Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj wieczorkiem ćwiczyłam z Mickim na spacerze zabawę :)
Tak jak Katarama mówiła, bawiłam się najpierw ja zabawką, rzucałam ją i łapałam ją sekundę przed nim, jak on już paszczę otwierał, żeby ją złapać:evil_lol: Normalnie wpatrzony był we mnie jak w jakiegoś Boga xDD

Jak już się zaczęłam z nim bawić to wymyślałam najróżniejsze sposoby zabawy, żeby tylko mu się nie znudziło i przerywałam jak był najbardziej nagrzany. Kazałam mu albo siąść albo warować. Jak to zrobić to rzucałam mu zabawkę do pyska i od nowa zabawa. ŻADNYCH SMACZKÓW!! :multi: Ten spacer poprawił mi humor :) Mickey był na mnie skupiony tak jak normalnie jest gdy daję mu smakołyki, ale tym razem szybciej i chętniej wykonywał wszystkie komendy i widać było, że nie robi tego tylko dlatego, że mu "każę" :multi:

Posted

A dzisiaj doszły szeleczki Mickiego od Marta_Ares :multi::loveu: Są po prostu boskie :loveu:
Chciałam zrobić fotki Mickiemu w tych szelkach, ale okazało się, że oba aparaty są rozładowane :roll: Ale już jeden wstawiłam do ładowaina, więc jutro powinny być fotki :bigcool:

Posted

Super wieści!! Bardzo się cieszę, że działa :D U mnie za to dziś za duże rozproszenie było :P Mała futrzana kulka latająca między nogami :) I jak tu miał się chłopak przy takiej pannicy skupić?
Poza tym ja się sporo stresowałam. Bawimy się z futrzakami na polance i nag;le przeszedł chłopiec z pieskiem na smyczy, o połowę mniejszym od Shadowa. Nagle chłopak zaczął krzyczeć i biec przy czym puścił smycz. Pies wgryzł się w futro mojego Dołka (całe szczęście nic mu nie zrobił). Shadow nawet nie próbował go chapnąć bo chłopak w konflikty się nie wdaje. Wskoczyłam szybko między psy aby tego małego odciągnąć, mało co mnie on nie chapnął ale cóż, pies ważniejszy :) Chłopak bał się chwycić za smycz swojego psa i nagle nie wiadomo skąd pojawiła się mama dzieciaka. Oczywiście wielke pretensje do nas bo przeciez mamy dużego psa i nie wolno takiemu latać luzem, itp. Nawt nie wdawaliśmy się w dyskusję bo dzieciak był wystraszony i bez sensu było go stresować krzykami, ktore i tak niczego nie zmienią. Pomijam już fakt, że to jedno z niewielu odludnych miejsc, gdzie można z psem poćwiczyć, a chłopaka zauważyliśmy dopiero kiedy zaczął wrzeszczeć. Zastanawia mnie tylko to gdzie była matka kiedy chłopak sobie spacerował z takim psem koło innych psiaków i dlaczego nie potrafił się on nawet zahować? Czemu ta matka nie wytłumaczyła mu, że kiedy widzi innego psa, nawet takiego który na niego uwagi nie zwraca to nie zaczyna się biec, krzyczeć i nie puszcza się ze strachu swojego psa, który się rzuca na inne? No i skoro dziecko boi się własnego psa to czemu chodzi z nim samo?
Wieczorkiem za to wybraliśmy się do kina. Dawno juz nie wciągnęłam się aż tak w film. Na ziemię sciągała mnie parka która się migdaliła praktycznie cały seans i kopała co chwile w nasze siedzenia.

Posted

o a naczym to ciekawym byłaś w kinie może warto się wybrać? :cool3:
Uwielbiam turbulencje w trakcie seansu :evil_lol:


Dobrze że Shadow jest cały, ja bym chyba nie wytrzymała i zrobiła awanturę na całego... :roll: gratuluję opanowania, chyba muszę je poćwiczyć :eviltong:

A teraz co do Mickeya :) cieszę się że znalazłaś sposób na skupienie go na sobie i wspólną zabawę :) Życzę Wam dalszych postępów w nauce, bo miałam okazję poznać Mickeya i wiem że to na prawdę mądry, fajny psiak i jeszcze dużo możecie razem zrobić ;)

a już całkiem na marginesie, dziś wstawię nowe fotki Sary i pewnie się rozpiszę bo mam ją za co chwalić :P

Posted

No niiee! Ja też bym zrobiła awanturę :eviltong: Niestety w takich sytuacjach nie umiem się opanować, a czasem by się przydało :roll: Ale dobrze, że Shadow cały i mów na jakim filmie byłaś :razz:

Soniu dzięki :) i czekam na fotki :cool3: i przy okazji może by tak wspólny spacerek :evil_lol:

Posted

Oj ja też jestem pełna mega podziwu dla siebie. Uczę się. Swego czasu potrafiłam w marklecie rzucić parówkami bo były nie świeże, a nie chcieli mi ich wymienić. Generalnie jak coś mi się nie podoba to zaczynam głośno "mówić" o tym. TZ miał już dość chodzenia niepewnie obok mnie i wypatrywania miejsc gdzie można by się ewentualnie schować kiedy Kamilce coś nie podpasuje i zacznie się lekko awanturować np z jakąś panią, któa ją rozdeptała :D Taak godziny wykładów TZ'ta i dlatego zaczęłam się uczyć panowania. Póki co idzie nienajgorzej, ale tylko jak TZ jest obok, inaczej jeszcze nie umiem ;)


W kinie byliśmy na "Anioły i Demony":)

Posted

O Boże, ja aż taka awanturnicza nie jestem :evil_lol: Ja się tylko kłócę w kwestii psów :eviltong:

Brr! Horror!! :-o

Posted

no to ja już mykam na wątek Sarci i zdjęcia zaraz będą ;)

Film słyszałam że dobry ;) A ja chce zobaczyć nowe szelki Mickeya na modelu bo jak wyglądają to już widziałam na wątku obroże, szelki... :lol:

Posted

I jeszcze zablokowali możliwość komentowania, żeby nikt nic nie napisał... Ehh.
Jakieś dzieci, bo to widać po piśmie, zazdroszczą Ci psa to pokazują Go jako swojego. A swoją drogą, to jak Wy te profile znajdujecie :diabloti: Bo to już któryś z kolei.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...