Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 4 weeks later...
  • Replies 593
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/6713/dsc00224640x480hr7.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://g.imageshack.us/img391/dsc00224640x480hr7.jpg/1/][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/dsc00224640x480hr7.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL]


[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/1117/dsc00231640x480ck3.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://g.imageshack.us/img391/dsc00231640x480ck3.jpg/1/][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/dsc00231640x480ck3.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/1677/dsc00237640x480fj9.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://g.imageshack.us/img113/dsc00237640x480fj9.jpg/1/][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/dsc00237640x480fj9.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL]

Posted

Na pierwszej fotce w boksie na centralnym miejscu czarny Orzeszek w tle rudy.
2 fotka - brązowy , w pozie poddania .
3 fotka - Iwonka trzyma Malinke. Malina krecila sie niemilosiernie, wiedziala, że mam dla nich w aucie pojemnik kosci. Zawsze to sprawdza i nie dala się spokojnie sfotografowac.
dzisiaj odnoslam sukces. najpierw czarny orzeszek podszedl do mnie i wziąl kośc z mojej reki. Potem zrobil to rudy. Podchodzily do mnie kilka razy a nie były w boksie tylko przylatywały z łąki. Coś w nich pękło, odważyły się.
Orzeszki nadal w komplecie , niech są aż znajdą sie naprawdę odpowiedzialni ludzie. Malina od razu przypadla mi do serca więc szukam dla niej kogoś wyjątkowego. Ale jakoś nie niego jeszcze nie trafilam.

Posted

[quote name='basia0607']
Orzeszki nadal w komplecie , niech są aż znajdą sie naprawdę odpowiedzialni ludzie. Malina od razu przypadla mi do serca więc szukam dla niej kogoś wyjątkowego. Ale jakoś nie niego jeszcze nie trafilam.[/quote]

Mam nadzieje tylko że ktoś sie taki trafi......:lol:

  • 2 weeks later...
Posted

I slowo stało sie cialem ! Malinka ma dom, pełen milości, ciepły, cudowny.
Tak jak kiedyś powiedzialam, poczekam aż ludzie , którym proponowalam Malinkę zdecydują sie na nastepnego psa, nie bedą już oplakiwac poprzedniej suczki. Na ta chwilę ja i Malinka czekałysmy pól roku .Malinka bedzie blisko mnie, plakalam ja i pani ze szczęscia. Pani jest milosniczką zwierzat , dokarmia bezdomne psy i koty, zglasza mi każdy przypadek maltretowania zwierząt w dzielnicy na ktorej mieszka. Są to moje oczy na Starym Miescie. Pani czyta dogomanię i wątek Malinki zna. Umawiam sterylkę Malinki jak najszybciej i po zabiegu będzie już pod opieką nowej pani. Ależ mi dzisiaj lekko na duszy ....

Posted

Basieńko......:multi::multi::multi:...ale się cieszę....:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:..dziekujemy ci bardzo za cudowny Malinkowy domek ona zasługuje na ten najlepszy - nasza malenka suczynka......:loveu::loveu::loveu:
Ciężko chyba będzie pozostałym orzeszkom się rozstać.....

Posted

becia66 napisał(a):
Basieńko......:multi::multi::multi:...ale się cieszę....:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:..dziekujemy ci bardzo za cudowny Malinkowy domek ona zasługuje na ten najlepszy - nasza malenka suczynka......:loveu::loveu::loveu:
Ciężko chyba będzie pozostałym orzeszkom się rozstać.....


Wiem i też myśle o pozostawionych orzeszkach ale musimy już zacząć je rozdzielać bo im starszy pies tym większe przyzwyczajenia i mniejsza szansa na adopcje. Rudy orzech niby wycofany ale zarazem cwany.
.Wczoraj bylam u psów tylko chwilke bo zabieralam 2 psy na konsultacje wet. do Elblaga. Tylko Malinke wypuscilam z boksu bo tak tańczyła lambadę, że nie moglam inaczej postapić. Rudy Orzeszek ,Zuzia wszedł na bude i wył nawołując mnie i prosząc abym ja wypuścila. Wiedzialam co chce mi powiedzieć bo patrzyl na mnie i czekał czy sie odwróce. Gdy juz podeszlam do boksu tak na wyciagniecie reki czmychnąl do budy ,wolał nie ryzykować. To mądra sunia , wie jak zwrócić na siebie uwagę czlowieka.
Gdyby tak mój Tz wyjechal na urlop wzielam bym Zuzię do domu i popracowała nad nią ale to nierelane tz nie rusza się bezemnie :placz:

Posted

Jadę po Malinkę,, dziś o 20 bedzie miala sterylkę. Wykapie ja w mojej wannie, wypachnię aby zmyla z siebie dotychczasowy brud.
Na jej miejsce wiozę szczenną suke po zmarłym panu. Sunia zabrana z pola. Byla tak zmarznieta, że u mnie w pracy b. długo leżała przy grzejniku jakby chciala nadarobic zaleglosci.Jej dzieci z wiosennego porodu zostaly! dzikie:placz:

Posted

Wróciłam, wszystko ok. Malina bardzo żywotna, położylam ją w kocyku z tyłu samochodu a ona przyszla do mnie , do przodu.
Tak jak przeczuwalam w nowym domku Malinki wszystko przygotowane na jej przyjazd, rodzina w pogotowiu, wszystko dla Malinki, kocyk, ręczniki , wzruszylam się bardzo.

Wiem, ze nowa rodzina Malinki czyta dogo, wątek Orzechowców zna od podszewki, czy to nie cud , ze to własnie Malinka do nich trafila ?
Asiu i mamo Asi, Malinka jest teraz Waszą Malinką , wyjdżcie z ukrycia i piszcie nam co u Was słychać ?
Acha,, tabletki dla Malinki znalazlam w samochodzie, jutro przywiozę .

Posted

A to nasza Malinka z Basienką .......:loveu::loveu::loveu:







Kochana ta nasza dziewczynka , a nowym opiekunom Malinki bardzo dziekujemy za nowy domek , troskliwość i miłośc.....:Rose: :loveu::loveu::loveu:

Posted

Bylam przed praca u Malinki. Wystrzaszona trochę, obolala ale ogolnie wszystko ok. Przywitala mnie a ja ją. W nocy Asia wziela ja do łóżka i tak spały. Mialam teraz pojechac probic fotki ale jadę na 2 interwencje.
Porzucona od 2 tyg. suczka/ jamniczka ?/ , przegana na wsi, blagająca aby ja ktos wpuscil do domu. Drugi duży oies , przywiązany przez wlasciecieli do drzewa , ani budy , ani miski. Poprosze policje aby tym sie zajęła , ja sie nie rozerwe.:placz:

Posted

Byłam u Malinki. Wraca do zdrowia, aczkolwiek nadal jest wystraszona nową sytuacją i luksusem. Cieplutko, mięciutko, eldorado. Asiula siedzi przy niej , glaszcze i Malinka już ją zaakceptowala.
Jamiczą biedę przytargalam na razie do domu , to taki mix jamniczy, kochany , całusny. Poleżała na każdy łóżku, fotelu, dziaduje przy lodowce. Z charakteru 100% jamnika.

Posted

Witamy i przede wszystkim dziękujemy Basi i wszystkim za miłe słowa. Jesteśmy zadowoleni, że Malinka trafiła do nas. To taka wątła i krucha istotka. Jej wątek śledzimy odkąd znalazł się na dogo. Bardzo nam się spodobała. Nie mogliśmy się wcześniej zdecydować na nią, bo w maju straciliśmy ukochaną suczkę Maję. Zachorowała na mocznicę, dwa tygodnie walki o jej życie a ona i tak odeszła. Będziemy ją mieli w sercu do końca, ale jak to się mówi czas leczy rany i najwyższa pora żeby dać szczęście innej istotce skrzywdzonej przez ludzi. Malinka jest jeszcze bardzo płochliwa i wystraszona , ale z dnia na dzień będzie dobrze, tak myślimy. Całą noc spała w łóżku, nie chciała być sama, rano zeszła wysiusiała się na dywan i dalej poszła spać. W południe próbowałam z nią wyjść, okazało się,że bardzo boi się obroży i smyczy, ale jakoś się udało. Wyszłam na trawnik, nic nie chciała zrobić tylko zwiedzała teren i o dziwo ciągnęła do drzwi, jakby wiedziała gdzie jej dom. Jest jeszcze bardzo słaba po zabiegu, jesteśmy przy niej non stop, bo bardzo lubi być głaskana, inaczej nie zaśnie. Mamy nadzieję, że nas pokocha, tak jak my ją.
Wkrótce postaramy się wkleić fotki.

Posted

Dziekuje Asiu , że sie odezwalaś na forum. Nie ma to jak wieściz pierwszej reki. Z sikaniem w domu sie unormuje , tylko potrzeba na to czasu.
Dzisiaj przyjadę z zastrzykiem do Malinki i z fartuszkiem na brzuch.
Mój nowy nabytek jamnisia jest typowo domowa i popracujmy na panią Elą aby zaraziła sie psim bakcylem !

Posted

Malinka kolejną noc przespała spokojnie, jak zwykle w łóżku. Rano wyszła na spacer. Chyba zrozumiała po co się wychodzi, zrobiła co trzeba na poznanym już miejscu i uciekła do domu. Początek spaceru nie był za ciekawy, bo Malinka musiała się "wyperfumować" i skończyło się w wannie pod prysznicem. Może nie powinnam moczyć rany po zabiegu, ale nie było wyjścia. Mieszkanie i domowników już poznała, ale jest jeszcze bardzo ostrożna. Jak na dwa dni jakie u nas jest to szybko się przywiązała. Jest coraz lepiej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...