Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 921
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzisiejszy popołudniowy spacer Dyzia:
1. obszczekał wszystkie przejeżdżające samochody
2. pogryzł się z psem (ofiar,ani krwi nie było)
3. i rzucił się w pogoń za panem, który biegał....
chłopak jest po prostu już i siebie na wiosce i nikt mu nie podskoczy, żaden pies (choć był 2 razy większy) ani samochód,ani pan który biega!!! No i oczywiście pełna radość przy każdym incydencie,kawał kochanego łobuziaka z niego i ma tyle radości w sobie:loveu:

Posted

Znam wątek Czekusia i ubollllewam nad nim. U nas sypie a moje psy w boksach nie maja dachów. Patrzę przez okno o jest mi z tym żle.

Dyzio , ten mial szczęście. Nie dosyc , ze nie marznie , to trafil na cudownych ludzi. Tak, tak Marysiu i Tomku, pisze o Was !

Posted

a Dyzio w środku zimy linieje,no ale nic dziwnego jak caly czas leży pod kaloryferem a jak go odciagne to i tak za chwile tupta spowrotem pod kaloryfer ... no i co mu więcej do szczescia bylo potrzebne,tylko pelna micha i cieple futerko

Posted

hi hi to jest najfajniejsze, mój tak samo wyciągnięty ze schronu był tak zahartowany że wszędzie mu było za gorąco... długo nie trzeba było czekać i po miesiącu pies potrafił korzystać ze wszystkich uroków mieszkaniowych między innymi z ciepła "domowego ogniska" :evil_lol:

Posted

witam wszystkich:) trochę nie pisałam,bo coś mi internet szwankuje w domu,ogólnie mam problem....w kwietniu jadzimy do mojej siostry do Gwatemali na 2 tygodnie bo ma ślub i wszystko było by fajnie ale co z Dyziem???na początku teściowa powiedziała ze go weźmie i bardzo byłam szczęśliwa bo to właściwie jedyna osoba,którą Dyzio w miarę dobrze toleruje i lubi byc tu u niej w domu w Olsztynie,ale teraz sie okazuje,że teściowa sie wypiela i jedzie w tym czasie do Anglii do córki a mnie sie płakać chce:placz:
a tak z lepszych wieści to dostałam prace i Dyzio bardzo dzielnie znosi rozłąkę,jest na prawdę super psem!!!

Posted

Marysia i Tomek napisał(a):
no pewnie tak będę musiała zrobić,ale jak sobie pomyśle,że mam dać Dyzia do kogoś kogo Dyzio nie zna,to mi się serce kraja....:placz: jeszcze biedak pomyśli,że go oddajemy na zawsze,ehhh....


Świetnie Was rozumiem, bo co roku mam taki problem. Zawsze muszę żebrać, żeby ktoś został w domu z moim zwierzyńcem i nigdy nie mam pewności czy będę mogła wyjechać na urlop.

Posted

Moria napisał(a):
Dlatego w naszym hotelu jest zasada że przed oddaniem pies lub kot odwiedza nas i z nami sie poznaje.



To super zasada i na dodatek jesteście po drodze nad moje kochane morze, tylko ja mam za dużą gromadke na oddanie do hotelu, bo pewnie dla mnie na urlop już nic by nie zostało ;)

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='basia0607']Nie ma problemu. Dyzio może przyjechać do przytuliska ale do boksu :placz:.
To chyba najlepsze wyjście bo on nas zna.[/quote]


dziękuję wszystkim za dobre chęci ale chyba nie będzie potrzeby oddawania Dyzia,jeszcze jest trochę czasu i się zobaczy co z naszym kochanym rudym sierściuchem :loveu:

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
Posted

w piatek rano wylatujemy do Gwatemali i dzisiaj Dyziaczka odwiezlismy do hotelu,a mi chyba z zalu serce peknie,chociaz wiem ze trafil w dobre rece i dobrze mu tam bedzie,ale juz za nim tesknie....:placz::placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...