pixie Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 czy nowe fotki mozna prosic? i od razu w tytule zaznaczyc na ktorej stronie jes a przytulisko u pani basi to w jakim miescie? Dyziu miales szczescie i z pewnoscia trafisz do wspanialego domku nie ustaniemy w poszukiwaniach i takie masz piekne imie... Quote
basia0607 Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 Wiem, zaniedbalam Liska. Musze zobaczyc czy mam jego nowe fotki. Dyzio jest caraz bardziej milusinski, domaga sie glasków, towarzystwa. Nadal szuka domu. Mam dużo pracy w przytulisku, psów, kotów mrowie. Szczeniaczki idą jak woda, dorosłe zostają. Zaczynamy ocieplać budy na zimię. Sami bo taniej. Koty mieszkają w domu. Wczoraj na naszych oczach facet wywalil z samochodu psa. Pies jak oszalały gonil za autem. Ruszyłam w poscig ale nie dogonilam ani auta ani psa. Nasz ślepy staruszek , agresor sukcesywnie zjada budę a rano Iwona znalazła go na łące razem z paletą do ktorej byl przywiązany. Ciagle jakies klopoty. Sunia ktora oszczeniala sie w lisiej norze nadal biega po polu. Sedalin nie podzialal ! Ale jest dobra wiadomość ! Maleńki kotek z przetraconym kregoslupkiem /jest u mnie 2 tyg/ , dzisiaj stanąl na nóżki. Wprawdzie na krótko ale stanął. Konkurs na prowadzenie schroniska w Elblągu- wielki kant !!! Quote
Bambino Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 basia0607 napisał(a):Wiem, zaniedbalam Liska. Musze zobaczyc czy mam jego nowe fotki. Dyzio jest caraz bardziej milusinski, domaga sie glasków, towarzystwa. Nadal szuka domu. Mam dużo pracy w przytulisku, psów, kotów mrowie. Szczeniaczki idą jak woda, dorosłe zostają. Zaczynamy ocieplać budy na zimię. Sami bo taniej. Koty mieszkają w domu. Wczoraj na naszych oczach facet wywalil z samochodu psa. Pies jak oszalały gonil za autem. Ruszyłam w poscig ale nie dogonilam ani auta ani psa. Nasz ślepy staruszek , agresor sukcesywnie zjada budę a rano Iwona znalazła go na łące razem z paletą do ktorej byl przywiązany. Ciagle jakies klopoty. Sunia ktora oszczeniala sie w lisiej norze nadal biega po polu. Sedalin nie podzialal ! Ale jest dobra wiadomość ! Maleńki kotek z przetraconym kregoslupkiem /jest u mnie 2 tyg/ , dzisiaj stanąl na nóżki. Wprawdzie na krótko ale stanął. Konkurs na prowadzenie schroniska w Elblągu- wielki kant !!! Basiu0607 też będę szukała wokół mnie jakiegoś domu dla Dyzia. mam wrażenie,że małe pieski szybciej znajdują domy. A ten, kto mu zrobił taka krzywdę, jak opisałaś w 1 poście będzie się smażył w piekle-wierzę w to:diabloti::angryy: Quote
Selenga Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 jak zwykle - kolejne odnowione allegro Dyzia http://www.allegro.pl/show_item.php?item=459374683 Quote
madcat1981 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Dyziu, teraz będzie już tylko coraz lepiej i lepiej ... Quote
madcat1981 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Co u mojego wirtualnego ulubieńca?:calus: Quote
madcat1981 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 madcat1981 napisał(a):Co u mojego wirtualnego ulubieńca?:calus: ponawiam pytanko... Quote
basia0607 Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 Dyzio nadal u nas. Troche opuszczony bo mamy dużo psów, kilka glasków musi mu wystarczyc, chociaz biedak je lubi. Zal mi go bardzo tak jak innych, mokro, błoto a wszystkie chciały by na kanapę. Żal rozrywa serce. Byłam dzisiaj u Dyzia ale szczepilismy szczeniaki surowicą więc nie mialam czasu nawet aby go pomiziać. Biedak podskakiwal jak piłeczka. Oprócz Dyzia mamy wiele innych , małych , dużych a domów brak.Zmarl nam szczeniak, jeden wet twierdzi , że parwo , drugi, że robaki. Szczeniak umarł, bez biegunki, odrobaczony polową preparatu na robaki. Na wszelki wypadek kupilismy surowice i zaszczepimy szczeniaki na kwarantannie. Quote
madcat1981 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Tak dużo pracy:shake::shake::shake: A Dyziowi marzy się pewnie że kiedyś będzie jeden jedyny cały dla swojego pańcia:-( Jakoś mi szczególnie ten malec zapadł w serducho:-( Może kiedyś nadarzy się okazja by go chociaż odwiedzić:-( Basiu, wyraz podziwu za ogrom pracy i serca dla zwierzaków. Quote
basia0607 Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 Selenga, wielkie dzięki !!! Ja nie mam na nic czasu. Moze tym razem usmiechnie sie do nas szczęscie. Quote
basia0607 Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 Mama labladorka prawdopodobnie była postrzelona i umarła gdzieś w krzakach. Wieś milczy , nic mi nie powie . Wszyscy wiedzieli, że ją chcemy odlowić ale mysliwi-klusownicy bo tak ich nazywam mają satysfakcje jak strzela do biednego glodnego psa !!! Boje się , że kiedyś mi siądzie na głowę ! Mąż mówi, że już siadlo ! Niemoc, walka z wiatrakami. :placz: Quote
Selenga Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Dyziek ma znowu obserwatora na allegro wiem, że to tak na prawdę nic nie znaczy, ale może jednak tym razem... Quote
madcat1981 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Kochany Obserwatorze,,, ujawnij się już... Dyzio czeka... Quote
Selenga Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Dyziek ma od dzisiaj 2 obserwatorów ale kilka razy już miał :( Quote
basia0607 Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 Linio tak sie dzisiaj cieszyl gdy przyjechałam z panem po psa. Nie mialam czasu ani go poglaskać ani innych piesków. Odjechaliśmy szybko, niestety bez żadnego psa :placz: Szczekały nie rozumiejąc dlaczego nie podaszlam i ch nie puścilam na spacer. One cierpią ja z nimi takie to życie ! Quote
mysza 1 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 basia0607 napisał(a):Mama labladorka prawdopodobnie była postrzelona i umarła gdzieś w krzakach. Wieś milczy , nic mi nie powie . Wszyscy wiedzieli, że ją chcemy odlowić ale mysliwi-klusownicy bo tak ich nazywam mają satysfakcje jak strzela do biednego glodnego psa !!! Boje się , że kiedyś mi siądzie na głowę ! Mąż mówi, że już siadlo ! Niemoc, walka z wiatrakami. :placz: Straszne, byłam pewna ze się uda. Walka z wiatrakami, jeszcze parę lat i wszyscy powariujemy naprawdę:shake: Quote
tyciaNi Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 piękny psiak, mam nadzieję że doczeka swojego ukochanego domku... ludzie są beztrosko pasywni :mad: Quote
madcat1981 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Bywają też - niestety - beztrosko agresywni :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.