Jump to content
Dogomania

szczeniki ---------3 tygodnie zamknięte bez jedzenia------mają domy


Recommended Posts

Posted

z fotek sądze , że 3 tygodnie były zamknięte , maja jak nic z 3 - 4 miesiące , maggie 1971 prosze o kontak tel . jestem po 12 godzinach w pracy , obeszłam stado psów i kotów , musze sie zając wkońcu moja 10 letnia chora córką , mój numer tel 600 942 653

  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='wandul 66']z fotek sądze , że 3 tygodnie były zamknięte , maja jak nic z 3 - 4 miesiące , maggie 1971 prosze o kontak tel . jestem po 12 godzinach w pracy , obeszłam stado psów i kotów , musze sie zając wkońcu moja 10 letnia chora córką , mój numer tel 600 942 653[/quote]
A mogę teraz zadzwonić czy jutro rano?

Posted

[quote name='wandul 66']a na którym watku będziemy rozmawiac o tych slepych z matką, bo teraz to juz sie pogubiłam ?????Zaoferowałam im tymczas i nic nadal nie wiem!!![/quote]Na wątku, który założysz jak szczeniorki do Ciebie trafią? :lol: Bo one na razie nie mają wątku...

Szczeniaki z tego wątku zostały ocenione przez weta na 2,5 miesiąca.

[quote name='lolka']a i jeszcze jedno
jakiej są wielkości? ze zdjęć ciężko wywnioskować........... bo nie wiem jaki transporter do auta mam kombinować[/quote]Nie widziałam ich na własne oczy, ale ponoć nie są duże... Myślę, że jak wstaną to mogą mieć ok... 30 cm w kłębie? Nie wiem...

Posted

one mogą nie przeżyc....
jeśli natychmiast nie zostaną nawodnione, do tego w małych ilościach co 4 godz. karmione bardzo dobrą karmą może Intestinal to nie wiem....
musi je pilnie wet obejrzyc-Caniserin by się również przydał.....dawkę ustaliłby wet ale na takie bodajże 5 ml na jednego-

do tego zarobaczone na pewno, to skandal!:angryy::angryy::angryy:
czy do k..rwy nędzy jest winny tego? są z interwencji to przywiezione z pustostanu? jest napisane, że były zamknięte to ktoś je tam uwięził-kij ma 2 końce-ktoś tego dokonał!:angryy::angryy::angryy:

Posted

[quote name='maggie1971']Mogłabym go zabrać oczywiście, tylko potrzebny będzie drugi transporterek bo lepiej chyba maluchów z sobą nie łaczyc. No i jest jeszcze jedna sprawa musiałabyś wyjechac po niego w okolice autostrady tzn Bielany Wrocławskie, Nienawidzę jeździć po Wrocławiu , ostatnio kluczyłam tam około godziny, no i wjazd do Wrocławia to strata przynajmniej godziny jak nie więcej.[/quote]
Wyjadę po niego na Bielany . Mój telefon 0604 116 056 Poczekaj chwilkę aż odbiorę , bo słabo biegam :cool3:

Posted

[quote name='wandul 66']
oprócz tych dwoch [B]macie jeszcze w schronisku na ogólnej hali suke z 2 slepymi szczeniakami , siedzi w klatce z 4 innymi psami , maluszki leża na rzuconym kawałku gąbki[/B] - dzwoniła do mnie w ich sprawie jaaga , myślę , że te jeszcze bardziej potrzebują pomocy
[/quote]
co to jest do cholery-czy schronisko czy jakieś kpiny? dlaczego ślepy miot nie został uśpiony?

Posted

ja to aż sie boję w jakim stanie te szczeniaki do mnie przyjadą.......aby tylko przeżyły

a z tym ślepym miotem to rzeczywiście jakaś tragedia tym bardziej że w tym schronisku jak widać maluchy mają takie nikłe szanse na przeżycie:shake:

Posted

Może weta wtedy jeszcze nie było, maluchy mogły sie dopiero co urodzić (powiedzmy w ciągu doby) - z tego co wiem, to ślepe mioty w tym schronisku sa usypiane, a przynajmniej były...

Posted

[quote name='lolka']ja to aż sie boję w jakim stanie te szczeniaki do mnie przyjadą.......aby tylko przeżyły[/quote]Wczoraj oglądał je wet. Są zdrowe, "tylko" (:roll:) wychudzone i słabe. Poprosiłam, by zobaczył je jeszcze dzisiaj.

Posted

Szczeniaki są kochane:loveu:, Lolka pewnie nie ma czasu usiąść do kompa:evil_lol:. Były u weta i dostały zastrzyki wzmacniające , chłopczyk ten większy ma początki krzywicy więc wkrótce dostanie wapno w zastrzykach. Po wizycie u weta dostały jeść i zasikały cały dom:diabloti:. Więc myślę ,że Aga ma mało czasu przy nich. Sa przeurocze i bardzo kontaktowe , bawią się i rozrabiają.:loveu: Ciekawa jestem tylko jak spotkanie z kotem...... ale to juz napisze Aga.
A jeśli chodzi o drogę to są super przewoźnymi psiakami. Calutką drogę przespały w kontenerku.
Zaraz wstawię zdjęcia z podróży:evil_lol:

Posted

[quote name='halbina']zmieściły sie w jednym kontenerku, Maggie?[/quote]
Zmieściły się w jednym, fajnie spały razem wtulone, zreszta zobaczycie sami na zdjeciach
[QUOTE] O! Cześć maggie :smile:. Jak żyjesz po podróży?[/QUOTE]
Żyję całkiem nieźle, mój kochany TZ był ze mną ,więc ja tylko byłam pasażerem:diabloti:

Posted

własnie sobie siedzimy w trojkę na fotelu:loveu: i piszemy do Was
maluchy są kochane choć takie bidulki....szczególnie dziewczynka taka słabiutka kruszynka
panicznie boja się być same więc biegają za mną bezustannie, ta mała zasypia na stojąco a nadal mnie pilnuje...
siedzą tymi chudymi dupinami na podłodze i patrzą prosto w oczy, niesamowite spojrzenie!!
koopają i siusiają więcej niż ustawa przewiduje zużyłam już trzy rolki papieru:crazyeye:

jak już Maggie pisała dostały cosiki na wzmocnienie, witaminki i dziewczynka krople na oczy.......na tą chwile to musi wystarczyć
chłopak ma początki krzywicy więc czekają go domięśniowe zastrzyki z wapniem....
mała jest w dużo gorszej kondycji niż brat, ciężko oddycha i dyszy...lecz może to byc efekt stresu
póki co trzeba je tuczyć:cool3:
nie wiem jak im wytłumaczyć że nie śpi się tylko na rękach i kolanach......no cóż w razie draki śpię dziś z nimi na podłodze...jak tylko zniknę z pola widzenia latają i ryczą
a i jeszcze jedno ...kot przerażony został obszczekany na dzien dobry.....póki co woli spać na lodówce

Posted

lolka napisał(a):
nie wiem jak im wytłumaczyć że nie śpi się tylko na rękach i kolanach......no cóż w razie draki śpię dziś z nimi na podłodze...
Już Cię uwielbiam :loveu:.
lolka napisał(a):
a i jeszcze jedno ...kot przerażony został obszczekany na dzien dobry.....póki co woli spać na lodówce
Hehe, kocur spacyfikowany :evil_lol:. Lodówka, dobre miejsce. Z dala od smarków ;).

Posted

lolka napisał(a):
własnie sobie siedzimy w trojkę na fotelu:loveu: i piszemy do Was
maluchy są kochane choć takie bidulki....szczególnie dziewczynka taka słabiutka kruszynka
panicznie boja się być same więc biegają za mną bezustannie, ta mała zasypia na stojąco a nadal mnie pilnuje...
siedzą tymi chudymi dupinami na podłodze i patrzą prosto w oczy, niesamowite spojrzenie!!


mała jest w dużo gorszej kondycji niż brat, ciężko oddycha i dyszy...lecz może to byc efekt stresu

nie wiem jak im wytłumaczyć że nie śpi się tylko na rękach i kolanach......no cóż w razie draki śpię dziś z nimi na podłodze...jak tylko zniknę z pola widzenia latają i ryczą

Moje kochane maleństwa, nie sposób się w nich nie zakochać, ja się już zakochałam:loveu:
Co będzie kochana jak pójdziesz do pracy?? One się zapłaczą za Tobą .
One piszaczały za mną jak wyszłam z samochodu na chwilkę:cool3:

Co do malutkiej to wydaje mi się ,że trzeba sprawdzić dokładniej co z nią, ona cała drogę tak bardzo dyszała i ciężko oddychała. Nie wiem czy to tylko stres, a poza tym psikała i miała katar. Może jednak warto by im podac tą surowice......
Martwię się o nią , całą drogę patrzyłam jak ona oddycha...... kochane maleństwo:loveu:

Posted

ten homo co je porzucił na pastwę losu miał bardzo genialny pomysł:mad: opitolił im ogonki w tak oryginalny sposób:angryy:, że sterczą im......no już nie powiem jak:cool3:

Posted

halbina napisał(a):
ale sie trzeba było naczekać na te foteczki... :p

Same nieszczęścia mi się przytrafiały podczas ich wstawiania:evil_lol: Najpierw padł mi komputer potem imageshack się na mnie zbiesił:diabloti:, no ale grunt że się wreszcie udało, czyż maluszki nie są urocze?:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...