Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 921
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyna z Trojmiasta chce przyjechać po Dyzia. Mialby mieszkać w bloku na 4 pietrze. On sie do takich warunkow nie nadaje. Bedzie wystraszony, nie pozwoli sobie zapiąć smyczy, nie wiem czy zostanie sam w domu na 8 godz. Nie moglam tego ukryć , powiedzialam jej troche tej prawdy, Ma pomysleć , nie moge wydać jej kota w worku, nie mowiąc o stresie Dyziulka. Zaprosilam ją do nas aby go zobaczyla , może przypadnie jej do serca inny pies ?
Być może ją wystraszylam ale inaczej nie moglam postapić. Dyziek musi mieć spokojnych ludzi i maly domeki z ogrodkiem. On nikomu nie ufa , niedowidzi i na wszelki wypadek broni sie przed wszystkim.

Posted

Ja też miałam pytanie z allegro o Dyzia, ale warunki podobne - blok, starsi ludzie. Napisałam tak jak Ty, Basiu i pani poprosiła o pomoc w znalezieniu innego psa.

Posted

po mojej krótkiej znajomosci z Dyzkiulkiem moge stwierdzić, ze Dyziek potrzebuje osoby bardzo subtelnej, wyczekującej. Kogos kto przykucnie kilka krokow przed jego malenkim cialkiem i spokojnie do niego przemawiac bedzie. ktos kto uczuc nie narzuca i jest spokojny i cichy. natomiast bedzie musial zdawac sobie sprawe z tego ze Dyziulek (jak spora ilosc malych psiakow) nie chce dawac sie kłuc oraz nie bedzie szczesliwy z podobnych zabiegow (np. kąpiel). Tu przyda sie zapewne jakis maly kaganiec.

Dyziulek w zadnym wypadku nie jest slodka zabawka.

No:) A teraz Dyziek w góre

Posted

Dziewczyny - bardzo dobrze, że od razu mówicie jaki Dyziu jest. Przynajmniej jak już Dyzio trafi do domku to będzie to odpowiedzialny domek, który pokocha Dyzia takiego jaki jest ze wszystkimi jego fobiami i z całą jego nieufnością.
Mam nadzieję, że Dyziulek wkrótce taki domek dostanie :)

Posted

bardzo dobrze, basiu, trzeba mowic otwarcie, tu chodzi o zycie!
Dyzio za duzo przezyl, zeby go narazac na (ewentualnie) nietrafiony dom.
fajny jest, znajdzie odpowiednich ludzi - nie kazdy lubi przytulanie :cool3:

Posted

jotpeg napisał(a):
bardzo dobrze, basiu, trzeba mowic otwarcie, tu chodzi o zycie!
Dyzio za duzo przezyl, zeby go narazac na (ewentualnie) nietrafiony dom.
fajny jest, znajdzie odpowiednich ludzi - nie kazdy lubi przytulanie :cool3:



alez on lubi przytulanie! sam sie przytula. widzialam go pare razy jeszcze jak byl u Magdy, potem raz u Basi w przytulisku. tylko jak napisałam on jest malenki, nie lubi jak stac nad nim i nie lubi kiedy mowi sie głośno przy nim i do niego..Nie wie wtedy o co chodzi. Poza tym sam podchodzi, tuli sie do kolan, wywija ogonkiem. Jest kochany. Trzeba mu jak napisalam subtelnego wlasciciela, który da mu trochę czasu, spokoju i ciszy.. (oczywiscie zero dzieciarni). to nie jest typ bezposredniego szczeniaka. tylko dorosly pies.

Posted

Witam wszystkich i przepraszam za offa. Jest psiak w schronisku we Wrocławiu, który długo tam siedzi i przeznaczono go do "uśpienia". Co prawda jeszcze bez daty, ale to tylko kwestia czasu, być może niedługiego
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116989
Może te osoby, które chciały adoptować Dyzia mogłyby mu dać przynajmniej tymczas? On co prawda do Dyzia niepodobny...Ale może spytać warto, ktoś ma z nimi kontakt? Tego psa trzeba stamtąd czym prędzej wyciągnąć, zanim nie będzie za późno...

Posted

Dzwonila do mnie mama osoby z ktorą rozmawialam 2 dni temu. Dziewczyna sie trochę wystaraszyla moich słów. Wytlumaczylam pani o co chodzi, przyznala mi racje i obiecała przyjechać do nas. Bardzo rozsądnie mówila.

Posted

basia0607 napisał(a):
Dzwonila do mnie mama osoby z ktorą rozmawialam 2 dni temu. Dziewczyna sie trochę wystaraszyla moich słów. Wytlumaczylam pani o co chodzi, przyznala mi racje i obiecała przyjechać do nas. Bardzo rozsądnie mówila.


az sie boje trzymac kciuki. Ale jesli nie Dyziek to moze jakis inny...Masz jeszcze tego filipkopodobnego?

ps. szukam aktualnych zdjec Dyzka, ale nie umię trafic na watku, a nie chce mi sie przegladac calego. masz jakies u siebie? jesli tak przeslij mi na maila

Posted

Gosiapk napisał(a):
Dobrze zrobiłaś Basiu.

Jak plecy?


Plecy bolą, chyba już się do tego przywyczajam ! Wymyslilam sobie rwe kulszową bo tak mi pasuje z opisu ale lekarze nie wiedzą co to jest. Na wszelki wypadek dostaje leki na rwe ale dalej boli. Udo zaczyna drętwieć.

Posted

Basia - tak myślę, że Ty to możesz z nerwów mieć... Takie życie w stresie i ciągłym napięciu zawsze jakoś odbija się na zdrowiu :(

Super, że Mama dziewczyny okazała się taka rozsądna :) to dobrze rokuje :) 3mam kciuki!

Posted

basia0607 napisał(a):
Plecy bolą, chyba już się do tego przywyczajam ! Wymyslilam sobie rwe kulszową bo tak mi pasuje z opisu ale lekarze nie wiedzą co to jest. Na wszelki wypadek dostaje leki na rwe ale dalej boli. Udo zaczyna drętwieć.


to bardzo niedobrze, może powinnaś sie udać do neurologa? To jakiś ucisk na nerwy?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...