basia0607 Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Tomek ma zgrabne nogi ! He. he... Quote
Marysia i Tomek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 no no :) tak ładnie prezentuje swoje uda :eviltong: w piłke chłopak gra to nawet ma niezle nogi Quote
malagos Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 No wariaci zupełni, wariaci :loveu: :loveu: Quote
Marysia i Tomek Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 HIT DNIA!!!! Tomek wzial Dyzia na rece:multi: nie mial nic przeciwko nawet nie mruknął,wzial go rano i poszli na spacer,oboje wrocili uradowani jak dzieciaki,wiec sie mylilam piszac ze Dyzio mniej mu ufa,bo ja jeszcze nie probowalam go podnosic,ale pozniej sprobuje,a teraz Dyzio sobie spal i to juz tak twardo nawet sobie pochrapywal do czasu do czasu OGLASZAM ZE DYZIO JEST JUZ CALKOWICIE NASZ I NIKOMU NIE ODDAMY!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
malami Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Weszlam na ten watek w zeszly piatek. Poplakalam sie kilka razy nad losem tak pieknego piesa. Przeczytalam od poczatku do konca. A w niedziele mocno trzymalam kciuki. Marysiu i Tomku gratulacje!!! Oby takich ludzi jak wy bylo coraz wiecej. Mam taka nadzieje bo jak chodze na spacery w miescie z piesem to coraz czesciej spotykam ludzi, ktorzy maja jakies bidy ze schronow lub po innych przejsciach. Jeszcze raz gratuluje. Mam nadzieje ze Dyzio dorzyje poznej szczesliwej starosci u waszego boku. Quote
tyciaNi Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 tak ja również przyłączam się do gratulacji i pozdrowień :loveu: psiak jak lisek chytrusek wygląda bardzo fajna rodzinka :lol: no i mąż wie gdzie jego miejsce na kocyku koło psa oczywiście:evil_lol: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Wspanili Rodzice Dyziaczka - piękne zdjęcia i piękna historia!!! A jak na tych zdjęciach Pan Dyzia za uszkiem podrapuje :cool3::loveu: Quote
basia0607 Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 A najbardzie cieszę się ja, poprzednia mama Dyzia.:evil_lol: Quote
Marysia i Tomek Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 chcialam jeszcze powiedziec ze wszelkie obawy co do trzymania moczu i w ogole zachowania Dyzia w mieszkaniu byly nie uzasadnione. ja nawet nie musze go uczyc o ktorej wychodzimy i ani razu w domu siku nie zrobil,jest bardzo grzecznym i ulozonym pieskiem, Pani Basia chyba go juz wychowała tylko sie nie chciala chwalic :roll: Quote
basia0607 Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Otóż nie Marysieńko, sama jestem w szoku ,w duchu balam się czy nie zniszczy Wam nowych podłóg. Dyzio u poprzedniego wlaściciela spał w oborze. Nie wiem skąd w takiej małej główce tyle inteligencji. Quote
madcat1981 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Dyzio pewnie wie, że mu się ładnie fartnęlo i bardzo się stara :D Quote
malagos Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 :klacz: wiadomo, ze inteligencję psiaki przejmują od własciceli :siara: Quote
jotpeg Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 gratuluje adopcji Dyzia!!! :p psy maja nieslychane zdolnosci adaptacyjne, tylko my, ludzie, tego nie doceniamy... jak zyl w oborze, to gdzie mial lac? po co sie starac? bardzo do mnie przemowilo, ze tak szybko zaakceptowal pana domu; psiaki zazwyczaj lekaja sie mezczyzn, jeszcze takich duzych... :lol: Quote
Selenga Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 jotpeg napisał(a):psiaki zazwyczaj lekaja sie mezczyzn, jeszcze takich duzych... :lol: Ale też psiaki znają się na ludziach, bezbłędnie odróżniają dobrego człowieka od złego :) Dyziulek już wie, że w tym domu nikt go nie skrzywdzi, że jest kochany - odpowiada całym swoim serduszkiem. Dyziowi i jego nowej rodzinie życzę dużo, dużo szczęścia i radości :) Quote
Marysia i Tomek Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Dyzio to taka kochana i dobra psina tylko jak patrze na te jego oczka smutne,to najchętniej bym tego dziada co mu taka krzywdę zrobił dorwała i...:mad::mad: ale ja już nie będę tak Dyzia chwalić,bo jeszcze ktoś mi będzie chciał go zabrać,a wtedy ostrzegam-mężem poszczuje :evil_lol: Quote
Selenga Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Marysiu cierpliwości, te jego oczka też bedą roześmiane. Mój Guzik kiedy do mnie trafił też miał takie smutne oczy, chociaż wcześniej 3 miesiące był rozpieszczany maksymalnie w DT. A teraz oczy mu się śmieją i pychol i cały Guzik jest jedna wielką radością. Jak już Dyziek sie upewni i uwierzy, że to jest jego dom i jego rodzina, to jemu też się oczka będą śmiały Quote
Marysia i Tomek Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 dzisiaj Dyzio był sam w domu przez ponad 5 godzin....buty całe,kable całe,nie nasikane,kupy też nigdzie nie ma :) do tego jak wróciłam to mnie obskakiwał ze wszystkich stron, lizach :lol: no i chyba nic więcej nie muszę dodawać ;) Quote
Gogonek Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Kochany Dyziaczek, śledziłam jego wątek od kilku miesięcy. Po tak długim czasie, w końcu łzy radości:multi:. Marysiu, Tomku, gratulacje. Z całego serca życzę Waszej Trójce wszystkiego co najlepsze i samych radosnych dni:))) Quote
basia0607 Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Czekalam długo na tę chwile !!! Dyziaczek szczęśliwy i reszta rodziny też. Przy okazji będę chciala go odwiedzić, ciekawe czy mnie pozna ? Quote
Marysia i Tomek Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Pani Basiu zapraszamy serdecznie,Tomek upiecze jakieś pyszne ciasto :D Quote
gonia66 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Uwielbiam czytać takie wiadomości, zwłaszcza przed snem..Cieszę się z Wami ze szczęścia Dyzia.. ale teraz...DYZIUNIU WYBACZ, ZE NA TWOIM TERENIE będę żebrała, ale czas tu jest najwazniejszy..mam nadzieje, że mi wybaczysz..inaczej nie umiem jeszcze działac,a wpadłam dziś na nowy wątek i umarłam z wrażenia i przerażenia... CIĘŻKI WYPADEK - zlituj sie nad kundelkiem...5zl (493867415) - Aukcje internetowe Allegro BŁAGAM O POMOC!!! Quote
tyciaNi Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 pozdrawiam Rudzielca z rodzinką na czele :cool2: Quote
Marysia i Tomek Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Dyzio pojechał z nami na weekend do Olsztyna do mamy Tomka,tu to ma raj bo jest ogródek:) troszkę się bał jak jechał samochodem,pewno bał się że znowu jest gdzieś wywożony,ale jak zobaczył że z nim jesteśmy to już jest wszystko w porządku i kolejny Hit!!! Dyzio szczeka!!! Pani Basia mówiła że chyba nie,a mały Rudzielec obszczekał dzisiaj samochód,który przejechał koło ogródka a kolejny Hit jest taki że Dyzio już ma swoje humorki :evil_lol: i bardzo wybrzydza jedzenie,same smakołyki by jadł,ale i tak jest najwspanialszy na świecie:loveu: Quote
madcat1981 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 No nie:placz: Był w Olsztynie????:placz: A ja nic nie wiedziałam:-( A może jeszcze jest:razz: Quote
anovip1 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Dyziulku, Skarbie tyle cierpienia cię spotkało :-( To cud ,że przeżyłeś . Cudownie ,że wreszcie spotkałeś swoich najważniejszych ludzi ,którzy dali ci wymarzony domeczek :multi::multi::multi: Marysiu ,Tomku jesteście wspaniali . Za to co zrobiliście dla Dyzia, składam ogromne podziękowania :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Siedzę i płaczę z radości . Życzę Wam wszystkiego co najlepsze, samych radosnych chwil w życiu. Dziękuję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.