Marysia i Tomek Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 całą noc mi sie śnił Dyzio-ale był zadowolony,biegał i bawił się z sukami-mam nadzieje,że mocno nie płacze za nami,wystarczy że ja cały wieczór przepłakałam.... Quote
Kocurek Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 no napewno teskni,ale jaka bedzie radosc jak Was ujrzy:loveu: Quote
Moria Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Zajrzyjcie na kotowisko tam sa zdjęcia Dyzia.Wcale sie nie dziwie, że za nim tesknicie. Quote
Marysia i Tomek Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 tak,widzialam zdjecia Dyzia i widac ze chlopak jest zakochany:loveu: ciekawe czy bedzie chcial do nas wrocic....:lol: Quote
Moria Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Wróci wróci, tylko od środy Dyzio rozrabia szczeka bawi się nawet jak placze sam w pokoju to Frotka potrafi po niego pość i go przyprowadzic gdzie wszyscy siedza. Je bardzo malutko i same dobre rzeczy i biega na podworku aż sie boję że gdzies sie w krzakach zawieruszy bo to takie małe. Quote
Marysia i Tomek Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Dyzio jest juz z nami,na poczatku byl obrazony,ale teraz nie odstepuje nas na krok-ciesze sie ze przez 3 tyg byl w dobrych rekach i wszystko jakos lagodnie przebiegalo :) Quote
Charly Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 interesuje mnie wlasnie jak to jest. moze kiedys skorzystam z uslug Morii - jesli wezmie mojego Filipka:cool3:-ale boje się ze psiak będzie plakal czy cierpial czy cos. Jak to jest Moria? jak zachowywal się Dyzio? Quote
Moria Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Charly, że tak brzytko powiem "mechanizm psiego charakteru" nie jest skomplikowany. Jest to cała reguła bardzo prosta i zapraszam, opowiem ci poniewaz juz mialam okolo 30 roznych przypadków. Ja sie bardzo ciesze że Marysia i Tomek są wlaścicielami Dyzia, ponieważ Dyzio jest bardzo przyjemnym pieskiem i jak wszystkie psy, zaslużyl sobie na jak najlepszy dom. Quote
Marysia i Tomek Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 moim zdaniem,to Dyziowy wyszlo na dobre ze byl przez jakis czas u innych ludzi i zobaczyl,ze kolejny czlowiek nie jest zly i go nie bije,bo przeciez ta bidula to nawet bal sie swoejgo cienia a teraz to coraz lepiej z nim i chyba juz nie mysli ze czlowiek to jego wrog! Quote
Moria Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Dyzio otworzyl sie po kilku dniach i nawet przestal reagowac jak krzycze czasami na moje psy. Zacząl po prostu miec mnie i moje krzyki w nosie. Quote
Marysia i Tomek Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Charly napisał(a):hm...a odbraził się juz?:lol: szybciutko sie odbrazil Quote
Selenga Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 z największą możliwą przyjemnością wstawiam zdjęcia mojego ulubieńca :) DYZIO NA PLAŻY najpierw jakieś wielkie do opsikania :) a teraz plaża pobawić się tu można i poopalać... Quote
Selenga Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 wieczorem na jakiegoś grila można się załapać... a to ja, w drodze - czyż nie jestem cudny? Czy mnie się wydaje czy Dyziulek zmienił kolor????? Quote
Marysia i Tomek Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 dziekuje bardzo za wklenienie zdjec,Dyzio po 3 krotnym linieniu zmienil kolor siersci na ciemniejszy, na plaży ogolnie sie opalał ale w morzu też sie wykąpał 3 razy-widać na jednym zdjeciu jaki jest mokry Quote
Selenga Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Marysiu i Tomku - tak bardzo, bardzo się cieszę, że Dyziulek do Was trafił i że jest szczęśliwym psem. Ciągle mam w oczach pierwsze jego zdjęcie... Jak dobrze, że już go nikt nigdy nie skrzywdzi. Quote
basia0607 Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 Dyzio zmienil kolor na ciemniejszy. Wygląda super i jest szczęsliwy ! Oby wszystkie moje bidy znalazły taki dom jak ma Dyzio u Marysi. Quote
Marysia i Tomek Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 DSCF3570.JPG | | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl mój kochany Dyziaczek na polach grunwaldzkich :loveu: Quote
Selenga Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 ja to się nie mogę napatrzeć na niego :) Quote
Marysia i Tomek Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Tomek wyjechał na tydzień, Dyzio jest chyba na niego obrażony bo zjadł mu dzisiaj kapcia.... :lol: strasznie lubie kiedy Dyzio wykazuje takie typowe psie odruchy i nie jest juz biednym zastraszonym psem i zamiast byc zła, że pogryzł Tomka kapcia to ja sie z tego faktu bardzo ciesze :multi: Tomek zreszta też sie ucieszył jak mu to powiedziałam przez telefon. Quote
Tola Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 POdczytuję trochę wątek i bardzo się cieszę, ze Dyzio po takich strasznych przezyciach ma taki ciepły, kochany dom. Tak sobie marzę, ze Redzik z mojego podpisu tez kiedys będzie mogl zjadac kapcie swojego pańcia... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.