Dalmati&Maja Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 Witam :D Pierwsza cieczka mojej suni zaczęła się 4 maja (wtorek). Od kilku dni już nie krwawi i zastanawiam się czy to możliwe aby to był już koniec cieczki?? To nie całe dwa tygodnie, więc czy to możliwe?? Wiem, że tak jak i u ludzi u każdego pieska (suni :lol: ) przebiega to inaczej. U jednych krócej, u innych dłużej. Jeśli okazałoby się, że to już KONIEC byłybyśmy baaardzo zadowolone :lol: Mogłabym z Mają pójść nawet już dziś na spacerek! :angel: Dlatego zależy mi na odpowiedzi. Z góry dzięki wieeelkie za pomoc kochani! Dalmati & Maja Quote
Flaire Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 Że po dwóch tygodniach przestało krwawić to nic dziwnego. Teraz właśnie najprawdopodobniej zaczyna się jej najpłodniejszy okres. (Misia też już nie krwawiła w czasie owulacji, co wiedzieliśmy, bo ustaliliśmy datę owulacji przy pomocy badań progesteronu). Quote
rallyart Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 oj, nie!! na spacerek taki bez smyczy to moze lepiej jeszcze nie idz po ustaniu plamienia powinnas jeszcze z tydzien odczekac, bo wlasnie teraz panienka jest bardzo chetna na zalotnikow :D :D Quote
SH Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 Jeżeli cieczka zaczęła się 4 maja tzn. wtedy zaobserwowałaś krwawienie to znaczy, że na pierwszy, bezpieczny spacer bez smyczy możesz udać się ze swoją sunią nie wcześniej niż 26 maja. Tak przynajmniej wynikałoby z ustaleń "książkowych" :) Quote
Dalmati&Maja Posted May 17, 2004 Author Posted May 17, 2004 Oj dzięki Wam wszystkim!!! :angel: Nie wiedziałam, że tak to dokładnie przebiega, super, że ktoś mnie uświadomił :lol: SH fajnie, że podałaś konkretny termin, to bardzo przydatna informacja!!! Czyli teraz muszę szczególnie uważać na panów 8) Dalmati & Maja Quote
Dalmati&Maja Posted May 17, 2004 Author Posted May 17, 2004 I ja Ci bardzo dziękuję SH :angel: Dalmati & Maja Quote
SH Posted May 18, 2004 Posted May 18, 2004 Podpowiem jeszcze, że warto dokładnie "podmyć" suczkę przed pierwszym swobodnym spacerem po cieczce. W ten sposób usuniesz resztki zapachów przyciągających spóźnionych kawalerów :) Quote
Johny Posted May 18, 2004 Posted May 18, 2004 Zobaczysz to,jak suczka będzie reagowała na psy samce,jeśli będzie się wyrywała,piszczała do psa,to ma ochotę,i tak musisz jeszcze pilnować,suka jest bardzo sprytna w tych dniach i pies gdy poczuje jest gotów zrobić wszystko,aby dostać się do suki,musisz mieć oczy z każdej strony Quote
Dalmati&Maja Posted May 18, 2004 Author Posted May 18, 2004 Moją sunię pilnuje uważnie :) Wyprowadzana jest TYLKO na smyczy, w ogóle jej nie spuszczam z niej, ani na chwilkę! I wychodzę w miejsca gdzie nie spotkamy kawalerów. Ale czasem wyjde z Majunią trochę poza ten teren, wtedy jak tylko widzę z oddali psa chowam się zpowrotem na zamknięty teren. Uważam, że to dobre pilnowanie 8) Bardziej się nie da! P.S. Dziękuję wszystkim za cenne i mądre rady :D Dalmati & Maja Quote
Niebieska Posted July 14, 2004 Posted July 14, 2004 Mam takie pytanie a nie chcę zakładać kolejnego tematu o cieczce... Jak wyglądają wasze spacery tuż po cieczce? Bo ja chyba oszaleję! :madgo: Niby już cieczka się skończyła i mogłabym nareszcie przegonić moją suczkę po jakiejś psiej łączce ale niestety adoratorzy nadal nie dają jej spokoju. To okropne! :evil: Jak wy sobie z tym radzicie? Czy mam zrezygnować z dłuższych spacerów i przez następne 2 tygodnie prowadzać ją na smyczy? Quote
SH Posted July 14, 2004 Posted July 14, 2004 Możesz sunię wykąpać a potem jeszcze użyć preparatu antyzapachowego w aerozolu. Powinno to skutecznie zniechęcić nawet tych bardzo wyczulonych adoratorów :) Quote
Flaire Posted July 14, 2004 Posted July 14, 2004 Niebieska, u mnie jest tak samo. Możesz spróbować: 1. kąpiel - trochę pomaga 2. tabletki chlorofilowe - nie pomagają, ale ja przynajmniej czuję, że coś robię... 2. spreje - jak wyżej. :( Quote
Niebieska Posted July 14, 2004 Posted July 14, 2004 Świetnie! W takim razie dziś wieczorem kąpiel! Jednak zdecydowałam się ją dziś puscić (właśnie wróciłyśmy ze spacerku). Trochę sobie pobiegała ale niestety przy jej tyłku cały czas wiernie podążał adorator :evil: A ona zamiast po psiemu wytłumaczyć mu że nie ma ochoty na takie figle :chainsaw: starała się po prostu uciec przez co rozwijała naprawde zawrotne prędkości. Chyba muszę pomyśleć o jakiejś karierze zawodowej dla niej jako sprinterki. :D Quote
Niebieska Posted July 14, 2004 Posted July 14, 2004 Znowu byłam z nią na spacerze i wróciłam jeszcze szybciej niż wyszłam :evil: Dopadły nas dwa małe kundelki tak upierdliwe że żadne moje krzyki nic nie pomogły. Noa położyła się na ziemi pokazując brzuch ( jak to zwykle robi) i zsikała się!!! Nigdy wcześniej tego nie zrobiła i nie wiem co jej się stało... Idę zaraz po ten spray. Quote
Niebieska Posted July 14, 2004 Posted July 14, 2004 A najbardziej jestem wsciekła na właścicieli, którzy wypuszczają swoje pieski na dwór i w ogóle się nimi nie interesują! :madgo: Quote
Iwona. Posted July 14, 2004 Posted July 14, 2004 Spróbuj tej kąpieli może jednak coś pomoże :roll: , ja zawsze kąpię moją suczkę po cieczce. A każdy pies tak reaguje na Twoją suczkę, czy tylko niektóre? Quote
Niebieska Posted July 14, 2004 Posted July 14, 2004 No chyba prawie każdy... Tak sobie myślałam że może ona ma jeszcze tą cieczkę, ale nie, już nie krwawi a dziś to byłby 24 dzień od kąd dostała cieczkę... Nigdy w cześniej nie miałam suczki i zupełnie nie wiem co mam o tym myśleć... :help1: Quote
Iwona. Posted July 14, 2004 Posted July 14, 2004 Cieczka normalnie trwa 21 dni, więc psy maja prawo jeszcze ,,oglądać się" za Twoją suczką :wink: . To, że już nie krwawi nie znaczy, że cieczka się skończyła. Może odrobinę się przedłużyła, stąd to całe zamieszanie wokół niej. Quote
SH Posted July 15, 2004 Posted July 15, 2004 Twoja sunia ma pewnie baaardzo mocny zapach ( zależy on min. od stężenia hormonów) i dlatego jest jeszcze ciągle atrakcyjna dla psich adoratorów. Kąpil jest w tej sytuacji konieczna! No i jakieś środki zapachowe. Może zastosuj i sprey i tabletki chlorofilowe w dużych dawkach :-? To powinno pomóc :) Quote
Niebieska Posted July 15, 2004 Posted July 15, 2004 Wykąpana została wczoraj i na razie nie miała jeszcze spotkania z żadnym psem. Za to wczoraj wieczorem, jeszcze przed kąpielą podbiegł do niej jeden, obwąchał z każdej strony i pobiegł do swojego pana !!! :laola: Quote
SH Posted July 15, 2004 Posted July 15, 2004 :BIG: Oby tak już zostało :D Niestety tylko do następnej cieczki :evilbat: Quote
Niebieska Posted July 17, 2004 Posted July 17, 2004 No tak. Cieczka skończyła się na dobre! :multi: Ale Noa jest tym chyba jednak zawiedziona... Jak tylko zobaczy jakiegoś byłego zalotnika to szybko do niego biegnie i kładzie się przez jego nosem pokazując mu swoją sikawkę :oops: a tu zero reakcji :niewiem: Suńka jest zdezorientowana. A co do następnej cieczki, to i owszem, będzie ale już chyba ostatnia bo planujemy sterylizację. Quote
Flaire Posted July 17, 2004 Posted July 17, 2004 A co do następnej cieczki, to i owszem, będzie ale już chyba ostatnia bo planujemy sterylizację.To po co czekać??? :niewiem: Quote
Niebieska Posted July 17, 2004 Posted July 17, 2004 No prawdę mówiąc nie wiem... Chciałam poczekać z tym, aż suńka będzie miała dwie cieczki za sobą... Powiem szczerze,że z natłoku tych wszystkich, niekiedy zupełnie sprzecznych informacji dotyczących sterylizacji czuję się lekko zdezorientowana... :confused: Ale oczywiście chciałabym dla mojej suczki jak najlepiej bo ją bardzo bardzo mocno :iloveyou: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.