EVA2406 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Ale jak długo można czekać grzecznie........... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 no to ja też go podniosę , choć to takie bezproduktywne :shake: Quote
Selenga Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Dyziulek cały czas ma jakiegoś obserwatora na allegro, przy kazdym wznowieniu aukcji jest co najmniej jeden obserwator i nic z tego nie wynika,,, Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 ja już nawet podejrzewam, że to nawet niedobrze jak psiak ma obserwatorów - przecież wyraźnie jest napisane "bnie obserwuj, niepotrzebnie wzbudzasz nadzieje", więc skoro ktoś mimo tego to robi to chyba nie najlepiej o nim świadczy. :shake: ma brać to niech się kontaktuje a nie obserwuje :angryy: Dyziuniu mały, a Ciebie tam nie obchodzi czy ktoś cię obserwuje czy nie - oby Ci dał domeczek kochający i ciepły, nie? :-( Quote
madcat1981 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 DYZIONKU zabieram cię na spacerek na pierwsza stronkę:):Dog_run: Quote
basia0607 Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 Dyzio nadal u nas. Martwi mnie to , bo jak będzie u nas do zimy to obawiam się jak on bedzie brnął w śniegu .Teraz w trawie już go nie widać a co dopiero w zaspach. To piesek nakolankowy, przypiecykowy :placz:. Quote
madcat1981 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Droga Basiu, bardzo proszę nie martw się na zapas:shake: Bardzo żałuję, że nie mogę teraz pomóc, przygarnąć Dyzia. Serce mi się rozpadło na części gdy zobaczyłam jego pierwsze zdjęcie tutaj na forum. Teraz widać już jak pięknie rozbłyska w nim iskierka życia (choć zapewne powolutku...). Rozglądam się za takim malutkim pieskiem dla mojej mamy, która mieszka na wsi (dom, działka, sad, pole) i na wiosnę przechodzi na emeryturę. Któregoś dnia zwierzyła mi się z chęci przygarnięcia małego pieska ze schroniska. Takiego właśnie "kolankowca", kundelka. Niestety tak naprawdę na razie nie wiadomo jeszcze czy zgodnie z przepisami w ogóle na emeryturę będzie mogła przejść w przyszłym roku - a więc czy zapewniłaby pieskowi taką opiekę i towarzystwo, jakich Dyzio by potrzebował:shake: Mimo wszystko, będę miała Dyzia w sercu i pamięci, może sprawy same jakoś się ułożą wcześniej w czasie i przestrzeni? p.s. "stety" lub niestety to nie ja jestem obserwatorem na allegro. dobranoc... przekaż buziaka w nochalka Dyziowi;) Quote
Gosiapk Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Ja też przekazuję buziaka w nochalka dla Dyziaczka Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 a TO taki maleńki piesek... tak mało miejsca zajmuje... Quote
Kasia Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Dostałam zapytanie/maila o Dyzia (czemu ja to nie wiem...:roll:) Skierowałam tą osobę do Basi. Mam nadzieje że sie odezwie. Basiu przesłać Ci maila tej Pani? Quote
Selenga Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Ja też dostałam, może od tej samej osoby :) Już wysłałam Basi I bardzo bardzo mocno trzymam kciuki Quote
Kasia Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Pewnie od tej samej ;) Odpisała mi, ze już napisała do Basi. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 trzymam mocno kciuki za Dyziunia :loveu: Quote
Selenga Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 czyli Basia została zawalona mailami w sprawie Dyzieńka - oby to coś wreszcie dało :) Quote
basia0607 Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 Odpisalam Pani i czekam na rozwój wypadkow. Dyziulek chyba coś przeczuwa bo wczoraj byl wyjatkowo slodki. On jest jak akrobata, potrafi sikać idąc na przednich lapkach, tylne trzyma wysoko w górze. W trawie wyglada to tak jakby szły same tylne nogi. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 kciuki mocno za słodkiego Dyziulca! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.