:crazyeye:
margo w łape chcesz dawać:diabloti::evil_lol:
ale się uśmiałam.....:lol:

paimiętam jak na pczątku mieliśmy problemy z ANRem moja babcia powiedziała "daj im trochę grosza to pewnie się postarają"

Moniko, czy ty chcesz zeby zajęło się tobą CBA:razz:
temat ostatnio popularny dla dziennikarzy....

a tak na poważnie...niech to allegro będzie...bo teraz musiałambym zlikiwidowac całą aukcję zeby wstawić nowe zdjęcia
zmienię alegratkę....

Ano chciałam dać w łapę :evil_lol: I gdybym tylko miała pewność, że to pomoże to zrobiłabym to :lol: A CBA może po mnie przychodzić jak zechce, ale dopiero wtedy, gdy Czrnunio będzie w dobrym domku :) Pod warunkiem oczywiście, że to nie będzie mój domek, bo wtedy zabrać się nie dam :mad::evil_lol:

zonia napisał(a):
5lat...:crazyeye: On ma ok.3lat...też tak raz było, że był szczeniak rottka(nawet roku nie miał) a oni powiedzieli że ma ok.3 lat bo miał zęby w złym stanie...ale to dla tego że był zaniedbany...Czarnulek ma ok.3lat...jak ciotka mówi to tak jest...:diabloti::evil_lol: nie wyświetlał mi się ten filmik ze zbliżeniem na mordkę...więc nie wiem czy to ono chodzi, ale z tym oddychaniem(nie mówię że nie jest chory)to moja suka-też ze schroniska tylko w Ostrowii to czasem tak oddycha jak żaba...:evil_lol: że z boku jej tak powietrze przez skórę wychodzi jak u ropuchy...na jednym z filmików ja szedł też to zauważyłam...
A czy któraś z cioteczek ma może do jego ogłoszeń jakiś mini tekst to też go poogłaszam;) i jeszcze kontakt do kogoś;)

Ja się nie znam, więc Wierzę Waszym słowom :) Tak mi się przypomniało, że jak byliśmy na tym spacerze, to w drodze powrotnej, już taki wyczesany i lżejszy o te brudne kłaki, Czarnusio z dziewczynami biegał :loveu: Taki radosny i wesoły, mimo problemów z oddychaniem :eviltong: A oddycha przez ten nosek. Przez paszczydło nie bardzo :roll:

magdyska25 napisał(a):
Zoniu tu właśnie nieudolna ciotka Magda zrobiła przed chwilą tekst.....chce Go ogłosić na animalia.pl i jeszcze kilku....

Czarnuszek to pies, który w swoim krótkim życiu przeżył bardzo wiele...najpierw ciężko chory, nie miał sił aby żyć, wyrzucony przez swoich "właścicieli" w bardzo ciężkim stanie został znaleziony w sklepie, chciał się poddać...Dzięki ludziom o wielkim sercu został uratowany i niestety odwieziony do schroniska...tam dochodzi do siebie...jeszcze jest troszkę chory ale to kwestia czasu, a przede wszystkim ludzkiej miłości, której potrzebuje teraz najbardziej.
Szukamy mu dobrego domu, gdzie już do końca swojego życia będzie kochany i nigdy nie zazna krzywdy.
Czarnuszek na spacerze jest bardzo grzeczny, uwielbia przytulać się do człowieka. Z psami i suniami się dogaduje ( w schronisku dominowany przez znacznie mniejsze od siebie psy).
Jeżeli chcesz prawdziwego przyjaciela weź Go do siebie!!! Bezproblemowy, wspaniały pies czeka właśnie na Ciebie!!!

nie wiem do kogo kontakt (pewnie do Margo;)) zaraz poszukam bo chyba na wątku się zawieruszył....


no i jest.... 604 126 622


i może być jeszcze mail margo05@wp.pl :loveu:

Posted

Dostałam właśnie od koleżanki maila z takim tekstem:

"W pewne piątkowe popołudnie do sklepu przyszedł pies. Tak zwyczajnie wszedł i położył się przy wieszakach z ubraniami. Jego wzrok mówił „nie wyrzucajcie mnie, pomóżcie”. Właściciel sklepu wezwał Straż Miejską, która zabrała psa do schroniska. Tam od razu trafił do szpitala. Po trzech tygodniach trafił na szpitalny wybieg, do boksu. Nie jest tam szczęśliwy. Ten łagodny pies nie radził sobie z małymi pieskami, które całkiem go zdominowały. Nie dopuszczony do miski z jedzeniem i wodą coraz bardziej chudł. Zawładnął sercami kilku osób. . I nic dziwnego, gdyż pod zaniedbanym, podgryzionym futrem kryje się piękny, wierny Przyjaciel. Pies, który z ufnością przytula się do człowieka. Pies, który zasługuje na miłość i opiekę. Pies, który miłością się odwdzięczy.
Na razie dostał imię Czarnuszek. Mimo swojej wielkości (grzbiet na wysokości kolana dorosłego człowieka) jest bardzo delikatny. Stąd to delikatne imię. Czarnuszek nie poradzi sobie w schronie. Nie umie się obronić przed kolegami w boksie, a odganiany od miski po prostu nie przeżyje.
Jeśli jego oczy również Ciebie zauroczyły i chcesz, aby Tobie ofiarował swą psią miłość i wierność to skontaktuj się z nami.
Tel . 0-604-126-622
E-mail: Margo05@wp.pl"

Dane już sama dopisałam :evil_lol: Co o tym myślicie?

Posted

:D:D:D:D:D:D
Zaraz jadę do schroniska, a po spacerach zawsze karmię kanapkami(16bochenków...:roll:)ten rejon gdzie jest Czarnuszek to się mu bliżej przyjrzę:cool3:

Posted

Kilka zabaweczek ciotki Isadory. Zabaweczki są podlinkowane.

wys. 100; szer. 100


wys. 100; szer. 200


wys. 100; szer. 200


wys. 100; szer. 100 - ten jest niepodlinkowany




:loveu:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Kilka zabaweczek ciotki Isadory. Zabaweczki są podlinkowane.

wys. 100; szer. 100


wys. 100; szer. 200


wys. 100; szer. 200

:loveu:


Isadorka :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...