Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 921
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

od razu zgłaszam, że jego allegro biorę na siebie - będzie miał ogłoszenie aż do skutku choćbym miała go nawet na stronie głownej allegro ogłaszać :mad:

Posted

Wrócilismy z lecznicy. Sunia mialaby 10 malych. Szczenna była 2 tygodnie, więc to były dopiero zawiązki nowego życia. Lisek oczywiście byl bardzo ciekawski a nawet powiem , że zalecal sie do naszej suni. Nie dał mi sie pogłaskac po glowie. Nie wiem czy sobie nie życzył , czy go boli. Został u Magdy bo szuka mu domu i chyba żal jej bylo sie z nim rozstać !

Posted

Lisek na żywo nie jest taki ładny. Tzn. jest, ale nie jest taki zadbany. On ma jakby scisniety tułów. Jakby w pasie go cos a obu stron scislo. Taki jest tam chudziutki i waski. nieproporcjonalnie do głowy i reszty ciała.

dziwnie to wyglada.

Posted

Jeszcze dodam od siebie, w celach promocyjnych, że Lisek jak najbardziej nadawałby sie do domu z kotami- w ciągu minionego tygodnia i wczoraj przeciagnęłam przez gabinet kilka kotów, i Lisek reagował na nie bardzo pozytywnie. To samo na psy :)

Posted

Selenga napisał(a):
To ogłaszać go czy jeszcze nie???


Sory że cię wcinam, ale wydaje mi się że Selenqa powinna już go ogłaszać. Dobrze wiemy że trwa to nieraz długo, a chłopak naprawdę domu potrzebuje i to jak najszybciej.

Posted

Można mu robić allegro i wszystko co uważacie. Nie wiemy kiedy trafi mu sie dobry domek ? Poza tym bedzie trudno kogos przekonać do Dyzia bo on będzie warczał i się bronił . To może odstraszać ludzi.

Posted

on jest taki dyspropocjonalny w pasie,bo po prostu wychudzony, a warczy pewnie ze strachu,bieadulek.
Może jakiś jednak DT,nawet płatny,żeby nabrał zaufania do człowieka?

Posted

kordonia napisał(a):
Jeszcze dodam od siebie, w celach promocyjnych, że Lisek jak najbardziej nadawałby sie do domu z kotami- w ciągu minionego tygodnia i wczoraj przeciagnęłam przez gabinet kilka kotów, i Lisek reagował na nie bardzo pozytywnie. To samo na psy :)



:mad::mad: to teraz wszystko jasne:mad:. Wczoraj byłam przy sterylce aborcyjnej suni Basi:placz: i jak wróciłam do domu zaczęlam puchnac. Spuchly powieki, puchną okolice w kącikach oczu i same skrzydełka nosa tez. Skora jest czerwona i szorstka jak papier scierny. KOTY:mad::cool3::evil_lol:

Posted

basia0607 napisał(a):
Można mu robić allegro i wszystko co uważacie. Nie wiemy kiedy trafi mu sie dobry domek ? Poza tym bedzie trudno kogos przekonać do Dyzia bo on będzie warczał i się bronił . To może odstraszać ludzi.


Dyziu warczy tylko na samym początku. Potem przestaje. Musi byc ktos cierpliwy i bardzo cichy i spokojny. Zero dzieci. Ktos kto odczeka. Dyzia nie mozna chciec glaskac. On musi sam przyjsc i wtedy tez go lepiej nie głaskac od razu. On sam po czasie głowka w reke zaczyna trącac. Wtedy delikatnie mozna. Ale najlepiej go zostawic. niech sam sie domaga. On jest "tylko" wystraszony, ale bardzo spragniony człowieka. Powarkuje ale podchodzi i kładzie się w nogach. Ogólnie jest na dobrej drodze. Bardzo sie broni i walczy;), jak dostaje zastrzyki. Zaraz potem mu jednak przechodzi

Bedzie kochanym i dobrym psem. jak napisała Kordonia zgadzającym sie także z psami oraz kotami;)

Posted

[quote name='Izis']Biedaczek. Jego oprawca nie zdążył poprawić swojej roboty widocznie ludzie mu przeszkodzili. Co za bestia z tego faceta

-----
Kto da domek maluszkowi?
Pewnie odpłaciłby tak jak w tym wierszu (niestety nie znam autora).

"Oddam Ci całą moją miłość,
Oddam Ci całe moje serce,
Oddam Ci nawet moją dusze,
Tylko mnie przytul, weź na ręce.

Spojrzę Ci wtedy ufnie w oczy,
Wtulę swój nosek w Twoje ramię,
Przyrzeknę wierność już na zawsze ...
A tej przysięgi nic nie złamie.

Więc daj mi tę ostatnią szansę,
Pomóż w bolesnej mej udręce,
Stanę sie całym Twoim życiem,
...Tylko mnie przytul, weź na ręce..."

----------------------------------------------------------------------

Posted

Myślę też, że Lisek warczy i boi sie dotyku, bo jest jeszcze cały obolały.
Każdy dotyk kojarzy mu sie z bólem. Jak już wszystkie sińce sie zagoją i nic go nie bedzie bolało, na pewno będzie przytulakiem.

Posted

wieczorem będzie miał allegro i postaram się wrzucić ogłoszenia jeszcze w inne miejsca, tylko jaki kontakt adopcyjny mam podać? telefon? mail?

Posted

Kordonia dziekuje za fotki. Dostalam dzisiaj informacje do kogo należał Lisek. Nauczycielka ze szkoły , ktora mieści sie ne terenie tej gminy spytal dzieci o pieska. Jego zdjecie bylo umieszczone w gazecie. Dzieci wskazały czyj to pies. Facet mieszka niedaleko od miejsca w ktory znalazlam Liska. Czyli ludzie, ktorzy mi o leżącym psie zglosili wiedzieli czyj to pies !
Pojadę do faceta ale wiem co mi odpowie !

Cordonia , czy sunia odeszla przy Tobie ? Dopiero teraz ten stres wychodzi ze mnie ! Pochowałysmy ją na terenie Przytuliska .

W sprawie adopcji Liska mozna podac mój telefon 505072935

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...