Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zbliża się ten wielki dzień ! :angel:

Nasuwa mi się więc pytanie - Co kupic dla szczeniaczka ?

Co będzie potrzebne dla takiego małego pieska ?

Jak na razie jeszcze nic nie mam :cry:

Co mu kupić... ??? Help ! :-?

To będzie mój pierwszy piesek... Czy możecie zaproponować jakiś "zestaw obowiązkowy" ?

Co ma być w domu zanim pojawi się piesek, a co wziąć ze sobą do hodowli ?

Nie chcę zostać z przysłowiową "ręką w nocniku" na ostatnią godzinę ...

Posted

@dingo

no teraz już Ci nie będę mogła zarzucić, że wypowiadasz sie na temat psów bez wiedzy zasięgniętej z autopsji :D - nie wiem, czy pamiętasz, ale kiedyś się o coś tam kłócilismy;)

zestaw podstawowy (wg. tego co sama kupowałam;)):

2 miski- jedna na wodę, druga na żarełko,

posłanko specjalne dla piesia- żeby wiedział od początku gdzie jego miejsce

zabaweczki;)

obroża

smycz- lecz z tym mozna ewentulanie poczekać i wybrac się na zakupy już z pieskiem- żeby nie kupić za dużej np.- zależy tez, czy będziesz transportować maluszka swoim samochodem- czy może publicznymi środkami komunikacji- wtedy zalecałabym ostrożność- i pojechanie z obróżką i smyczą do hodowli, gdyż małe cuda potrafią się wiercić i z rąk "wypadać" :D

żarełko- najlepiej przez pewien czas to samo, które dostawał u hodowcy (trzeba się dokładnie wypytać co maluch jada)- potem powolutku można wprowadzać nowe- w zalezności od tego, czym chcesz karmić;)

ja dodatkowo przed odebraniem mojej suni z hodowli- kupiłam jej wielką klatkę- śpi w niej od małego i jest bardzo zadowolona

NO I NAPISZ PROSZĘ KONIECZNIE JAKIEJ RASY BĘDZIE TWOJE CUDO?

Posted

To nie do zestawu podstawowego ale:

Jesli bedziesz mial takiego psiego-odkurzacza to kaganiec moze sie przydac i jakas zabaweczka z jedna zeby bylo go czym zajac + papierowe reczniki (lepiej w nie wsiaka niz w sciereczke)

Posted

do listy Agrado (pod ktora zreszta takze podpisuje sie obiema rekami )dolanczam gryzaki i zabawki a takze smakolyki (przydadza sie np.przy nauce czystosci chociaz ja mojego nagradzalam tylko slownie i glaskaniem) 8)

Ja dalam takze malemu pluszaka aby mial od poczatku pluszowego kumpla i sprawdzilo sie rewelacyjnie :D

NO I NAPISZ PROSZĘ KONIECZNIE JAKIEJ RASY BĘDZIE TWOJE CUDO?

przylanczam sie do pytania 8)

Posted
@dingo

no teraz już Ci nie będę mogła zarzucić, że wypowiadasz sie na temat psów bez wiedzy zasięgniętej z autopsji :D - nie wiem, czy pamiętasz, ale kiedyś się o coś tam kłócilismy;)

Heheheheheheh :wink:

No cóż - zdumiewające, ale punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia niezwykle szybko :wink:

Wybacz, byłem strasznie głupi :oops: :(

Dzieki za zestaw ! Własnie tego potrzebowałem !

Co do rasy... Kurcze, ja już tyle ras przerobiłem że się w głowie nie mieści. Natomiast ostatnio stało się coś ważnego - po bardzo, bardzo, bardzo pomocnej rozmowie z osobą, która jest dla mnie absolutnym autorytetem w dziedzinie psów - stało się. Usystematyzowałem sobie to czego tak naprawdę chcę, które psy mi się podobają. Wybrałem.

Decyzję podejmuję razem z żoną.

Sam już nie wiem czy pisać czy nie, deklarowałem tutaj już że to będzie staffik, ale ...

Jej zależy żeby pies posiadał pewne cechy psa obrończego, a staffik takowych nie posiada.

Dlatego przez ostatnie trzy dni dyskutowaliśmy z żoną i ostatecznie kierując się również radami wspomnianej wyżej osoby znającej się na psach, oraz was drodzy dogomaniacy - jestem pewien że już decyzji nie zmienię.

Nie będę już więcej szukać.

Już nie na sto, ale i na dwieście procent:

Bokser.

Posted

Dingo tak podejrzewalam :lol: :lol: :lol:

a kiedy do Ciebie dolaczy ? 8)

Z jakiej hodowli ?Wybrales juz ?

Pies czy suka ?

Bedziesz wystawiac ?

Jakie umaszczenie ?

:wink:

BTW.dla boksera to kup od razu glut szmatke :wink:

Posted

Acha. Jeszcze coś.

Po pierwsze.

Transportować będę samochodem własnym. I teraz tak - wiadomo - psa wybiera się na wiele lat, więc trzeba się wybrać po niego czasem i przez pół Polski... Psa będę trzymać i pieścić bez wątpienia całą drogę :wink: ale... w samych rękach to chyba nie zabardzo ? Jakiś koszyk mam wziąć czy co ? Samochód prowadzić będzie żona... A do koszyka jakiś kocyk ?

Szczenię ma dużą przemianę materii, więc lepiej chyba mieć coś w zapasie ? :D Zapasowa koszulka ? :wink:

Po drugie - kwestia klatki.

Myślałem już o tym.

Wielu "profanów" uważa że to sadyzm, chociaż mi osobiście ten pomysł nawet odpowiada, tylko byleby piesek był w klatce dość krótko... No i spać też może ...

Ale - czy to znaczy, że jeśli np taki mały piesek ma być sam np. 2-3 godziny, to można go dać do klatki ? Będzie tam spać ? A jak zrobić żeby miał tam wodę ? Są jakieś poidełka, czy wstawic michę do klatki ???

Posted

ja po odchowaniu juz kilku psiakow do zestawu podstawowego dolaczylabym rowniez klatke, zeby szczeniaczek nie rozniosl ci mieszkanka pod twoja nieobecnosc :evilbat:

Pozdr

Monika i ONki

Posted

Dingo, mozesz spokojnie wieźć psiaka na kolankach - nic nie powinien zrobić na siedzenie :D Ja swojego wiozłam przez Węgry, Słowację i całą Polskę inic nie narobił, tylko raz narzygał, ale to z mojej winy :oops: Poza tym jakies przystanki przewidujesz chyba? - i wtedy potrzebna będzie smycz.

Co do klatki - sama nie mam, ale w końcu kupię i zamknę w niej moje dziadostwo na zawsze :wink: - ale mądrzy ludzie mówią, że spokojnie można tam psa na parę godzinek zamykać, i że bedzie się on tam czuł bezpiecznie. Miske z wodą pewnie można wstawić, na pewno się gdzieś zmieści.

Posted
Dingo tak podejrzewalam :lol: :lol: :lol:

a kiedy do Ciebie dolaczy ? 8)

Z jakiej hodowli ?Wybrales juz ?

Pies czy suka ?

Bedziesz wystawiac ?

Jakie umaszczenie ?

Pies, najchętniej żólty ew. pręgowany z białymi znaczeniami.

W nadchodzącym tygodniu mam zamiar prowadzić "negocjacje".

Bardzo chciałbym żeby piesek pojawił się w granicach dwóch do trzech tygodni w domu.

Co do hodowli - nie chciałbym nic zapeszać, więc nic nie powiem ... :wink:

Pies będzie naturalnie rodowodowy, natomiast jeśli chodzi o wystawianie - bardzo bym chciał. Oczywiście dla hobby i dla przyjemności, o karierze raczej żadnej nie marzę, tylko "just for fun" :wink:

:wink:

BTW.dla boksera to kup od razu glut szmatke :wink:

Mi to nie przeszkadza :P

Ale dzieki za poradę :evilbat:

Posted

Na drogę koniecznie weź jakiś koszyk, albo skrzynkę wyściełane czymś nieprzemakalnym ;) i milutkim. Psiak pewnie większość drogi prześpi, a spanie całą drogę na kolanach nie będzie ani dla Was, ani dla niego wygodne.

Wybitną specjalistką od klatki jest tu Flaire, i myślę, że warto poszukać jej postów na ten temat. Nie zamykaj szczeniaka w klatce od samego początku na kilka godzin, powoli go do niej przyzwyczajaj. Taki maluszek szybko się nauczy, że klatka to jego bezpieczne schronienie, a Ty będziesz mógł go bezpiecznie zostawiac samego.

Zestaw podstawowy wymieniły moje poprzedniczki, dorzuć do tego parę zabawek, zabawa z takim maluchem to sama radość! :)

Posted

Z zestawu podstawowego jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy ;)

Rzecz dość oczywista, ale niektórzy o niej zapominają i potem jest kłopot...

Pościągaj dywany! Wszędzie tam gdzie psiak będzie miał wstęp. Raz zasikany dywan będzie zasikiwany nieustannie, a pies nie będzie chciał się nauczyć sikania na dworze mając takie zachęcające zapaszki w domku. 8)

Posted
Z zestawu podstawowego jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy ;)

Rzecz dość oczywista, ale niektórzy o niej zapominają i potem jest kłopot...

Pościągaj dywany! Wszędzie tam gdzie psiak będzie miał wstęp. Raz zasikany dywan będzie zasikiwany nieustannie, a pies nie będzie chciał się nauczyć sikania na dworze mając takie zachęcające zapaszki w domku. 8)

Nie mam dywanów tylko panele podłogowe :D

Jak pojawi się piesek położe na nie kartony...

A potem - pomyślę...

Posted

Witam,

panele są niedobre, bo jak ktoś napisał pies się po nich slizga i to mu nie wyjdzie na zdrowie. Jeszcze maja inna wadę - zostaje w nich zapach jak się od razu nie sprzątnie. Wiem co piszę, bo miałam kota, który chorował i czasem go przeczyściło w czasie naszej nieobecności zanim doleciał do kuwety. Kot już dwa lata nie żyje a jeszcze czasami przy wycieraniu czuję zapaszek. Pies będzie go czuł jeszcze lepiej chociaż powycierasz.

Od hodowcy KONIECZNIE weź kawałek szmatki czy kocyk z legowiska; pies będzie się czuł bezpieczniej czując zapach suki i rodzeństwa. Zresztą hodowcy przeważnie o tym pamiętają wydając szczenięta z domu.

Przejdź się też na czworakach po mieszkaniu i zobacz co pies może dosięgnąć swoimi ząbkami; to wszystko trzeba usunąć lub zabezpieczyć.

Niegłupie wydaje mi się też kupno smyczy i obroży i przyzwyczajanie psa do tych rekwizytów już w czasie kwarantanny, żeby pierwsze wyjście z domu nie łączyło się z pierwszym założeniem obróżki.

Życzę powodzenia w wychowywaniu maleństwa

Posted

@dingo

bardzo się cieszę, że padło właśnie na boksera :D

życzę Ci powodzenia w wychowaniu i wiele, wiele radości (ale tego chyba nawet nie muszę :D - oczywista sprawa :wink: ).

pozdrawiam!

p.s. Naranka sikała na stare dywany- nie było problemu z rozsuwającymi się psimi łapami- i jakimś "cudem" nie było też większego problemu z nauczeniem jej w bardzo krótkim czasie, że wcale na dywan siusiać nie powinna (ale to już zapewne- co pies to historia)

spacerek co godzinkę, góra dwie- nie ważne czy noc (wstawanie co 2 godziny bywa w środku nocy nielada katorgą :-? ), czy dzień- na szczęście pisałam wtedy pracę magisterską i mogłam sobie na te ciągłe spacerki czasowo pozwolić :wink:

Posted

dingo !! :) jak fajnie ze bokserek !! ja tez bede mial i to w podobnym czasie !! :) z wymienionych przez was przedmiotow nie mam tylko klatki ale nie zamierzam jej uzywac, choc moze powinienem :roll: w moim domu jest wykladzina, po ktorej psika nie bedzie sie slizgal na pewno wiec wszystko spox :) aha mam pytanie : czy uzywaliscie jakichs srodkow przeciwko ogryzaniu przedmiotow przez szczeniaki ??

Posted

@bartek_yo

ja nie używałam, bo moje suki (ani jedna ani druga, a pozostałe dwie, które miałam daawno daawno temu też) nie łakomiły się na meble, ani kable.

za to jakie spustoszenie zrobiły mi ostatnie dwie w garderobie, książkach, gazetach, telefonach komórkowych i wielu z pośpiechu zostawionych "gdzieś ciut niżej" przedmiotach- to moje :evilbat:

Posted

Bartek ja nie urzywam nic co ,,odstrasza" w dzien go non stop praktycnie pilnuje a w nocy do klaty zeby sie ze sciemy nie obudzil i czegos nie zacza oprawiac

Posted

Ja też nie używam żadnych odstraszaczy, bo Kreska prawie nic nie gryzie. I nie próbuje ani nie próbowała ściągania jakiś rzeczy z mebli... Nawet jak się zostawia coś "w jej zasięgu" to nie weźmie.

Tylko jeden stary tapczan trochę obgryzła i listwę przypodłogową- niech jej będzie na zdrowie ;) I w śmieciach uwielbia grzebać- kosz jest zamykany w łazience na czas naszej nieobecności, szafkę potrafi otworzyć. :x

A co do ślizgania, ja mam podłogi gumowe- niepoślizgowe więc nie miałam problemów. I łatwo się ściera. Polecam- gumolit 8)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...