Becia66 Posted August 4, 2008 Author Posted August 4, 2008 Na pewno jej dobrze tylko tego jedynego ludzia brak....:roll: Quote
Origami-7 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 becia66 napisał(a):Na pewno jej dobrze tylko tego jedynego ludzia brak....:roll: Gdzieś chyba ten jej człowiek jest:crazyeye: Quote
basia0607 Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Komu moge przeslać nowe fotki orzeszków ? Quote
Neczka Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Cudna panienka:loveu: ...a te fotki, to gdzie są robione ? :eviltong: Beciu, możeby tak zmienić tytuł wątku ? :) ...już chyba nie szukamy tego transportu:eviltong: Quote
basia0607 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Dziekuje za wklejenie fotek, ciagle to dla mnie za trudne ! Zdjecia są robione wczoraj w Przytulisku. Jedno jest u mnie wdomu zaraz po przyjeżdzie od Was. Zawieruszylo mi sie. Mamy 2 piekne boksy dla szczeniakow. Nowe budy ogrodzone drewnianym plotkiem.Malinia byla tam pierwsza. Orzeszki miały naukę chodzenia na szelkach. Szlo bardzo opornie. Quote
Becia66 Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 Dzięki Basienko za fotki ślicznych orzeszków.....:lol:...nie widze tylko na nich naszej rudziaszki - czyżby juz domek miała ? Quote
basia0607 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Nie, rudzielec nadal u nas. Ona jest bardzo plochliwa, nie wychodzi jak coś się dzieje. Zastanawiam się co takiego Rózia i Zuzia przeżyly w Waszym schronisku ? Są długo u nas a z socjalizacją krucho. Quote
Becia66 Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111368 Basiu powyżej przesyłam ci link do wątku naszej rudziaszki, na pierwszej stronie jest na zdjęciu z siostrzyczką która znalazła domek w Rzeszowie. Z tamtej to dopiero dzikus był. Były zabrane ze schroniska wszystkie równoczesnie, z tym że jedna została w Rzeszowie na dt, a reszta pojechała do ciebie. Przez kilka dni siedziala w kącie , a jeśc wychodziła dopiero w nocy kiedy wszyscy spali. Taraz to nie ta sama sunia. Quote
Becia66 Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 To własnie one, takie biedne, wystrachane od poczatku......Żyły w strasznych warunkach, głodne, samiutkie bo bardzo szybko ich odłączono od matki...:-( Quote
Becia66 Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 Qrcze zdjęcie mi sie cosik nie wkleiło..... Quote
basia0607 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Dzisiaj przezyłysmy horror ! Jak zwykle w sobotę ja i moja wolontariuszka Ola wypuscilysmy wszystkie psy na łąke. W pewnej chwili rottek rzucil się z zębami na naszego pieska kaczorka / jedna z suk ma cieczke/. Bylo groznie ale udalo nam sie je rozdzielić. Zauwazyłam, że Malinka jest a orzeszków nie ma. Czekałysmy 2 godz. szukałysmy po krzakach. Ja jezdzilam po lesie a Iwona skuterem po łace, nic, psy przepadły. Wiem,że przypomnialo im sie schronisko, agresja psów. Rottka przeniosłysmy w dalsze miejsce . Iwona dala psom kolację ja odjechalam. Przed chwilą dzwoniła Iwona, orzeszki przyszły , juz są w boksie. Rottka cięzko mi wydać bo jest agresywny,nie mogę tego przed nowym domem zataić. Ten pies powinien mieć dom gdzie nie ma innych psów i mądrego pana. Quote
SZPiLKA23 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Czasami tak bywa zwierzeta maja własne prawa i nie znamy ich wszystkich, dobrze ze wszyscy sa bezpieczni Quote
Becia66 Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 Jak dobrze że orzeszki wróciły.....co te biedactwa robiłyby same w lesie ? Nawet nie chcę mysleć....:shake: Basia, a nie chcesz zawiadomic dziewczyn od rottków że masz takiego u siebie ? Quote
Becia66 Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 Basiu, czy wszystko u was w porządku ? Quote
Neczka Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Beciu, chyba można zmienić już tytuł wątku, co do transportu ;):) Quote
basia0607 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 U nnas wszystko dobrze, psow, kotow mrowie.. Dostalismy dofinansowanie z ministerstwa 10 tys zl i przygotowujemy się do zimy. Orzeszki w komplecie.;) Quote
SZPiLKA23 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Ciesze sie ze wszystko ok:) A orzeszki nie chca do domków? Quote
Becia66 Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 Orzeszki sliczne są i aż dziw że domków jeszcze nie mają.....:shake: Quote
basia0607 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Malinka jest bardzo zwariowana. Biega jak szalona, wesola, szczęśliwa. Iwona mowi, że wie kiedy przyjadę, bo Malinka siedzi na budzie wpatrzona w las . Wczoraj bylam póżno więc wypuścilam z boksu tylko Malinke bo orzeszki same nie przyjdą. Z żalu biedaczyska weszły na budę i chórem spiewały żałobną arię. Dziewczyny z Orzechowcow, czy znacie osobe ,ktora by wziela odemnie rudego orzeszka i doprowadzila do adopcyjnego stanu ? To musi być ktos kto ma czas i potrafi wyprowadzic z traumy takiego psa. Próba wyjęcia jej do szczepienia na wscieklizne , zakończyla się wydaleniem wszystkiego co miala w jelitach ! Tyle czasu jest u nas a postępy nikle. Co będzie dalej. Ona ucieknie z każdego domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.