Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Basia, tak :(
Kiedy wchłoneła się druga kroplówka, po odłączeniu, zaczęła sie agonia, która nie trwała długo. 2-3 minuty i było po wszystkim. Nie cierpiała już dodatkowo, odeszła spokojnie :(
Straszliwie przykro :(

  • Replies 921
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Suczkę , onkowata 6 mczną wczoraj zabralismy porzuconą na wsi. Była wystraszona , skulona ,nie chciala z nami iść. W Przytulisku weszla do budy, pomachala ogonkiem. Dzisiaj już nie wstawala , cięzko oddychala.
Było za póżno. ktos ją odtruł. Nie myślalam , że nie przeżyje !
Gdy ją zabieralismy leżała na poboczu drogi. Myślalam , że moze wpadla pod auto. Nie miala żadnych ran, wogóle nic nie wskazywalo , że podano jej truciznę. Wiem , że wioskowi ją przeganiali dlatego ją zabrałam .

Posted

Śliczna ta czekoladka. Cieszę się, że czuje się już lepiej. Maluszek z niego. Przykro mi z powodu śmierci tej suńki. Jak bardzo musiała cierpieć tego nawet sobie nie można wyobrazić. Bardzo często zadaję sobie pytanie dlaczego ludzie są tak podli w stosunku do zwierząt? Czym one zawiniły? Tym ,że szukają pożywienia, że odczuwają pragnienie?że odczuwają zimno, smutek,ból?....... Czy los będzie sprawiedliwy i wyrówna krzywdy? Zacofanie i ciemnota panująca na wsiach jest porażająca.... i to przechodzi z pokolenia na pokolenie, nic nie jest lepiej, nadal w użyciu jest siekiera, trucizna itp...:-(

Posted

Izis napisał(a):
To jest okropne. :-( Nie dość, że przeganiają to jeszcze otrują.

Basiu, pewnie ją zabiła babeszjoza, to szybka i bez leczenia często śmiertelan choroba. Nic nie mogłyscie pomóc....

Posted

na allegro Dyzio wzbudził wyjątkowe zainteresowanie, ma dużo więcej odwiedzin niż inne psy ogłaszane przeze mnie, ma też obserwatora, co prawda tylko jednego, ale może to akurat TEN...

Posted

Dyzio nadal u wetki. Rozpowiadam o nim na lewo i prawo. Wici rozpuszczone , zobaczymy. Nasz staruszek, którego wzielam aby godnie odszedl , wstał i trochę poleżal na słońcu. Popił koziego mleka i wszystkich nas uradował.

Posted

Charly napisał(a):
Basiu a zrobilabys malego offa i wstawila zdjecie dziadka? bardzo chcialabym go zobaczyc i sie nacieszyc wizualnie

:eviltong: :loveu:
Czyli, jak mówi moja znajoma, zobaczyć wizualnie? :evil_lol:

Posted

Zdjęcie Murzyna zrobie tylko nie wiem czy w sobotę czy niedziele.
Dyzio w sobote o 6 rano przyjeżdza do mnie. W niedziele Magda go zabiera do lecznicy. Pracuję nad pewną panią i chcę jej pokazać Dyzia. Tylko on nikogo oprócz Magdy nie toleruje. Moją Elzę , tę ze zmiażdzoną łapą wydalam do cudownego domu, może Liskowi się poszczęści.

Posted

Dyzio jest psem specjalnej troski. Zna tylko Magde i jej gabinet. Do mnie podszedl niechetnie, gdy wyciagnęłam rekę , zrobil unik. Obawiam sie jak zachowa sie w nowym domu? czy nie zrazi do siebie, Każdy kto bierze nowego psa, chce go glaskać , kochać, wykapać a tu bedzie trudno.
Dyziowi potrzebny jest ktos kto to zrozumie. Sprawdze to wszystko jak Magda go przywiezie do mnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...