tyciaNi Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 pozdrawiam Dyzia - Turystę :evil_lol: Quote
Jenny19 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Zerknijcie,prawie jak klon Dyzia: http://www.dogomania.pl/forum/f28/umierajaca-kruszynka-czekus-z-obozu-zaglady-potrzebny-kazdy-rodzaj-wsparcia-128016/ Quote
Marysia i Tomek Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 [quote name='Jenny19']Zerknijcie,prawie jak klon Dyzia: http://www.dogomania.pl/forum/f28/umierajaca-kruszynka-czekus-z-obozu-zaglady-potrzebny-kazdy-rodzaj-wsparcia-128016/ zobaczyłam i się oczywiście uryczałam..... a Dyzio lubi bardzo śnieg,dzisiaj na spacerku to biegiał jak szolonyi skakał z radości Quote
Marysia i Tomek Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 dzisiejszy popołudniowy spacer Dyzia: 1. obszczekał wszystkie przejeżdżające samochody 2. pogryzł się z psem (ofiar,ani krwi nie było) 3. i rzucił się w pogoń za panem, który biegał.... chłopak jest po prostu już i siebie na wiosce i nikt mu nie podskoczy, żaden pies (choć był 2 razy większy) ani samochód,ani pan który biega!!! No i oczywiście pełna radość przy każdym incydencie,kawał kochanego łobuziaka z niego i ma tyle radości w sobie:loveu: Quote
basia0607 Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Znam wątek Czekusia i ubollllewam nad nim. U nas sypie a moje psy w boksach nie maja dachów. Patrzę przez okno o jest mi z tym żle. Dyzio , ten mial szczęście. Nie dosyc , ze nie marznie , to trafil na cudownych ludzi. Tak, tak Marysiu i Tomku, pisze o Was ! Quote
Marysia i Tomek Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Pani Basiu,takie pochwały to nie w naszym kierunku,my jesteśmy normalnymi ludźmi,którzy lubią zwierzęta,a Dyzia kochają i tyle :) Quote
Gosiapk Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Bardzo proszę Marysiu o wycałowanie Dyziaczka od Dogociotki Gosiapk :) Quote
Marysia i Tomek Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 a Dyzio w środku zimy linieje,no ale nic dziwnego jak caly czas leży pod kaloryferem a jak go odciagne to i tak za chwile tupta spowrotem pod kaloryfer ... no i co mu więcej do szczescia bylo potrzebne,tylko pelna micha i cieple futerko Quote
tyciaNi Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 hi hi to jest najfajniejsze, mój tak samo wyciągnięty ze schronu był tak zahartowany że wszędzie mu było za gorąco... długo nie trzeba było czekać i po miesiącu pies potrafił korzystać ze wszystkich uroków mieszkaniowych między innymi z ciepła "domowego ogniska" :evil_lol: Quote
basia0607 Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Marysiu, pamiętam o Was , zawsze tu zaglądam lecz nie zawsze mam czas aby coś napisać. Quote
EVA2406 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Ja też zaglądam i z przyjemnością czytam te dobre wiadomości. :loveu: Duzo zdrówka dla Was i dla Dyzia :lol: Quote
Marysia i Tomek Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 witam wszystkich:) trochę nie pisałam,bo coś mi internet szwankuje w domu,ogólnie mam problem....w kwietniu jadzimy do mojej siostry do Gwatemali na 2 tygodnie bo ma ślub i wszystko było by fajnie ale co z Dyziem???na początku teściowa powiedziała ze go weźmie i bardzo byłam szczęśliwa bo to właściwie jedyna osoba,którą Dyzio w miarę dobrze toleruje i lubi byc tu u niej w domu w Olsztynie,ale teraz sie okazuje,że teściowa sie wypiela i jedzie w tym czasie do Anglii do córki a mnie sie płakać chce:placz: a tak z lepszych wieści to dostałam prace i Dyzio bardzo dzielnie znosi rozłąkę,jest na prawdę super psem!!! Quote
Moria Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 proszę sie skontaktowac z nami poprzez Basie 0607 i mogłybysmy przyjac Dyzia na Hotelik w kwietniu. Pozdrawiam. Quote
Marysia i Tomek Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 no pewnie tak będę musiała zrobić,ale jak sobie pomyśle,że mam dać Dyzia do kogoś kogo Dyzio nie zna,to mi się serce kraja....:placz: jeszcze biedak pomyśli,że go oddajemy na zawsze,ehhh.... Quote
Moria Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Dlatego w naszym hotelu jest zasada że przed oddaniem pies lub kot odwiedza nas i z nami sie poznaje. Quote
EVA2406 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Marysia i Tomek napisał(a):no pewnie tak będę musiała zrobić,ale jak sobie pomyśle,że mam dać Dyzia do kogoś kogo Dyzio nie zna,to mi się serce kraja....:placz: jeszcze biedak pomyśli,że go oddajemy na zawsze,ehhh.... Świetnie Was rozumiem, bo co roku mam taki problem. Zawsze muszę żebrać, żeby ktoś został w domu z moim zwierzyńcem i nigdy nie mam pewności czy będę mogła wyjechać na urlop. Quote
EVA2406 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Moria napisał(a):Dlatego w naszym hotelu jest zasada że przed oddaniem pies lub kot odwiedza nas i z nami sie poznaje. To super zasada i na dodatek jesteście po drodze nad moje kochane morze, tylko ja mam za dużą gromadke na oddanie do hotelu, bo pewnie dla mnie na urlop już nic by nie zostało ;) Quote
basia0607 Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 Nie ma problemu. Dyzio może przyjechać do przytuliska ale do boksu :placz:. To chyba najlepsze wyjście bo on nas zna. Quote
Marysia i Tomek Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='basia0607']Nie ma problemu. Dyzio może przyjechać do przytuliska ale do boksu :placz:. To chyba najlepsze wyjście bo on nas zna.[/quote] dziękuję wszystkim za dobre chęci ale chyba nie będzie potrzeby oddawania Dyzia,jeszcze jest trochę czasu i się zobaczy co z naszym kochanym rudym sierściuchem :loveu: Quote
Marysia i Tomek Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 w weekend u Dyzia była dama-suczka amstaffa,Dyzio był bardzo zadowolony z obrotu sprawy i obskakiwał ją na wszystkie strony :cool3: Quote
Marysia i Tomek Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 w piatek rano wylatujemy do Gwatemali i dzisiaj Dyziaczka odwiezlismy do hotelu,a mi chyba z zalu serce peknie,chociaz wiem ze trafil w dobre rece i dobrze mu tam bedzie,ale juz za nim tesknie....:placz::placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.