Gosiapk Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 basia0607 napisał(a):JAMNICZKA JUŻ W NOWYM DOMKU, ZARAZ BĘDZIE KĄPIEL I NOCKA WŁÓŻECZKU PAŃCI. !:multi: wow! Boskie wieści! Jak udało się znaleźć tak szybko nowy domek? Quote
basia0607 Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Bedąc w lecznicy dla zwierząt zgadalam się z panem, ktory mi powiedział,że chcieliby jamniczke, toche byli niezdecydowani ale Róża ich znala i już nie popuściła ! :evil_lol: Zawozilam dzisiaj do przytuliska sunię, ktorej wątek można przeczytać br... Dyzia zabralam do siebie aby go wykąpać coby sie spodobal nowej pańci ! Teraz leży cichutko w kuchni i obserwuje. Komu mogę przeslac fotki aby wkleil je na watek ? http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-yorkowata-sunia-u-degeneratow-125352/#post11282256 Quote
basia0607 Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Dziękuje Majgo ! To jest nowy boks w budowie. Bedzie podzielony na mniejsze sektory z ruchomymi wewnętrznymi sciankami aby mozna je było montować w miarę potrzeb. Nie mamy kasy na płytki ale dostaniemy je z pewnego zakladu , przywiozą nam je w poniedziale. Są używane ale nam to nie przeszkadza. Zastanawiamy sie nad dachem i chyba najpraktyczniejszy będzie z blachy. Boksy od tyłu obłożymy balotami slomy aby śnieg nie zawiewał.Proszę Boga aby nie bylo srogiej zimy , żal mi moich psów i wszystkich zamarzających w Polsce ! Quote
madcat1981 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Dyzio na rączkach:crazyeye::crazyeye::crazyeye: nie wierzę:lol: Basiu, to ty czy kandydatka na Pańcię?Bo jeżeli to drugie to chyba miłosc od pierwszego wejrzenia:cool3::cool3::cool3: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 o jeżuchu, jakie to PIĘKNE maleństwo!!! chrupać tylko te rudości!!:loveu::loveu: Quote
basia0607 Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 To tylko ja !!! On tylko mi sie daje brac na ręce, wczoraj gdy Iwona poprawiala mu obrożę dziabnąl ja po ręce. Ja przy nim robię wszystko, długo dopasowywalam szelki a on stal jak wryty. Teraz leży w koszyku przed kominkiem i podniósł nóżę abym go glaskala po brzusiu. Jest u mnie od godz. 15 i się nie zalatwił . W tym czasie kilka razy byl na ogródku, ma slaby wzrok na schodach do ogrodu przewrocil się. Pani Marysia/ gra na perkusji !!!/ ciągle jest ze mną w kontakcie, nie może się doczekać, pytała mnie jakie Dyzoio lubi zabawki? Co mialam jej powiedzieć, ? on nie potrafi się bawić od niedawna się uśmiecha, cały czas jest spięty, niepeweny. Mój Tz probowal go glaskać ale ten odszedl na bezpieczna odleglośc lecz po niedługim czasie sam podszedl i czekal na glaskanie. Quote
madcat1981 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Miło mi Basię oblukać ;) Pani Marysia chyba powinna wiedzieć jak to wszystko wygląda na co dzień, naprawdę. Wiem, że jestem po prostu podejrzliwa - wszak los Dyzia mi nie obojętny :D - ale czasami właśnie te niewinne pytania ukazują że oczekiwania rozmijają się z rzeczywistością:shake: Żeby było jasne - cały czas trzymam kciuki za Panią Marysię :kciuki: Quote
basia0607 Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Mam zdjęcia z kąpeli Dyzia, komu mogę przeslać ? Quote
basia0607 Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Dyzio dał mi sie wykąpać bez problemu. Zmył z siebie dotychczasowe trudy życia ! Podczas wycierania go ręcznikiem polizal mnie po ręce ,po raz pierwszy. Quote
basia0607 Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Znienilam plany, Dyzia wiozę przez poludniem a potem jadę z Różą łapać dzikie szczeniaki , wątpie czy nam sie to uda, ale trzeba próbować. U nas zima na calego. Quote
majqa Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Basiek :loveu:, na - ten - tychmiast do łóżka wypocząć i zebrać siły na jutrzejsze przedsięwzięcia! ;) Quote
basia0607 Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Dam sobie radę , tylko nie mam pifka a lubie sobie wypić z mniodem ciemną nocką :evil_lol: Quote
majqa Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Oj Skubaniusiu, wiesz, co dobre! ;) :evil_lol: Quote
basia0607 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Dyzio już w nowym domku. Fajni mlodzi ludzie, bezdzietni. Wiedzeli jak zachowac sie w przypadku tak skrzywdzonego psa. Delikatnie probowali go poglaskac, nie mial nic przeciw temu. Gdy wychodzilismy od nich Dyziek spal, wiecej potem bo szwankuje mi klawiatura. Quote
majqa Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Można się zawyć ze szczęścia...Eh! :multi: :multi: :multi: Quote
gonia66 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::lol::lol::lol: Quote
basia0607 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Na pierwszym zdjęciu Dyzio w śnieżnej szacie, jeszcze u mnie. Biedak zawsze uderzał głową w szybę mimo, że drzwi były otwarte. Natępne zdjęcia to w nowym domu. Kojec, miseczki i inne dobra czekały na jego przybycie. Dalam go przejętej p. Marysi na ręce, cicho siedział. Quote
EVA2406 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Widać czuł, że to te właściwe ręce :multi::multi::multi::multi: Dyziu :loveu:, bądź już zawsze szczęśliwy w swoim nowym domku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.